Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wędzarnie i praktyki regionalne


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
179 odpowiedzi w tym temacie

#21 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 03 sty 2009 - 18:30

Tak, najwyraźniej się nie rozumiemy :(

Maxell, próbowałeś wędzić przy pomocy tacki z węglem? Wędzić, czyli zapewnić wytwarzanie przez 1-2 godz w miarę stabilnej ilości dymu? Ja kiedyś próbowałem, i efekt jest taki, że wrzucenie porcji trocin na węgle powoduje ich bardzo szybkie spalenie, bo węgle mają wysoką temperaturę. Powstaje dużo dymu w krótkim czasie. Jak chce się ten dym wykorzystać to trzeba przymykać wylot i robią się problemy z kondensacją. A jeśli zapewni się prawidłowy przepływ powietrza przez wędzarnię, to dym szybko wylatuje i trzeba po chwili dokładać nową porcję. Trzeba by co 3-5 minut dosypywać porcyjkę trocin.
Dla mnie takie wędzenie to męczarnia, nawet na chwilę nie można usiąść z browarkiem, czy innym soczkiem.
Patent Papcia rozwiązuje problem - jeśli wędzić w wędzarni Grzegorza to tylko tak, lub ewentulanie z dymogeneratorem na bazie dmuchawy samochodowej .

Podsumowując moje zdanie jest takie: jeżeli nie ma kasy przeróbki wędzarni i palniki, to szkoda zachodu, bo i tak użyteczność takich wędzarni będzie żadna. Zrazimy tylko do wędzenia nowych zadymiaczy.

#22 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27721 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 sty 2009 - 18:32

Maad, w wędzarni Grzegorza, szuflade z węglem drzewnym wkłada się na sam spód, potem jest przegroda metalowa, na której dopiero stawia się tackę ze zrebkami lub trocinami.
Jesli będzie średni lub duzy palnik do dyspozycji (rozpatrując ogrzewanie gazowe), to nie trzeba jakichkolwiek przeróbek urządzenia. mały palnik jest na wyposażeniu maszyny i na uparciucha da sie na nim osuszyc i dobrze uwedzić (temp. przy wylocie dymu 50-55 st.C).

#23 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 03 sty 2009 - 18:34

Tak, ale temperatura w komorze jest za niska żeby podtrzymać tlenie się trocin, nawet jak je zapalisz z zewnętrznego źródła. Grzegorz radził, żeby zasypywać szufladę trocinami i wkładać do komory wędzarniczej.

#24 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27721 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 sty 2009 - 18:36

Są dwie szuflady - jedna na trociny lub zrebki, a druga na żar z węgla drzewnego.

#25 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 03 sty 2009 - 18:37

Doczytałem teraz, że palnik jest w komplecie. jak ja kupowałem skrzynkę to były bez palnika i musiałm potem oddzielnie dokupić.
Jeśli palnik jest, to może wystarczy dokupić wąż i złącza, wtedy chętny do wędzenia musiałby przyjechać ze swoją butlą, lub po uzgodnieniu z opiekunem wędzarni, skorzystać za opłatą z jego butli i gazu.

#26 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2050 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 03 sty 2009 - 18:37

Maxell ja nie mam nic do Twojej propozycji i jestem za! Odpowiadałem MirkowiB i zgadzam się z jego odczuciami, w sumie ta wędzarka jest bardzo dobra, stoi mi na balkonie. Palnik i puszka pozwala na bardzo ”precyzyjne” wędzenie. Przybliżając lub oddalając palnik od puszki regulujemy spokojnie temperaturę. Palnik blisko dna puszki i mały płonień daje nam niską temperaturą wędzenia i mało zużywa się zrębków. Moja modyfikacja polega jeszcze na dodaniu nóżek i postawieniu jej na blaszce do pieczenia - brak mycia balkonu bo i tak coś kapnie! Ja nie mogę nic złego na tą wędzarkę powiedzieć, spełnia swoje zadanie ale po modyfikacji, nie da się rozsądnie wędzić węglem i tackami. Maad ma racje.

#27 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 03 sty 2009 - 18:38

Tłumaczę, kuwetka na trociny postawiona na dnie komory wędzarniczej nie sprawdza się, jest za zimno. Nic nie daje także nawiercenie większej ilości otworów w przeponie, próbowałem :(

#28 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27721 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 sty 2009 - 18:40

Bardzo dobrze, że taka dyskusja jest toczona. :wink:
Bedę się starał, by tych kilka wędzarenek było wyposażonych w butle gazowe z przewodem i reduktorem. Pozwoli to nawet na wypożyczenie urządzenia.

#29 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 03 sty 2009 - 18:41

Jeszcze jedna uwaga praktyczna. Manipulowanie kuwetą z rozżarzonymi węglami, wysuwanie jej, przekładanie do komory wędzarniczej jest niewygodne i niebezpieczne, bo całość jest bardziej niż ciepła :grin:

#30 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27721 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 sty 2009 - 18:42

Teraz tylko kwestia zebrania funduszy i wynegocjowania jak najlepszej ceny u Żyłki. :wink:
No i oczywiście, zgłoszenia sie osób chętnych do zaopiekowania sie urządzeniami (wg regionów). :wink:
Jak pisałem wcześniej, przeznaczam na ten cel 10 swoich kalendarzy z dodatkami. Myślę, że Andy pomoże i zajmie się licytacją, kiedy juz odpocznie po Jaworzynce. :wink:
Uwaga:
Na poczatku tego tematu umieściłem stosowna ankietę. Prosze serdecznie o wyrażanie w niej swych opinii.

#31 Anetka

Anetka

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 612 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 04 sty 2009 - 23:14

Takie kłopoty jak opisujecie miałam z wędzarnią GRZEGORZA ale pomogło wkładanie wiórek do dość głębokiej miseczki nierdzewnej z upchanymi na full wiórami (w kupce wiórów zrobiony dołek do dna) i umieszczenie jej pośrodku na dnie a do rozpalania używałam niestety brykietów bo dawały jakieś inne ciepło niż węgiel co nam wystarcza na jakąś godzinę 9dobrego dymienia) spokojnego wędzenia w temp. 55-60 0 , teraz posiadam też wędzarnię od GRZEGORZA ale dużo większą i mam drzwi otwierane na zawiasach w zimne dni rozgrzewam palnikiem a w międzyczasie rozgrzewam brykiet z węglem nadal operuję miseczką z wiórami i jest ok nie mam problemów z utrzymaniem temp. jak jest zimno muszę ją tylko otulać szmatkami ale jedno wiem na pewno w tej wysokiej lepiej się wędzi niż w tej małej. A na wiosnę moja wędzarka dostanie niezależne palenisko :grin:

#32 Batiar

Batiar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 627 postów
  • MiejscowośćKampinos

Napisano 05 sty 2009 - 08:00

Maxell - mam pytanie:
Co to jest automatyczne urządzenia Bradley'a?.
Gdzie i za ile można go kupić. :question:

#33 Anetka

Anetka

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 612 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 05 sty 2009 - 08:03

Poczytaj o tych wędzarniach tutaj
https://wedlinydomow...ghlight=bradley

#34 kaszubka33

kaszubka33

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 1679 postów
  • MiejscowośćGdynia

Napisano 08 sty 2009 - 21:34

Pomysł Maxella jest dość ciekawy, ale może sie okazać zbyt kosztowny. Przenośna wędzarnia jest praktyczna, można zabierać tam gdzie potrzeba . Dużo z nas posiada swoje wędzarnie na posesjach , może zapraszajmy tych którzy nie mają , dzielmy sie wędzarniami , wiedzą i umiejętnościami. Poznawajmy się bliżej.

#35 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27721 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 sty 2009 - 07:40

Koszt największej wędzarni Grzegorza to kwota ok. 300 zł + reduktor i butla gazowa oraz kawałek przewodu cisnieniowego, gdyż reszta jest na etatowym wyposażeniu wedzarni.

#36 Marek z Bielska

Marek z Bielska

    Weteran

  • **VIP**
  • 2226 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biala

Napisano 09 sty 2009 - 12:14

witam
odradzam zakup tych wędzarni do celów wędliniarskich z kilku powodów
-są za małe i ciasne wg mnie to nadaje sie na wedzenie ryb i suszenie grzybów

-w zimie będzie wieczny problem z wygrzaniem,a o pieczeniu to zapomnieć!

-kielbasy będą owędzone z zewnątrz,a od środka będą blade

-na dole są otwory przez które do wewnątrz komory pójdą spaliny z gazu wraz z dymem i wędzonki będa troche inaczej owędzone

-zasuwa z góry jest nieporozumieniem przy przekladaniu kiji moment i jest cala komora wychłodzona, na nowo rosa i wędzenie z niespodziankami

-wędzarnia jest nieocieplona,chyba że ktoś podwojny kołnierz nazywa ociepleniem

-palniczek na gaz ma za małą moc grzewczą,w zimie przy temp.0'C uzyskanie temp.
70'C graniczy z cudem

-farba proszkowa po kilku wędzeniach na zasuwie (drzwi) schodzi łuszcząc się

-no i najciekawsze wędzenie w temp.tak jak teraz na lekkim mroziku zawsze da
nam kwaśne wedliny z powodu tworzącego sie kwasu octowego który kapie z
nieocieplonego płaskiego daszku

-szybka na tej zasuwie to nieporozumienie,obok niej przecieka para wodna z smoła
wędzarniczą co daje usyfiony przód

-koszt tego to Panowie nie 300zl,do tego ustrojstwa trzeba dodać pełną butle 2kg 70zl
plus reduktor z węzem 35zl plus ten maluteńki palnik kiedyś 85zl niewiem ile teraz?
razem daje to 490zl plus koszta wysyłki no i jakieś zrębki wędzarnicze

-dlaczego odradzam bo mam to ustrojstwo w klasie średniej tzw.na "wypad na rybki"
i na niej przećwiczyłem temat,nawet wymieniłem poglądy z koleżanką z forum Nostalgią,która też miała z tą wędzarnią kabaret.

-uważam albo dołożyć i zrobić coś stacjonarnego większego w podobnej kasie,ba nawet
troche dołożyć,niż na tej wędzarni pipcyć

-z desek ze skrzynek wyjdzie lepsza,tańsza i o niebo lepiej będzie wędzić

wybaczcie Ci którzy mają te wędzarnie za moją bezpośredniość,że tak się o niej
wyrażam.rozumiem także kol.Maxella i doceniam jego szczytny cel pomocy innym,
ale nie rozumiem dlaczego akurat wybiera coś co się nie nadaje na wędzarnie regionalną,jeżeli czuje się ktoś urażony to przepraszam

słonecznie pozdrawiam

#37 kaszubka33

kaszubka33

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 1679 postów
  • MiejscowośćGdynia

Napisano 09 sty 2009 - 20:57

MAXELL sorki ale coś źle przecztałam bo wyszło mi w tysiącach :grin:
Widzę brak entuzjazmu do dzielenia sie swoimi stacjonarnymi wędzarniami. :rolleyes:

#38 Wirus

Wirus

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 2618 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 09 sty 2009 - 22:58

może zapraszajmy tych którzy nie mają , dzielmy sie wędzarniami , wiedzą i umiejętnościami.

Uważam, że to dobry pomysł - moja wędzarnia - do dyspozycji potrzebujących z okolic Poznania (oczywiście jeśli ktoś z Pomorza , Śląska czy ...... będzie miał ochotę - to też zapraszam :lol: ).

#39 sawca

sawca

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 516 postów
  • MiejscowośćZgierz

Napisano 09 sty 2009 - 23:37

Widzę brak entuzjazmu do dzielenia sie swoimi stacjonarnymi wędzarniami. :rolleyes:

Wcale nie. Ja jestem otwarty na nowe kontakty, nowych przyjaciół i chętnie podzielę się swoją wędzarnią.Warunek drewno 1/1 i termin jeden tydzień wcześniej.
Nie ukrywam że miło by było byśmy byli w podobnym wieku by dzieci nasze nie nudziły się podczas produkcji i konsumpcji różnorakich wyrobów swojskich.
Chyba że to będą WAKACJE :grin: :grin: :grin:

#40 Andyandy

Andyandy

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 4304 postów
  • Miejscowość!

Napisano 10 sty 2009 - 00:07

Kaszubka33!!! zapraszam do bardzo dużej wędzarni na Kaszuby do Kamienicy Królewskiej, piękne jeziora i lasy można wędzić wszystko, a drewno mam i to dużżżżo. A z dalekiego południa wschodu i zachodu również „zadymiaczy” zapraszam. :grin:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych