Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Jak przechowywać mięso po zakupie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 12 wrz 2010 - 09:45

Witam .
Jeśli to zły dział , to proszę o przeniesienie do innego .
Kupiłem wczoraj 2 kg karkówki , w sklepie spakowano jak zawsze do reklamówki .Po przyjeździe do domu rozwiązałem reklamówkę z zamiarem porcjowania mięsa , ale zona stwierdziła , że dziś obtoczymy w przyprawach i do piekarnika .
Zdziwiłem się jak dziś otwarłem reklamówkę , otóż mięso było lekko klejące i ma taki lekko nieprzyjemny zapach .
Co mam teraz zrobić , wypłukać ? Pytanie może się wydawać trochę ... ale mam mała panikę i nie chcę zepsuć mięsa .

Powiedzcie jak należy przechowywać mięso w lodówce , powiedzmy do 2 dni .Przecież w sklepie leży i nic chyba się nie dzieje.
Z góry dziękuje za pomoc :)

#2 roj61

roj61

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 648 postów
  • MiejscowośćWołomin

Napisano 12 wrz 2010 - 09:51

Zdziwiłem się jak dziś otwarłem reklamówkę

Czy przypadkiem nie zaparzyłeś mięsa ?
Raczej nie powinno się trzymać mięsa w reklamówce.

#3 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 12 wrz 2010 - 09:55

Czy przypadkiem nie zaparzyłeś mięsa ?


No wiesz nie mam pojęcia , stąd moje pytanie . Zwykle staram się z mięsem coś tam zrobić od razu.

#4 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 8828 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 12 wrz 2010 - 10:01

mięso było lekko klejące i ma taki lekko nieprzyjemny zapach

Prawdopodobnie kupiłeś już nieświeże.
Czy mięso w czasie transportu nie nagrzało się? Chociaż teraz już nie ma upałów.

#5 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 12 wrz 2010 - 10:03

Nie nie nagrzało się , bo do sklepu mam 2 kilometry , wczoraj padał deszcz i żeby nie parowały szyby miałem włączona klimatyzację w aucie

#6 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12480 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 12 wrz 2010 - 10:06

Zdziwiłem się jak dziś otwarłem reklamówkę , otóż mięso było lekko klejące i ma taki lekko nieprzyjemny zapach .



Nigdy nie przechowuję mięsa w reklamówce w lodówce . Wykładam na większy talerz lub miseczkę i przykrywam papierem pergaminowym względnie ręcznikiem lnianym .


Pozdrawiam

#7 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 12 wrz 2010 - 10:14

No tak teraz to będę już wiedział , zastanówmy się jak przywrócić mięsko do użytku

#8 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 12 wrz 2010 - 10:18

najpierw dokładnie umyj i oceń czy ma jakiś zapach (najlepiej lekko naciąć) - drobna, powierzchowna oślizgłość jeszcze nie skazuje mięsa na śmietnik , oczywiście dokładna obróbka termiczna

#9 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 12 wrz 2010 - 10:33

zastanówmy się jak przywrócić mięsko do użytku

peklosól potrafi (0:48) :shock:

Pozdrawiam

#10 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 12 wrz 2010 - 10:33

Rozumiem płuczemy w zimnej wodzie .

#11 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 12 wrz 2010 - 10:37

Darino, nie róbmy tutaj teraz zadymy :rolleyes:
kolega ma kawał mięsa które mu lekko "złapało" - jeśli zapach po dokładnym umyciu nie będzie budził zastrzeżeń to nie widzę problemu....

#12 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 12 wrz 2010 - 10:51

Mięso wypłukałem a raczej wymyłem 2 razy w zimnej wodzie . Po wysuszeniu ściereczkami lnianymi czuć lekko ale to już nie jest to co wcześniej , na szczęście w porę poczułem , nawet przebarwień nie ma :)

Dziękuję za pomoc :)

#13 tier

tier

    Weteran

  • Zbanowani
  • 2199 postów

Napisano 12 wrz 2010 - 11:02

Ostatnio miałem podobny problem, żeberka poleżaly 2 dni w lodówce i były do wyrzucenia, tak to jest jak kupi się stare mięso które w sklepie potrafi leżec kilka dni :shock:

#14 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4101 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 12 wrz 2010 - 11:18

Wszystkim, którzy kupują mięso gdziekolwiek pragnę przypomnieć, że mięso lubi chłód.
Jeśli kupujecie opakowane to, spójrzcie na etykietę, gdzie powinno być napisane w jakim zakresie temperatur powinno być przechowywane. Następnie zmierzcie temperaturę w swojej lodówce na półkach.
Sprawdźcie, jaką temperaturę posiada mięso na powierzchni i wewnątrz, które wkładacie do lodówki. Z reguły kładzie się tam, gdzie jest wolne miejsce.
Wszystkie folie typu PE itp należą do izolatorów ciepła, natomiast przepuszczają tlen, który sprzyja rozwojowi bakterii, zatrzymują wodę, która jest potrzebna "mikrobom" do życia.

#15 tier

tier

    Weteran

  • Zbanowani
  • 2199 postów

Napisano 12 wrz 2010 - 11:33

Powiem że mięso w biedronce czy lidlu pakowane, mają lepszej jakości i swieżości niż w małym mięsnym sklepiku. Nigdy nie zdażyło się jeszcze aby takie mięso z marketu zepsuło się czy było coś nie tak z nim. A kilka razy kupowałem w takim sklepie i mięso potrafiło smierdzieć, poprostu chamstwo sklepikarzy którzy trzymają jak najdłużej żeby tylko tego nie wyrzucić. Do niedawna jeszcze mięso na szynki kiełbasy brałem w takim sklepiku ale potrafili np. mięso z czwartku trzymać do wtorku i mówić że to jest swieże, wygląd też nie zachecał do kupna, szynka ze skóra czy też boczek która była żle opalona, smierdziała :shock: :sad: Teraz kupuję w firmowym sklepie lokalnej masrani gdzie jest duży wybór, wszystko ładne i zachecające do kupna i nie ma obaw że jak poleży pare dni to zacznie się psuć.

#16 marcus

marcus

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 790 postów
  • MiejscowośćTonisvorst

Napisano 12 wrz 2010 - 12:51

Bedac w kraju rowniez zakupilem karkowke miala byc na grila na drugi dzien.
Niestety po wyjeciu z lodowki i odpakowaniu niespodzianka :devil:
Kierowniczka sklepu powiedziala tylko ze zaraz mi wyplaci pieniazki :rolleyes:
A na pytanie czy maja moze jakies swieze mieso :rolleyes: odpowiedziala po krötkiej konsultacji ze sprzedawczynia z dzialu miesnego za NIE :rolleyes:
Wczesniej oddawalem juz szkielety i udka z kurczaka.
Nic wiec zirytowany zadzwonilem do ubojni i zamowilem sobie poltusze :grin:
Niekupujemy miesa w sklepach :devil:
Pozdrawiam

#17 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 12 wrz 2010 - 13:58

Bardzo dobrym rozwiązaniem problemu przeterminowanego mięsa jest stoisko z wyrobami po przeróbce termicznej. Nie trzeba wtedy sprzedawać śmierdzących mięs czy wędlin.
Najlepiej wyposażone stoisko odwiedziłem w Chorwacji w sklepie Konzum(wiadomo że na południu wszystko łatwo się psuje.)
Można było kupić kurczaki, golonka, szynki, balerony, kotlety itd. i nawet różne ryby świeżo upieczone.
Powiem że ludzie dobrze kupowali co pokazywała długa kolejka :grin:

#18 boggi

boggi

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1364 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 14 wrz 2010 - 19:42

Bardzo dziękuję za pomoc.
Karkóweczka poszła w ręce mojej żony , przyprawiła ją , następnie ja dokończyłem , czyli obwiązałem i włożyłem w rękaw do pieczenia i siup do piekarnika na dwie godziny.
Dołączona grafika

Nie wiem jaka była temperatura , bo piecyk taki metalowy zielony , identyczny jak mieliście na V zlocie , więc nie mam pojęcia jaką temperaturę daje taki gadżet a odpowiedniego termometru nie posiadam .
Tak wyglądało po pieczeniu :)

Dołączona grafika
Pychota palce lizać . Wczoraj żona pokroiła w grubsze plastry i było na obiad z sosem i ziemniakami .
A docelowo mamy welinkę do chlebusia :)

#19 Emil

Emil

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 357 postów
  • MiejscowośćNasielsk

Napisano 14 wrz 2010 - 19:46

wygląda smakowicie :thumbsup: i fachowo osznurowana :cool:

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Grzegorz78

Grzegorz78

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 115 postów
  • MiejscowośćWysokie mazowieckie

Napisano 14 wrz 2010 - 19:57

Powiem krótko szacun za pomysł :thumbsup:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych