Jump to content
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Recommended Posts

Wczoraj zrobiłem trochę kiełbaski i tradycyjnie wędlin podrobowych

ja cytowałam wytwórcę :smile: :blush:

 

[ Dodano: Pią 30 Mar, 2012 16:34 ]

Alltid, sory, ale powinno być nie

Alltid napisał/a:

wędliny podrobowe

, a wyroby wędliniarskie.

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Alltid, sory, ale powinno być nie

Alltid napisał/a:

wędliny podrobowe

, a wyroby wędliniarskie.

No to czas na zmiany bo według tego cytatu powyżej ta informacja jest nieaktualna :

http://wedlinydomowe.pl/wedliny-podrobowe/podroby-porady/285-ogolne-zasady-produkcji-wedlin-podrobowych

Trzeba żyć, aby jeść, a nie jeść, aby żyć !!!

 

Produkcja wędliniarska dzieli się na:

 

Nazwałem zgodnie z tematem na stronie głównej WB

 

 

http://wedlinydomowe.pl/wedliny-podrobowe/salcesony

 

 

Pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Podlasiak, mam prośbę by w takim wypadku nie wyrywać części wypowiedzi z kontekstu.

Inaczej by to wyglądało gdyby został zacytowany cały mój post i wtedy możemy podyskutować czy nomenklatura jest, czy nie jest aktualna.

Od 1970 roku XX wieku mam tak utrwalony schemat w głowie.

I nie chciałbym wracać do rozważań przy tej okazji z rodzaju, - „schab, czy polędwica”.

Proszę przeanalizować receptury wyrobów wędliniarskich i samemu odpowiedzieć sobie w temacie, - „wyroby wędliniarskie, czy wyroby podrobowe”.

Wyroby podrobowe są bliższe kucharzom, a wyroby wędliniarskie wędliniarzom. A jeśli dołożę jeszcze branżę garmażeryjną, to kaszanka nie będzie ani tu, ani tu. Można i tak.

Pozdrawiam. :grin:

 

[ Dodano: Pią 30 Mar, 2012 18:03 ]

Mogę dodać tylko jeszcze dla jasności.

Albo Maxell popełnił błąd albo był błąd w publikacji na którą się powołał w swoim opracowaniu.

Pan Leszek Brochocki jasno ujmuje systematykę w technologii przetwórstwa mięsnego cz.1. (1970)

Taką samą systematykę prezentuje Władysław Poszepczyński w jego publikacjach dotyczących przetwórstwa mięsnego z lat siedemdziesiątych.

andrzej k, czy w związku z tym „nowym” znikną Twoje maksymy spod kreski?. :tongue:

Nie znikną :grin:

 

Gorąco pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

DZIADEK, rok mówi wiele. :grin:

I norma ta została zmieniona w 1998 roku. :tongue:

 

Dziadek. Stawiasz teraz tak sprawę, że zaczynam powątpiewać w Twoje deklaracje, co do dochowania wierności starym, sprawdzonym recepturom. :shock:

Dziadek. Stawiasz teraz tak sprawę, że zaczynam powątpiewać w Twoje deklaracje, co do dochowania wierności starym, sprawdzonym recepturom.

Nie martw robię według starych receptur i wcale to nie jest łatwo.To co pamiętam to już trzy razy zmieniła się klasyfikacja mięs i tyleż chyba podziały wędlin i pracowałem na oddz. produkcji wędliniarskiej. Ale po trochu staram się teoretrycznie nadążać za zmianami jakie niosą nam dzisiejsze czasy. Czy dobre to już inny temat. Na święta zrobię k. rzeszowską i już kupiłem
Wszystko co zrobimy sami dla siebie jest najlepsze, nawet gdy to nie odpowiada utartym standartom jakości produktu.

DZIADEK, przecież żartowałem, bo uwierzyć by mnie przecież było trudno. :grin:

Czy pamiętasz, że czterdzieści z górą lat wstecz, kardamon był w magazynie przypraw pod kluczem, a rozchód był komisyjnie protokołowany?. Tak jak nitryt zresztą.

 

A jak patrzę na to „nowe”, to nasunęły mnie się takie myśli.

 

Przykład pierwszy:

Gdzie zakwalifikować rozdrobnioną, surową kiełbasę z mięsa peklowanego?

Przykład drugi:

Gdzie zakwalifikować rozdrobnioną i parzoną kiełbasę grillową?.

Panowie spokojnie. To były lata gdzie inny system nauki.Gdy bez przeszkód skończyłeś podstawówkę to miało się 14 lat. Dalszy etap to już nauka w technikach, liceach, szkołach zawodowych lub zawodowych przyzakładowych. I w tych ostatnich staż pracy liczył się od początku tej szkoły . W obecnych czasach mając 51 lat pracy dopiero łapiesz się na emeryturę. a w następnych po reformie to z 53 lata
Wszystko co zrobimy sami dla siebie jest najlepsze, nawet gdy to nie odpowiada utartym standartom jakości produktu.

DZIADEK, masz rację. To lata kiedy do szkoły szło się również w sobotę. Pierwsze dwanaście wolnych sobót rocznie. Ja się uczyłem od poniedziałku do piątku, a trzy soboty w miesiącu miałem praktykę, to pierwsza klasa technikum.

Koleżanki i Koledzy ze szkoły zasadniczej mieli tylko trzy, a później dwa dni nauki. Pozostałe dni zwane praktyką były normalnym wykonywaniem pracy na stanowiskach linii technologicznej.

Dostawali grosze, a pracowali jak tani robotnicy. Niektórym się udawało przejść do klas technikum po zawodówce. To też lata kiedy my, jako Polacy jedliśmy kiełbasy z chińskich 18-20 letnich świnek i głęboko zamrożonych argentyńskich ćwierci wołowych. To czas pdw i kryla, czas kiedy żywiliśmy z naszego dobrego blok wschodni, stany, GB, Kanadę i piorun wie jeszcze kogo. To też czas mięsa z nutrii dodawanego do tej chińszczyzny i szynkowej z baraniny.

Nam wówczas młodym przyświecał cel, by jak najszybciej stanąć na własnych nogach. Wybór był jeden. Nauka albo WKU na ciebie czekało. I szanowny kolego z Podlasia nie posądzaj mnie o brak pokory, imaginację i iluzoryczny świat. Wzrok mi się pogorszył, ale pamięć mam dobrą, a fachowość u mnie jest w cenię.

Dajcie spokój tym przepychankom ponieważ ten temat założył Andrzej k w całkiem innym celu :devil: i na 100 % nie w celu udowadniania czy w pierwszej klasie uczyli technologi czy sprzątania :!:

Pozdrawiamy Wszystkie zadymiaczki i zadymiaczy 🙂

Jola i Mariusz

Dzisiaj zrobiłem trochę wędzonek . Tak na Święta , coby przy pustym stole nie siedzieć . :smile:

 

 

Woda się już grzeje , zaraz idą do parzenia .

 

Pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

coby przy pustym stole nie siedzieć . :smile:

No Andrzejku , to Ci chyba nie grozi :tongue: :clap:

Szukasz nowych wrażeń? Skróć trzonek od grabi o połowę.

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/7419-moja-nowa-wedzarnia/

Tak na Święta , coby przy pustym stole nie siedzieć . :smile:

Bardzo bym chciała zasiąść przy Twoim stole Andrzejku :thumbsup: :clap:

Pozdrawiam Halusia

"idę wolno, ale nie cofam się nigdy"

http://emotikona.pl/gify/pic/kotek.gif

Bardzo bym chciała zasiąść przy Twoim stole Andrzejku :thumbsup: :clap:

 

Zapraszam , jak to mówią świat jest okrągły :grin:

 

 

Pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Bardzo piekne wyroby az sie sama gebula usmiecha.Moje narazie takie piekne nie sa ale coz trening czyni mistrza,najwieksza satysfakcje sprawia mi fakt , ze nikogo nie musze dwa razy prosic aby zakosztowal mojej szyneczki czy poledwiczki a potem to wszystko znika jak w oka mgnieniu no i oczywiscie wiem co jem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.