Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Nie tylko śledzie!!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1572 odpowiedzi w tym temacie

#501 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3065 postów

Napisano 18 gru 2013 - 14:45

Ja jutro rano jadę po ryby na hamburski Fischmarkt. Planuję śledzie po skandynawsku, wędzone rolmopsy śledziowe no i może się skuszę na korzenne. Świetny pomysł.



#502 pokemon15

pokemon15

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4157 postów
  • MiejscowośćBogatynia

Napisano 18 gru 2013 - 14:59

Pycha :) Zrobię w tym roku takie korzenne :) Z cebulką też robię ale z taką zeszkloną-podsmażoną :)



#503 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6097 postów

Napisano 18 gru 2013 - 15:55

To i ja podrzucę przepis na śledzie po duńsku.

 

Przywieziony z Danii tłumaczony ze słoika stąd te procenty, robiłem 3 razy, wychodzą.

 

Śledzie po duńsku (na 225 g śledzi) całość 600 g

( 25g cebula prażona i przyprawy)

 

 

37,5 % śledzie (225g)

 

Zalewa: (375g  bez …śledzi)

37% cukier - 222g

14% woda  - 84g

5% ocet winny –30g

4% suszona (prażona) cebula – 24g

3% ocet z koperkiem – 18g

Czerwony pieprz

 

SOS CURRY na 300g

 

28% woda - 84 g

22% olej roślinny - 66g

20% makaron gotowany – róg - 60g

16% ogórek - 48g

11% jabłko - 33g

3% cukier - 9g

2% ocet winny - 6g

2% żółtko - 6g

Curry, sól, musztarda



#504 @halusia@

@halusia@

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 6405 postów
  • MiejscowośćInowrocław

Napisano 18 gru 2013 - 17:06

Kaziku.. czy ja już jadłam te śledzie?? :facepalm:  Pytam gdyż jesteście z Jolką specjaliści od rybek... oczywiście nie tylko i być może na którymś ze zlotów było dane mi próbować ale już nie pamiętam.

Przepis wygląda zachęcająco... muszę je koniecznie zrobić :)



#505 Pacan Wojciech

Pacan Wojciech

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2529 postów
  • MiejscowośćOPOLE

Napisano 18 gru 2013 - 17:47

paweljack czy naprawde  ilosc cukru w sledziach to 225 g a wody tylko 84 g , czy w sosoei curry skladnikiem jest makaron kolanka ( drobne ) rozumiem ? .Jesli mozesz zrobić zdjecie etyekiety ze skladem posli mi na pw prosze Pozdrawiam .



#506 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6097 postów

Napisano 18 gru 2013 - 17:58

paweljack czy naprawde  ilosc cukru w sledziach to 225 g a wody tylko 84 g , czy w sosoei curry skladnikiem jest makaron kolanka ( drobne ) rozumiem ? .Jesli mozesz zrobić zdjecie etyekiety ze skladem posli mi na pw prosze Pozdrawiam .

Tak jest jak napisałem, śledzie przywiezione dwa lata temu, więc etykiety nie ma. Makaron gotowany, natomiast myślę, że nie ma to znaczenia jaki, bo wszystko będzie zblendowane. Również pozdrawiam.



#507 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 18 gru 2013 - 18:22

może na którymś ze zlotów było dane mi próbować ale już nie pamiętam.

Halusiu też nie pamiętam,tyle ich było/ zlotów i słoików ze śledziami/'.Pamiętam że na  którymś zlocie miałem śledzie korzenne ale z gotowej mieszanki otrzymanej od Andrzeja. :D


Użytkownik Kruszynka edytował ten post 18 gru 2013 - 18:23


#508 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 19 gru 2013 - 16:57

Jeszcze moje trzy grosze w sprawie żuru.

Nie żurku,nie białego barszczu,ale żuru.Pożywnej zupy dla ciężko pracujących podawanego w czasie postu praktycznie codziennie.Znienawidzonego i pod koniec postu i uroczyście niszczonego wraz ze śledziem ,którego również uroczyście wieszano.

Żur kwaszono z mąki żytniej lub pszenicznej grubo mielonej.Tzw.razówki.

 

Załączony plik  012.JPG   57,67 KB   4 Ilość pobrań

 

Z dodatkiem ząbków czosnku lub bez.Dodawać skórki chleba nie było potrzeby.Żur zalany ciepłą wodą startował praktycznie natychmiast.

 

Załączony plik  010.JPG   25,86 KB   4 Ilość pobrań

Gotowano z niego zupy na wywarze warzywnym , a jak warzyw na przednówku nie było to dodawano mleko,śmietanę /na bogato/.Jadano z chlebem, często z białym serem pokrojonym w kostkę.Zakwas na razówce z otrębami powodował że zupa była zawiesista.

Czasy teraz mamy lepsze to i żur przekształcił się w żurek,biały barszczyk,zakwasik z mąki żytniej lub pszenicznej pięknie zmielonej,bez ortąb i innego badziewia ,obowiązkowo z białą kiełbaską .I jest oczywiście przepyszny.Jednak trzeba pamiętać o jego "korzeniach".

Ponieważ teraz nie mamy postu to powyższy temat powinienem zamieścić po "śledziku",ale czytając dyskusję na tematy żurków i białych barszczy poczułem wewnętrzną,nieodpartą chęć zjedzenia żuru.Ugotowałem go na mięsku z dodatkiem boczusia,kiełbasy wędzonej i na koniec dodałem ugotowane osobno płucka wieprzowe odpowiednio pokrojone w zgrabne kawałeczki.

No i jadłem to przez cztery dni bo moja Jola czegoś takiego do ust nie bierze. :tongue:

Załączony plik  002.JPG   36,34 KB   4 Ilość pobrań

Do zupki dodałem oprócz duuużej ilości majeranku i roztartego z solą czosnku podsmażoną na solonym boczku cebulkę.

Boczek był zasolony gdzieś tak w sierpniu.Po kilku tygodniach został podwędzony i ponownie powieszony na haczyku w przwiewnym miejscu.Systematycznie go ubywało a co dotrwało do dzisiaj wygląda mniej więcej tak:

Załączony plik  007.JPG   25,76 KB   4 Ilość pobrań

 

 

 

 



#509 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12502 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 19 gru 2013 - 17:19

Do zupki dodałem oprócz duuużej ilości majeranku

 

 

  :clap: :D :D :D       To to ja rozumiem kolego .

 

 

  Pozdrawiam



#510 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 19 gru 2013 - 19:03

To to ja rozumiem kolego .

A reszty nie rozumiesz ? :D :D :D :tongue:



#511 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3331 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 19 gru 2013 - 19:12

No i jadłem to przez cztery dni bo moja Jola czegoś takiego do ust nie bierze.
 

Bą Żur  Kaziu - zaspokoisz moją ciekawość , co Jola bierze  :hmm:

Ja na takim "postnym " żurze " , a szczególnie z dodatkiem płucek i boczku tak wyleżakowanego mogę się zatrudnić do kosy .  :D



#512 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 4971 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 19 gru 2013 - 20:21

Nigdy nie jadlam z pluckami :blush: , a moj slubny zawsze wsponina," moja babcia to taki robila". Moze kiedys( w zimie) zajrze tutaj do ciebie Kruszynka , aby zrobic  ten postny zur :D



#513 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6097 postów

Napisano 19 gru 2013 - 21:24

Nigdy nie jadlam z pluckami :blush: , a moj slubny zawsze wsponina," moja babcia to taki robila". Moze kiedys( w zimie) zajrze tutaj do ciebie Kruszynka , aby zrobic  ten postny zur :D

Zajrzyj w marcu, bo postny żur to na przed Wielkanocą.  :mellow:



#514 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3331 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 19 gru 2013 - 21:27

PawełkuJacku - Anna ma teraz upały  bo mieszka do góry nogami - patrz globus .



#515 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12502 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 19 gru 2013 - 21:37

Nigdy nie jadlam z pluckami :blush: , a moj slubny zawsze wsponina," moja babcia to taki robila

 

 Już wspominałem ,  że w moim domu rodzinnym się gotowało  i ja też gotuję taką zupę z podrobów wp oczywiście z płucami na biało i kwaśno . :D  Nazwa tej zupy  po prostu  kwaśne . :D


, bo postny żur to na przed Wielkanocą.
 

 

 

 Postny żur na mięsie :rolleyes:   :no:   . No chyba że na maśle . :tongue: :D :D

 

 Pozdrawiam



#516 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 4971 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 19 gru 2013 - 21:41

Andrzej, to na pewno byl zur. Jego dziadek codziennie rano na sniadanie jadl , glownie zima . A wiesz jak te smaki z dziecinstwa zostaja



#517 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3331 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 19 gru 2013 - 21:48

A wiesz jak te smaki z dziecinstwa zostaja
 

Oj tak - ja kilka dni temu miałem "chcicę" na coś ......zrobiłem sobie kanapkę z cukrem i polałem śmietanką do kawy . Do tej pory robi furorę pod nazwą - Poznaj smaki dzieciństwa.  :D



#518 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 20 gru 2013 - 06:24

Ponieważ teraz nie mamy postu

 

Zwracam uwagę na subtelną różnicę co jest postne a co nie ;)

 

zrobiłem sobie kanapkę z cukrem i polałem śmietanką do kawy

 

Dodaj do tego chleb smarowany musztardą :D

 

co Jola bierze

 

Jak masz odwagę , zapytaj Joli. ;) :D

 

Nazwa tej zupy po prostu kwaśne

 

A u nas "płucka na kwaśno".Oprócz domowych były te barowe.Ja nazywałem je ścierkówką.Do tej pory pamiętam smak płucek z baru FIS przy dworcu PKP i PKS w Zakopanem.Kiedyś ,wczesne lata 80-te to były, po konsumcji takich płucek /innej opcji nie było/pojechaliśmy na Słowację i tam po skonsumowaniu w restauracji na Eurocampie /teraz tam tylko krzaki rosą/"bifteka z jajcom " z frytkami ,popitymi piwkiem "Kamzik" i kielonkiem zimnej "Borowiczki" chcieliśmy prosić o azyl ekonomiczny. :D :D :D

I tak mieszają się smaki dzieciństwa ze smakami młodości. ;) :facepalm:



#519 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5409 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 20 gru 2013 - 10:07

Ja pamietam smak z lat 80 takiego barszczu bialego z dudkami jak bylam na zimowisku w Swieradowie super ,nie jedna dolewka byla :)

Zrobilysmy kiedys z mama tu takowy ,niestety albo smak nam sie zmienil albo klimaty nie byly takie same jak za mlodych lat ,ale juz wiecej takiego barszczu nie gotowalysmy :hmm:



#520 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 21 gru 2013 - 16:53

Pasztety Joli gotowe.Tym razem z wieprzowej głowizny,łopatki,wołowiny,wątróbek gęsich i kaczki.Maleńki pasztecik z końcówki która się nie zmieściła do foremek został pożarty zaraz po wystudzeniu .Pycha .A reszta w myśl hasła "zostaw to na święta" została głęboko ukryta w lodówce.

Załączony plik  003.JPG   50,54 KB   5 Ilość pobrań

Załączony plik  006.JPG   46,79 KB   5 Ilość pobrań

 

 

 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych