Jump to content

Przepis na ser typu Koryciński


gonzo132

Recommended Posts

  • 2 months later...
  • Replies 984
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

  • 2 weeks later...

znalezienie mleka w tym .......ym zagłębiu jabłkowym graniczy z cudem. Nawet jak ktoś ma krówkę to nie chce gadać o sprzedaży mleka. Drugi dzień poszukiwań i w końcu się udało namierzyć po wielu trudach i prośbach kobitkę która się zgodziła sprzedać, ale dopiero w następną sobotę i jeśli wyrażę chęć w kolejne soboty :) . Był jeszcze jeden który był skłonny sprzedać ale jak zobaczyłem warunki w jakich to wszystko się odbywa, przeszedł mi apetyt.

Link to comment
Share on other sites

 

 

znalezienie mleka w tym .......ym zagłębiu jabłkowym graniczy z cudem.

 

Jak masz ochotę trochę się przejechać pod Żyrardów do miejscowości Aleksandria to mogę podać Ci namiar gdzie ja kupuję mleko .Jest w ciągłej sprzedaży. 

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Link to comment
Share on other sites

Witam serdecznie wszystkich domowych serowarów :) od jakiegoś czasu śledzę ten wątek, dużo mnie nauczyliście o serach, sama podjęłam już kilka prób zrobienia korycina, wszystkie jak dotąd były udane ;) ale teraz mam problem, serek po wyciągnięciu z solanki i przeniesieniu do piwnicy, dostał drożdżowego zapachu i zrobił się lepki. Przemyłam go dziś solanką, jest trochę lepiej, ale zapach nadal się utrzymuje :( warunki w piwnicy: temp. 10st. wilgot. 86% ( jeśli można wierzyć higrometrowi z all...  :hmm: ). Co mogło pójść nie tak???

Link to comment
Share on other sites

Jak zamyśliłem tak zrobiłem. Co z tego wyjdzie zobaczymy jak się rozkroi i spróbuje. Dokąd co wygląd i konsystencja nie najgorsza jak na pierwszy raz. Zrobiłem dwa mniejsze, chcę jeden uwędzić. Plan jest taki że w sobotę, o ile dostanę obiecane mleko, robię następne.

 

post-42102-0-24716500-1479818414_thumb.jpg

 

Ricotty chyba maleńko wyszło, ale jeszcze nie odcedzona.

 

post-42102-0-80426900-1479818504_thumb.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

Pierwsza próba, po wyjęciu z solanki i obcieknięciu wygląda tak

 

post-42102-0-43474300-1480348477_thumb.jpg

 

Jeden z nich uwędziłem, to ten w środku :)

 

post-42102-0-56460900-1480348662_thumb.jpg

 

Tak wygląda wędzony rozkrojony, niestety dziurek niewiele, smakuje jak oscypek, trochę twardawy i następnym razem trochę mniej soli.

 

post-42102-0-71982100-1480348817_thumb.jpg

 

A tu już kolejne dwa, jeden z czosnkiem niedźwiedzim. Te ładniejsze, trochę grubsze wyszły, dziś do solanki idą.

 

post-42102-0-82350600-1480348941_thumb.jpg

 

I czego ja tu szukałem w tym temacie, po co tu właziłem ? Czasu mało a mi sery jeszcze zaszczepiliście :D :D :D

 

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Czasu mało a mi sery jeszcze zaszczepiliście

Oj tam , oj tam, a  przy moim niedoczasie? powstają wędliny, kiełbaski , sery.......... też mi to zaszczepili...jeszcze przetwory owocowo-warzywne....nalewki......dobrze że chleb to domena Małgo.......   a wszystkie inne hobby? a praca , działki....... :facepalm:  :facepalm:  :facepalm:  

 

chyba sobie zrobie klona - może młodszego ;)  :D 

Edited by Muski

Sztuka kulinarna to nie suche 1+5+8 gram na kilogram -to tworzenie poezji smaku z miłości do degustatorów.
Odczucie - smaku, szczęścia i zadowolenia - dla każdego ma inny wymiar i postrzeganie- i niech tak zostanie.

https://www.instagram.com/ucztujemy/?hl=pl

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Właśnie, pierwszy jak widać na zdjęciu (ten wędzony) ma trochę dziurek, drugi już znacznie mniej, powiedzmy że prawie wcale. Krócej go trzymałem w temperaturze pokojowej. Ten pierwszy dwie doby, a ten z mniejszą ilością dziurek trochę ponad dobę. Jeśli chodzi o bakterie to dosypuję kultury MSE, nie wiem czy to coś zmienia. W smaku ten nie wędzony leciutko kwaskowy, tzn. taki twarogowy. Jutro wędzę kolejny i dodatkowo michę twarogowych typu włoskiego, bardzo mi zasmakowały :)

Edited by homian
Link to comment
Share on other sites

Nie zmienia. Od dziurek są propiony i temperatura. Są jeszcze dziurki nieregularne które tworzą się od napowietrzenia gęstwy podczas przekładania do formy. Przestrzenie międzyziarnowe. Dlatego przy serach prasowanych bez oczek prasowanie wstępne odbywa się pod lustrem serwatki.

W lecie wystarczy chwila i będzie dużo okrągłych dziurek - czasem tych złych (jeżeli ser wygląda jak gąbka). W zimie jest chłodno, mleko ma inny skład etc.

Ja ostatnio dziurek w ogóle nie mam.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Własnie zrobiłem swój pierwszy ser a la koryciński, efekt zacheca do dalszych prób, całkem, całkiem wyszło.

I teraz pytanie do bardziej doswiadczionych kolegów.

Po dodaniu podpuszki ja nie miałem takiej warstwy skrzepu unoszącej się na wierzchyu w garnku, takiej ktorą sie kroi. Mi to wszystko od razu sie zbryliło i opadło na dół tak że właściwie nie kroiłem a rozdrabniałem ręka.

Mleko było kupione "od Gospodarza", podpuszka mikrobiologiczna, dawałem 2 krople na litr.

Od razu mówie że mimo tego serek jest jak najbardziej jadalny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.