Jump to content
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Recommended Posts

Wszystko bedzie ok. Juz Luna postawi kociaka na lapy..

Nasz Koles tak chetnie dbal o Mimi (czyszczenie futerka , lapek , pyszczka itd) ze myslelismy ze kociakowi krzywde zrobi ale wujek w pl jest lekarzem weterynari , powiedzial ze to jest najleprze co moze byc..Teraz Mimi to taki lobuziak..Patrzy , co tu kurcze, zbroic...ale w domu za to niema zadnej muchy , cmy itp.. :grin: :grin:

 

pozdro

Wszystko ma jeden koniec, ale kiełbasa ma dwa ..

a to nasz nowy domownik... jeszcze bezimienny...

jaki cudny,zostaw go, jeśli piesek go akceptuje, to super, tylko koniecznie idź do weterynarza, bo przy dzieciach trzeba zachować szczególną ostrożność.

Lepiej żałować tego co się zrobiło, niż żałować że się czegoś nie zrobiło

przy dzieciach trzeba zachować szczególną ostrożność.

Kociaki rodzą się już zarobaczone (zarażają się jeszcze w macicy). Dzieci nie powinny ich dotykać do czasu odrobaczenia. Najgorsze jest to, że najczęstszy pasożyt, glista kocia (toksocara cati) zagnieżdża się w ludzkich tkankach nawet na kilkanaście lat. U dzieci często na dnie oka.

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

jaki cudny,zostaw go,

Nienawidzę kotów :devil: .... sorry dla miłośników, ale jak ktoś tyle zła zaznał z ich strony to niestety nie podziela takiego entuzjazmu... :???:

jak wspomniała EAnna, toxocaroza to przykład na znienawidzenie tego stworzenia....

kot jest wredny i co gorsza dla naszych dzieci najchętniej brudzi ich punkty zabaw :devil:

Jeśli uważasz że w internecie wszystko jest za darmo, to się bardzo mylisz.... dlaczego? - sprawdź https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/10446-konto-kpp-konto-pomocy-stronie/

Kociaki rodzą się już zarobaczone (zarażają się jeszcze w macicy).

Na marginesie - szczeniaki też....
Krytyk i eunuch z jednej są parafii. Każdy z nich wie jak, żaden nie potrafi....

kot jest wredny

Całkowicie się z tym nie zgadzam . Nasza kotka była z nami 16 lat. Bartek przyniósł ją niewiele większą niż kociak pokemona . Wychowała się z dzieciakami. A oni z nią , ucząc się szacunku do zwierząt . Zanim Kicia zagościła w naszym domu , też byłem sceptycznie nastawiony do kotów. Zmieniłem zdanie. Już dawno.

Szukasz nowych wrażeń? Skróć trzonek od grabi o połowę.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/7419-moja-nowa-wedzarnia/

Radku, oczywiście że mogą by wyjątki... można i tygrysa sobie wychować :wink: - ale taka już jest natura kotów..... wystarczy jedno "zajście" i kot Ci nie odpuści

 

 

a wiecie co cholera jest ciekawe? - mam na koty jakby "alergię" (to już chyba uraz od dzieciństwa) ale gdy jestem u kogoś kto ma zwierze to te stwory lgną do mnie jak do swojego :rolleyes:

Jeśli uważasz że w internecie wszystko jest za darmo, to się bardzo mylisz.... dlaczego? - sprawdź https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/10446-konto-kpp-konto-pomocy-stronie/

gdy jestem u kogoś kto ma zwierze to te stwory lgną do mnie jak do swojego :rolleyes:

Pewnie chcą Cię abratku do siebie przekonać ;) Wredne nie są. Ale charakter mają . I dobrze.

Szukasz nowych wrażeń? Skróć trzonek od grabi o połowę.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/7419-moja-nowa-wedzarnia/

No widzisz... one cie kochają :)

ktoś kiedyś mówił że koty wyczuwają dobrą duszę..... - chciałbym w to wierzyć :blush:

charakter mają . I dobrze.

jak to koty :cool:
Jeśli uważasz że w internecie wszystko jest za darmo, to się bardzo mylisz.... dlaczego? - sprawdź https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/10446-konto-kpp-konto-pomocy-stronie/

 

Ja przez 50 lat czułam - trudną do wyjaśnienia - niechęć do kotów, aż tu nagle stwierdziłam, że bardzo chcę kotecka. Miała być ruda kotka, jest trochę inaczej. Dorosłe dzieci patrzyły na mnie ze zdziwieniem, ale przygarnęliśmy dzikiego bezpańskiego kocurka. Oczywiście wykastrowany, bo nie znoszę "tego" zapachu.

Bardzo czyściutki, od razu wiedział, gdzie ma się załatwić. A pamiętam, jak długo musiałam uczyć czystości swojego psa.

Kocurek jest moim oczkiem w głowie, wielkim pieszczoszkiem, ale także gospodarzem całej posesji. Łowi myszki, kreciki, młode karczowniki i chyba bardzo żałuje, że nie potrafi latać.

Jest w nim tyle delikatności, gracji, uwielbiam jego mięciutkie łapeczki zwłaszcza jak pije wodę wkładając prawą łapkę do miseczki. Ma swoją niezależność i bardzo mi to odpowiada, bo ja również mam swoje sprawy.

Anna M.

Przedstawiam swoją ulubienicę 50 kg i oczka sarenki

te pieski są śliczne :) ja tam lubię wszystkie włochate, najbardziej Yorki oczywiście, ale kiedyś jeszcze chcielibyśmy takiego:

Na zdjęciu Koda- mistrz Polski Psów Ratowniczych i Pracujących w Wodzie (przesłodka :) )

Lepiej żałować tego co się zrobiło, niż żałować że się czegoś nie zrobiło

W sobotę byliśmy ze zwierzakami u weta :) Lunę odrobaczyliśmy i dostała jakąś multi szczepionkę razem z/na wściekliznę, a Tygrys tez dostał coś na robaki i zmianę menu, wygląda, że coś z niego będzie w piątek na kolejną wizytę jedziemy. no widac, ze Luna jakoś go toleruje... chociaż na podwórku gania wszystkie koty i te nasze i z sąsiedztwa :)

 

http://img121.imageshack.us/img121/3237/dscf9821s.jpg

http://img695.imageshack.us/img695/7769/dscf9822k.jpg

 

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Lunę odrobaczyliśmy

Śliczna goldenka.

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

ja sobie postanowiłem kiedyś albo dzieci albo psy

U nas to tak się nie dało... Jak tylko z żoną i Karoliną , wtedy dwa latka miała, wróciliśmy na stare śmieci z Wrocławia i kupiliśmy małe ale własne mieszkanko z podwórkiem i ogrodem, to od razu musiał byc i pies... w sumie to Luna jest naszym trzecim, no i mieliśmy jeszcze szynszyla (to była jazda...), chomika, wróbla, myszkę, teraz kot... :) ja wcześniej za kawalera i w dzieciństwie to zwierzaków nie miałem, ale zona to "psiara" :) córka też z resztą chociaz teraz to tylko kot i kot, jak powiedziałem, że kota wypuscimy do stodoły jak sie odchowa to mnie wysmiały...

 

[ Dodano: Pon 20 Cze, 2011 22:36 ]

A to moje pupilki

OOO, też masz goldena :)

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.