Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Oczekiwania od kursu SDM


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 25 mar 2009 - 23:32

witam,

jako już nie nowicjusz, ale wciąż młody stażem forumowicz, pozwolę sobie na wyartykułowanie swych oczekiwań z tytułu uczestnictwa w kursie SDM.

Ale najpierw kilka słów tytułem zagajenia :-) :

Przez pona rok, kiedy byłem tylko biernym czytelnikiem forum, udało mi się - tak myślę - zapoznać sie ze zdecydowaną większością postów i opinii nt tego świetnego pomysłu, jakim stała się SDM. Choć w zasadzie, to nie powinno się używać w stosunku do niej określenia: stała się, gdyż samo się nic nie dzieje. A SDM, jak zdążyłem zauważyć, istnieje dzięki grupie fascynatów, ludzi oddanch sprawie bez reszty, którzy postawili sobie konkretny cel do osiągnięcia, i metodycznie do niego dążą.

Czoło chylę przed Wami Panie i Panowie, i za zaszczyt będę sobie poczytywał możliwość poznania Was osobiście.

A ponieważ zapisałem się na jeden z kursów, pozwólcie, że napiszę, czego się spodziewam dowiedzieć/poznać na nim. Oczywiście, są to tylko moje imaginacje, które wcale nie muszą mieć pokrycia w rzaeczywistości, ale gdyby chociaż 50% ..... :-)

I tak:

1. chciałbym nauczyć się rozbioru szynki wieprzowej na optymalne do wędzenia kawałki. Co prawda do tej pory jakoś mi to idzie, ale właśnie tylko "jakoś". Te wszystkie dwógłowy, czterogłowy, myszki .... To trzeba na żywca (nomen omen!) przeżyć, aby w krew weszło.
2. chciałbym nauczyć się poprawnego wiązania szyneczek, aby w niepamięć odeszło kilkudniowe leczenie poprzecinanych przez przędzę paluchów. Dziadek wspominał w kilku postach o jakichś patyczkach czy drewienkach ... Na razie to dla mnie czarna magia.
3. chciałbym poznać PRAWIDŁOWY proces parzenia wędlin. Do tej pory obróbkę cieplną w podwyższonej temperaturze prowadziłem w wędzarni. Z wielu postów jednak przebija wyższość parzenia nad pieczeniem. Zresztą będę mógł już za dwa dni to skonfrontować, bo właśnie w piątek będę wędzić kolejną porcyjkę, ale po raz pierwszy wędlinka będzie właśnie parzona a nie pieczona.
4. chciałbym nauczyć się odkręcania batonów (ech .... zanim nie poznałem odpowiedniego słownictwa, było to dla mnie przewijanie kiełbasy :-) ). Poczuć, do jakiego stopnia można nabijać kiełbaskę, aby przy odkręcaniu nie popękała.
5. chciałbym poznać tajniki takiego odkręcania kiełbas, aby można było je pięknie powiesić na kiju w wędzarni, i aby wyglądało to jak wojsko, a nie jak - z całym szacunkiem dla tego stanu - przypadkowa zbieranina chłopstwa.
6. chciałbym wreszcie, w miarę oczywiście możliwości i dostępności, skosztować tychże wzorcowych wędlinek. Jasnym jest dla mnie, że jeśli to nastapi, będzie to dla mnie raczej przykrym doświadczeniem. Uświadomi mi bowiem to, gdzie jestem w technologii, a gdzie jest normalność. Ale cóż ... zimny prysznic musi być.

No i tyle. Więcej grzechów nie pamiętam :-). Pewnie będzie tak, że natłok pytań i spraw ważnych już tam, na miejscu, nie pozwoli na zgłębienie wszystkich mych pytań i zachcianek. Ale cóż ... pozostaje forum i stara jak świat maxyma: kto pyta, ....

Przepraszając za nieco przydługie nudzenie, pozdrawiam serdecznie,
salvado

#2 wena

wena

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 659 postów
  • MiejscowośćChorzów

Napisano 25 mar 2009 - 23:45

No czyli musisz jechać do szkoły i prawie wszystkiego sie dowiesz. Jak akurat nie będzie takiego tematu jaki Cię interesuje to zapytasz PAPLĘ lub BAGNO i na pewno sie dowiesz.

#3 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 25 mar 2009 - 23:51

1. chciałbym nauczyć się rozbioru szynki wieprzowej na optymalne do wędzenia kawałki. Co prawda do tej pory jakoś mi to idzie, ale właśnie tylko "jakoś". Te wszystkie dwógłowy, czterogłowy, myszki .... To trzeba na żywca (nomen omen!) przeżyć, aby w krew weszło.
2. chciałbym nauczyć się poprawnego wiązania szyneczek, aby w niepamięć odeszło kilkudniowe leczenie poprzecinanych przez przędzę paluchów. Dziadek wspominał w kilku postach o jakichś patyczkach czy drewienkach ... Na razie to dla mnie czarna magia.
3. chciałbym poznać PRAWIDŁOWY proces parzenia wędlin. Do tej pory obróbkę cieplną w podwyższonej temperaturze prowadziłem w wędzarni. Z wielu postów jednak przebija wyższość parzenia nad pieczeniem. Zresztą będę mógł już za dwa dni to skonfrontować, bo właśnie w piątek będę wędzić kolejną porcyjkę, ale po raz pierwszy wędlinka będzie właśnie parzona a nie pieczona.
4. chciałbym nauczyć się odkręcania batonów (ech .... zanim nie poznałem odpowiedniego słownictwa, było to dla mnie przewijanie kiełbasy :-) ). Poczuć, do jakiego stopnia można nabijać kiełbaskę, aby przy odkręcaniu nie popękała.
5. chciałbym poznać tajniki takiego odkręcania kiełbas, aby można było je pięknie powiesić na kiju w wędzarni, i aby wyglądało to jak wojsko, a nie jak - z całym szacunkiem dla tego stanu - przypadkowa zbieranina chłopstwa.
6. chciałbym wreszcie, w miarę oczywiście możliwości i dostępności, skosztować tychże wzorcowych wędlinek. Jasnym jest dla mnie, że jeśli to nastapi, będzie to dla mnie raczej przykrym doświadczeniem. Uświadomi mi bowiem to, gdzie jestem w technologii, a gdzie jest normalność. Ale cóż ... zimny prysznic musi być.

No i tyle. Więcej grzechów nie pamiętam :-) . Pewnie będzie tak, że natłok pytań i spraw ważnych już tam, na miejscu, nie pozwoli na zgłębienie wszystkich mych pytań i zachcianek. Ale cóż ... pozostaje forum i stara jak świat maxyma: kto pyta, ....

Przepraszając za nieco przydługie nudzenie, pozdrawiam serdecznie,


Ad. wszystko: Tego właśnie dowiesz się ze szkoły. Pooglądaj zdjęcia z dwóch pierwszych turnusów.
Poczytaj komentarze ludzi, którzy tam byli.

Naprawdę wszystkie zagadnienia, o których piszesz, właśnie w szkole są przerabiane.
Rozbiór jest na dzień dobry, a wcześniej trochę teorii, wiązanie szynek, odkręcanie, parzenie, a na koniec degustacja tego, co robią kursanci pod nadzorem Andrzeja, no i oczywiście Papli. A i sporą porcję wyrobów do domu dostaniesz.


A drewienka Dziadka to prosta sprawa. Bierzesz kawałek drewna (okrągły) i w trakcie wiązania szynek, jak już masz zacisnąć sznurek, nawijasz go na to drewienko i wtedy dopiero dociągasz. Palce są z boku i nie mają kontaktu z przędzą. Jak dojdziesz do wprawy, zajmuje to mniej niż 5 sekund.

#4 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12629 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 26 mar 2009 - 08:40

Witam

A ponieważ zapisałem się na jeden z kursów, pozwólcie, że napiszę, czego się spodziewam dowiedzieć/poznać na nim.


Ja też byłem i mogę napisać krótko : Jeżeli tylko będziesz chciał i nie przegapisz z różnych powodów omawianych tematów przez Bagno , to nauczysz się tego co chcesz . Na 100% :smile:

Pozdrawiam

#5 arkdom

arkdom

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1123 postów
  • MiejscowośćMysłowice

Napisano 26 mar 2009 - 12:25

Jeżeli tylko będziesz chciał i nie przegapisz z różnych powodów omawianych tematów przez Bagno

Przed wszystkim, nie można zbyt dużo czytać :wink:
Tylko praktyka.

#6 Zico

Zico

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2159 postów
  • MiejscowośćŻyrardów

Napisano 27 mar 2009 - 07:51

Witam

A ponieważ zapisałem się na jeden z kursów, pozwólcie, że napiszę, czego się spodziewam dowiedzieć/poznać na nim.


Ja też byłem i mogę napisać krótko : Jeżeli tylko będziesz chciał i nie przegapisz z różnych powodów omawianych tematów przez Bagno , to nauczysz się tego co chcesz . Na 100% :smile:

Pozdrawiam


andrzeju nawet na 200

#7 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 27 mar 2009 - 13:54

cały dział forum poświęcony SDM przewertowałem i faktem jest, że nie spotkałem żadnego głosu, który mówiłby o choć częściowym rozczarowaniu. Same "ochy" i "achy". Oby tylko kurs, na który sięzapisałem, nie został odwołany :devil: :devil: :devil:
Dzięki wszystkim za słowa uspokojenia :-)

#8 Tomuś

Tomuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1200 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 27 mar 2009 - 14:19

. Same "ochy" i "achy". Oby tylko kurs, na który sięzapisałem, nie został odwołany

Kiedyś musi być pierwszy raz :wink:

:grin: :grin: :grin:

#9 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 27 mar 2009 - 14:23

Tomuś, toś mnie chłopie pocieszył :tongue:

#10 Tomuś

Tomuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1200 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 27 mar 2009 - 14:24

Ż A R T O W A Ł E M :lol: :lol: :lol:

#11 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12629 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 27 mar 2009 - 15:06

Witam

Same "ochy" i "achy".


Myślę że uważnie nie przeczytałeś , dwóch chrapało i to mocno i koleżance zmarzły nogi od posadzki na sali zajęć praktycznych :lol:

Pozdrawiam

#12 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 27 mar 2009 - 16:53

dwóch chrapało i to mocno

co nie znaczy, że byli niezadowoleni :tongue:

#13 Podlasiak

Podlasiak

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 1221 postów
  • MiejscowośćBoston

Napisano 27 mar 2009 - 18:30

co nie znaczy, że byli niezadowoleni


Pan Stanisław określał to - że smacznie spali, czyli byli zadowoleni. :lol:

#14 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27387 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 27 mar 2009 - 18:39

Mogę potwierdzić, że za wyjątkiem kilku postów podczas słynnej, grupowej rozróby w wykonaniu fundamentalistycznych przeciwników szkoły (w temacie Nowy sprzęt dla naszej szkoły), nie został wycięty, z całego działu, ani jeden post.
Nasza szkoła zyskuje renomę. Codziennie otrzymuję kilka telefonów od osób i róznych instytucji chwalących projekt oraz jego realizację.

#15 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 28 mar 2009 - 11:07

Nasza szkoła zyskuje renomę

I niech to posłuży za puentę tego wątku :-)

#16 Gość_beza_*

Gość_beza_*
  • Goście

Napisano 08 kwi 2009 - 13:34

Zajęcia w naszej szkole masarstwa oceniam bardzo wysoko , wielu rzeczy nauczyłam się , inne utrwaliłam . To na co chciałam zwrócić uwagę to aby wszyscy uczestnicy zajęć żywo uczestniczyli w lekcjach ( nie chodzili na wagary) . Wtedy bagno będzie miał zdecydowanie więcej czasu na przekazywanie swojej wiedzy potrzebującym. A jest kogo pytać i studnia z wiedzą jest bogata i bardzo profesjonalna .

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#17 Makrasz

Makrasz

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 179 postów
  • MiejscowośćBiałystok (Zagórki)

Napisano 28 kwi 2009 - 12:05

Czy nie było by zbyt wielką z mojej strony niestosownością prośba o ujednolicenie programu nauczania? Metka- kiełbasa jałowcowa, salceson brunszwicki - salceson czarny. Zmiana tematyki zajęć w trakcie oczekiwania na wyjazd po wpłacie pieniędzy? Nie żeby program mi się nie podobał. Wybaczcie uwagę krytyczną. Jednak w większości na zjazdach pojawiają się różne osoby.
Oczywiście to tylko uwaga krytyczna
Pozdrawiam MAkrasz




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych