Jump to content

Wędzonki Zbója Madeja


Zbój Madej

Recommended Posts

Moja wędzarnia to obecnie beczka 200 L, kanał w ziemi 1.5m. Wstawiłbym zdjęcia,ale niebardzawo wiem jak próbowałem przez imageshack.us, ale nie wchodzą :sad:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Zbóju Madej!! Fotki super! Wędzarnia też dobra bo działa. Żeby wyroby były jak inne na tej stronie musisz odizolować kanał od ziemi – chodzi o wilgoć. Pokrywy już nie musisz dać na beczkę wystarczy worek. Następnym krokiem jaki możesz zrobić, to zakup odpowiedni termometr.

Mam nadzieję że, po kilku godzinach spędzonych na forum, już będziesz wiedział co potrzebujesz i jak wejść na odpowiednie tory i dojechać do super wyrobów.

Link to comment
Share on other sites

Witam z wieczora bracia i siostry w wędzarstwie

 

KEMPES

Jak już gdzieś wcześniej napisałem wędzę 2 lata,ale tylko wędzę.Jakoś nie napisałem,że zalewę(po Waszemu peklowanie na mokro) robi moja.Zasięgnąłem języka i na garnek nie wiem ile litrów,ale zmierzyłem,ma 28 cm średnicy i 23 wys. Na ten garnek gotowanej wystudzonej wody(jak robiłem w Maju i w Sierpniu) idzie około 1,30 kg soli i saletry płaska łyżeczka mniej więcej i małe jajko które powinno wypłynąć tak do połowy garnka.Mięsko idzie do tej wanienki i ewentualnie jeszcze do miski jak na tym zdjęciu

W mies. późnojesiennych i zimowych tylko soli jest mniej tak około 1kg i jajko powinno wypłynąć kilka cm nad dno.Należy pamiętać,że jajko jajku(jajkowi??? hm...) nierówne. W maju było chyba 8 dni w zalewie w spiżarni(nie wiem w jakiej temp.) po peklowaniu moczenie w zimnej surowej wodzie około 2 godz. w Sierpniu leżało w mniejszych miskach w lodówce chyba 4 dni później moczenie w wodzie 3 godz. Jesienią i z zimie leży w zalewie różnie10-12 dni max. 14(rzadko). Jaki miesiąc by nie był na wieczór w siatki boczunie na haki do rana we wspomnianej wanience. Rano w samochód na działeczkę tatusia czyli ojcowiznę rozpalanie,wędzenie,parzenie,studzenie,spożywanie. Tak to mniej więcej wygląda.Zapomniałem dodać,ze na drugi dzień po włożeniu mięsa do zalewy trochę zalewy odlewam,odcedzam przez sitko i watę i tą zalewą nastrzykuję(strzykawka apteczna i gruba igła) mięso po kilka ml. na sztukę,tak na oko.

 

ANDYANDY

Moja wędzarnia na razie musi być taka jaka jest.Mam nadzieję,że na wiosnę będzie jakaś murowanka, a wtedy także termometr wbuduję.Pokrywka idzie na żyletki,będę przykrywał starą kapą jak dotychczas.Co do wyrobów jak na tej stronie to też do tego dojdę, w końcu po to tu jestem(a trafiłem tu naprawdę przez przypadek,szukałem przepisu na zakwas).

 

DZIADEK

Tak wędził mój dziadek jak mieszkał na wsi za Bugiem konkretnie Niżborg Szlachecki.Ojciec mój mówił,ze na wschodzie takie wędzonki jak kto dobrze zrobił to w wędzarni po uwędzenie wisiały niejako w spiżarni kilka tygodni do kilku miesięcy,ale wtedy świnie na łące się pasły,żarły własne ziemniaki,własne zboże i nie wiedziały co to sztuczna pasza czy inne chemikalia,a teraz???...

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Witaj Zbóju Madeju!

 

Opisany przez Ciebie sposób peklowania przypomina mi kawał o ruskim saperze,

który macał nogą przed sobą w poszukiwaniu min , a wieczorem cieszył się że jeszcze żyje.

Po co peklować na jajko, skoro jest opracowana tabela peklowań, gdzie podano na jaką ilość mięsa potrzebujemy peklosoli i wody.

Jeżeli idzie o wędzenie to owszem , uzyskuje się bardzo ciemny kolor, ale nie przy jednorazowym wędzeniu.

Popatrz w temacie "kindziuk", jest czarny, ale po kilkunastokrotnym wędzeniu w zimnym

dymie.

Podejrzewam że Twoi dziadowie też tak wędzili, bo tylko takie wędzenie pozwalało przechować mięsko pół roku a niejednokrotnie dłużej.

 

Czuj dym.

Sznurek od mojej wędzonki jest smaczniejszy od wędlin z marketu.
Link to comment
Share on other sites

Dobrze ze sam wedzisz to juz jest sukces ze nie idziesz po kupcze , ja pierwszy raz sie spotykam z takimi wedzonkami , według mnie zapaliły sie one w wedzrcewysoka temp. kapiący tłuszcz podłozone dobrze i poszło ale jak ktos lubi to czemu nie poczytasz forum podpytasz i wedzonki beda jak talala ja tez jeszcze jade na beczce da sie dobrze uwędzic ale trzeba pilnowc :wink:
Link to comment
Share on other sites

PEPE

Zanim trafiłem na nasze forum to właśnie jajko musiało robić za tabelę,co do wędzenia mogło tak być jak piszesz,ja tam też wszystkiego co mi mówią nie spamiętam :wink:

 

POLS34

Kupcze wyroby jeszcze trochę się pojawiają z różnych powodów u mnie w domu,ale od jakiegoś czasu głośno tłumaczę,ze "tego" mi nie trzeba,ale żeby nie było,że jestem taki cacy to przyznam,że jeszcze zdarzy mi się kupić coś sztucznego do jedzenia,ale to tylko wtedy jak jestem w pracy w domu w lodówce mały "mały przeciąg" się zrobił,a tu głodno,chłodno i do domu daleko :smile:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

W moim słowniku brak zakresu wypowiedzi. Haki też są uwędzone czarną kleistą cieczą. Chyba że, były polewane wodą po wędzeniu, albo wędzone w dziegciu. Jedno jest pewne że, nie jest ważne jak zrobione tylko jak smakuje. Resztę umiejętności nabędzie się z czasem.
Link to comment
Share on other sites

ANDYANDY

Haki czarne bo spędziły już ładnych kilka lat w wędzarni,zanim ja zacząłem to wcześniej mój ojciec na nich wędził :smile:

 

PAPCIO

Tak u mnie w domu wędzono i ja tak wędzę,więc można powiedzieć,że wiem jak się robi wędliny sposobem domowym :smile: Po tym co na naszym forum już przeczytałem,wiem na pewno,że będę też wędził w/g waszych receptur :smile:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Witaj Zbóju. :grin:

Niżborg był Stary, Nowy i Szlachecki - koło Czortkowa.

Witaj Batiar :smile:

Już prostuje co napisałem,w Niżborgu Szlacheckim to tylko mój ojciec był chrzczony, a urodził się i mieszkał z moimi dziadkami w Niżborgu Nowym. Zasięgnąłem języka u samego zródła i już jest oki.Pozdrawiam :smile:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Ja nie nakrywam beczki derką/szczególnie w ciepłe dni/ tylko zostawiam otwartą beczkę i staram się utrzymać 55-60°c w beczce .Wtedy nie będą takie czarne Twoje wędzonki.Ale jak Ci takie pasują to nie bierz tego pod uwagę.Pozdrawiam

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.