Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Ostrzenie sitek i noży do maszynek


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
117 odpowiedzi w tym temacie

#81 fatum

fatum

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 224 postów
  • Miejscowośćłódzkie

Napisano 23 lut 2012 - 22:57

Fatum aż się przstraszyłem, że napisałem 30 zł. za sitko,
ale nie,
jest OK,
wyrażnie jest 3 zł.

Taka ostrzałka nie powinna przekroczyć 300 zł i będzie na lata. Kątówka to wydatek około 30 - 40 zł. Tylko trzeba otworzyć pokrywę zębatek i dać tiksotropowy smar teflonowy, a stanie się niezniszczalna.

Magnes też coś w tej cenie. Nieco teflonu, stali, i inne drobiazgi to też około 100 zł. Tarcza szlifierska, i inne nieprzewidziane wydatni, np. prace tokarskie.

Ktoś, kto robi mało wyrobów, to może ostrzyć w firmie, ale przy większej produkcji lepiej być niezależnym.

[size=9][ Dodano: Czw 23 Lut, 2012 23:03 ][/size]

ale zamiast samemu robić

To zmajstruj sobie też samochód, bo po co przepłacać :!: :grin:

Amatorskie wędliniarstwo, to hobby, moim jest również budowanie narzędzi i urządzeń. Są też i tacy, którzy budują auta.

2 lata temu wykonałem hydrauliczną prasę do owoców, aby robić wino. Przecież mogę kupić kilka flaszek w markecie.

Jeżeli posiadam zdolności manualne, narzędzia i pomysły, oraz wiem jak się do tego zabrać, to czemu mam nie zrobić ostrzałki?

Chleb też sam piekę i słodkości.

Na tym polega amatorstwo, że jest z tego przyjemność, bo inaczej zaczniemy się cieszyć śmieciowym żarciem fast foodów.

#82 sokoz

sokoz

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 565 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 23 lut 2012 - 23:06

Fatum - Takie zabawy są groźne. Można oberwać: sitkiem, nożykiem, pokruszoną tarczą itd..
Zeznaję pod przysięgą - jako inżynier mechanik technolog.
Pan, który dorabia klucze, a szlifierki do płaszczyzn nie ma, zapewne nosi sitka i nożyki do znajomego szlifierza i bierze swój narzut.

#83 JaGra

JaGra

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3206 postów
  • Miejscowośćmazowiecka wieś nad Wisłą

Napisano 23 lut 2012 - 23:10

Ktoś, kto robi mało wyrobów, to może ostrzyć w firmie, ale przy większej produkcji lepiej być niezależnym.


A to sorry. :blush: Po ilości Twoich pytań o budowę wędzarni ciężko było się zorientować, że robisz taką dużą ilość wyrobów, a nawet produkcję. :!: :grin:

#84 fatum

fatum

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 224 postów
  • Miejscowośćłódzkie

Napisano 23 lut 2012 - 23:15

Już wyjaśniłem że nie jedno mam hobby, ale dostrzegłem Twoje motto:

Jak wspaniale jest nic nie robić , a potem -odpocząć.

Dodałbym do niego słowa modlitwy, jaką powinieneś powtarzać:

"Panie Boże spraw, aby mi się chciało chcieć, tak jak mi się nie chce".

Jeden woli biegać do szlifierza, a inny sam naostrzy. Jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki. Wszystko jest rzeczą upodobania i gustu.

Jeżeli o coś pytam, to dlatego, że nie chce popełnić błędów. Pragnę skorzystać z mądrości i doświadczenia kolegów.

Wydawało mi się również, że jesteśmy kolegami/przyjaciółmi niezależnie od wielkości przerabianego mięcha, ale dlatego, że mamy wspólne zainteresowanie.

Jeżeli uraziłem Cię swoim pomysłem wykonania ostrzałki, to przepraszam. Nawet, kiedy ją wykonam pozostawię ten fakt dla siebie. Koleżeństwo jest dla mnie priorytetem.

#85 ziutek

ziutek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 167 postów
  • MiejscowośćKłobuck

Napisano 23 lut 2012 - 23:21

Ale narobiłem smr...

Co mnie dzisiaj podkusiło jechać z tymi sitkami, sam nie wiem,
ale obiecuję, że już więcej nie pojadę,
a jeszcze napisać o tym na Forum,
Nigdy

Fatum co Ty usługowo mielisz dla całego Powiatu ?

W pełni niezałeżni, są ludzie z dzikich plemion zamiszkujących dorzecze Amazonki,
my niestety NIE.

#86 JaGra

JaGra

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3206 postów
  • Miejscowośćmazowiecka wieś nad Wisłą

Napisano 23 lut 2012 - 23:22

Pragnę skorzystać z mądrości i doświadczenia kolegów.


No właśnie więc jako kolega to dobrze Ci chciałem poradzić, abyś zajął sie jednym tematem i zgłębił pewne nauki dokładnie, a nie brał się za 10 rzeczy na raz.
Zrób jedno, a dobrze :!:

Fatum to forum to kopalnia wiedzy,tylko trzeba chcieć z niej w mądry sposób skorzystać.
Ludzie też są wspaniali i mają naprawdę potężną wiedzę i na pewno Ci pomogą jeżeli tylko o taką pomoc się zwrócisz i będziesz chciał skorzystać z ich wiedzy i doświadczenia. :grin:

#87 sokoz

sokoz

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 565 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 23 lut 2012 - 23:31

Fatum- gdyby było tak jak piszesz, to możnaby nie kupować arcydzieła uznanego w świecie artysty, a powiesić na ścianie badziewiastego knota własnego pędzla w pieknych złoconych ramach, siąść i wrzeszczeć do wszystkich waląc się z dumą w piersi: to ja! to moje! ja sam to zrobiłem! Do d... wprawdzie, ale moje własne!

#88 spec202

spec202

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 618 postów
  • MiejscowośćJarosław

Napisano 23 lut 2012 - 23:32

Dajcie Chłopu spokój :devil:

Jak chce i ma możliwości - to ja go popieram :clap:

To tak jak z alfą ręczną przerobioną na prąd i milion innych przykładów :!: .

Poco się drapać jak kocury w marcu - dajcie se na luz może :rolleyes:
Pozdro)

#89 sokoz

sokoz

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 565 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 23 lut 2012 - 23:41

Zrobienie szlifierki do płaszczyzn, to wyzwanie poważne i nie przekona mnie teza, że: my ze szwagrem po półlitrze nie takie rzeczy ....
Jeśli chcesz zrobić urządzenie proste, a skuteczne, pomyśl o czymś co ma kinematykę mechanicznego docierania, tarczę docieraka można wykonać z szyby z idealnie naklejonym drobnym wodoodpornym papierem ściernym /klej też wodoodporny/. Włączyć na długo, polać wodą i czekać.

#90 fatum

fatum

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 224 postów
  • Miejscowośćłódzkie

Napisano 24 lut 2012 - 00:09

Zrobienie szlifierki do płaszczyzn, to wyzwanie poważne i nie przekona mnie teza, że: my ze szwagrem po półlitrze nie takie rzeczy ....
Jeśli chcesz zrobić urządzenie proste, a skuteczne, pomyśl o czymś co ma kinematykę mechanicznego docierania, tarczę docieraka można wykonać z szyby z idealnie naklejonym drobnym wodoodpornym papierem ściernym /klej też wodoodporny/. Włączyć na długo, polać wodą i czekać.



Na pewno masz rację, ale kiedy płaszczyzna jest niewielka, to nawet jakieś niedokładności nie będą tak wyraźne jak przy ostrzeniu np. 50 cm. noży do heblarki. Załóżmy, że amatorski stół szlifierki na długości pół metra będzie miał 1 mm niewypoziomowania na swoich końcach. W takim przypadku jego niedokładność w okolicach środka na odcinku 15 cm okaże się bez znaczenia.

Tak się składa, że od dawna nie tylko wykonuję rozmaite urządzenia, czy przedmioty użytkowe metodami "partyzanckiego" wykorzystania materiałów, bądź środków mających inne przeznaczenie. Nie tylko wykonuję, ale z racji profesji publikuję opis czego i jak dokonałem.

Zwykle mam kilka urządzeń w realizacji, bo nigdy nie ma pewności, czy wszystko się uda. Zaintrygował mnie problem ostrzenia, bo mamy taka mnogość elektronarzędzi, a z drobiazgami trzeba ganiać do fachmana. Potraktowałem to jako wyzwanie, które da się pokonać.
Trzeba tylko spróbować.

#91 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 24 lut 2012 - 00:26

fatum, nie zrażaj się wypowiedziami tych, którzy nie pomogą a głupoty po forach wypisywać potrafią. Takich wszędzie jest pełno.

Wracając do ostrzałki:

W takim przypadku jego niedokładność w okolicach środka na odcinku 15 cm okaże się bez znaczenia.

Ma zasadnicze znaczenie, bo powierzchnie MUSZĄ być równoległe. Na kątownikach, bez precyzyjnej obróbki, nie zrobisz łoża stołu. Wrzeciono kątówki, w porównaniu do tego co potrzebne to "lata jak żyd po pustym sklepie".
Ty buduj, a ja będę Ci mówił co robisz nie tak :lol: :lol: :lol:

#92 fatum

fatum

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 224 postów
  • Miejscowośćłódzkie

Napisano 24 lut 2012 - 01:08

OK. Teraz finalizuje nadziewarkę. Jeżeli moje zajęcia nie przeszkodzą, to jutro jadę na laser i do "gazorków" z pustą butla po argonie. Lubię kłaść spawy w argonie, bo lepiej wygląda spaw niż w CO2.

Jak się poprawią warunki pogodowe, to wyspawam stojak.
Szkoda, że brak jest produktu, który może zastąpić farsz do testów.

Pocieszam się, że idzie wiosna, u sąsiada "świntuch" rośnie, a ja mam jeszcze wędzarnię do wykonania.

Będę relacjonował swoje dokonania ze szlifierką. Kątownik na łoże mam zamiar albo frezować, a lepiej przeszlifować. Skrobać nie będę.
Zgoda, że wrzeciono kątówki lata, ale poosiowo. Mam diamentowe tarcze garnkowe i zwykłe krążki. Jeżeli ustrojstwo da się uruchomić, to wyniki wpierw pokaże czujnik zegarowy, a później tusz traserski. Ostatni sprawdzian będzie na żylastym mięsie.

Dziękuję za słowa otuchy i zwykłą koleżeńskość.

#93 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 24 lut 2012 - 01:44

fatum, masz ostatnią szansę, aby przemyśleć: daj siłownik na dół a cylinder na górę.

Skrobać nie będę.

No i kiszka :lol:

Zgoda, że wrzeciono kątówki lata, ale poosiowo. Mam diamentowe tarcze garnkowe i zwykłe krążki.

Taaa! diamenty Ci pomogą :lol:

do "gazorków" z pustą butla po argonie. Lubię kłaść spawy w argonie, bo lepiej wygląda spaw niż w CO2.

A TIG drogi jest?

#94 JaGra

JaGra

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3206 postów
  • Miejscowośćmazowiecka wieś nad Wisłą

Napisano 24 lut 2012 - 06:47

fatum, nie zrażaj się wypowiedziami tych, którzy nie pomogą a głupoty po forach wypisywać potrafią. Takich wszędzie jest pełno.

Ty buduj, a ja będę Ci mówił co robisz nie tak


Następny wujek "dobra rada" :grin:

#95 fatum

fatum

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 224 postów
  • Miejscowośćłódzkie

Napisano 24 lut 2012 - 08:12

fatum, masz ostatnią szansę, aby przemyśleć: daj siłownik na dół a cylinder na górę.

Skrobać nie będę.

No i kiszka :lol:

Zgoda, że wrzeciono kątówki lata, ale poosiowo. Mam diamentowe tarcze garnkowe i zwykłe krążki.

Taaa! diamenty Ci pomogą :lol:

do "gazorków" z pustą butla po argonie. Lubię kłaść spawy w argonie, bo lepiej wygląda spaw niż w CO2.

A TIG drogi jest?

***************************************************************

Nie pomyślałem o tym by siłownik dać na dole. Pozostaje tylko rozwiązać mocowanie cylindra, aby nie opadał za tłokiem. W dodatku punkt ciężkości będzie nisko, a cała góra wolna.
Za to powraca wyjmowanie cylindra do napełniania, czego chciałem uniknąć. Zmodyfikowałem nieco pomysł Tomali, bo cylinder ma być obrotowo odsuwany jak w ręcznych Rosslera.

Muszę to dobrze przemyśleć.

O szlifierce będę się zastanawiał jak zacznę robić szkice.

Między TIGiem, a migomatem jest taka różnica, że migomat już mam. Z TIGiem nie powinienem mieć problemów w spawaniu, bo całkiem dobrze spawam gazowo.

[size=9][ Dodano: Pią 24 Lut, 2012 08:17 ][/size]

fatum, nie zrażaj się wypowiedziami tych, którzy nie pomogą a głupoty po forach wypisywać potrafią. Takich wszędzie jest pełno.

Ty buduj, a ja będę Ci mówił co robisz nie tak

Następny wujek "dobra rada" :grin:

Każda rada i koleżeńskie podejście jest lepsze od impertynencji.

To właśnie dzięki takim "wujkom" forum funkcjonuje i można być im wdzięczny za sugestie i porady. Gdyby nie oni, to byłoby strach zapytać.

#96 spec202

spec202

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 618 postów
  • MiejscowośćJarosław

Napisano 07 mar 2012 - 23:21



Popatrzcie na klienta - zrobił se szlifierkę do płaszczyzn :grin:

#97 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 07 mar 2012 - 23:49

Kamień ma taki jak na szlifierni do frezów maszynowych, ja tam wiem, wydaje mi się że więcej zbierze po bokach sitka, niż w samym środku. Kolejna sprawa to widzę że dosyć mocno iskry sypią się, niedługo nie będzie miał co ostrzyć.

By należało na zakończenie przyłożyć pod światło naostrzony nóż z heblarki i było by zaraz wiadomo jak jest, pokazanie że całą powierzchnię zbielił o niczym nie świadczy.


Już kiedyś pisałem, wysłać do producenta sitka.com, ostrzy jak należy szybko i odsyła (ja tak zrobiłem, nie było problemu, tylko przesyłka kosztowała bo to stal – ciężka).

#98 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13949 postów

Napisano 08 mar 2012 - 08:09

Widać ma chłopak pojęcie o ostrzeniu.
A i paluszków ma z a dużo. :grin:

#99 tomaj77

tomaj77

    Pasjonat

  • 544 postów
  • MiejscowośćKoziegłowy k/ Poznania

Napisano 08 mar 2012 - 08:21

Mi naj bardziej spodobało się,dawanie znaków operatorowi "kamery" :grin:

#100 kempes

kempes

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1792 postów
  • MiejscowośćSzadek

Napisano 08 mar 2012 - 19:44

:lol: ładnie oczyszczone z rdzy, zostały jeszcze otworki w sitku :lol:
Równoległość ustawienia ściernicy i sitka wątpliwa.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych