Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Problem z zalewą peklującą


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
123 odpowiedzi w tym temacie

#21 Iza i Jan

Iza i Jan

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 52 postów
  • Miejscowośćśląsk

Napisano 13 gru 2008 - 15:13

Ja zawsze tak robię ,nauczył mnie takiego postępowania dziadek

#22 magda

magda

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • Miejscowośćw-wa

Napisano 13 gru 2008 - 15:16

a podpowiedzcie mi jeszcze jedną rzecz, czy dużym minusem jest to, że nie parzę szynek zaraz po wędzeniu tylko za jakiś czas? niestety na działce gdzie wędzę nie mam warunków do parzenia tylko dopiero w domu...

#23 Iza i Jan

Iza i Jan

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 52 postów
  • Miejscowośćśląsk

Napisano 13 gru 2008 - 15:31

myślę że to nie ma znaczenia ponieważ niektóre szyneczki jemy na surowo i też są pyszne :grin:

#24 magda

magda

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • Miejscowośćw-wa

Napisano 13 gru 2008 - 15:33

Ja zawsze tak robię ,nauczył mnie takiego postępowania dziadek


czyli ...?

#25 Iza i Jan

Iza i Jan

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 52 postów
  • Miejscowośćśląsk

Napisano 13 gru 2008 - 15:35

zostawiam szynki w tej wodzie w której się gotowały aż do wystudzenia o czym pisał Tinek :wink:

#26 MiniMax

MiniMax

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 21 postów
  • MiejscowośćFreiburg

Napisano 13 gru 2008 - 16:02

Mam pytanie odnosnie nastrzyku.

Wlasnie zrobilem zalewe wedlug tabeli na 5,5 kg miesa i mam zamiar peklowac przez 9-wiec dni (wedzenie planuje na 22-go grudnia. Jestem troche zdezorientowany bo niewiem czy musze zrobic nastrzyk a jezeli tak to kiedy czy zaraz na poczatku czy pozniej ??
Najwieksza sztuka miesa wazy 1,5 kg.

#27 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5137 postów

Napisano 13 gru 2008 - 16:12

Nastrzyk jeżeli to na początku ok. 6- 7 % do wagi mięsa ja akurat rzadko nastrzykuję bo pekluję elementy ok 0,8 kg i jak dotąd nie miałam problemu z przenikaniem solanki do środka.Ale myślę ,że tę 1,5 kg to nastrzyknij.

#28 demon_

demon_

    Pasjonat

  • **VIP-Organizator**
  • 520 postów
  • MiejscowośćPoznań

Napisano 13 gru 2008 - 17:18

czy dużym minusem jest to, że nie parzę szynek zaraz po wędzeniu

Magda , spokojnie :grin: Nic się nie stanie jak poczekają te kilka godzin :wink:

#29 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12568 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 13 gru 2008 - 17:54

Witam

czy dużym minusem jest to, że nie parzę szynek zaraz po wędzeniu


Ja po wędzeniu nadmiar szynek zamrażam i parzę według potrzeb , oczywiście po prawidłowym rozmrożeniu i są super . Te które zostają do powiedzmy natychmiastowego parzenia to jak wędzenie kończę wieczorkiem to dopiero parzę na drugi dzień . Szyneczki sobie wiszą oczywiście w zimnym miejscu . Tak to sobie wymyśliłem . Czyli bez wielkiego pośpiechu .

Pozdrawiam

#30 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9054 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 13 gru 2008 - 23:54

czy dużym minusem jest to, że nie parzę szynek zaraz po wędzeniu tylko za jakiś czas?

Czasami zostawiam szynki w wędzarni, już wygaszonej, do rana, ale przy otwartych drzwiczkach paleniska, które dają przewiew. Myślę, że w czasie transpotru do domu te Twoje szynki nie powinny być stłoczone, tylko w miarę możliwości rozłożone. Mają podwyższoną temperaturę, która sprzyja rozwojowi bakterii. Ewentualnie owinięcie sterylną, lnianą ściereczką też im nie zaszkodzi. Worki foliowe wykluczone.

#31 magda

magda

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • Miejscowośćw-wa

Napisano 14 gru 2008 - 13:32

dziękuję wam wszystkim za pomoc i rady, które z pewnością wezmę sobie do serca :)

a może ktoś wie gdzie w warszawie można kupić osłonki lub jelita do robienia kiełbasek?

#32 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4108 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 14 gru 2008 - 15:04

a może ktoś wie gdzie w warszawie można kupić osłonki lub jelita do robienia kiełbasek?

Pisał o tym MIRKON https://wedlinydomow...ighlight=#57616 i jeszcze można dostać na ul. Kłobucka 10 Tel. 022 – 853 23 04. Tyle wiem.
Napisz do MIRKON`a

#33 sokoz

sokoz

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 565 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 14 gru 2008 - 15:39

Mają podwyższoną temperaturę, która sprzyja rozwojowi bakterii.

Nie straszcie za bardzo, dyć szynka studzona z całym kotłem rosołku pozostaje bardzo długo ciepła, a był to kiedyś powszechnie stosowany sposób studzenia. Rozwijało się? Może tak! Ale może właśnie dlatego, że nie było zamrażarek i lodówek wyroby były tak dobre. Stale staramy się uzyskać tak wspaniałe wędzonki jakie pamietaja nasi rodzice i dziadkowie. Może były dobre właśnie przez duże tolerancje w stosowanej technologii, wiele drobnych odstępstw.
Mamy lodówki, zamrażarki, kutry, elektroniczne termometry z alarmem, dymogeneratory i .....

#34 magda

magda

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • Miejscowośćw-wa

Napisano 14 gru 2008 - 16:19

a może ktoś wie gdzie w warszawie można kupić osłonki lub jelita do robienia kiełbasek?

Pisał o tym MIRKON https://wedlinydomow...ighlight=#57616 i jeszcze można dostać na ul. Kłobucka 10 Tel. 022 – 853 23 04. Tyle wiem.
Napisz do MIRKON`a

dzieki

#35 TomashD

TomashD

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćŚląsk Cieszyński

Napisano 14 gru 2008 - 18:04

Witam !
Jestem nowicjuszem w tej branży , od wczoraj przeglądam to forum i jestem pełen podziwu praktycznie dla każdego tematu i każdych udzielanych informacji przez bardziej doświadczonych Kolegów .
W związku z tym mam pytanie,które pewnie w przeszłości już padło,lecz nie potrafiłem tego znaleźć , a mianowicie :
Mam zamiar wędzić w dniu 20.12.2008r. , jutro tj. 15.12. będę miał mięso ( około 10 kg łacznie - schab, łopatka, boczek ) .
Do zalewy mam garnek emaliowany o poj .około 40 litrów ,miałem do niego zamiar wlać 20 litrów przegotowanej wody aby mięso było całkowicie zalane , z przyprawami i 2 kg soli zwykłej jodowanej ( nie mam peklosoli i nie wiem czy jutro dam radę ją zdobyć ).
Czy w takim wypadku te proporcje są dobre . Nadmieniam,że wcześniej zapoznawałem się z tabelami ,ale dla mnie to jest czarna magia .
Pozdrawiam

#36 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4108 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 14 gru 2008 - 18:10

TomashD, Przeczytaj mój drugi post, w tym temacie na stronie 1.
Zerknij w tabelę i ... napisz nam, jakie masz wyliczenia.

#37 Wnuczek

Wnuczek

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1061 postów
  • MiejscowośćMazowsze.

Napisano 14 gru 2008 - 18:15

TomashD jeśli nie masz peklosoli możesz do zalewy dać saletry do mięsa. W małych sklepikach napewno ją kupisz. Radzę robić bez przypraw, bezpieczniej a też smaczne.
Pzdr.

#38 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12568 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 14 gru 2008 - 18:19

Witam

Mam zamiar wędzić w dniu 20.12.2008r. , jutro tj. 15.12.


Czyli z tabeli peklowanie trzy dniowe lub cztero dniowe

#39 TomashD

TomashD

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćŚląsk Cieszyński

Napisano 14 gru 2008 - 18:24

Wydaje mi się ,że wg tabeli powinno być 4 litry wody i 640 g pekolosoli , jednakże sam nie wiem wg tej tabeli będę miał za mało tej zalewy i mięso nie będzie całkiem przykryte .

#40 andrzejmysłowic

andrzejmysłowic

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 232 postów
  • MiejscowośćMysłowice

Napisano 14 gru 2008 - 18:50

Dołączona grafika
W tym pojemniku jest ponad 12 kg mięsa na wedzonki. Mięso zalałem solanką peklującą w ilości 5 litrów.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych