Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Domowy ocet jabłkowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
147 odpowiedzi w tym temacie

#41 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5688 postów

Napisano 18 lis 2010 - 21:56

Małgoś ja trafiłem na jakieś mocne (Tokay Zamoyskie) cały czas chodzą, a minęły już dobre 3 miechy :rolleyes:


No to życzę cierpliwości... :grin:
Za to efekt będzie zapewne zniewalający.

#42 madlinka

madlinka

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1178 postów

Napisano 02 sie 2011 - 16:12

Małgoś, nastawiłam dzisiaj ocet i mam pytanie jak po 10 dniach zleję to do innego naczynia, to czy powinnam to naczynie zakręcić czy tylko przykryć gazą? Trzymać w cieple czy raczej w piwnicy? Chodzi mi o przechowywanie przez 6 tygodni.

#43 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5688 postów

Napisano 02 sie 2011 - 16:17

Madlinko..
Ja przelewałam do słoja i nakryłam gazą. Ocet stał w temp. pokojowej.Po 6 tygodniach do butelek i do piwnicy .

#44 madlinka

madlinka

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1178 postów

Napisano 03 sie 2011 - 07:50

dzięki

#45 pokemon15

pokemon15

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4164 postów
  • MiejscowośćBogatynia

Napisano 03 sie 2011 - 22:06

ocet w tym roku robiony na drożdżach piekarniczych.

Małgos, te drożdże to jakos najpierw rozpuścić ?

#46 zbyszeks2555

zbyszeks2555

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 61 postów
  • Miejscowośćradomsko

Napisano 03 sie 2011 - 22:44

ale po kiego te drożdze,robiłem kilka razy ale bez drożdży i było ok

#47 Zbyh

Zbyh

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • MiejscowośćKwaśniów D

Napisano 04 sie 2011 - 12:59

Proponuję pominąć drożdże w nastawie i ograniczyć się tylko do udziału dzikich drożdży których jest mnóstwo w jabłkach. Wtedy mamy pewność, że fermentacja alkoholowa nie zdominuje octowej. W poprzednich postach pisałem o użyciu drożdży, jednak ostatnio pomijam ich używanie i efekt jest rewelacyjny.Jeśli owoce są nie pryskane i czyste to można ich nawet nie myć, tylko ocierać suchą ściereczką i wtedy nie usuwamy drożdży dzikich, które znajdują się na skórkach owoców.

#48 Biotit

Biotit

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1576 postów
  • MiejscowośćW-wa

Napisano 11 sie 2011 - 12:18

Proponuję pominąć drożdże w nastawie i ograniczyć się tylko do udziału dzikich drożdży których jest mnóstwo w jabłkach. Wtedy mamy pewność, że fermentacja alkoholowa nie zdominuje octowej. W poprzednich postach pisałem o użyciu drożdży, jednak ostatnio pomijam ich używanie i efekt jest rewelacyjny.Jeśli owoce są nie pryskane i czyste to można ich nawet nie myć, tylko ocierać suchą ściereczką i wtedy nie usuwamy drożdży dzikich, które znajdują się na skórkach owoców.


Nie zgadzam się z Tobą, ocet na szlachetnych drożdżach jest dużo lepszy w smaku, wiem co piszę bo porównywałem smaki. Mój nastawiony w zeszłym roku ma około 6%.

#49 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 11 sie 2011 - 16:30

ocet na szlachetnych drożdżach jest dużo lepszy w smaku,


To kopsnij mi Twój przepis na pw. :cool:


Już widza "szatański" uśmiech na twarzy PiS-a! :grin:

Faktycznie musi to byc wyjątkowy ocet! :tongue:
.

#50 Grzegorz78

Grzegorz78

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 115 postów
  • MiejscowośćWysokie mazowieckie

Napisano 11 sie 2011 - 18:45

jak możesz daj recepte ja nie umiem sam zrobić oki

#51 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5688 postów

Napisano 11 sie 2011 - 20:19

Grzegorz... Biotit kiedyś pisał o drożdżach Zamojskich..poczytaj od początku temat

#52 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 11 sie 2011 - 20:40

Grzegorz... Biotit kiedyś pisał o drożdżach Zamojskich..poczytaj od początku temat


Małgoś, jeśli chodzi o te "drożdże" to pewnie masz na myśli:

WYRÓB DROŻDŻY WINIARSKICH
mgr inż. PIOTR ZAMOJSKI I JAN ZAMOJSKI
PODMARZYSZ NR 2
26-021 DALESZYCE
nr tel. (0-41)317-19-57

http://www.drozdzewiniarskie.pl/

Jest tyko .................... jedno "ALE" !!!

Najlepiej aby to PiS wyjaśnił,
jemu zostawiam te przyjemność. :tongue:

BTW
PiS jako pierwszy zobaczył co "siem" ..... święci. :grin:
.

#53 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5688 postów

Napisano 11 sie 2011 - 20:41

Tak..chodziło o nie...
Ja robię na zwykłych,piekarniczych.

#54 Zbyh

Zbyh

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • MiejscowośćKwaśniów D

Napisano 12 sie 2011 - 11:16

Podobno na temat gustów i smaków się nie dyskutuje ale osobiście nie zgadzam się, że drożdże mają aż taki wpływ na smak octu. Na smak zdecydowanie ma wpływ aromat i smak jabłek a zwłaszcza właśnie aromat skórki z jabłek , która dodana do nastawu i kilkakrotnie wymieniana podczas fermentacji wstępnej decyduje o aromacie octu. Podstawową zaletą fermentacji na dzikich drożdżach jest to, że mamy większą pewność , iż fermentacja alkoholowa nie zdominuje fermentacji octowej albo ( jeśli ruszy' z kopyta") jej nie zablokuje całkowicie i wtedy uzyskami wino marki" La patic" a nie ocet. Poza tym jeśli dajemy do nastawu dużą ilość skórki i gniazd nasiennych, to na nich jest taka ilość drożdży dzikich, że dodane drożdże winne mogą być "zabite" przez "dzikusy" i niby fermentujemy na winnych a w rzeczywistości fermentacja odbywa się na dzikich tylko my o tym nie wiemy. Chyba nikt nie ma zamiaru dodawać do octu pirosiarczanu potasu tak jak się to stosuje przy wyrobie wina domowego w celu min. pozbycia się dzikich drożdży i bakterii bo wtedy na bank nie otrzymamy octu tylko wino patykiem pisane. Pozdrawiam

#55 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 12 sie 2011 - 19:42

Zbyh, dziwne rzeczy Waść prawisz w temacie drożdży.... :shock:
co ma piernik do wiatraka? :rolleyes: coś tam na temat drożdży wiem.... :cool: i dlatego mnie ta teoria nieco dziwi.....
drożdże czy to dzikie czy winne czy piekarnicze etc. ..... zawsze są przyczynkiem do fermentacji alkoholowej!.... dopiero potem na skutek odpowiednich warunków (niskie stężenie alkoholu, tlen, temperatura) i przy udziale bakterii octowej (acetobacter) zachodzi proces utleniania alkoholu do kwasu... i jest to pseudofermentacja

Niemniej dziwi troszkę dodawanie drożdży do produkcji octu bo faktycznie nie potrzeba - dzikie powinny bezproblemowo radzić sobie z tak małymi stężeniami....

co jednak nie znaczy że takie octy są niedobre :cool: - wiem że też dobrze smakują bom nawet kiedyś próbował

#56 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5688 postów

Napisano 12 sie 2011 - 19:54

eudofermentacja

Niemniej dziwi troszkę dodawanie drożdży do produkcji octu bo faktycznie nie potrzeba -


pewnie nie potrzeba..ale ja.. to taki miś o małym rozumku..przynajmniej z zakresu fermentacji.. :mellow:

Wczoraj jeden z forumowych kolegów :cool: mnie uświadomił ,że właśnie nie potrzeba drożdży do octu... no ale całe życie się człowiek uczy.. :blush:

Następną partię octu ( chyba za rok ..bo mam zapas :tongue: ) zrobię już bez drożdży..i powiem :"jak było" :wink: :grin:

#57 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12687 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 12 sie 2011 - 20:06

Następną partię octu ( chyba za rok ..bo mam zapas :tongue: )



Małgosiu , jeżeli mogę to o jedną buteleczkę ( tą najmniejszą ) octu się podmawiam . Tak na próbę nigdy jeszcze sam nie robiłem .


Pozdrawiam

#58 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5688 postów

Napisano 12 sie 2011 - 20:13

Andrzejku.. przywiozę Ci ..ale najmniejsza butelczyna u mnie teraz ma 1 l ( po :thumbsup: smacznym trunku "grzańcu starotoruńskim" :cool: )

#59 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 12 sie 2011 - 20:16

mam zapas :tongue:

możemy Ci ulżyć :lol: przywieź ten swój zapas to się zlicytuje na prosiaczka :grin:

#60 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12687 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 12 sie 2011 - 20:16

Andrzejku.. przywiozę Ci ..ale najmniejsza butelczyna u mnie teraz ma 1 l



Małgosiu , już dziękuję :smile: i pozdrawiam .




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych