Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Koziołek i co dalej ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 7185 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 12 sie 2012 - 21:32

Ale wołowe Bartniku ma się do sarniny tak jak kangur do kontenera ;) sarnina jest bardzo delikatnym mięsem ;)wołowego dajęsz dla "kleju" i twardości a sarninę albo aby wykorzystać albo dla smaku. U mnie nikt nie chce sarniny jako takiej tknąć wszyscy mówią o "oczach" które na niech patrzą ... :( więc "przemycam" do kiełbas przeważnie ;)

#22 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 sie 2012 - 21:42

No właśnie „oczy”, ale jeśli powiesz tak: tu masz i skosztuj (na urodzinach) „och jakie dobre, a takie czerwone mięsko i chude” a wiesz z czego? No trochę z sarny. Odpowiedz: dOOObre. I tu należy dodać że ja nie dam jakieś wyszukane mięsa, a wspomniane „ściepki” / okrawki z całości / drobne mięsa. No przecież i na rolady muszę mieć.

#23 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 7185 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 12 sie 2012 - 22:16

Hmmm na oczy i tzw. subiektywne odbieranie dziczyny nie poradzisz nic ale pisząć "ściepki" czytasz "niepotrzebne resztki" a to ma się ni jak do sarniny ;)
Pieczony comber (dla "Wajrusa") ponadziewany słoninką i czosnkiem wcześniej marynowany w ziołach i maślance to rarytas a nie zło konieczne ;)
Podobnie jest z koniną a prawdziwy tatar jest z koniny nie z wołoawiny :( - podobne opory ludzie mają z nutrią a te zwierzęta nie zjędzą "brudnej marchwi" wcześniej ją umyją ;)
Do dzisiaj pamietam smak kiełbasy z nutrii z dodatkiem wieprzowiny którą robił mój dziadek ... wszyscy ją "pałaszowali" aż do momentu gdy dowiedzieli się z czego jest :(

#24 kostek61

kostek61

    Weteran

  • **VIP**
  • 2394 postów

Napisano 12 sie 2012 - 22:21

Do dzisiaj pamietam smak kiełbasy z nutrii

rogier :thumbsup:

#25 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 sie 2012 - 23:09

Pragnę jeszcze napisać; że mięsa po klasyfikacji, moje 3, to są same błony, nie wiele w tym mięsa. Spoglądając na to, ktoś by pomyślał „paskudne ściepki” do psa. Był akurat kolega u mnie, gdy rozpoczynałem mielić, oczywiście że alfą 32’. Pokazałem mu to i co z tego wychodzi, z mieleniem z lodem, po 3 krotnym. Wygląda to dokładnie tak, jak w sklepie na półmiskach z mięsem mielonym na klopse. On odparł, jak to jest z tego robione (w sklepie), koniec kupowania mielonego! I to jest tak, jak nie wiesz, nie widzisz, co z czego jest, to wszystko zjesz, a powiesz: chcę więcej. Trzeba też wiedzieć że gdyby w masarni kiełbasy, pasztety robili z mięsa, z całych ładnych kawałków tak jak tu na forum pokazują, to nie było by go na półkach sklepowych. Robione to jest przeważnie z mięs drobnych, nie ładnych, obrzynków, skrawków „ściepki”. Potrzeba przyzwyczajać dzieci, najlepiej nic nie mówiąc, później wielkie oburzenie, ale przejdzie za rok (jak ja mogłem królika kochanego zjeść, NIE).

Co do tego koziołka, to dobrze wygląda, jak pisałem wyżej, pomimo wielu błon, ścięgien, żyłek… to i tak wszystko drobno rozdrobnione będzie. Tyle że trzeba mieć maszynkę z oczkiem „makówką”, taką, co da radę, (po to są te WATy w napędach) i sitko z nożykiem ostrym, co by maści nie robiła.

To ja bym zrobił, pisałem w pierwszym wpisie. Jeszcze, wszystkie gulasze dobre są, (trochę szkoda), gdyby nie inwestować w surowiec / wieprzowinę, jelita….

[ Dodano: Pon 13 Sie, 2012 00:14 ]
Gdyby nie obierać żeber, pokroić po 3 kości żebrowe i przeciąć w pół, zapeklować w zalewie i owędzić. (na zupę grzybową, grochową … )

#26 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 8063 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 13 sie 2012 - 04:07

Sprawdzona wielokrotnie receptura na kiełbasę z sarny:.
https://wedlinydomow...p=238229#238229
Wymieniona w przepisie III to wszelkie ścięgniste, błoniaste i twardawe mięso, którego w sarninie jest sporo.
Konieczne są bardzo ostre noże w maszynce.
jagra,
przegladnij cały wątek z linku, który podałam powyżej. Może się przyda.

#27 Hubert1

Hubert1

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 26 postów
  • MiejscowośćCieszyn

Napisano 13 sie 2012 - 07:51

Sarnina jest doskonałym mięsem, zastępuje wowołowe, lepiej się "puszcza" klej.
Co do wędzenia, to trzeba bardzo uważać, żeby mięsa nie przesuszyć, ono jest samo w sobie bardzo suche.
Proponuję gorsze mięso przeznaczyć do kiełbasy, a z lepszego pyszne szaszłyki czy pieczenie z różnistymi sosami.

Pamiętajmy, że sarny właśnie są w okresie rui, i kozły mają specyfyczny posmak mięsa.



Pamiętajmy, że sarny właśnie są w okresie rui, i kozły mają specyfyczny posmak mięsa.

#28 JaGra

JaGra

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3147 postów
  • Miejscowośćmazowiecka wieś nad Wisłą

Napisano 13 sie 2012 - 08:18

Zrobiłem przed chwilą wstępną klasyfikacje i tak.

Polędwiczki Dołączona grafika
Myślę, że to I z udźca Dołączona grafika
To chyba taka II ścięgniste
Dołączona grafika
To III jakieś błony i ścięgna Dołączona grafika
A to mślę do gotowania do wątrobianki.( jak Arkadiusz pomoże)
Dołączona grafika

#29 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10034 postów

Napisano 13 sie 2012 - 16:08

Wołowe i tak się mieli na klej, tak samo i to (sarnę 1x robiłem.) reszta to wieprzowe


Chłopie co Ty opowiadasz.Dziczyzna to jest chyba najlepsze mięso.Nie dość ,że smaczne to jeszcze sześciokrotnie mniej tłuszczu niż wieprzowina.Mielenie tego całego mięsa na klej to profanacja.
Polecam Ci wędzony comber bez kości :grin: i mizdry na surowo bez parzenia.Wtedy docenisz sarnę i dzika.Osobiście wole mięso z dzika.Sarnina ma specyficzny zapach i smak i nie każdemu odpowiada.

#30 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13655 postów

Napisano 13 sie 2012 - 16:56

Sarnine jako pieczeń jadłem jeden raz w życiu na Węgrzech.
Przepyszne danie.
Gdybym był na Twoim miejscu wszystko co by się dało pozostawiłbym na pieczeń, takie danie od święta. :thumbsup:
Ewentualne pozostałe "tłuste" jako dodatek do kiełbas.

#31 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10034 postów

Napisano 13 sie 2012 - 17:49

Ewentualne pozostałe "tłuste" jako dodatek do kiełbas.


To raczej nie wchodzi w grę bo sarnina jest bardzo chuda.Dzik i owszem ,może się trafić tłusty.

#32 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 14 sie 2012 - 00:54

Według mnie, jeśli zrobisz z tego comber, czy pieczeń w marynacie, zniknie to w ciągu 2 dni i był. a gdy narobisz kiełbasy, będzie na 2 do 3 miesiące. Ale ja tam znów inaczej myślę!

#33 JaGra

JaGra

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3147 postów
  • Miejscowośćmazowiecka wieś nad Wisłą

Napisano 14 sie 2012 - 10:52

Wszystkim bardzo dziękuję za porady.Postanowiłem za radą kol.Arkadiusza polędwicę uwędzić, resztki z kości obgotowałem,potem zamrożę i pójdą do wątrobianki, a z pozostałego mięska po dokupieniu wieprzowego zrobimy ( Arek obiecał pomoc ) kiełbasę. :grin:

#34 Greg7

Greg7

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 21 postów
  • MiejscowośćBiałystok, Augustów

Napisano 18 sie 2012 - 13:20

Witam . Na temat tzw. koźliny (koziołek - potoczne określenie samca sarny), troszkę wiem z praktyki. Bardzo polecam, z takiego mięsa (mam, na myśli polędwice), zrobić "tatara". Szynka, jak najbardziej, na pieczeń. Trzeba, ją tylko mocno naszpikować słoninką. Inaczej, zbyt sucha. A, resztki - na mielone :). Takich kotletów, już nigdy nie będę jadł :cry:

#35 kreon13

kreon13

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 18 sie 2012 - 13:34

,,Dziką" pieczeń robię tak pekluje w zalewie octowej nie za mocnej kilka dni. Potem piekę na klarowanym maśle i dodaje śmietany. Przepis broni się sam.

#36 zibi187

zibi187

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1413 postów
  • MiejscowośćStargard Szczec.

Napisano 18 sie 2012 - 14:43

A ja do wszelkich pieczeni z dziczyzny dodaję zioła :thumbsup:

#37 Greg7

Greg7

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 21 postów
  • MiejscowośćBiałystok, Augustów

Napisano 18 sie 2012 - 14:58

Z tymi ziołami, to ostrożnie. Smak dziczyzny, jest na tyle wspaniały, że powinien zawsze grać pierwsze skrzypce. Ale, oczywiście, jak kto woli

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#38 zibi187

zibi187

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1413 postów
  • MiejscowośćStargard Szczec.

Napisano 18 sie 2012 - 15:39

W wielu przepisach na potrawy z dziczyzny prezentowanych przez dr Grzegorza Rusaka są wykorzystane zioła. W domu każdy może użyć w rodzaju i ilościach zależnych od gustu :thumbsup:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych