Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Nadziewarka od Miro - kilka uwag.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 05 sty 2012 - 16:42

Dla przypomnienia, chodzi o:
http://www.wyroby-do...itra-p-412.html

Dzisiaj przyszedł wreszcie czas na wypróbowanie sprzętu. W planach była: szynkowa parzona oraz cienka chuda wg Dziadka.

W czasie nadziewania wyszło, niestety kilka uchybień, które - mam taką nadzieję - okażą się asumptem do skorygowania niektórych zastosowanych rozwiązań.

1. Obejma do mocowania lejka. Przyznam, że zaraz po rozpakowaniu, ten praktycznie jedyny plastikowy element, obudził we mnie sporo wątpliwości. Jakoś nie pasowało mi zastosowanie PCV przy tak porządnej konstrukcji. Życie pokazało, że obawy nie były bezzasadne. Po dwóch batonach szynkowej, nakrętka pękła, całkowicie uniemożliwiając dalszą pracę. Wg mnie ten element NIE MOŻE BYĆ z innego materiału, niż metal.

2. Mocowanie do blatu. Niby wygląda na przemyślane, ale znów życie weryfikuje. Złapanie nadziewarki wyłącznie przy pomocy przewidzianego konstrukcyjnie mocowania, jest wg mnie niewystarczające. Konieczna okazała się pomoc w postaci dodatkowego ścisku przytrzymującego drugą z trzech nóżek.
Druga sprawa związana z mocowaniem: zastosowany system ergonomicznie wymusza przymocowanie nadziewarki raczej na rogu blatu. Konsekwencją tego jest mocne ograniczenie obszaru roboczego, gdyż wylot z lejka jest praktycznie kilka centymetrów od krawędzi blatu. Może warto pomyśleć, aby przy takim mocowaniu wylot lejka był bardziej "na stół"?

3. Dobrym pomyłem byłoby również wg mnie wydłużenie o 1 - 1,5 cm wylotu z cylindra. Gwintowany nypelek jest chyba zbyt blisko jednej z nóżek, co utrudnia mocowanie lejków. Mając w perspektywie zmianę nakrętki mocującej na metalową, czyli grubszą, postulat ten jeszcze bardziej chyba nabiera mocy.

4. Listwa zębata. A właściwie jej wykończenie. Nieogratowane krawędzie i narożniki potrafią skutecznie wzmocnić tak pożądane czerwone wybarwienie wsadu. Ja już to wiem :-).

Na plus:

1. Wspominał ktoś w wątku o tej nadziewarce o wątpliwym zabezpieczeniu uchwytu tłoka przed wysunięciem się z cylindra. W mojej opinii są to zupełnie niepotrzebne "strachy". "Wąsy" doskonale spełniają swoje zadanie.

2. Chyba Pis67 (jeśli się mylę - przepraszam) pisał o obawach w związku z brakiem przekładni. Wątpiących zatem uspokajam: choć przełożenie jest 1:1, nie ma żadnego problemu z nadziewaniem. Nie ma mowy o wkładaniu jakiejś niesamowitej siły do poruszenia tłoka. Wszystko idzie gładko, a włożona w kręcenie korbą siła jest taka, jakiej się spodziewamy użyć.

Reasumując: za te pieniądze, bardzo rozsądna alternatywa. Gruby, stabilny cylinder, dobra przekładnia, wystarczający na amatorskie potrzeby zestaw lejków, sprawnie działające odpowietrzenie, i przede wszystkim jakość stali, to niewątpliwe zalety tej nadziewarki. A wspomniane minusy - cóż, na tyle łatwe do usunięcia, że nie powinny mieć wpływu na ew. decyzję o zakupie. Ja w każdym razie nie żałuję.

I jeszcze słówko do Mirka:
Mam nadzieję, że te kilka słów odbierzesz tylko jako przyczynek do usprawnienia urządzenia, a nie jako wytykanie i wyśmiewanie. Od tego drugiego jestem jak najdalszy.

PS. Nadziewanie dokończyłem dotychczas używanym "chińczykiem" za 69,99 zł :-). Nakrętki mocującej o takim gwincie nie udało mi się na szybko kupić ani w hydraulicznym, ani w "nierdzewce".

#2 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 05 sty 2012 - 17:28

Mam nadzieję, że te kilka słów odbierzesz tylko jako przyczynek do usprawnienia urządzenia, a nie jako wytykanie i wyśmiewanie. Od tego drugiego jestem jak najdalszy.


Wielkie dzięki za opinie, tego mi trzeba.

Plastikową nakrętkę zastosowałem ze względu na spory koszt metalowej ok 50zł :devil:
Może to był błąd, ale nie chciałem podrażać ceny produktu.
Czy nakrętka pękła podczas pracy czy dokręcania ?

Przyznam, że nie rozumiem dlaczego konstrukcja ogranicza mocowanie tylko na rogu ?
Mam blat o grubości 4cm i bez problemu mocuję do niego nadziewarke prostopadle do blatu.
Przednie nóżki są dłuższe co powoduje mocniejsze przywieranie do blatu podczas dokręcania docisku + podkładki pod nóżkami co praktycznie spowodowało, że nadziewarki nie dało się ruszyć.

Co do listwy zębatej to moja wina i niedopatrzenie, przepraszam i poprawię się :grin:

Cieszę się, że napisałeś o mocowaniu. Faktycznie zdjęcia nie oddają grubości stali.

Jeszcze raz dziękuje za opinię.
Pozdrawiam Miro.

#3 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 05 sty 2012 - 18:26

Czy nakrętka pękła podczas pracy czy dokręcania ?


W czasie pracy. Normalnej pracy. Po prostu w trakcie nadziewania drugiego batonu szynkowej strzeliła. Próbowałem jakoś taśmą izolacyjną doraźnie połatać, ale nic to nie dało. Rozchodziła się natychmiast.

Przyznam, że nie rozumiem dlaczego konstrukcja ogranicza mocowanie tylko na rogu ?

Wychodzi więc na to, że ja czegoś nie rozumiem :-). Bo jeśli stoimy przodem do stołu, i chcemy mieć korbę na prawą rękę, to uchwyt mocujący musimy mieć "od pępka". A wtedy lejek mamy na lewą rękę. I to jest OK. Problem mój jest tylko w tym, że wtedy batony, które odbieramy lewą ręką, mają miejsce tylko w głąb stołu, bo "do pępka" jest b. niewiele miejsca. Mocno to spowalnia pracę, bo lewa ręka nie tylko musi utrzymywać jelito na lejku, ale również odpychać (zapobiec przed spadnięciem ze stołu) napełnione jelito. Gdyby lejek był na "jedenastą" a nie na "dziewiątą", dużo większa część stołu byłaby do dyspozycji i nie byłoby potrzeby odpychać napełnionych już jelit.

a jak doda kilka setek, co może go ucieszyć bardziej!

Nie zrozumiałeś, Kolego, intencji postu. O droższych nadziewarkach jest sporo w innych wątkach.

#4 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 05 sty 2012 - 18:45

W czasie pracy. Normalnej pracy. Po prostu w trakcie nadziewania drugiego batonu szynkowej strzeliła.

Tu mnie zaskoczyłeś :devil:
Nie miała prawa, a jednak.
No cóż trzeba będzie zrobić metalową, podnieść cenę ale będzie tego warta, bo nie może mały plastik psuć mi całości. :devil: :grin:

Wychodzi więc na to, że ja czegoś nie rozumiem :-) . Bo jeśli stoimy przodem do stołu, i chcemy mieć korbę na prawą rękę, to uchwyt mocujący musimy mieć "od pępka". A wtedy lejek mamy na lewą rękę. I to jest OK. Problem mój jest tylko w tym, że wtedy batony, które odbieramy lewą ręką, mają miejsce tylko w głąb stołu, bo "do pępka" jest b. niewiele miejsca. Mocno to spowalnia pracę, bo lewa ręka nie tylko musi utrzymywać jelito na lejku, ale również odpychać (zapobiec przed spadnięciem ze stołu) napełnione jelito. Gdyby lejek był na "jedenastą" a nie na "dziewiątą", dużo większa część stołu byłaby do dyspozycji i nie byłoby potrzeby odpychać napełnionych już jelit.


Tu widać, że stoły czy blaty mamy inne.
Z założenia i doświadczenia przyjąłem, że korba po prawej, lejek po lewej i wyrób na "dziewiątą" bo blat mam długi.
Jak dobrze rozumiem wolałbyś żeby wyrób szedł na pępek ?

A markiem301 się nie przejmuj, bo sam nie wiem o czym on pisze :devil:
Może kiedyś zacznie po ludzku to zrozumiem, jak na razie nie kumam jego przekazu. :devil:
Ale to jego sprawa.Nie szkodliwy, ale i nie zrozumiały. :grin:

#5 salvado

salvado

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 535 postów
  • MiejscowośćLegionowo

Napisano 06 sty 2012 - 11:55

Tu widać, że stoły czy blaty mamy inne.
Z założenia i doświadczenia przyjąłem, że korba po prawej, lejek po lewej i wyrób na "dziewiątą" bo blat mam długi.
Jak dobrze rozumiem wolałbyś żeby wyrób szedł na pępek ?

Nie, nie na pępek. Raz jeszcze:
1. skoro korba na prawą (na trzeciej), mocowanie na pępek (na szóstej), to lejek na lewą (na dziewiątej).
2. skoro mocowanie na szóstej, czyli na krawędzi stołu, to wyrób wychodzący z lejka ma tylko połowę stołu do dyspozycji, bo zaraz jest jego krawędź. Gdyby lejek był na pół do jedenastej, byłoby to wg mnie bezpieczniejsze i przede wszystkim bardziej ergonomiczne. W dalszym ciągu lewa ręka może kontrolować lejek, a schodzące napełnione jelito ma więcej miejsca do układania się na blacie.

A co do samej nakrętki: może fabrycznie była lekko pęknięta i nie wytrzymała naporu? Tego już się nie dowiemy.

#6 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 13 sty 2012 - 21:23

Jak nadziewa farsz i obsługuje nadziewarkę 2,2L mój 9-letni syn.
Farsz prosto z lodówki, zrobiony pod kiełbasę szynkową, lejek 12mm.
Mięso: 70% I wp. z szynki zmielone na szarpaku maszynką Zelmer 8-mką, 30% III wp. na sitku 6-ce.
Wsad ok. 0,7kg.
Lejek na kabanosy fi 12 docelowo powinien być fi 29mm.



#7 WoytekK

WoytekK

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 215 postów
  • MiejscowośćPłock

Napisano 14 sty 2012 - 14:49

Witam !

Wszystko jest OK. ale jak dojdzie cienkie jelito ? też tak samo idzie ?? :cool:

Pozdrawiam

#8 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7235 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 14 sty 2012 - 15:58

A co tu ma do rzeczy czy jest jelito czy nie ??? Problem to przepchniecie farszu przez mała średnicę lejka ... ;)
Mirek następca to zdolny przystojniak ;) :clap:

#9 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 14 sty 2012 - 20:27

Wszystko jest OK. ale jak dojdzie cienkie jelito ? też tak samo idzie ?? :cool:

No wiesz jak dojdzie jelito, to nadziewarka stanie i wybuchnie.
Widać kawałka kiełbasy nie nadziałeś, że takie bzdurne pytanie zadajesz.

Mirek następca to zdolny przystojniak ;) :clap:

Dziękuje. Starałem się przy produkcji. :wink:

#10 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 14 sty 2012 - 20:41

Podobno wtedy byłeś w delegacji.

Stety wyrób w 100% mój. :grin:

#11 WoytekK

WoytekK

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 215 postów
  • MiejscowośćPłock

Napisano 14 sty 2012 - 21:13

No wiesz jak dojdzie jelito, to nadziewarka stanie i wybuchnie.
Widać kawałka kiełbasy nie nadziałeś, że takie bzdurne pytanie zadajesz.


Nadziałeś , nadziałeś tylko nadziewarka nie taka ''wspaniała'' jak Twoja. trochę powagi różne są pytania :cool:

#12 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 14 sty 2012 - 21:17

Nadziałeś , nadziałeś tylko nadziewarka nie taka ''wspaniała'' jak Twoja. trochę powagi różne są pytania

Nie rozumiem ? Jak nie moja to czyja ?

#13 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 14 sty 2012 - 21:34


Nie rozumiem ? Jak nie moja to czyja ?


Mirku...Wojtek odniósł się do tego co napisałeś wcześniej

No wiesz jak dojdzie jelito, to nadziewarka stanie i wybuchnie.
Widać kawałka kiełbasy nie nadziałeś, że takie bzdurne pytanie zadajesz.


Przepraszam, ale dalej nie rozumiem co ma jelito do nadziewarki ?

#14 kreon13

kreon13

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 21 sie 2012 - 17:12

Pytanie do Mira
Czy jest możliwość zrobienia Twojej nadziewarki z ,,lejkiem na godzinę 12" bo w tej wersji której ona jest musiałbym przebudować kuchnie :wink: a trochę mi jej szkoda.
Krótkie pytanie możesz mi taką zrobić?

#15 zbig3133

zbig3133

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 963 postów
  • MiejscowośćBorowa Góra

Napisano 21 sie 2012 - 17:51

Czy jest możliwość zrobienia Twojej nadziewarki z ,,lejkiem na godzinę 12"

Jeszcze takiego "cuda" nie widziałem, nadziewać od dołu do góry , to chyba nie kiełbasy, ale może się mylę i miałeś jakiś inny pomysł ?

#16 smola

smola

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 500 postów

Napisano 21 sie 2012 - 17:53

Jeszcze takiego "cuda" nie widziałem

Pewnie chodzi o umiejscowienie lejka z prawej strony korby :grin:

#17 kreon13

kreon13

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 21 sie 2012 - 18:34

Czy jest możliwość zrobienia Twojej nadziewarki z ,,lejkiem na godzinę 12"

Jeszcze takiego "cuda" nie widziałem, nadziewać od dołu do góry , to chyba nie kiełbasy, ale może się mylę i miałeś jakiś inny pomysł ?

Jak byś przeczytał cały temat to byś głupot nie pisał! Przeczytaj kilka postów wyżej to nie zabłyśniesz więcej inteligencję w takim stylu. Myślenie NIE BOLI :!:

#18 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 21 sie 2012 - 19:05

...Myślenie NIE BOLI :!:...

Często boli, dlatego są specjaliści od MYŚLENIA i robienia! :tongue: :grin:

BTW
Co do nadziewarek to jestem ciekawy opinii użytkowników,
jak plasuje się w rankingu ta od naszego kolegi? :cool:
.

#19 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 21 sie 2012 - 19:42

kreon13 pewnie jest taka możliwość, ale widzę prostsze rozwiązanie.

Odpowiedniej wielkości deska, nadziewarkę przykręcasz wykorzystując jej nóżki do deski i możesz nadziewać w dowolnej kuchni.
Ewentualnie dla większej stabilności deskę przytwierdzamy do blatu stołu dociskiem stolarskim.
Co Ty na to ?

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 kreon13

kreon13

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 22 sie 2012 - 20:19

Miro
Dzięki o tym nie pomyślałem tak zrobię. To przez sklep mam rozumieć??




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych