Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wątpliwości


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#21 wena

wena

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 659 postów
  • MiejscowośćChorzów

Napisano 03 mar 2009 - 16:04

Na zdjęciach z I turnusu są ujęcia wędlin wędzonych w tradycyjnej wedzarni. Ponadto wędziliśmy również w Bradleyu. To było jako ciekawostka i jednocześnie zapoznanie się z automatyką w procesie wedzenia.

#22 tadzio

tadzio

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 211 postów
  • MiejscowośćGłogów

Napisano 03 mar 2009 - 22:21

italidosico - od tego zaczynają się zajęcia praktyczne. W Zrebicach jest wędarnia tradycyjna i dowiesz się wszystkiego, łacznie jakim drewnen i co się wędzi .Pozdrawiam

#23 kaszubka33

kaszubka33

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 1677 postów
  • MiejscowośćGdynia

Napisano 03 mar 2009 - 22:52

Papla i Bagno to tak cierpliwi ludzie że nie zostawiają nikogo bez odpowiedzi. Nawet jak ktoś pyta na okrągło. :lol:

#24 JASIU

JASIU

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1492 postów
  • MiejscowośćLondyn

Napisano 07 mar 2009 - 08:01

Dla mnie najważniejsza jest ceremonia dymienia: trzaski palącego się drewna, zapach dymu, żar.

W szczególności, jak to robisz 60-70 razy w roku, to ceremonia zamienia się w ciężka prace,
gdy to zrobisz kilka razy w roku to i owszem może być przyjemne.
Jasiu

#25 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 07 mar 2009 - 08:25

Dla mnie najważniejsza jest ceremonia dymienia: trzaski palącego się drewna, zapach dymu, żar.

w szczegolnosci jak to robisz 60-70 razy w roku,to ceremonia zamienia sie w ciezka prace
gdy to zrobisz kilka razy w roku to i owszem moze byc przyjemne,
Jasiu


Jasiu zmień pracę jak Cię nie bawi. Po co się męczyć i narzekać na swoją ciężką dolę. :idea:
Dla Ciebie to jest praca dla innych zabawa/hobby/przyjemność :cool:

Pozdrawiam :wink:

#26 JASIU

JASIU

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1492 postów
  • MiejscowośćLondyn

Napisano 07 mar 2009 - 09:59

Prace mam przyjemna :grin: nie myślę o zmianie :lol: Jeśli dla Ciebie przywożenie drewna z lasu, ciecie, rąbanie i pilnowanie temperatur w wędzarni np. w każda sobotę, w deszcz czy w upal to zabawa/hobby/przyjemność to ja dziękuję :wink: znam lepszy sposób spędzania czasu z rodziną. Wędziłem w różnych wędzarniach, wędzę co tydzień lub częściej od długich lat, od 1,5 roku nie wędzę "tradycyjnie" i już nie będę tak wędził wole kupić zrębki, brykiety za kilka groszy niż kręgosłup niszczyć w imię (zabawa/hobby/przyjemność) a czas podarować rodzinie :wink: Co do trzasków palącego się drewna - kominek w domu sympatyczniejszy :grin:

Ps. Może to moje skrzywienie ale wole wygodę, potwierdzi to prawie każdy co wędzi często, nie raz w miesiącu czy kwartale.
Pozdrawiam serdecznie Jasiu

a i jeszcze jedno w dymogeneratorach nie mialem jak na razie wpadki

#27 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 07 mar 2009 - 10:04

Jasiu, to w czyjej obronie stajesz, kto wędzi 60 - 70 razy do roku? Jeśli nie Ty, to po co pisać i się użalać jak by się samemu od wędzarni nie odchodziło.

Pozdrawiam :wink:

#28 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 07 mar 2009 - 10:07

od 1,5 roku nie wedze "tradycyjnie" i juz nie bede tak wedzil wole kupic zrebki,brykiety

Jasiu !!!
Wstydu nie masz ? brykietami wędzisz ? ale zbłądziłeś !!! :devil:

#29 Tomuś

Tomuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1200 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 07 mar 2009 - 10:20

Do Jasia .
Jasiu coś się "stary" zrobiłeś a przynajmniej "marudzisz " :wink: jak stary tetryk. Zgadzam się z Tobą nic na siłę, ale daj ludziom wybór, Ty wybrałeś "kapcie" i spokój domowego ogniska /czy nie za wcześnie ?/.
Jasiu czasami trzeba

ciecie,rabanie i pilnowanie temperatur w wędzarni np.w każdą sobotę, w deszcz czy w upal to zabawa/hobby/przyjemność

To pomaga odreagować na codzienne stresy /wiem Ty ich nie masz, bo masz wszystko OK, i oby tak dalej/
Pozdrawiam Ciebie i Grażynkę i oczywiście Szymona /to już chyba duży "chłop" :lol: /

#30 Makrasz

Makrasz

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 179 postów
  • MiejscowośćBiałystok (Zagórki)

Napisano 28 mar 2009 - 05:44

Mam znajomego, który w swej przetwórni wykorzystał jako komory do tradycyjnego wędzenia stare atmosy, paleniska umieścił w piwnicy. Wędzi zrębkami i trociną. MOżna by to było nazwać wędzeniem tradycyjnym. :wink:
Pozdrawiam i do zobaczenia na IV

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#31 Papla

Papla

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1318 postów
  • MiejscowośćCzęstochowa

Napisano 17 wrz 2009 - 08:10

Chcę przypomnieć, że są założone odpowiednie tematy, aby napisać swoje przemyślane uwagi odnoszące się do SDM. Będę bardzo wdzięczny za konstruktywne podpowiedzi, co do funkcjonowania SDM, pozwoli to nam na ukształtowanie tematyki kursów jak i udoskonalanie zaplecza technicznego. Dziękuję.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych