Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Dymogenerator by Roger


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
267 odpowiedzi w tym temacie

#1 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 7162 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 17 sie 2011 - 15:12

Obiecałem napisać parę słów o nowym modelu dymogeneratora. Zasada działania identyczna jak w poprzednim modelu inna konstrukcja i materiały ….

Dołączona grafika

Generator w całości jest wykonany z wysokogatunkowej stali kwasoodpornej niestety bardzo drogiej i upierdliwej w obróbce …. więc nie wiem czy to nie będzie „Limited edytion” … Główny profil to polerowany kwadrat 80x80x2 przy tej serii wysokości 30cm ….. i pojemności 1,73 litra (następne jeśli będą to 25cm – 1,44 litra) … rura dymowa ¾” gwintowana od strony profilu z podkładką dystansową umożliwiającą blokadę w prawidłowej pozycji względem profilu oraz ze wspawaną dyszą powietrzną z demontowalną tulejką do przewodu powietrznego z pompki.

Dołączona grafika

Mocowanie do komory odbywa się poprzez kątownik będący jednocześnie podstawą generatora. Na kątowniku generator jest stabilizowany poprzez 3 śruby, w zależności od rodzaju komory możliwy montaż krótszym ramieniem w dół lub w górę.

Dołączona grafika

Ten model jest praktycznie pozbawiony komory dymnej rura dymna umieszczona jest ponad strefą tlenia się zrębków i jest fizycznie jedynym miejscem gdzie następuje skraplanie się substancji smolistych , ukierunkowany przepływ powietrza wypycha je poza strefę tlenia się zrębek i kropelkują z końcówki rury dymowej. Z pełnego zasypu jest tego ¾ łyżki stołowej. Nie ma tu żadnego wymuszonego dostarczania powietrza do spalania wszystko odbywa się grawitacyjnie poprzez odpowiednie dobranie średnice otworów powietrznych i rurek, istnieje możliwość mechanicznego przysłonięcia dwóch otworów powietrznych ale trzeci pozostaje stale otwarty. Im więcej powietrza podamy do dyszy powietrznej tym więcej będzie zaciągane do spalania, zbyt duży wydatek pompki w tego typu konstrukcjach spowoduje po pierwsze niepotrzebne wytwarzanie ogromych ilości dymu po drugie znaczny wzrost temperatury „spalania” co nie jest zjawiskiem korzystnym.
Dym jest idealnie biały nie zmieniający koloru i zapachu przez cały cykl dymienia.
Dymienie przy wydatku pompki około 120l/h
Dołączona grafika

Dymienie przy wydatku pompki około 200l/h
Dołączona grafika

Pełny zasyp mieszany 1,73litra – zrębki 80% „3” (mix olcha / buk) + 20% „8-10” (dąb) przy wydatku pompki 200-250l/h bez tłumienia powietrza przesłoną obrotową pozwoli na wytwarzanie dymu przez 8-10h. W teście długodystansowym przy wydatku pompki 150l/h i przytłumieniu powietrza blaszką obrotową do połowy dymiłem ponad 15 godzin na jednym zasypie więc rozbieżności czasowe pracy jedno-zasypowej mogą się znacznie różnić w funkcji ustawień generatora i pompki, jakości, rodzaju i wilgotności zrębków oraz zapotrzebowania na ilość dymu.
Zrobiłem testy temperatur tlącego się żaru pracującego normalnie generatora pomiar uśredniony to 286st C w środku żaru, maksymalna temperatura chwilowa to 350st C, temperatura dymu wahała się w granicach 20-28st C z tendencją wzrostową w końcowej fazie spalania zasypu. Pod sam koniec dymienia gdy rura dymowa znajduje się już powyżej poziomu zrębek spada ilość dymu i jest to zjawiskiem normalnym gdyż więcej gromadzi się go w pustej już wtedy przestrzeni zasypowej.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Po 14 godzinach dymienia generator wyglądał tak :
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Sory za jakość ale zdjęcia robione po północy w garażu … 


Rury dymowe są wkręcane co ułatwia czyszczenie i przechowywanie.
http://img856.images...19/dsc0460c.jpg

#2 kokos

kokos

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 264 postów
  • MiejscowośćOstrow Mazowiecka

Napisano 18 sie 2011 - 18:42

Witaj Robert, rurka powietrzna wspawana w rurkę dymną z boku i mam pytanie, powietrze tłoczone do rurki dymnej uderza w ściankę na przeciwko wlotu i dlaczego np. nie cofa się do środka profilu tylko prawidłowo kieruje się w odpowiednią stronę w stronę (np. do wędzarni ). W Twoim poprzednim modelu L było to zrozumiałe bo powietrzna tłoczyła powietrze bezpośrednio w dymną i kierunek wlotu powietrza odpowiadał kierunkowi wylotu razem z zassanym dymem. Czy mógłbym uzyskać odpowiedz jak uzyskałeś prawidłowy kierunek wylotu powietrza przy bocznym umiejscowieniu rurki powietrznej względem dymnej? Czy aby nie blokują złego kierunku powietrza zrębki i działają jak korek w przeciwnym kierunku i podciśnienie działa w odpowiednim kierunku ?

#3 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 7162 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 18 sie 2011 - 21:57

mam pytanie, powietrze tłoczone do rurki dymnej uderza w ściankę na przeciwko wlotu i dlaczego np. nie cofa się do środka profilu tylko prawidłowo kieruje się w odpowiednią stronę w stronę (np. do wędzarni )


Nie Arek nie uderza ponieważ dysza powietrzna jest gięta na gięciarce na 90st i wspawana osiowo w świetle dymowej .... ;)

#4 kokos

kokos

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 264 postów
  • MiejscowośćOstrow Mazowiecka

Napisano 19 sie 2011 - 15:27

czyli jest tak jak myślałem, że może być

#5 JASIU

JASIU

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1492 postów
  • MiejscowośćLondyn

Napisano 19 sie 2011 - 18:40

rzuc jeszcze Kolego cena , fajnie na forum bo to jest , ale moze tez byc na priva.
cena z pompka czy bez ? itd... itp...
dopowiesz reszte sam
Pozdrawiam serdecznie Jasiu

#6 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5287 postów

Napisano 23 sie 2011 - 22:14

Od poniedziałku jestem dumnym (wielce) posiadaczem dymogeneratora made by roger. Konstrukcja szalenie prosta ale bardzo skuteczna i efektywna a o to przecież chodzi. Wykonanie na bardzo wysokim poziomie. Do tej pory wędziłem tylko w wędzarni stacjonarnej, lub jak to nazwą puryści "tradycyjnej" ale jakoś tak obejrzawszy fotorelację w/w kolegi Roberta postanowiłem sobie sprawić taką piękną wędzarnię z beczki obłożonej drewnem i stąd potrzeba dymienia dymogeneratorem. Pierwsze wnioski to takie że do tej pory nie zdawałem sobie absolutnie sprawy jakie świństwa idą w wędzonki wraz z dymem. Delikatne ustawienie dymogeneratora pod kątem spowodowało że generowane substancje smoliste (czy jakkolwiek toto nazwać) skapują do podstawionego pojemniczka. Kilkugodzinne dymienie to razem około 30-40 ml smolistego świństwa - ta tak apropos dyskusji w wątku o dymogeneratorze WB jaki spoesób dymienia jest zdrowszy - tradycyjny czy za pomocą dymogeneratorów. Moim skromnym zdaniem zdecydowanie in plus dymogeneratorów - wolę żeby to skapywało do pojemniczka niż szło w wędzonki (oczywiście częściowo bo reszta pozostaje na ściankach wędzarni). Strzałem w dziesiątkę okazało się też wykonanie dymogeneratora ze stali kwasówki. Po całym procesie, wytrząsnowszy resztki popiołu itp wsadziłem go po prostu do zmywarki i mogłem zapomnieć o czymś takim jak mozolne czyszczenie :grin: Reasumując - rewelacyjne ustrojstwo w bardzo przystępnej cenie. Wielki szacun dla rogera

#7 JaGra

JaGra

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3131 postów
  • Miejscowośćmazowiecka wieś nad Wisłą

Napisano 24 sie 2011 - 05:16

Reasumując - rewelacyjne ustrojstwo w bardzo przystępnej cenie.


No właśnie, a w jakiej cenie :question:

#8 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5813 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 24 sie 2011 - 05:46

Moim skromnym zdaniem zdecydowanie in plus dymogeneratorów - wolę żeby to skapywało do pojemniczka niż szło w wędzonki (oczywiście częściowo bo reszta pozostaje na ściankach wędzarni)

W swoich zachwytach nie gubcie logicznego myślenia . Jakie cwane to- skapuje do pojemniczka, reszta idzie po ścianach wędzarni, omijając wędzone produkty . Pozdrawiam

#9 Henrykos62

Henrykos62

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 218 postów
  • MiejscowośćŚwiętokrzyskie

Napisano 24 sie 2011 - 06:11

W swoich zachwytach nie gubcie logicznego myślenia . Jakie cwane to- skapuje do pojemniczka, reszta idzie po ścianach wędzarni, omijając wędzone produkty .

W XXI wieku nawet dym jest inteligentny :lol:

#10 beiot

beiot

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1455 postów
  • Miejscowośćsuwałki

Napisano 24 sie 2011 - 06:19

A ja powiem tak: też jestem posiadaczem wersji limitowanej generatora Rogera.
Wykonany jest naprawdę super. Do tego czytelna instrukcja obsługi :clap:
Prawie jak produkt z produkcji fabrycznej. Prawie bo pudełko nie firmowe :grin:

Mam też od dawna generator bradleya oraz borniaka.
Za jakiś czas jak trochę go poużywam to ocenie vs wszystkie te produkty.

Na chwilę obecną:

Nr 1 borniak = roger

Nr 2 bradley

#11 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5813 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 24 sie 2011 - 06:26

Gdy ktoś pomyśli że ja neguję te urządzenia jest w błędzie. Jest to miniaturyzacja dymogenaratorów z przemysłu z zastosowaniem inowacji. Ja nie wyrażam opinii o tym urządzeniu, a ustosunkowuję się do zachwytów a szczególnie tych które mieszają z błotem tradycyjny sposób wędzenia . Pozdrawiam

#12 beiot

beiot

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1455 postów
  • Miejscowośćsuwałki

Napisano 24 sie 2011 - 06:35

Ja nie wyrażam opinii o tym urządzeniu, a ustosunkowuję się do zachwytów

podobnie uważam, że nie można porównywać wędzenia za pomocą wędzarni elektrycznych z dymogeneratorami rożnego typu z wędzarnią tradycyjną wiejską/miejską opalaną drewnem, a tym bardziej którąkolwiek obrzucać błotem. Każda z nich ma plusy dodatnie i ujemne i należy wybrać tą pasującą sobie :wink:

#13 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 7162 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 24 sie 2011 - 08:04

skapuje do pojemniczka, reszta idzie po ścianach wędzarni, omijając wędzone produkty

Dziedek .... doskonale wiesz o czym kolega pisze ..... ;)
Oczywiście że smoła nie osadza się na ściankach wędzarni na ściankach osadza się to co i na wedzonkach i to co je wędzi ..... czyli to co ma się tam osadzać ....
Każdy dym wędzarniczy osadza się zarówno na wędzonych produktach jak i na ściankach komory wędzarniczej .... i kto jak kto ale Ty wiesz o tym doskonale .....

W swoich zachwytach nie gubcie logicznego myślenia

No właśnie co prawda nie bardzo wypada mi polemizować z Tobą .... ale .... no właśnie ale już któryś raz "pstrykasz po nosie" tych nazwijmy to "wędzacych inaczej" .... zastanów się proszę co się dzieje ze wszystkimi "niechcianymi" produktami spalania i składnikami dymu w Twoich paleniskach .... i różnej maści tradycyjnych wędzarniach wiejskich ... i jak tam wyglądają temperatury spalania ...... pomyśl logicznie ......
Również daleki jestem od tego aby powiedzieć iż tradycyjne wędzenie jest złe jest po prostu inne ... dobrze zrobione wędliny z elektrycznej wędzarni z generatorem nie ustępują tym z tradycyjnych wędzarni ......
Swoją drogą to następna ciekawostka bo do tej pory nikt nie określił jaka ta tradycyjna wędzarnia ma być .... ;) czy to murowany schron z długim przewodem dymowym , czy przysłowiowa "prawie sławojka" z bezpośrednim paleniskiem (...moim zdaniem zdecydowanie najlepsza !!!) czy też zbite na biegu wrota od stodoły ..... O ile konstrukcje generatorowo-elektryczne są znane i powtarzalne o tyle w tzw "tradycji" panuje wolna amerykanka .....
Dziadku ja naprawdę szanuję Twoją ogromną wiedzę w forumowych tematach ale w tym temacie wypowiadając się tak "pewnie i prześmiewczo" .... chyba strzelasz sobie w kolano .... :(


PS
Mam propozycję prześlę Wam (Tobie i Andrzejowi) taki generator do testowania w Łazach ..... dotkniesz, spróbujesz, ocenisz ..... ;) więcej poślę na PW ..... ;)

[size=9][ Dodano: Sro 24 Sie, 2011 09:15 ][/size]

Prawie jak produkt z produkcji fabrycznej. Prawie bo pudełko nie firmowe :grin:

Robercie ..... popracuję nad tym .... ;)

#14 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5287 postów

Napisano 24 sie 2011 - 08:18

Moim skromnym zdaniem zdecydowanie in plus dymogeneratorów - wolę żeby to skapywało do pojemniczka niż szło w wędzonki (oczywiście częściowo bo reszta pozostaje na ściankach wędzarni)

W swoich zachwytach nie gubcie logicznego myślenia . Jakie cwane to- skapuje do pojemniczka, reszta idzie po ścianach wędzarni, omijając wędzone produkty . Pozdrawiam

DZIADEK - od bardzo dawna czytam Twoje posty i jestem naprawdę pod wrazeniem Twojej olbrzymiej wiedzy ale czasami naprawdę odnoszę wrażenie że celowo naginasz zasady logicznego myślenia tylko po to żeby udowodnić adwersarzowi że na pewno Ty wiesz coś najlepiej. Na pewno zrozumiałeś doskonale to co chciałem przekazać w poście więc czy bardziej satysfakcjonowało by Cię gdybym napisał to troszkę inaczej - np że dzięki temu że substancje smoliste skraplają się w rurze dymogeneratora znacznie mniej osadza się ich na ściankach wędzarni i oczywiście na wędzonkach? Tak jak pisałem mam także wędzarnię wg Twoich standardów tradycyjną i uwielbiam w niej wędzić i nie mam najmniejszego zamiaru jej negować czy też z niej rezygnować. Ale z pewnych względów zapragnąłem także takiej z dymogeneratorem i uważam ją za wspaniałą alternatywę dla wędzarni tradycyjnych. Nie pokazuj proszę ludziom miejsca w szeregu tylko dlatego że mają troszkę odmienne od Twojego zdanie. Chwalę dymogenerator Roberta bo uważam że jest za co i moim zdaniem w pewnych aspektach może być postrzegany jako lepsze rozwiązanie niż wędzarnia tradycyjna. Mam nadzieję że zauważyłeś słowo "pewnych" bo jak doskonale wiesz nie we wszystkich.

#15 beiot

beiot

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1455 postów
  • Miejscowośćsuwałki

Napisano 24 sie 2011 - 09:24

... dobrze zrobione wędliny z elektrycznej wędzarni z generatorem nie ustępują tym z tradycyjnych wędzarni .....

potwierdzam, a sama żadna dobrze nie uwędzi :wink: Trzeba trochę przy niej podreptać, a przy elktryczno-generatorowych mniej dreptania. :grin:

A tak na marginesie jestem pełen uznania Rogerowi za jego wkład i pracę włożoną w zbudowanie i wykonanie generatora. Powodzenia Robert. :clap:

#16 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5813 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 24 sie 2011 - 19:28

Do tej pory wędziłem tylko w wędzarni stacjonarnej, lub jak to nazwą puryści "tradycyjnej" ale jakoś tak obejrzawszy fotorelację w/w kolegi Roberta postanowiłem sobie sprawić taką piękną wędzarnię z beczki obłożonej drewnem i stąd potrzeba dymienia dymogeneratorem. Pierwsze wnioski to takie że do tej pory nie zdawałem sobie absolutnie sprawy jakie świństwa idą w wędzonki wraz z dymem.



Odpowiadając trzeba wiedzieć co się pisze i jak. Trzeba było tak od razu napisać

Na pewno zrozumiałeś doskonale to co chciałem przekazać w poście więc czy bardziej satysfakcjonowało by Cię gdybym napisał to troszkę inaczej - np że dzięki temu że substancje smoliste skraplają się w rurze dymogeneratora znacznie mniej osadza się ich na ściankach wędzarni i oczywiście na wędzonkach?

Myślę że mamy jedno i takie same miejsce w szeregu na tym forum

Nie pokazuj proszę ludziom miejsca w szeregu tylko dlatego że mają troszkę odmienne od Twojego zdanie

Moje poprzednie posty nie sugerują chyba że jestem przeciwnikiem takich rozwiązań.
Ale wkurza mnie gdy zmieniając orientację obojętnie jaką w wyrażaniu zachwytów dla nowych rozwiązań krytykują to co do tej pory robili . Pozdrawiam

#17 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5287 postów

Napisano 24 sie 2011 - 19:42

Ale wkurza mnie gdy zmieniając orientację obojętnie jaką w wyrażaniu zachwytów dla nowych rozwiązań krytykują to co do tej pory robili . Pozdrawiam

Niepotrzebnie się wkurzasz. Pokaż mi proszę gdzie choćby w drobnym stopniu zasugerowałem zmianę jak to nazywasz orientacji?? I gdzie tutaj chociażby cień krytyki ??To że wyrażam zachwyt nad nowymi rozwiązaniami to IMHO jest całkowicie normalne. W cywilizowanym świecie nazywa się to postęp. Ale oczywiście postęp nie oznacza wcale zarzucenia tego co dobre z przeszłości.

#18 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13587 postów

Napisano 24 sie 2011 - 21:06

Dziadku, a tak zapytam z ciekawości wędziłeś już używając DG ?

#19 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 24 sie 2011 - 22:15

roger, składam Ci również i moje wyrazy uznania za to co zrobiłeś w tym temacie. Doświadczeń z dymogeneratorem jeszcze nie mam ale przyglądając się temu urządzeniu włącza mi się "komplikator" i zastanawiam się jak paliłyby się w nim trociny np. spod heblarki?

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13587 postów

Napisano 24 sie 2011 - 22:24

Doświadczeń z dymogeneratorem jeszcze nie mam ale przyglądając się temu urządzeniu włącza mi się "komplikator" i zastanawiam się jak paliłyby się w nim trociny np. spod heblarki?

Za Rogera odpowiem ..... idealnie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych