Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Zalewa do chrzanu wg Bagno


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

#21 Wirus

Wirus

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 2770 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 06 sie 2009 - 19:51

jerzy1973 chrzan nie tuczy.

Czy są tylko diety odchudzające ???

P.S. Jerzy zdrówka życzę.

#22 jerzy1973

jerzy1973

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 9 postów
  • Miejscowośćz polski

Napisano 06 sie 2009 - 20:04

niestety dieta na razie wątrobowa((

#23 pawelgdynia

pawelgdynia

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 225 postów
  • MiejscowośćGdynia

Napisano 06 sie 2009 - 20:05

Cześć.
Jak w takim razie zakonserwować chrzan by przetrwał dłużej? W końcu można go kupić w sklepach przez cały rok i do tego może stać i stać i stać.....
Oczywiście rozumiem że wchodzi tu w grę kupa chemii ale może ktoś ma jakieś doświadczenia?

Bo byłoby całkiem miło zjeść swój chrzanik np w środku zimy...
Może przechowywanie zamrożonego nieprzetworzonego chrzanu by się sprawdziło?

Pozdrawiam serdecznie.

#24 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 sie 2009 - 20:18

Swego czasu uprawiałem ok. 1 ha chrzanu, gdyż obok mnie (Pajęczno) jest zagłebie chrzanowe.
Po wykopaniu, w połowie października, korzenie chrzanu "obiera" się z sadzonki, czyści (można ostrą szczotka lub szorstka rekawicą) i usypuje w kopce o dowolnej długości o ok. 0,8 - 1,0 m wysokości. następnie kopiec obsypujemy dośc grubą warstwą żółtego piasku.
Można także zrobić w ziemi zagłębienie i tam usypać kopiec. Przykrycie piachem.
Chrzan nie zamarza z uwagi na dużą zawartość związków siarki. Żółty piasek zapobiega wiosennemu, wczesnemu wzrostowi zawiązków liści, oraz z racji swego jałowego składu zapobiega chorobom i utrzymuje właściwy poziom wilgoci. W każdej chwili możemy z takiego kopca wyjąć korzenie i przeznaczyć je do obróbki.
Jeśli hodujemy chrzan, możemy pozostawić go w redlinach na całą zimę.
W lodówce lub zamrażarce korzenie mogą starcić zbyt dużo wilgoci. To tak pokrótce.
Ciekawostka: mam jeszcze maszyny do sadzenia i obróbki korzenia oraz sadzonki, które wykonywaliśmy sposobem domowym. :grin:

#25 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4332 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 06 sie 2009 - 20:19

Najpierw znajdzmy odpowiedź, dlaczego ciemnieje chrzan a później niwelujmy skutki zachodzących reakcji chemicznych.

W końcu można go kupić w sklepach przez cały rok i do tego może stać i stać i stać.....

proponuję poczytać skład na opakowaniu.

#26 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 sie 2009 - 20:24

Chrzan ciemnieje na skutek kontaktu związków siarki z powietrzem podczas rozdrabniania. W wytwórniach rozdrabniasię go (najczęściej zwykłymi śrutownikami) bezpośrednio do pojemników gdzie znajduje się mieszanina goracej wody, kwasku cytrynowego i kwasu mlekowego. Roztwór wody i kwasku cytrynowego lub octu zapobiega ciemnieniu, a kwas mlekowy idealnie wybiela nawet niedokładnie obrane kawałki korzeni (obiera się chrzan pociety i wymoczony, obieraczkami do ziemniaków). Dodatek kwasu mlekowego pozwala także ucierać młode odrosty bez obierania. :grin:
W kazdym razie pracownicy obsługujący rozdrabniarki chrzanu nigdy nie choruja na jakiekolwiek choroby dróg oddechowych (siarka). :grin:

#27 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 10482 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 06 sie 2009 - 20:40

pracownicy obsługujący rozdrabniarki chrzanu nigdy nie choruja na jakiekolwiek choroby dróg oddechowych (siarka).

To co napisałeś o hodowli, przechowywaniu i obrabianiu chrzanu jest niezwykle interesujace i cenne. Szczegolnie informacja o zdrowych drogach oddechowych u pracowników. Czy oni płaczą przy pracy?
Zawsze zastanawiłam się, jak wybielić potarty chrzan. Gdzie można zatem nabyć kwas mlekowy?

#28 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4332 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 06 sie 2009 - 20:44

Gdzie można zatem nabyć kwas mlekowy?

Miro!

#29 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 06 sie 2009 - 20:47

Gdzie można zatem nabyć kwas mlekowy?

Miro!


Miro jak wróci z urlopu za dwa tygodnie poszpera za kwasem mlekowym. :tongue:

#30 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 sie 2009 - 20:47

EAnno, w hurtowniach dla przemysłu spożywczego. jednak ja proponuję jedynie gorącą wodę z sokiem z cytryny (kwaskiem cytrynowym lub octem) na dnie naczynia do którego bezpośrednio tarką (można maszynką na małym oczku) ścieramy chrzan często mieszając. Po wymieszaniu proces czernienia zostaje zahamowany. Wybielanie kwasem ma głównie na celu efekt estetyczny, gdyż kwas mlekowy, jak wspomniałem, wybiela wszystko - pozostałości skórki, ślady choroby (czarny pierścień w przekroju poprzecznym korzenia utworzony z chorych naczyń) i skórkę na młodych, zbyt krótkich do sadzenia pędach, których się nie obiera.
Co do pracowników - kiedy odwoziłem chrzan do znajomego w grudniu, akurat trwała przedświąteczna produkcja. Wszyscy pracownicy (w pomieszczeniu nieogrzewanym) pracowali w podkoszulkach. W pomieszczeniach dodatkowo otwarte były okna i pracowały wentylatory. Chrzan tarto na dworze.
Nikt nie płakał, nie kichał, ani nie kaszlał.
Acha, dodam że ścierając chrzan róbmy to przy otwartym oknie lub na dworze (balkonie).

#31 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4332 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 06 sie 2009 - 20:51

EAnno. Domowym źródłem kwasu mlekowego jest... serwatka. Powstała przy produkcji twarogu.

#32 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 06 sie 2009 - 20:53

Dodam tylko do wypowiedzi kolegi :grin: Maxela że moja szanowna mamusia też chrzanik kwaskiem cytrynowym traktuje i .... jest biały.

#33 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2158 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 06 sie 2009 - 21:45

Nie wiedziałem, ze chrzan jest dobry na płuca. Maxell to proszę na zlot o sadzonek do mojego rancza. Ja i moi nie lubimy ani chrzanu, ani np. ogórków w occie. Robię chrzan w buraczkach.
Do tarcia chrzanu to trzeba mieć w ustach zapałkę :) tak mówi moja teściowa.

#34 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 06 sie 2009 - 21:48

ścierając chrzan róbmy to przy otwartym oknie

najlepiej na zawietrznej :-)

#35 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 sie 2009 - 22:06

Papciu, ja go uprawiałem kilka lat temu. Niestety nie posiadam sadzonek. Poszukaj na allegro lub może gdzies w okolicy ktoś hoduje. Najlepsze sa takie ok. 20-30 cm dł i ok. 1 cm średnicy. Przed kupnem sprawdź, czy nie sa chore. Wybierz jedną sadzonkę (taka która różni się nieco od pozostałych - ma inną skórkę itp.), przetnij lub przełam ją w odległości ok. 4-5 cm od grubszego końca (chrzan jest biegunowy). jesli będzie czarny lub brązowy pierścień wokół przekroju to znak, że chrzan jest chory. Po prostu ktoś uprawiał go przez wiele lat z własnych sadzonek. Do uzytku domowego, przy małym zarażeniu, może być. ta choroba nazywa się wśród producentów "muszką".
W trakcie uprawy musisz pryskać na larwy bielinka kapustnika i słodyszka. jesli na liściach wystąpią białawe, chropowate pierścienie, to choroba, którą musisz zatrzymać opryskiem (nieraz kilkukrotnym np. Dithane lub podobne śr. grzybobójcze - ja polecam środki systemiczne).
Uprawiasz tak jak ziemniaki. Korzeń nie rośnie na długośc, tylko grubieje, więc można sadzić w pozycji leżącej ukośnej jedną sadzonkę za drugą (zawsze częścią z liśćmi w jedna stronę).
Qrde ale się rozpisałem.

#36 szejk

szejk

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 89 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 06 sie 2009 - 22:19

Znam lepszy sposób niż okulary pływackie czy maska p-gaz.
Nie wyważam otwartych drzwi. Od mniejwięcej 20 lat kupuję chrzan u Pani Danusi na bazarku Robi go na zapisy - 7zł za słoiczek. :lol: :lol: :lol:

#37 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 13370 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 09 sie 2009 - 08:40

(można maszynką na małym oczku)



Mnie się to nie powiodło . Tak szło topornie że nawet maszynką nie mogłem ukręcić . Może dałem za małe sitko , było to takie do mielenia maku . :sad:

#38 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 sie 2009 - 08:45

Producenci, jak pisałem wczesniej, robią to zwykłym śrutownikiem. Przed produkcjią stosują jednak mały trick. Chrzan, jak sam wiesz, bardzo szybko więdnie i wtedy jest trudny w obróbce. Wobec powyższego, tnie się go na kilkucentymetrowe kawałki i przez dobę (lub 12 godz. - zależy od stopnia wysuszenia) trzyma w zimnej wodzie. Po tym okresie kawałki korzenia nabierają jędrności, co znacznie ułatwia obróbkę.
Bezpośrednio przed mieleniem możesz go jeszcze rozdrobnić. Pamietaj tylko, że musi to byc zrobione bezpośrednio przed, a zmielony chrzan musi wpadać do naczynia gdzie jest gorąca woda z kwaskiem lub octem. często mieszaj zawartośc naczynia.

#39 zibi187

zibi187

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1419 postów
  • MiejscowośćStargard Szczec.

Napisano 09 sie 2009 - 12:43

Papciu,...[....].. Qrde ale się rozpisałem.

I bardzo dobrze bo właśnie chrzan też zamierzam wsadzić. Teraz wiem jak i co , a co najważniejsze, że też wymaga pielęgnacji. Pięknie :lol: Pozdrawiam Zibi

#40 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 sie 2009 - 12:57

Skontaktuj sie ze na na telefon, poczte lub PW, to, o ile będę w stanie, pomogę. Przy uprawie i przechowywaniu korzenia jest sporo kruczków, o których Ci hodowcy nie powiedzą. :wink: Podpowiem jak zrobić sadzarkę, jak kopać przy pomocy lemiesza i jak np. wiazać sadzonkę w pęczki przy pomocy prostego urzadzenia., itp.
Koło Ciebie jest sporo producentów chrzanu. Sam nawet niedaleko kupowałem kiedyś sadzonkę. :wink:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych