Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Szynkowar - problem z temperaturą


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 goornick

goornick

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćPszczyna

Napisano 18 maj 2011 - 17:25

Witam wszystkich i dziękuję za tak wspaniałą atmosferę jaką ty tworzycie oraz za to, że po latach narzekania na pogarszającą się jakość w sklepach przełamałem się i zacząłem robić coś sam ku zadowoleniu rodzinki.


Od kilku tygodni posiadam taki szynkowar: http://tnij.org/szynkowar
Jestem zadowolony z jakości wykonania (model, który dostałem ma już dospawane nóżki więc jest przepływ wody pod nim) i z kształtu - szukałem czegoś co nie będzie okrągłe w przekroju.

Zrobiłem pierwszą wędlinę z samej łopatki + peklosól, kolendra, gałka i żelatyna, parzona w wodzie 80stC 1,5 cm powyżej poziomu wsadu przez 1,5h i wyszła rewelacyjnie. Natomiast po odkrojeniu kilku centymetrów dotarłem do surowego mięsa...

Żartów nie ma tym bardziej, że następną wędliną miała być szynka z kurczaka

Poczytałem trochę i dowiedziałem się, że mięso wewnątrz powinno osiągnąć ~68 st, a drób powyżej 74st.

W związku z tym do następnej produkcji włożyłem termometr ze szpikulcem do środka wsadu.

No i się zaczęło: 75st osiągnąłem po kilku (4-5) godzinach. Wędlina z kurczaka wyszła smaczna, soczysta i, co najważniejsze nikt się nie zatruł.

Następne produkcje robiłem już zawsze z termometrem i zawsze proces parzenia trwał kilka godzin.
Doszedłem już do tego, że sprawdzałem wskazania termometru szpikulcowego z tym, którym kontroluję temp. wody, ale okazało się, że oba pokazują to samo.
Generalnie mój proces produkcji wygląda następująco: przygotowanie wsadu, wsad do woreczka, woreczek do szynkowaru i szynkowar do lodówki na noc. Póżniej szynkowar do wody 80st do osiągnięcia temp. wewnątrz, schłodzenie w zimnej często zmienianej wodzie (ok. 1h) i do lodówki na noc. Zaznaczam, że po schłodzeniu w wodzie metal jest zimny, ale temperatura wew. wkładu jest ciągle wysoka, pow. 60st.

Może ktoś z Was jest w stanie mi podpowiedzieć dlaczego moja rzeczywistość nijak się ma do przepisów, które generalnie mówią o 1 godzinie parzenia na 1kg wsadu?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych