Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Zalewa do chrzanu wg Bagno


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

#41 zibi187

zibi187

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1419 postów
  • MiejscowośćStargard Szczec.

Napisano 09 sie 2009 - 13:00

Nie aż tak duże ilości Maxellku :smile:

#42 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 sie 2009 - 13:01

Plon zależy od jakości sadzonki, dobrej ziemi, dobrego nawożenia i bardzo wczesnego sadzenia (marzec).

#43 zibi187

zibi187

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1419 postów
  • MiejscowośćStargard Szczec.

Napisano 09 sie 2009 - 13:07

Będę się kontaktował, ale muszę do jesieni przygotować miejsce i kilkadziesiąt sadzonek chcę wrzucić w ziemię tak jak zimowy czosnek. Nic mnie tak nie rajcuje jak to co zrobię i wy hoduję własnoręcznie. Teraz degustuję się pomidorami ze szklarni postawionej na trawniku, w której miało wg. znawców nic nie urosnąć. Co prawda na wielkie plony nie liczyłem, ale mam co jeść.

#44 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 sie 2009 - 13:10

Jedną z metod jest uprawa - sadzenie chrzanu jesienią (odporny na mróz). Jesli robisz mało, możesz tak zrobić. Wczesną wiosna rozpoczyna wegetację. Producenci tego nie robią z uwagi na chwasty, które wiosną się rzucają, a kiełki chrzanu na wierzchu uniemożliwiają stosowanie herbicydów np. STOMP.
Pamietaj, że uprawiasz jak ziemniaki, w redlinach. Reszta już poza naszym forum. :grin:

#45 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 13370 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 09 sie 2009 - 17:28

Przed produkcjią stosują jednak mały trick.



Pewnie tego triku u mnie brakowało :sad: . Będzie próba :!: , Widzę że na rynku już się pokazał na dobre . :smile:


Pozdrawiam

#46 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3478 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 09 sie 2009 - 23:58

U mnie na działce rośnie chrzan na dziko. Jest tak dorodny , że muszę z nim walczyć.
A co do tarcia, to robię to przy pomocy sokowirówki.Około kilograma kłączy przecieram w ''przeciągu" :wink: dziesięciu minut i ponownie mieszam sok i suchą masę razem. Jest bardzo drobno zmielony.
A zalewa - nigdy tak nie robiłem i koniecznie muszę to sprawdzić .
Pozdro.

#47 bodek

bodek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 163 postów
  • MiejscowośćSchweinfurt / Lubuskie

Napisano 11 lut 2010 - 19:22

Ja uwielbiam chrzan z buraczkami do białej kiełbasy :tongue: , ale ten własnej (właściwie to cudzej) roboty. Sklepowy jakoś mi nie podchodzi :???:

Kiedyś zrobiłem samemu, ale szału nie było...

#48 pyzolda

pyzolda

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 52 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 07 mar 2010 - 20:21

Dzięki za rady w sprawie chrzanu!
Ja do tej pory obierałam , namaczałam w zimnej wodzie i tarłam chrzan, ale że do gorącej wody ma wpadać, to nie wiedziałam. Dosypywałam kwasku do chrzanu, no to miałam takie wióry, dopiero ze śmietaną ( czasem nawet ubitą kremówką) chrzan nabierał konsystencji.
Cukru ani odrobinki.
Natomiast wpadłam na pomysł jak się nie nawdychać przy tarciu - trę w maszynce zelmera z przystawką do tarcia, ale maszynkę i pojemnik na utarty chrzan przykrywam razem jedną reklamówką, tylko dziurkę do wkładania korzeni zostawiam.

#49 VipDelikatesy

VipDelikatesy

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 59 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 18 mar 2010 - 12:53

Sklepowy jest jak dla mnie bardzo ostry,taki sztuczny i tez mi nie podchodzi. Domowej roboty wychodzi najlepszy do kiełbaski.

#50 Podlasiak

Podlasiak

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 1223 postów
  • MiejscowośćBoston

Napisano 18 mar 2010 - 16:33

Sklepowy jest jak dla mnie bardzo ostry,taki sztuczny


Bo to jest czarna rzepa :sad:

#51 Wujaszek Tom

Wujaszek Tom

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2276 postów
  • MiejscowośćKonstancin

Napisano 18 mar 2010 - 17:36

To ja szukam , ostrego a kolega ViP delikatesy wybrzydza !!! :wink:

#52 EL GREGOR

EL GREGOR

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3933 postów
  • MiejscowośćBartoszyce

Napisano 19 mar 2010 - 09:01

Chrzan trę maszynką elektryczną do ziemniaków,dodaję majonez,jest OK.Chrzan jesienią zakopuję w ziemi. :lol:

#53 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 19 mar 2010 - 09:18

Zakopuj w wilgotnym, żółtym piasku. Będzie czyściutki i jędrny, a przede wszystkim, nie będzie wypuszczał bocznych korzeni. :wink: Gdyby piasek wysechł, podlej go wodą. Nie martw sie mrozem. Chrzan jest mrozoodporny.

#54 przemo73

przemo73

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 166 postów

Napisano 19 mar 2010 - 11:15

To ja szukam , ostrego


Spróbuj tego ,jest naprawdę dobry i ostry.
http://www.rolnik.pl...=33&MAIN_ONE=35

#55 zemat

zemat

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 529 postów
  • MiejscowośćWohyń

Napisano 19 mar 2010 - 12:15

oj zrobiłem
to jest niebezpieczny przepis!
Świerzonka + CHRZAN = 6 szt 0,75l :rolleyes: :grin: :devil:
Proponuje przy świniobiciu chrzan wykluczyć :grin:

#56 Shadow

Shadow

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 483 postów

Napisano 20 mar 2010 - 21:52

Dzisiaj zrobiłem,

chrzanik z sokiem z limonki, miodem i świeżo wyciskanym sokiem z jabłek

masakra

Nie można było tego w usta włożyć takie ostre.
Chrzan obrałem i przepuściłem przez ekstraktor do soku.
Wyszło dość delikatne w strukturze, ale w smaku....

Dzięki za inspirację
PZDR

#57 MariuszB

MariuszB

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2640 postów
  • MiejscowośćZachodniopomorskie Zdroje

Napisano 21 paź 2010 - 17:38

Odgrzewam temat :tongue: ..... jako że jesień w pełni to dzisiaj zrobiłem chrzanik oraz buraczki z chrzanem, częściowo według przepisu który podał Bagno a częściowo według receptury moich dziadków, w sumie to zmiana dotyczyła gorącej wody, zamiast niej dodana była 12% śmietana, zazwyczaj babcia dodawała sól, cukier oraz sok z cytryny (wszystko do smaku) a w zastępstwie w "ciężkich czasach" gdy cytryna była dostępna bardzo rzadko dodawany był kwasek cytrynowy, wyszło pięknie i piekielnie mocno, ale moja rodzinka lubi jak oczy łzawią a pod kopułą dymi :lol:

A więc:

* 0.4 kg chrzanu własnoręcznie ukopanego oczyszczonego i startego mikserem na drobnej tarce.
* 0.25l gęstej śmietany 12% użytej zamiast wody
* płaska łyżeczka miałkiej soli
* sok z 2 cytryn

I na tym koniec przepisu, wszystko składniki dokładnie mieszamy i wkładamy do słoiczków, okres przechowywania w lodówce wynosi nawet 2 miesiące, ale prawie nigdy nie dotrwał do tego czasu bo został wcześniej ..... pożarty :grin:

Przepis na buraczki z chrzanem jest prawie identyczny, tyle że można darować sobie śmietanę oraz cukier z racji tego że buraczki już same w sobie są lekko słodkie, ale jeżeli ktoś lubi słodycz w gębie to śmiało sypać cukier :grin:
Proporcje chrzanu do buraczków wynoszą jak 1:6 wówczas mamy na ostro, jeżeli ktoś lubi łagodniejszą wersję to proporcja wynosi jak 1:8 a nawet 1:10.

Jako ciekawostkę dodam że babcia chcąc aby chrzan był łagodniejszy i przechowywał się nieco dłużej to wszystko po wymieszaniu podgrzewała na kuchni do temp. ok. 50 stopni i dopiero wkładała do nagrzanych słoiczków.
Życzę smacznego :grin:

#58 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 30380 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 21 paź 2010 - 17:42

Cytryna nie była dodawana tylko do smaku. Głównym celem jej dodawania do świeżo utartego chrzanu jest zahamowanie jego ciemnienia pod wpływem kontaktu z powietrzem. Chodzi o związki siarki i wiele innych. Dobrze jest ucierać chrzan bezpośrednio do naczynia z zakwaszoną gorącą wodą.

#59 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 21 paź 2010 - 17:54

Cytryna nie była dodawana tylko do smaku. Głównym celem jej dodawania do świeżo utartego chrzanu jest zahamowanie jego ciemnienia pod wpływem kontaktu z powietrzem. Chodzi o związki siarki i wiele innych. Dobrze jest ucierać chrzan bezpośrednio do naczynia z zakwaszoną gorącą wodą.

My lubimy chrzan, taki który "zwala z nóg".Chrzan trę w sokowirówce i mieszam od razu z octem winnym, w rozcieńczeniu ok.2%. Doskonały na katary i inne przeziębienia. Długo u nas nie wytrzymuje ;)

#60 MariuszB

MariuszB

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2640 postów
  • MiejscowośćZachodniopomorskie Zdroje

Napisano 21 paź 2010 - 18:02

My lubimy chrzan, taki który "zwala z nóg".Chrzan trę w sokowirówce i mieszam od razu

Tak, ja jeszcze odczuwam skutki tego tarcia , oczy mam czerwone jak u królika i wszystko jest OK do czasu .... otwarcia sokowirówki :grin: ..... chyba będę musiał kupić sobie maskę PGaz :grin:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych