Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Kabanosy - jak nałożyć jelita na lejek


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
161 odpowiedzi w tym temacie

#1 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5925 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 09 lis 2006 - 00:08

Jurek 52 - to jest problem i to duży, najlepiej prosić o to żonę lub zaprosić panienkę z delikatnymi paluszkami. Teraz na poważnie jak ja to robię ,trzeba przelać jelita w lekko ciepłej wodzie i to będzie trudne tą wodę w nie wlać a najtrudniej rożłożyć ten początek jelita jak nie mogę to ucinam 1cm jelita nożyczkami i znów próbuję aż do skutku Po przelaniu na lejek już trochę łatwiej tak samo jak nie mogę rozłożyć początku jelita odcinam 1cm. Nieraz założy się już na lejek i nie chcą dalej wchodzić wtedy wystarczy wypchać 1cm farszu z lejka i dostają poślizgu .A najlepiej w czsie przelewania w poczatek już otwartej końcówki jelita włożyć zapałkę lub jakiś patyczek wtedy przy nakładaniu już wiemy gdzie jest otwór tego jelita. Trzeba dużo cierpliwości. Pozdrawiam

#2 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29554 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 lis 2006 - 08:28

Nie zapominajcie także o tym. że do jelit baranich i wieprzowych cienkich - kabanosowych, musza byc zastosowane lejki o odpowiedniej średnicy.

#3 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 09 lis 2006 - 10:51

Ja przy pomocy strzykawki (bez igły) wlewam na początek do jelita odrobinę oleju jadalnego.

#4 jurek52

jurek52

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 143 postów
  • MiejscowośćPoznań-Rosnówko

Napisano 11 lis 2006 - 13:39

....dzięki Wam za porady,zrobiłem w końcu ok.2kg kabanosów,ale nie wiem czy
jeszcze kiedyś wrócę do tego produkci tych wyrobów.
...chociaż jak ktoś powiedział " nigdy nie mów nigdy"

pozdrawiam

jurek52

#5 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 11 lis 2006 - 16:25

Niestety praca z jelitami baranimi ze względu na ich średnice jest denerwująca ale nie należy się zrażać tylko na spokojnie "potrenować" otwieranie końca jelita.
Spróbujcie najpierw z jelitem wieprzowym a potem trenujemy z jelitami baranimi.

Jeśli mamy do czynienia z całym pęczkiem jelit należy go rozwiązać przed moczeniem i dopiero wrzucić do wody.
Jelita baranie musimy moczyć minimum 1 godzinę w ZIMNEJ wodzie po czym koniecznie należy wymienić wodę na świeżą i znowu zostawić je na 1 godzinę.
Nie radzę używać wody która wydaje się wam ciepła ponieważ temperatura powyżej 40 stopni ścina białko jelit i stają się one nie elastyczne i bardzo lubią pękać przy nadziewaniu.
Ta wymian wody jest ważna bo świeża woda nie będzie już miała soli i jelita spokojnie się w niej odmoczą.
Po namoczeniu bardzo delikatnie podkreślam delikatnie wyciągamy po kolei odcinki jelit z naszej namoczonej wiązki.

W domowych warunkach warto skorzystać z wanny do której nalewamy trochę zimnej wody a cały moczony pęczek trzymamy także w wannie ale w osobnym pojemniku.
Wyciągany odcinek wpada nam do wanny i nie supła się z innymi kawałkami.


Wszystkie te operacje należy robić z użyciem wody NIE wyciągamy namoczonych jelit z naczynia w którym się moczyły

Jeśli poczujecie opór nie wolno ciągnąć na siłę tylko staramy się rękami poluzować splątane miejsce.
DELIKATNIE z wyczuciem rozciągamy supeł palcami obu rąk na zewnątrz i ponownie staramy się wyciągnąć nasz odcinek.
Gdy już cały wysupła się z pęczka bierzemy jego koniec i podkładamy pod kran z wodą.Woda musi lać się powoli delikatnym strumieniem.
Operujemy tutaj palcami wskazującymi obu rąk a pomagamy sobie kciukami starając się otworzyć jelito tak aby woda wlała się do środka i przelała się przez całą jego długość.
Między palcami wskazującymi trzymamy koniec jelita a kciuki starają się rozciągnąć ścianki jelita na boki tak aby się zrobił otwór do nalania wody.

Jeśli mamy z tym problem spróbujcie dmuchnąć w koniec jelita a jeśli i to nie pomaga odcinamy nożyczkami ze 2 cm z końca i próbujemy ponownie.
Każdy namoczony i przelany odcinek proponuje umieścić w osobnym naczyniu z wodą np. w małym plastikowym pojemniku.
Nadziewamy na lejek podobnie jak przy przelewaniu wymaga to cierpliwości ale nerwy nic Wam nie pomogą.
Odcinki które Wam zostaną odsączamy z wody i wkładamy każdy do osobnego woreczka foliowego.
Wsypujemy do każdego woreczka po jednej łyżce soli i delikatnie obtaczamy w niej nasz odcinek.
Proponuje uzyć woreczka z zamykaniem strunowym.
Wypuszczamy powietrze z woreczka zamykamy i tak zabezpieczone jelito przechowujemy w lodówce NIE W ZAMRAŻALNIKU.

Przy następnej produkcji problem wysupływania odcinków mamy z głowy a wystarczy tylko ponownie namoczyć jelita.

Pozdrawiam miro

#6 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5925 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 11 lis 2006 - 17:47

Miro gratluję bardzo dobrego wykładu . Dla udogodnienia gdy kupię cały pęczek to zaraz rozbieram jego na poszczególne odcinki jelit z kazdego takiego jelita robię maleńki pęczek. Po rozebraniu przesypuję solą i chowam na dół do lodówki .Gdy zachodzi potrzeba wyjmuję tyle ile trzeba już rozdzielonych jelit ,chodzi oto że najlepiej przechowują się jelita suche w soli. Tak samo postępuję z jelitami wieprzowymi .Pozdrawiam

#7 jurek52

jurek52

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 143 postów
  • MiejscowośćPoznań-Rosnówko

Napisano 15 lis 2006 - 11:19

Miro,dzięki za wykład,ale najważniejsza jest jednak cierpliwość.
Dziadku,Tobie również dziękuję za cenne uwagi,a przy okazji gratki za wspaniałą
stronkę z rozbiórki i wędzenia.Ja równiez uważam że przy wędzeniu najważniejsza rzeczą jest dobre osuszanie wyrobów.
pozdrawiam
jurek52 :lol: :tongue:

#8 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 15 lis 2006 - 13:35

ja z jelitami postępuję dokładnie tak, jak Dziadek z tym tylko, że każdy oddzielony kawałek jelita pakuję w osobną małą torebkę (takie po 1000 szt.)i przesypuję solą niejodowaną i wkładam na dno lodówki. mniej więcej na każdej torebce piszę flamastrem jakiej długości jest jelito w środku. Wtedy wiem co mam. gdy potrzebuję krótki kawałek to biorę krótki gdy, zaczynam robić kiełbasę to biorę dwa lub trzy dłuższe kawałki do namoczenia.pozdrawiam

#9 marekgks

marekgks

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 94 postów
  • Miejscowośćsosnowiec

Napisano 29 lis 2006 - 21:37

kupiłem cienkie jelita-baranie.Na lejek 18mm ciężko wchodziły i pękały-dorobiłem lejek o śr 14mm ,ale nie wiem ile metrów przygotować tych jelit na 1kg farszu?

#10 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4272 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 29 lis 2006 - 21:44

Osobiście nie wiem, gdyż nigdy nie nadziewałem w jelita baranie, lecz trzeba policzyć przyjmując do obliczeń wzór na objętość walca oraz 1kgmięsa jest równy 1000 cm sześć. i jeszcze dołożyć 10-30% na straty przekręcenia itp.

#11 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5925 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 29 lis 2006 - 22:07

Normy mówią tak np kabanosy o wydajnosci 65% -zużycie surowca na 1tonę gotowego wyrobu 1562kg -zużycie jelit baranich o średnocy 22 mm 6500m .Frankfuterki o wydajności 81% zużycie surowca na 1 tonę gotowego wyrobu 1234 kg , jelit baranich 5750 m Parówki o wydajności 112% zużycie jelit baranich 4000m Myślę że z tych danych wyliczysz ile potrzeba na jeden kg farszu .Podziel się wyliczeniami z innymi Pozdrawiam

#12 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 29 lis 2006 - 22:35

dorobiłem lejek o śr 14mm ,ale nie wiem ile metrów przygotować tych jelit na 1kg farszu?

marekgks
Po pierwszej produkcji sam będziesz wiedział ile metrów przygotować
Jak za pierwszym razem popsujesz trochę jelit - to o nie o głowę chodzi
:wink:
DZIADEK podał Ci proporcje "tonażowe" - więc możesz sobie policzyć :grin:
Uważam, że czasami lepiej samemu pokombinować i mieć własne doświadczenia w danym temacie :tongue:
pzdr

#13 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5925 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 29 lis 2006 - 22:52

To co podałem to są normy których wynik średni wzięty jest co najmniej z kilkunastu pomiarów i można na tym polegać .Wystarczy przy Kabanosach 6500 podzielić przez 1562kg =4,16m na 1kg farszu przy Frankfuterkach będzie to 4,65m na 1kg a przy Parowkach 4,48m na 1 kg.Pozdrawiam

#14 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 29 lis 2006 - 23:14

To co podałem to są normy których wynik średni wzięty jest co najmniej z kilkunastu pomiarów i można na tym polegać

To co podaje Dziadek i Babcia jest zawsze pewne.
Zaufaj i działaj. :grin:

#15 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 29 lis 2006 - 23:45

ja na początek moczę dwa dłuższe kawałki, i zaczynam wyrób, gdy mi się skończą, patrzę ile mi zostało farszu i na tej podstawie wybieram następne kawałki jelit. Każdy kawałek mam zapakowany osobno z adnotacją o jego przybliżonej długości, aby w miarę potrzeby wybrać odpowiedni. moczenie jelitka trwa kilka minut więc wielkich przerw w pracy nie mam. pozdrawiam

#16 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5925 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 02 paź 2010 - 20:19

Wczoraj nadziewałem kananosy w jelita baranie i dostawałem szału przez 20min nie mogłem nałożyć na lejek . Kto ma jakoś metodę na zgrabiałe stare palce . Jedno co ułatwia pracę to odcinanie końcówek które nie można nałożyć na lejek nożyczkami nie nożem. Kto ma jakieś pomysły. Pozdrawiam

#17 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • Zbanowani
  • 11822 postów

Napisano 02 paź 2010 - 20:21

Kto ma jakieś pomysły


Trzeba zatrudnić młodą pomoc masarską :grin:

#18 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7000 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 02 paź 2010 - 20:23

Wczoraj nadziewałem kananosy w jelita baranie i dostawałem szału przez 20min nie mogłem nałożyć na lejek . Kto ma jakoś metodę na zgrabiałe stare palce . Jedno co ułatwia pracę to odcinanie końcówek które nie można nałożyć na lejek nożyczkami nie nożem. Kto ma jakieś pomysły


Ja też wczoraj nadziewałem kabanosy, z nałożeniem na lejek nie miałem problemu, o dziwo i tym razem, ale skubane pękały co kawałek, kabanosy niektóre są przepisowo niewymiarowe. :cool:

#19 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5925 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 02 paź 2010 - 21:10

Popatrzyłem na te kananosy i przyszedł mi pomysł jak ułatwić nakładanie jelit baranich na lejek . Dorobię koncówkę wkładaną na lejek , taką jak na zdjęciu -ta biała- spasuję i powinno to ułatwić nakładanie. Po nałożeniu jelita zdejmę i będę nadziewał. Pytanie- czy to rozwiąże problem?.Pozdrawiam Dołączona grafika

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Radek.

Radek.

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 2627 postów
  • MiejscowośćBukowina Tatrzańska

Napisano 02 paź 2010 - 21:16

Jak nie mogłem nałożyć na lejek, to pomagałem sobie dwoma wykałaczkami. W przyszłym tygodniu chyba będę robił kabanosy, to postaram się jakoś to pokazać na fotce.
Pozdrawiam.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych