Jump to content
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Recommended Posts

... wczorajsze i dzisiejsze poczynania

Jesteś WIELKI WB :!: :clap: :clap: :thumbsup: :thumbsup: :grin: :smile:

Jesteś WIELKI WB

a w szkole miałem ksywę Mały :grin: . A dziś od rana nerwówka . Podwawelska w wędzarni miała się podsuszać .Zachodzę a tam 12C :cry: . Awaria regulatora . Na szczęście to tylko przełącznik i skończyło się na wydatku 7zł.

i zakończyłem podwawelską . Na moje potrzeby wiązana w krótkie odcinki . Zrobiłem trzy wersje - parzoną po wędzeniu , pół pieczoną ( bo w przepisie jest temp.wędzarni 80C a ja przy takiej temperaturze na dworze osiągam 68C ) i wersję pieczoną w piekarniku by osiągnąć 72C w środku kiełbaski . Jutro jak wystygnie porównam smak .

- a to wersja piekarnikowa

jak wystygnie porównam smak

więc jak obiecałem : najważniejsza uwaga -trzymałem się ściśle przepisu z 16-ki co do składu.

I co mnie zaskoczyło ? zupełnie inny smak podwawelskiej znany ze sklepu ( choć miałem kiedyś producenta , który robił ją naprawdę dobrą -tak mi się wtedy wydawało :cry: )

1-sza czyli podpiekana ,ale tylko do 67C ( bo tyle wyciągnąłem z wędzarni ) w smaku ok , ale brak tego klik przy łamaniu .

2-ga czyli parzona w smaku jak prawdziwa domowa kiełbaska z dawnych lat

i wreszcie 3-cia podpieczona w piekarniku . To jest hit . Przy łamaniu trzask koi serce :grin: W kolorze kiełbasa za mocna , ale miałem awarię wyłącznika na regulatorze i wyłączyła się grzałka , panika bieganie po sklepach , a przy okazji przegląd regulatorów , bo jeszcze nie do końca wiedziałem co się stało ( a w tym wszystkim włączony dym ) i w efekcie dymiłem ją ze 4 godziny z czego połowa w 17C.

A przy okazji w jednym z poprzednich postów napisałem "test na żelatynę " . Chodziło mi o to ,że rosół po gotowaniu skórek był tak mocny ,że żadna żelatyna nie wchodzila w rachubę :wink:

w jednym z poprzednich postów napisałem "test na żelatynę " . Chodziło mi o to ,że rosół po gotowaniu skórek był tak mocny ,że żadna żelatyna nie wchodzila w rachubę

Załapałem Włodku :)

brak tego klik przy łamaniu

w sumie podwawelskiej jeszcze nie robiłem ale klik miałem przy kabanosach i przy palcówce, czyli kiełbasach podsuszanych...

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

najważniejsza uwaga -trzymałem się ściśle przepisu z 16-ki co do składu.

A gdzie w 16-stce jest kiełbasa podwawelska?

 

pół pieczoną ( bo w przepisie jest temp.wędzarni 80C a ja przy takiej temperaturze na dworze osiągam 68C )

A w którym?

 

Nie wiem jak TY ,ale ja korzystam z Dziadka przepisu.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=550&highlight=podwawelska

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Przez jaki czas i w jakiej temperaturze podpiekałeś kiełbasę w piekarniku

25 minut w temp. 80 C .Błąd mój ,że nie zbadałem temp. w środku i wydaje mi się , że trochę za długo .

Arkadiusz upss http://wedlinydomowe.pl/kielbasy/nietrwale-grubo-rozdrobnione/1125-kielbasa-podwawelska sorki to ten sam przepis . tak się wczytałem w 16-kę , bo będę robił jeszcze szynkową , że i podwawelską wpiąłem w tamte przepisy :blush: Przepraszam nikogo nie chciałem wprowadzić w błąd i dzięki za uwagę . Ale to tylko świadczy ,że dokładnie czytasz posty :clap: .Dziadek zwracam honor , przypiąłem Twój przepis komuś innemu :shock:

no i jest szynkowa , która mi tak namieszała :grin: i mięsko na wędzonki z sobotnich półtusz .

jutro wędzenie , choć wg przepisu szynkową powinienem wędzić dziś . Ale koszty biorą górę i dla 3 batonów szkoda odpalać wędzarkę :wink:

Włodku widać że nadrabiasz... :wink:

 

Fajne wyroby.. :clap: .ciekawi mnie jeszcze przekrój tej szynkowej.

Pozdrawiam Halusia

"idę wolno, ale nie cofam się nigdy"

http://emotikona.pl/gify/pic/kotek.gif

yerba, jestem pod wrażeniem :lol: !!!!! :clap: :clap: :clap:skala produkcji prawie jak u Andrzeja :lol: :thumbsup:

"Zwierzęta się wypasają.

Człowiek je.

Ale umie jeść tylko człowiek inteligentny"

Anthelme Brillat - Sawarin

 

Pozdrawiam serdecznie. Kazik.

skala produkcji prawie jak u Andrzeja

:blush: dziękuję , ale jeszcze mi dużo brakuje . Korzystam ,że mam kilka dni wolnego . Kroi się następny wyjazd , więc muszę zrobić zapasy . :grin:

Szynki i balerony po wędzeniu i po parzeniu

Jest lepiej sklejony, nie rozpada się

A co Ty sklejasz w baleronie?.Przecież to jeden płaski mięsień.Siatka i sznurowanie jest moim zdaniem zupełnie zbyteczne.Wystarczy powiesić go na pętelce ze sznurka i wędzić

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Nadal karczek bo to produkt wyjściowy.Po peklowaniu, wędzeniu i ew. parzeniu baleron

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.