Jump to content

Wędzonki Zbója Madeja


Zbój Madej

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Pierwszy poważny rozbiór półtuszy :cool:

Mam nadzieję, że filmowe rozbiory wykonywane przez Bagno i Marka z Bielska okażą się pomocne :smile:

 

 

"Wilk do mięsa" mój "rodzynek" w zestawie narzędzi do rozbioru, przedwojenny :cool:

 

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Pierwszy poważny rozbiór półtuszy :cool:

Do dzieła :grin: . Praktyka rzecz bezcenna :wink: . To jeszcze przede mną :wink:

 

"Wilk do mięsa" mój "rodzynek" w zestawie narzędzi do rozbioru, przedwojenny :cool:

Piękna kolekcjonerska rzecz :clap:.

Szukasz nowych wrażeń? Skróć trzonek od grabi o połowę.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/7419-moja-nowa-wedzarnia/

Link to comment
Share on other sites

Łatwiej gołębia wydoić niż za pierwszym razem dobrze przeprowadzić rozbiór półtuszy :lol: :lol:

 

Jestem zadowolony w 75% z wykonanej roboty.

Nogi, golonki, głowa, trybowanie i podział na mięśnie szynki i łopatki, oddzielenie żeberek od boczku-jestem zadowolony :cool:

Gorzej poszło ze schabem i karczkiem. Jeden "kotlet" z karczku został przy schabie i schabu na dwa kotlety zostało przy biodrówce, reszta oki

Z łopatki ile mogłem tyle zrobiłem "jedynki", szynki, boczki, golonki, podgardle, karczek do wędzenia, schab na kotlety, reszta do przetopienia, coś tam na galaretę, różniaste okrawki na jakieś mielone do obiadu :cool:

 

Zachęcam do zakupu i rozbioru półtuszy tych, którzy jeszcze nie próbowali rozbierać świntucha :cool::cool:

 

Kilka fotek.

 

http://images41.fotosik.pl/352/dc399345296b640cm.jpg http://images37.fotosik.pl/333/e95fc431a0460987m.jpg

http://images41.fotosik.pl/352/7f02ebded9b2e75am.jpg http://images35.fotosik.pl/192/adcd35822d1b02c4m.jpg

 

To jeszcze przede mną :wink:

Radzio, nie ma na co czekać, raz że praktyka, a dwa że taniej wychodzi :grin:

Piękna kolekcjonerska rzecz :clap: .

Tak ten "wilk" też mi się podoba :smile:

Mam jeszcze stalkę w tym samym wieku :smile:

A do rozbioru półtuszy jednej czy dwóch wystarczy dobry ostry nóż :lol:

Polecam Fibrox nr 3 od miro :cool:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Na dziś mam dość, brak jeszcze wprawy :grin:

 

Jaszcze parę fotek.

 

To są pomoce użyte dziś przy rozbiorze :cool:

 

Fotka stalki przedwojennej, "na chodzie" do dziś, noże po niej śmigają aż miło :lol:

 

Na trzecim zdjęciu oddzielałem żeberka od kręgosłupa sposobem jak Bagno na filmie ze Zlotu nr III pokazywał, nawet dobrze poszło. Na czwartym zdjęciu żeberka rozrąbane "wilkiem" :smile:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Łatwiej gołębia wydoić niż za pierwszym razem dobrze przeprowadzić rozbiór półtuszy :lol: :lol:

 

I udało się :grin: , :clap: Zbóju

Jak pięknie posortowałeś, oj rzeczywiście miałeś pracowity dzień.

Pozdrawiam Halusia

"idę wolno, ale nie cofam się nigdy"

http://emotikona.pl/gify/pic/kotek.gif

Link to comment
Share on other sites

Zbój Madej, gratuluję. Mój tata ma hodowlę świń, ostatnio z miotu wybrałam sobie jedną sztukę która po utuczeniu ma być przerobiona na jedzonko niestety nie wiem czy ja podołam rozebrać ją na części. Podziwiam Twoją dzisiejszą pracę tym bardziej, że Twoje poczynania obserwuję od początku. Na szczęście dla mnie mój brat jest rzeźnikiem z zawodu i z zamiłowania więc mogę liczyć na jego wsparcie. Pozdrawiam i jeszcze raz Ci gratuluję
duduś
Link to comment
Share on other sites

niestety nie wiem czy ja podołam rozebrać ją na części.

Dała byś radę,nie jest to zbyt trudne, ale pracochłonne dla niewprawionego, chwilami trzeba troszkę siły włożyć :smile:

No nieeee... nie wierzę że tylko to, przyznaj się ile już zjadłeś z tego talerza :grin:

:grin: :grin: no coooo, ja dziś cały dzień na smażonym i pieczonym, jadłem na stojąco bo nie było czasu usiąść. Na obiad kurczaczek pieczony w całości, na podwieczorek skwarki z jakiegoś mrożonego mięsa, a na kolację to co na fotce "popchnięte" dwoma kielonkami "Truskawki Extra" :cool:

 

[ Dodano: Sob 23 Paź, 2010 20:04 ]

Dobrze że nie zapomniałeś popić , bo inaczej świnka by pomyślała że ją pies zjadł. :wink:

:grin: :grin: :grin: :grin:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Tak tak Abratek ma rację powygaszajcie bo Zbój się zdenerwuje i będzie miał rację. :grin:

Na Was?? :rolleyes: raczej nieeeee :lol: :cool:

 

 

Się pekluje, 15.41 kg, Czwartek lub Piątek wędzenie :smile:

 

 

Nóżki, głowa, kości mięsne oprócz żeberek i skórki, będzie jakaś galareta do słoików :cool:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Się pekluje, 15.41 kg, Czwartek lub Piątek wędzenie

Do Twojej wędzarni wchodzi tyle na jeden raz ? Ja musiałbym to podzielić na dwa razy. Trochę upierdliwe :mellow: .

Szukasz nowych wrażeń? Skróć trzonek od grabi o połowę.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/7419-moja-nowa-wedzarnia/

Link to comment
Share on other sites

Do Twojej wędzarni wchodzi tyle na jeden raz ? Ja musiałbym to podzielić na dwa razy. Trochę upierdliwe :mellow: .

Ja też na dwa razy wkładam, na raz może by i weszło, ale bardziej by się ugotowało niż uwędziło, albo bym wędził jeden wsad cały dzień :grin:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Link to comment
Share on other sites

Ja też na dwa razy wkładam, na raz może by i weszło, ale bardziej by się ugotowało niż uwędziło, albo bym wędził jeden wsad cały dzień :grin:

U mnie na razie i tak musi być tak jak jest. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia :wink:

Szukasz nowych wrażeń? Skróć trzonek od grabi o połowę.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/7419-moja-nowa-wedzarnia/

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.