Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

[Rosja] Słonina czyli sało


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

#21 Batiar

Batiar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 627 postów
  • MiejscowośćKampinos

Napisano 18 lut 2008 - 17:31

"Skórką w dół" - Ale jaka ta skórka , jaki smak .
Świniak po ubiciu ( skłuciu ) , krew do miski i poruszanie nogą aby lepiej spłynęłła .
Opalany słomą ( teraz gazem ) , skrobany , myty , opalany słomą , skrobany .
Ta skórka , ten smak mojego dzieciństwa .
Ale ja potem to już jadłem słoninę soloną , żółtą, z zapaszkiem i z chlebem .
Teraz ( chyba ) ta procedura uboju i opalania została zarzucona .
Pozdrowienia .

#22 Batiar

Batiar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 627 postów
  • MiejscowośćKampinos

Napisano 18 lut 2008 - 18:33

Na Ukrainie nadal stosuje się opalanie świniaków , tyle że nie słomą ale gazem .
Smak słoniny i jej konsystencja są zdecydowanie inne ( lepsze ? ) niż u nas .
Świnie hodowane są na słoninę , trzymane są minimum rok do uboju .
Słonina - którą teraz dostałem w weku - miała grubość mojej dłoni ...
Super !
:tongue:

#23 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29883 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 18 lut 2008 - 18:36

Masz rację. Smak słoniny z opalanej świnki jest inny. Anglicy pod tym wzgledem maja wyczucie. To dla nich głównie robimy bekonówki, które są opalane (a nawet przypalane), w piecu duńskim, za pomocą gazu.

#24 Gość_Lysy_*

Gość_Lysy_*
  • Goście

Napisano 18 lut 2008 - 22:24

Ja znam takie miejsce w lubelskim, że właśnie opala się świniaka słomą. I czasami zaopatruję się tam w mięsko.

#25 Batiar

Batiar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 627 postów
  • MiejscowośćKampinos

Napisano 18 lut 2008 - 23:55

Czyli ważna jest nie tylko receptura ale też sposób spreparowania surowca .
Słyszałem chyba ( skleroza ) , że są sprzedawane kostki sprasowanej słomy ,
które są używane do grillowania zamiast węgla .
Podobno smak nie ten .
Lysy1 - jestem b. ciekawy opisu procedury opalania świnki wg Twojej obserwacji .
Powoli , powoli ale chyba zaczynamy dojrzewać do seminarium nt. " Jak to drzewiej ..." .
Pozdrowienia :grin:

#26 Gość_Lysy_*

Gość_Lysy_*
  • Goście

Napisano 19 lut 2008 - 00:52

Procedura prosta. Świniaczek zaszlachtowany tradycyjnie obuchem i krew spuszczona. Następnie ciuk słomy (kostka sprasowanej słomy) przykrywa świniaka i ogień. Skrobanie spalonej szczeciny i poprawka gdzie potrzeba. Następnie mycie przy użyciu wody i pumeksu. Dalsza procedura standardowa. I zanim rozbierze się świnkę na czynniki pierwsze, to gospodyni ma już gotową przepyszną świeżonkę zakrapianą swojskim destylatem, lub inną nalewką.

#27 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29883 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 19 lut 2008 - 06:05

Batiar, na stronie głównej, w dziale Mięso, pod adresem http://www.wedlinydo...les.php?id=1026 od b.dawna jest zamieszczony art. na ten temat. Uważam, że powinniśmy takie starocie pielegnować, gdyż inaczej pójdą w zapomnienie, a to przeciez jeszcze nasi rodzice tak właśnie z mięskiem postępowali.

#28 Batiar

Batiar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 627 postów
  • MiejscowośćKampinos

Napisano 19 lut 2008 - 08:37

Lysy1 pisze:
"Procedura prosta. Świniaczek zaszlachtowany tradycyjnie obuchem i krew spuszczona."
Stary partyzancki sposób : świnka za nogę uwiązana . Spokojnie podejść , pogłaskać ,
nóż pod lewą łopatkę , podsuwamy miskę . Potem delikatnie układamy świnkę
na boku , pompowanie nogą aby krew dokładnie zeszła . to wszystko w ciszy .
A Niemcy we wsi , ja miałem ZOMO we wsi i maciorkę ponad 250 kg ( ale obuchem ) !!! .
Opalanie "chochołem" słomy , dalej to już tak jak Maxell w linku zapodał .
Jak przyjechaliśmy do Polski , to Ojca okoliczni włościanie ciągle o taki ubój prosili .
Matka się piekliła: co z tego że mięso darmo, kiedy mąż wypity i zamówień w okolicy dużo.
Ten sposób bezstresowego uboju też miał wpływ na jakość mięsa . :smile:

#29 gardziej

gardziej

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 40 postów
  • MiejscowośćOlsztyn

Napisano 27 sie 2010 - 10:55

Zrobiłem słoninę - tydzień zasypana solą w garnku glinianym, potem 4 tyg w lodówce. Bardzo smaczna ale wyczuwalnie się ciągnie. W porównaniu ze słoniną ze sklepu która jest mięciutka. Coś robiłem nie tak? Każdy kawałem był dokładnie obsypany solą. Na moje wydaje się że brakowało wilgoci... jakieś pomysły?

#30 klon

klon

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • MiejscowośćKrościenko Wyżne/Podkarpackie

Napisano 27 sie 2010 - 20:15

Hejka wszystkim.
Kolega był na zlocie parolotniowym na ukrainie. Tam dostał kilka przepisów na sało czyli czosnkowe, paprykowe itp... I co najważniejsze robione w tydzień???
Jadłem osobiście - polecam!
ps:
Jak dostanę oryginalne przepisy to dam na stronkę.

#31 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 435 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 18 wrz 2010 - 17:48

klon masz już te przepisy na słoninkę?

#32 Zico

Zico

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2159 postów
  • MiejscowośćŻyrardów

Napisano 20 wrz 2010 - 01:13

znalazłem cos takiego :

Sało - oryginalne rosyjskie przepisy

Na tą typowo rosyjską przekąskę potrzebna jest słonina o grubości około 5 cm z mięsnymi przerostami.

1. Przygotować solankę: do wrzącej wody dodać sól w takiej ilości aby surowe jajko nie tonęło (około 1 szklanka soli na litr wody), wystudzić i zalać nim słoninę na około 3 dni. W odpowiednim naczyniu zagotować wodę i gotować wyjętą z solanki słoninę przez 30 minut. Słoninę wyjąć, wystudzić, natrzeć obficie zmiażdżonym czosnkiem z ostrą papryką. Przechowywać w lodówce.

2. W litrze wody rozpuścić 1 szklankę soli, doprowadzić do wrzenia i gotować w nim słoninę przez około 10 – 15 minut. Odstawić na około 12 godzin. Po tym czasie wyjąć, natrzeć zmiażdżonym czosnkiem i czarnym mielonym pieprzem. Przycisnąć deską lub innym płaskim przedmiotem na którym kładziemy coś ciężkiego i tak pozostawić na 2 – 3 godzin. Zawinąć w folię aluminiową. Przechowywać w lodówce.

3.W 1, 5 litra wody gotować cebulę przez około 5 minut, wsypać około ¾ szklanki soli. Słoninę ponacinać, włożyć do wrzącej solanki, dodać 2 laurowe listki, 10 ziaren pieprzu i gotować przez 30 minut. Odstawić do następnego dnia. Na drugi dzień wyjąć słoninę z zalewy, natrzeć obficie zmiażdżonym czosnkiem, zawinąć w folię, przechowywać w lodówce.


źródło : http://pychotka.pl/p...e-przepisy.html

#33 EL GREGOR

EL GREGOR

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3919 postów
  • MiejscowośćBartoszyce

Napisano 20 wrz 2010 - 08:13

Robię tak jak punkt 2,tylko jaszcze wedze :grin: Przywiozę do Białowieży :grin:
Dołączona grafika

#34 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 20 wrz 2010 - 08:42

:thumbsup: :clap:

#35 zbyszeks2555

zbyszeks2555

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 61 postów
  • Miejscowośćradomsko

Napisano 20 wrz 2010 - 15:45

i jeszcze tylko coś do popicia...

#36 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 10164 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 22 wrz 2010 - 18:19

Jeszcze coś ode mnie:
Uwędzoną na zimno słoninę parzę w kapuście (najlepiej z dodatkiem kiszonej) z przyprawami i cebulą.
Słoninę oczyszczam z resztek kapusty, nacieram ostrą papryką i do lodówki. Smak: niebo w gębie :thumbsup:

#37 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2123 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 22 wrz 2010 - 19:46

:question: :question: :question:
Znowu coś nowego!

#38 duduś

duduś

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 288 postów
  • Miejscowośćczęstochowa

Napisano 22 wrz 2010 - 20:11

EAnna, a może tak bardziej szczegółowy przepis. Ja ostatnio zrobiłam słoninę wędzoną i parzoną. Plaster słoniny nastrzyknęłam solanką dość gęsto, po czym trzymałam w solance kilka dni. Po wyjęciu z solanki słoninę posypałam niewielką ilością żelatyny, zrolowałam i osznurowałam i do wędzarni. wędziłam w dymie ciepłym kilka godzin aż słonina nabrała złocistego koloru. Po sparzeniu była wyśmienita w smaku ( sama nie próbowałam ale takie były opinie próbujących )

#39 daniel780

daniel780

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • MiejscowośćMsłowice

Napisano 06 lut 2011 - 18:55

Witam wszystkich smakoszy! Poczytałem troszkę o słoninkach w Waszym wydaniu i wszystkie smacznie się czytało. Ja moją słoninke ze świniobicia tylko zasoliłem i po 5- 7 dniach do wędzarki na ok.5h. :thumbsup:

#40 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5926 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 06 lut 2011 - 19:27

Piękne te wasze słoninki . A ja musiałem z nich zrezygnować ale robię cóż takiego Dołączona grafika
Niebo w gębie . Nawet wnuczki chcą to jeść. Cała tajemnica to czas parzenia 5-6 godz w temp. 95st C. Chciałbym tutaj przedstawić moje spostrzeżenia co do oceny wzrokowej oceniania zawartości tłuszczu w mięsie. Było wzrokowo w surowym 50/50 a po parzeniu - popatrzcie sami. Pozdrawiam




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych