Jump to content

Giełda cen mięsa


Guest Anonymous

Recommended Posts

Guest Anonymous

Wielu znajomych zadaje sobie na wzajem pytania, a ile kosztuje mięso u Ciebie, a ile półtusz ile ćwiartka. proponuję nowy wątek cenowa giełda mięsna. Gdzie i po ile można kupić mięso.

Na początek podam kilka cen ze swojego podwórka. Łochów ćwiartka wieprzowa przednia 5,60 zł ćwiartka wieprzowa tylna 5,99 zł słonina ze skórą lub bez 1,50 zł za kg polędwiczki wp. 18,50zł, boczek dość tłusty 6,50 zł. I tutaj mała niespodzianka wieprzowina kl 2 7,59 zł (niestety nie ma nic wspólnego z nomenklaturą, są to kawałki słoniny z cienką warstwą mięsa ok 65%-75% tłuszczu 25%- 35% mięsa) podobnie w drugim miejscu tylko cena bardziej rozsądna 4,79 zł

Jeżeli uznacie, że temat nie jest wart uwagi to proszę skasować ten post. pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Guest Anonymous
Nie u Romńskich albo w Nowym sklepie na rogu "Mościbrody" w Jadowskim też można ostatnio wszystko zamawiać i to nawet po niższych cenach, tak im się teraz porobiło. :???:
Link to comment
Share on other sites

Oj, będzie się działo!

 

http://biznes.onet.pl/0,1469708,wiadomosci.html

 

"Wiadomości

Chłopi szykują transparenty: "Precz z Lepperem"

(PAP, tm/22.01.2007, godz. 06:22)

Hodowcy trzody chlewnej dopłacają ponad złotówkę do każdego kilograma wieprzowiny. Najbardziej zapalczywi nawołują do blokad dróg - tak ostrych jak cztery lata temu - pisze "Gazeta Lubuska".

....

Rolnicy sprzedają tuczniki po 2,8 zł za kilogram. - To ponad złotówkę mniej niż kilka miesięcy temu. I tyle dopłacamy do każdego kilograma - narzeka Andrzej Hanke z Kuligowa pod Międzyrzeczem."

Jeśli nie znasz ojca choroby, to jej matką jest zła dieta.

przysłowie chińskie

Kiedy państwo boi się obywatela oznacza to wolność. Kiedy obywatel boi się państwa mamy tyranię.
Thomas Jefferson

 

...a poza tym sądzę, że unia europejska musi zostać zniszczona

 

Zapraszam na moją stronę

Link to comment
Share on other sites

Smutne i przykre i nie wiadomo co powiedzieć dalej.

 

 

Okres zimowy zawsze cechował się brakiem większego zapotrzebowania na mięso i artykuły mięsne, dlatego przemysł potrzebuje mniej surowca i dlatego cena spada w dół(przeciwnie do cen wyrobów i mięsa) lecz w tym czasie(ostatnie tygodnie) ceny zbóż gwałtownie wzrosły, czyli zwiększają się koszty produkcji.

Gbyby hodowcy mieli kontraktację(czasy PRL-u), to zakłady musiałyby odbierać żywiec a tym samym cena za trzodę byłaby stabilna.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

 

Ja myślę że jeżeli mięso u rolnika kosztuje 2,80zł to jest go dużo . Tak by było gdyby była zdrowa konkurencja. Ale jest to chamstwo ze strony producenta wędlin jeszcze chronione z urzędu. Jeżeli się robi z 1kg mięsa parę kilogramów kiełbasy to jak do tego ma się rolnik. A z drugiej strony mamy tyle różnych instytucji co powinny chronić konsumenta, a jednak ręka rękę myje i badziewie trafia na rynek. W części zależy to od nas samych. Nie kupujmy w miarę możliwości tego badziewia szczególnie w marketach Jeżeli zrobimy nawet najgorszą w smaku kiełbaskę sami to i tak będzie lepsza jak z marketu lub okrzyczanego wytwórcy. Chcę przypomnieć że dobry towar nie potrzebuje reklamy bo sam się reklamuje. Brać Wędzarnicza jest na dobrej drodze!!!!!

 

Pozdrawiam serdecznie.

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę że jeżeli mięso u rolnika kosztuje 2,80zł to jest go dużo . Tak by było gdyby była zdrowa konkurencja. Ale jest to chamstwo ze strony producenta wędlin jeszcze chronione z urzędu. Jeżeli się robi z 1kg mięsa parę kilogramów kiełbasy to jak do tego ma się rolnik. A z drugiej strony mamy tyle różnych instytucji co powinny chronić konsumenta, a jednak ręka rękę myje i badziewie trafia na rynek. W części zależy to od nas samych. Nie kupujmy w miarę możliwości tego badziewia szczególnie w marketach Jeżeli zrobimy nawet najgorszą w smaku kiełbaskę sami to i tak będzie lepsza jak z marketu lub okrzyczanego wytwórcy. Chcę przypomnieć że dobry towar nie potrzebuje reklamy bo sam się reklamuje. Brać Wędzarnicza jest na dobrej drodze!!!!!

Wszystko fajnie i ładnie ale powiedz to matce która nie ma chleb dla dzieci a co dopiero na kawałek mięsa.

 

To nie wina ludzi że musza kupować gówno w osłonce tylko wina naszych wspaniałych zarobków,emerytur i rent.

 

Nasze życie stało się wyłącznie walka o przetrwanie do pierwszego i ten który niemusi się o to martwić nigdy tego nie zrozumie.

 

Miro:

 

Ps

 

I oczywiście nie pije do nikogo poza naszą elitą rządząca terażniejszą jak i poprzednią.

Sam chętnie przyjałbym posadę prezesa za 400 000 na miesiąc.

 

Oferty mile widziane. :)

www.wyroby-domowe.pl
 Miro zaprasza na zakupy.
oscommerce.gif
Własne wyroby? To prostsze niż ci się wydaje
Blog:   Wyroby domowe wg Miro
FB:  Własne wyroby domowe
 
Doładowanie forumowej świnki-skarbonki za FREE- KLIK

Link to comment
Share on other sites

Masz racje miro tak, aby rzucić naród na kolana to najpierw cenami i bezrobociem, potem zdławić rodzime znane ( może) lepsze firmy. :???: A skąpe dopłaty niszczą nasze rolnictwo tak by inni mogli swoje produkty (wciskać) na nasz rodzimy rynek. Wiem, że nie wszystko złote, co się świeci, jednak tradycja i szacunek dla nas samych i potomnych – musimy i powinniśmy przekazać. :smile: Tak rolnicy mają racje, że jest to zbyt niska cena za żywiec. :sad: A i osoby kupujące narzekają, że cena jest zbyt wysoka, bo jak cena spada to i dany produkt powinien być po niższej cenie, a tu jak widzę to: Doś, że w danej wędlinie czy wędzonkach dodaje się przeróżne, że już nie wspomnę (…..) :blush: . To ceny się nie zmieniły, a jak podskoczy cena żywca, bo może w końcu zniosą embargo, powstanie świński dołek ? to jeszcze podniosą ceny na mięso, wędliny, wędzonki itp.

Propagowanie naszej zdrowej żywności jest na pierwszym planie dla ocalenia zdrowej i rodzimej tradycji.... :smile: :smile:

Derex
Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Miro chyba mnie się dostało z grubej rury od Ciebie ale biorę to z uśmiechem. Muszę Tobie powiedzieć że mam 1000zł. renty po 37 latach pracy i jedno dobre oko. I właśnie żeby jakoś żyć to nie siedzę z założonymi rękoma . Między innymi wyrabiam dla swoich potrzeb dobre i przede wszystkim tanie jedzonko. Dla mnie nie jest obce podgardle za 5zł kg, żołądek wieprzowy za 2zł szt. Itd. Itd. Mnie zupełnie nie interesuje dmuchana szynka w sklepie za 20zł kg wolę uwędzić sobie boczku za 7zł kg. Przykłady mogę mnożyć. Mam pełną piwniczkę różnych zapraw i przetworów z kapustą własnego kiszenia. Jeżeli nie wierzysz to zaraz mogę zrobić fotkę. I z tego co widzę na forum nie jestem osamotniony w tej dziedzinie i to mnie bardzo cieszy że ludziska sobie radzą . Wiem że dużo ludzi skrzywdzono ale Polacy nie dają sobie rady już od setek lat. Należy sobie wzajemnie pomagać jak to robimy tutaj na forum i nie dawać się ,, jelitom rządzącym ,,.

 

Serdecznie pozdrawiam

PS Miro prezio który ma 400tys zł na miesiąc to jemu jeszcze mało i chce 500tys i nie dajmy mu szansy żeby pchał gówna w jelita.

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Skoro opracowano technologię, żeby ze 100 kg mięsa zrobić 300kg szynki a dużo więcej kiełbasy, to mimo nakładów na maszyny i urządzenia Zarobki firm masarskich tych dużych szybko rosną bo skoro żywiec kosztuje 2,8 to mięso ok3,70 a szynka kosztuje 20zł czyli zarobek pięciokrotny.

Ja już od dawna postępuję jak Andrzej K z tym,że do marketów nie zaglądam, bo nie stać mnie na drogie badziewie. Większość zakupów robię na targu, a resztę wykonuję sam.

Skoro zostaliśmy sprzedani to musimy jakoś sobie radzić. lobbyści robią wszystko, żeby utrudniać nam życie, żeby zmuszać ludzi do wydawania pieniędzy w marketach i wielkich sklepach, ale już coraz więcej ludzi zaczyna się budzić i myślę, ze za parę może parenaście lat znowu wrócą małe polskie sklepiki z tradycyjnymi wyrobami, gdzie klient będzie traktowany po przyjacielsku ( a nie jak mięso armatnie, gdzie liczy się przerób ilość a nie jakość) Czego sobie i Wam życzę

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
A małą świnkę można nafaszerować kaszą i upiec na rożnie lub w piecu, albo potrzymać z rok, aż urośnie i wtedy wyroby o jakich wielu może pomarzyć. :grin: :grin: :grin:
Link to comment
Share on other sites

Kiedyś hodowałem dużo świnek , karmiłem je granulatem ale moje mięso nie było takie gumowe jak te ze sklepu , może dlatego że jadły jeszcze ziemniaki. Na granulkach wpuszczałem 20kg prosiaki a po trzech miesiącach z kojców wychodziły 95-110kg tuczniki.Jedno prosie ma zjeść 250kg tej paszy.{splajtowałem 2003 jak żywiec spadł do tej ceny co dziś] Pozdrawiam hodowców trzody. :grin:
Im więcej dymu tym więcej smaku.
Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Myślę, że cena 2.80 za kilogram żywca to jest już gruba przesada, oczywiście myślę tytaj o dobru hodowców. Nic więc dziwnego, że mięso jest tak niskiej jakości skoro przy tak małej cenie skupu hodowcom nie opłaca się hodować, a ci którzy hodują karmią byle czym, aby obniżyć koszty własne. :cry::cry:

Gdzie te czasy kiedy świnki były karmione ziemniakami i śrutą, ważyły po 300 kg, miały słoninę na 4 palce, a przede wszystkim mięso miało smak, aromat , wygląd i nie było gumowate :grin: :grin:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.