Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Jak sprawdzić czy mięso jest nastrzyknięte ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#1 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 21 lut 2007 - 08:47

Jak domowym sposobem można sprawdzić, czy kupione w sklepie/masarni mięso jest "nastrzyknięte" czy też nie ?

Pozdrawiam
Tomek

#2 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27286 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 21 lut 2007 - 10:07

Podczas kupowania zwróć uwagę, czy pod mięsem nie ma nagromadzonej czerwonawej (różowej) wody - soku, w sporej ilości. Jeśli mięso było nastrzykniete i masowane, to bedzie ciężko. Dopiero w domu, podczas smażenia kawałka zobaczysz co sie będzie działo.
Jednak nie bądź taki nieufny. Jeśli kupujesz mięso w swoim, pewnym zakładzie, nie ma obaw.Przyjmij zasadę, że czym mniejszy sklepik i producent, tym większa pewność dobrej jakości towaru. Po prostu w małych zakładach nie posiadaja maszyn, którymi w sposób mistrzowski mozna napompować mięso.
Proponuję poczytać sobie art. w katalogu wszystko o mięsie, oraz ciekawostki.
Pamietaj, iż wypływanie różowego soku z mięsa może oznaczać także jego wadę lub to, że mięso było wczesniej raz lub kilka, zamrażane i rozmrażane. Nie rób wtedy w sklepie afery z pompowaniem. :mrgreen:W podanych katalogach poczytasz sobie jak powinno wyglądać świeże, zdrowe mięsko. :wink:

#3 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 21 lut 2007 - 10:18

Kupuj mięso z kością, w dużych kawałkach, takie trudniej nastrzyknąć.

#4 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14001 postów

Napisano 21 lut 2007 - 10:29

Kupuj mięso z kością, w dużych kawałkach, takie trudniej nastrzyknąć.


Dobra rada.Mięsa z kością jeszcze nie da się nastrzyknąć.

Miro :)

#5 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27286 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 21 lut 2007 - 10:32

Przy obecnych nastrzykiwarkach automatycznych z czujnikami oporowymi, jakie posiada każda igła, to najmniejszy problem. :wink:

#6 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5873 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 21 lut 2007 - 11:15

Myślę że zaczął się temat opierający się na plotkach nie praktykowany w żadnym zakładzie. Jak to sobie wyobrażacie to strzykanie mięsa świeżego przeznaczonego do handlu. Proszę o przykłady. Pozdrawiam

#7 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27286 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 21 lut 2007 - 11:25

Może Dziadku nie było to praktykowane, ale jednak zaczynają działac w tym temacie.
Mój sąsiad kupił w duzym sklepie mięso wieprzowe - łopatka (w opakowaniu hermetycznym), które po wyjęciu z opakowania ciekło, nie mówiąc o sporej ilości soczku jaki wydzielił sie do opakowania w trakcie transportu). Posmak soku - lekko słonawy.
Mięso rzucone na rozgrzany tłuszcz, tak strzelało, jak prazona kukurydza, a po usmażeniu bardzo się skurczyło. Zaznaczam iż, z tego co podawał sąsiad, mięso było świeże.

#8 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 21 lut 2007 - 11:41

Mało tego - ostatnio kupiłem w supermarkecie golonkę indyczą "w promocji", aby zrobic sobie ulubioną szyneczke w szynkowarze. Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy szynka nie wyszla "jak zwykle", tylko bylo jej prawie o polowe mniej - drugie pol, to byla jakas niezbyt ladnie pachnaca ciecz... Szynka poszla do kosza.

Moje pytanie o nastrzykiwanie sprowokowane zostalo tym, ze dowiedzialem sie ostatnio od znajomych, ktorzy "mają znajomego" trudniacego sie importem maszyn do nastrzykiwania mies, ktoremu to wyraznie coraz lepiej zaczyna sie powodzic...;-)

#9 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5873 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 21 lut 2007 - 11:54

W temacie zamykania próżniowego jestem obeznany i wyciek osocza w opakowaniu jest naturalnym zjawiskiem, bo proszę sobie wyobrazić że jakby nie było, poprzez zastosowanie próżni i wyssanie powietrza produkt a więc nasze mięso jest cały czas obciśnięte to tak jakby położyć deskę obciążoną ciężarkiem na mięso i tak cały czas trzymać. Co do słoności nie wypowiadam się bo za moich czasów takich praktyk nie stosowało się .Jeżeli tak przewidują nowe normy to musi to być napisane na etykiecie najczęściej bardzo maleńkimi literami. Pozdrawiam

#10 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14001 postów

Napisano 21 lut 2007 - 12:09

Przy obecnych nastrzykiwarkach automatycznych z czujnikami oporowymi, jakie posiada każda igła, to najmniejszy problem.


Tak ale jak na razie nastrzykuje się raczej mięso bez kości.

Myślę że zaczął się temat opierający się na plotkach nie praktykowany w żadnym zakładzie. Jak to sobie wyobrażacie to strzykanie mięsa świeżego przeznaczonego do handlu. Proszę o przykłady. Pozdrawiam


Niestety to nie plotki. :cry:

Stąd też te "okazje" cenowe.

Miro :)

#11 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5873 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 21 lut 2007 - 12:49

Okazje cenowe maja różne podłoże. A może powstały nowe przepisy, normy że będziemy kupować mięsa surowe nastrzyknięte wielofosforanami. jak to ma miejsce przy kupowaniu filetów z ryb mrożonych w otoczce lodowej to te tańsze od zamrażanych tradycyjnie. Póki co temat nastrzykiwania mięs do handlu uważam za niesprawdzony i opierający się na plotkach. Jednocześnie zaznaczam że mięsa na grila są lekko nastrzykiwane solanką to te gotowe zestawy z przyprawami gdzie wystarczy tylko wrzucić na ruszta grila. Ale jest to produkt garmażeryjny.POZDRAWIAM

#12 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14001 postów

Napisano 21 lut 2007 - 15:53

Drogi dziadku niestety musisz zmienić wersje plotki na prawdę, a wierz mi wiem co piszę.

To nie jest nastrzyk taki jaki ty znasz czyli solanka plus ewentualnie cała reszta.
To specjalny środek pozwalający osiągnąć przyrost świeżego mięsa na poziomie 10-20 %.

No cóż takie czasy.

Miro :)

#13 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5873 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 21 lut 2007 - 16:01

Miro - jestem bardzo ciekawy jak to się odbywa i gdzie jak wiesz to napisz więcej bo jeżeli to prawda to naprawdę już nic naturalnego nie będzie można kupić. Zostaje tylko biegający po podwórku wieprzek .Pozdrawiam

#14 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14001 postów

Napisano 21 lut 2007 - 17:28

Nastrzyk "środkiem nastrzykowym" poprzez specjalną nastrzykiwarkę o bardzo cienkich igłach aby nie "poszatkować" mięsa. Ze względu na cene urządzenia nie wszystkich ( cztaj zakłady mięsne ) na to stać.

Zostaje tylko biegający po podwórku wieprzek


Narazie niestety tylko to nam pozostaje no chyba ze wymyślą "pompowanie" mięsa na żywca.

Miro :)

#15 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4118 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 21 lut 2007 - 19:20

no chyba ze wymyślą "pompowanie" mięsa na żywca.

Poniekąd, tak sie dzieje biorąc pod uwagę tucz przemysłowy trzody chlewnej.
W paszach wykorzystuje się różnego rodzaju związki chemiczne powodujące większe przyrosty masy i krótkim czasie.

#16 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 21 lut 2007 - 19:32

chyba ze wymyślą "pompowanie" mięsa na żywca

:wink: Kulturyści już wymyślili

#17 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 21 lut 2007 - 20:52

BonAir napisał

ostatnio kupiłem w supermarkecie golonkę indyczą "w promocji", aby zrobic sobie ulubioną szyneczke w szynkowarze. Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy szynka nie wyszla "jak zwykle", tylko bylo jej prawie o polowe mniej - drugie pol, to byla jakas niezbyt ladnie pachnaca ciecz... Szynka poszla do kosza.

Ja miałem podobną historię z boczkiem surowym kupionym w makro. Duży kawałek boczku (boczek był z kostkami) w trakcie pieczenia zaczął się kurczyć i zmniejszać, a płynu w naczyniu żaro było coraz więcej. Pod koniec pieczenia zostało z boczku 1/3- 1/2 i pływał w dużej ilości płynu. Podobna historia była z szynką którą kupił sąsiad w innym markecie.

#18 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12593 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 21 lut 2007 - 21:00

Witam

Jeżeli wiem to gęsie wątroby już "pompują " przez mechaniczne wprowadzanie pokarmu do żołądka.

Pozdrawiam

#19 Vater

Vater

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 25 postów

Napisano 04 kwi 2007 - 21:50

Kupuj mięso z kością, w dużych kawałkach, takie trudniej nastrzyknąć.


Dobra rada.Mięsa z kością jeszcze nie da się nastrzyknąć.

Miro :)


Mylicie się Panowie. Technika idzie do przodu. To już też się da zrobić. Nastrzykiwarki posiadają głowice z igłami ,z których każda niezależnie jest dociskana. W przypadku natrafienia na kość zatrzymuje się nie dziurawiąc jej. 2,5-3,0 mm igła robi swoje.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 irek-74

irek-74

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 102 postów

Napisano 06 kwi 2007 - 12:25

Są na rynku takie środki że wystarczy na noc zanurzyć w nim mięso a rano jest go o 30% więcej. Nie kupujcie mięsa w marketach bo tam wstawiają duże firmy i oni idą na wydajność . A w większości to mięso z EWG.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych