Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

[Pieczywo] - Piec chlebowy i wypieki Don Pedra


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

#21 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9370 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 02 sty 2013 - 20:40

Don Pedro,
Ale co z tą żytnią "chlebową"?

#22 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3389 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 02 sty 2013 - 20:40

dzieciństwo, i glonki z masłem i mlekiem

Ja myślałem że tylko na Kurpiach się mówiło glonek chleba , czyli kromka chleba :shock:
Dzięki za przypomnienie mi tego wyrazu .

#23 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27418 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 02 sty 2013 - 20:41

Na Warmii była pajdka lub skibka. :wink:

#24 Pacan Wojciech

Pacan Wojciech

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2539 postów
  • MiejscowośćOPOLE

Napisano 02 sty 2013 - 20:52

Don Pedro, chyba wiadomosci są nie precyzyjne , typ oznacza zawartość popiołu w procentach , te wartości sa juz ułamka dziesietnymi procentów. One decydują o typie mąli .O wydajności decyduje sposob przemiału i to co chcemy otrzymać , otręby , kaszę a termin to:Poszczególne rodzaje mąki są efektem różnego stopnia oddzielenia okrywy owocowo-nasiennej od bielma. W ten sposób mamy do czynienia z różnym "wyciągiem mąki". "Wyciąg mąki" jest podstawowym wskaźnikiem produkcyjnym w młynarstwie. Określa on procentową ilość mąki otrzymaną z jednostki ziarna. Mąki jasne, produkowane w głównej mierze z bielma mają niższy wyciąg, natomiast w miarę większego udziału rozdrobnionej okrywy owocowo-nasiennej w mące, produkowane są mąki ciemne o większym wyciągu. Mąki całoziarnowe produkuje się przez rozdrobnienie ziarna praktycznie bez wydzielania okrywy owocowo-nasiennej, a więc otrąb.TYch wartości młyn nie podaje do ogólnej wiadomości , ani tez nie pisze ile uzyskal z tony ziarna.
Piekarz chyba pomylił terminy bo dla niego podstawa jest typ mąki 550 , 650 etc. On niema do czynienia z wydajnościa mąki podczas przemialu chyba , ze prowadzi przy piekarni młyn.Pozdrawiam

#25 Don Pedro

Don Pedro

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 15 postów
  • MiejscowośćBrudzew

Napisano 02 sty 2013 - 21:02

Witam!
Co kraj, to obyczaj. Co młyn, to inna mąka. Jak ja zwał, tak ją zwał. Dla jednych będzie to typ 500, dla innych 750, tym bardziej, że młyny mogą stosować swoją klasyfikację ustalać swoje typy. Ja kupuję mąkę w młynie, a nie w markecie i nie oznacza to, że typ 500 to ta sama mąka.
A drożdże dodaję, bo dodawała moja babcia i uważam, że chleb jest smaczniejszy

#26 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5497 postów

Napisano 02 sty 2013 - 21:53

Właśnie dojrzałem ten watek na naszej stronie na facebooku. Dawno nic tak nie wzbudziło mojego ślinotoku i nie wywołało takiej "zazdrości" :cool: Coś pięknego :clap:
Nawet tusiaczkowa mi powiedziała że moje chlebki już nie będa jej tak smakować jak dotychczas po tym co zobaczyła :grin:

#27 Don Pedro

Don Pedro

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 15 postów
  • MiejscowośćBrudzew

Napisano 02 sty 2013 - 23:55

Kiedyś upiekłem chleb bez drożdży i z samej żytniej mąki. wyszedł mi całkiem , całkiem. Ale po zjedzeniu którejś tam kromki zgagę miałem co nie miara. Przy moich problemach gastrycznych , był dla mnie za ciężki i za kwaśny. Dlatego zacząłem dodawać trochę mąki pszennej , aby był bardziej lekko strawny, i drożdży by by przyspieszyć wyrastanie, aby nie przekisł za mocno. Ten przepis jest dla najbardziej " zjadliwy''. Nikt z forumowiczów stosować go nie musi, tak jak nie musi chleb pieczony tym sposobem komuś smakować. Wolny kraj i wolna wola każdego z nas. Ja tylko chciałem sie pochwalić, tym, że potrafię coś zrobić sam, że potrfię upiec chleb, co sztuką jest nie lada. Jak się chwalić, to się chwalić. Mój chleb, jakieś dwa lata temu , wystawiony był na tagach agroturystycznych w Kielcach i jakoś tam nikt nie doszukiwał się drugiego dna, że drożdże, że mąka jakś nie taka. Wszystkim smakował i zebrał same pochwały. W jednym regionie pieką go w taki sposób, w drugim w inny. I to jest caly urok tego, że jest róznorodnośc. Przecież mieszkamy w różnych zakatkach kraju i inne są tradycje i smaki, choć chleb , to chleb i powinien być taki sam. A jednak nie. Po to jest to forum, aby wymieniać się doświadczeniami, przepisami. A tu co? Przesłuchanie jakieś, egzamin ze znawstwa mąki i ich typów. Bo na drożdżach, to już nie swojski, nie prawdziwy? Kupując mąkę w młynie / nie podam jego lokalizacji, bo może i młynarzowi się przysnęło/, kiedy wytłumaczyłem mu na co potrzebuję mąkę, sam zaproponował mi: dam panu, panie Piotrze mąkę zytnią chlebówkę, pszenną chlebówkę, a do zrobienia żurku: mąkę zurkową/ jest bardziej ciemna i grubsza / i mąkę razową, i wytłumaczył jak zakiśić żurek. Mąkę pszenną nazwał typ 500. Ot i cała tajemnica mąki typ 500 - sprawczyni całego zamieszania. Czy to jest prawdziwa 500 -tka , czy nie , to już inna inszość. Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Dość powiedzieć, że chleb zawsze się udaje i wyglada, tak jak na zdjęciach. Wrócę jeszcze do żurku, że jak tyle lat piekę, to nie znaczy, że żurek ma 15 lat. Często zarabiam świeży, co nie jest błędem w sztuce, bo pamiętam słowa babci, która mówiła - musze zarobić żurku, bo niedługo trzeba chleb upiec. I jadłem ten chleb na drożdżach iświeżym żurku i jakoś zyję.

#28 przemek1978

przemek1978

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 533 postów
  • MiejscowośćŚląsk

Napisano 03 sty 2013 - 00:06

Kiedyś upiekłem chleb bez drożdży i z samej żytniej mąki

po zjedzeniu którejś tam kromki zgagę miałem co nie miara

...i tu jest przyczyna więcej mąki pszennej niż żytniej

#29 sokoz

sokoz

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 565 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 03 sty 2013 - 13:48

Może jeszcze mała anegdota o mące na chleb:
Mój wujek, chrzestny, był piekarzem i synem piekarza w powiatowym mieście. Piekli chleb od początku 20 go wieku, najpierw ojciec, później syn w tej samej piekarni.
Ale nastała jadowita komuna i piekarnię prywatną zamknęli. Wujek z rodziną przymierali głodem kilka lat bez jakichkolwiek świadczeń – burżuj i tyle!
W kilka lat po odwilży 1956 pozwolili otworzyć piekarnię.
Jednak nikomu nie pozwolili sprzedać mąki prywaciarzowi. Państwowa instytucja /młyn/ nie zaryzykowała ominięcia zakazu, a i wujek nie ryzykował pokątnego kupna mąki, bo zamknęliby piekarnię. Mógł kupić tylko określone, najgorsze gatunki mąki.
Pamiętam jak rozkładając ręce mówił, że ta mąka, którą pozwalają mu kupować nie nadaje się na chleb. Jednak radził sobie i mimo złej mąki kolejki po chleb z jego piekarni ustawiały się długie. Nikt nie chciał jeść pieczywa ze zmechanizowanej, nowoczesnej, państwowej piekarni. Raz relacjonował, że przed świętami tłum szturmował sklep przy piekarni i całe szczęście, że lada się zaklinowała, bo zgnietliby ladą sprzedawczynię.
Nie wystarczy dobra mąka, jeszcze parę rzeczy się liczy.

#30 andrzej1501

andrzej1501

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 39 postów
  • MiejscowośćLublin

Napisano 03 sty 2013 - 17:52

Don Pedro,
Nie przejmuj się Kolego niektórymi wpisami na tym forum i dalej rób to, co robisz. Nie musisz znać klasyfikacji mąki, bo młynarz, który Ci ją sprzedaje wie, z jakiej mąki wyjdzie dobry chleb. Tak trzymaj dalej :clap: . Dociekliwi z pewnością skorzystali z przeglądarki i już z grubsza wiedzą jaką mąkę użyć do pieczenia dobrego. chleba ktory dostarczy im jak najwięcej składników mineralnych a nie będzie tylko zwykłym "zapychaczem" brzucha.Tutaj rzeczywiście przyda się Wikipedia i hasło " klasyfikacja mąki" lub " typy mąki" i okaże się, że Twój znajomy piekarz wie, czego Ty potrzebujesz do wypieczenia dobrego chleba. Na pewno nie sprzeda Ci mąki "Królewskiej", bo wie dobrze, że z takiego asortymentu możesz upiec co najwyżej jakieś bułeczki :grin: . Może udami się wkleić zdjęcia moich wypieków, ażeby nie uznano mnie za teoretyka tematu. :lol: Chyba jednak nie w tym poście :sad:. Ale jeszcze będę próbował!!!
Pozdrawiam :grin:
http://imageshack.us...imag0341hf.jpg/
http://imageshack.us...imag0342yc.jpg/

#31 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27418 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 sty 2013 - 17:53

Andrzeju, już możesz założyć swój temat.

#32 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 03 sty 2013 - 18:29

Don Pedro chlebuś piękny ja tylko mogę ci pozazdrościć tak wspaniałego wypieku no i oczywiście pieca Mój chleb pieczony w piekarniku nigdy nie dorówna twojemu
Pozdrawiam serdecznie

#33 andrzej1501

andrzej1501

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 39 postów
  • MiejscowośćLublin

Napisano 03 sty 2013 - 18:29

Maxell,
Dziękuję za przypomnienie, tylko nieśmiało chciałbym zauważyć, że takie traktowanie nowicjuszy jak np. Don Pedra wcale nie przysparza niektórym przyjaciół. Mnie nie tak dawno również skrytykowano na tym forum a kilka moich postów umieszczono w koszu. A ja tylko grzecznie chciałem odpowiedzieć mojemu adwersarzowi, że nie ma patentu na wiedzę z powodu ilosci napisanych postów gdy na forum publicznie napisal, "że musi mi to wszystko wytłumaczyć łopatologicznie". Nawet któryś z moderatorów uprzedził mnie, że mogę dostać ostrzeżenie, pomimo, że w moich wypowiedziach nie było żadnych obelg i nikogo w nich nie krytykowałem ani nie ośmieszałem, tym bardziej nie zarzucałem mu niewiedzy.
Pozdrawiam :smile:

#34 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27418 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 sty 2013 - 18:36

Czasem nowicjusz pada ofiarą walki "samców alfa". :D Zrobiłem porządek i mam nadzieję, że już nic go nie zakłóci. Don Pedro, możesz działac dalej.

#35 Don Pedro

Don Pedro

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 15 postów
  • MiejscowośćBrudzew

Napisano 03 sty 2013 - 19:06

Witam !
Dziękuję wszystkim, za słowa otuchy, a już chciałem wycofać się z tego forum.
Dziś już nie dam rady, ale za dwa, trzy dni zamieszczę zdjęcia z kolejnej fazy budowy pieca i jego możliwie dokładny opis. Jest, to mój trzeci piec. Pierwszy zakończył żywot po roku z powodu złej jakośći cegły. Drugi służył 12 -13 lat i miał sie całkiem dobrze, ale musiałem zburzyć go z uwagi na to, że postawiłem altanę i nie pasował do otoczenia. Ten obecny połączony jest z wędzarką. Wszystko mojego pomysłu. Czy jest ładny? Rzecz gustu. Najważniejsze, że wspaniale spełnia swoje zadanie i mimo , że stoi na dworze, to nawet przy - 20 stopniach bez problemu upiecze sie chleb. Wędzarnia też nie gorsza i wspaniale w niej się wędzi. Na początek dwa ogólne zdjęcia.
Pozdrawiam. Dołączona grafika Dołączona grafika

#36 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5497 postów

Napisano 03 sty 2013 - 19:11

No i to jest konkret :clap: Tak z ciekawości, do jakiej temperatury (i jak długo) nagrzewasz piec zanim wsadzisz chlebki?

#37 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5131 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 03 sty 2013 - 19:23

Super obiekt, i o to chodzi.

#38 Pacan Wojciech

Pacan Wojciech

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2539 postów
  • MiejscowośćOPOLE

Napisano 03 sty 2013 - 19:45

Imponujący obiekt , sporo tez chyba wedzisz , dwa kominy ? :clap:

#39 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 03 sty 2013 - 19:51

Myślę że wiele osób skorzysta z twojego doświadczenia jeśli chodzi o budowę pieca chlebowego i produkcji chleba , więc ani się waż wycofywać z forum :smile: Napewno nikt nie miał złych intencji jedni umieją ładnie mówić ubierają słowa w piękny bukiet róż a inni mają te bukiety ale bez pąków :wink: ot takie to życie
Budowla twoja pierwsza klasa :clap:

#40 Don Pedro

Don Pedro

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 15 postów
  • MiejscowośćBrudzew

Napisano 03 sty 2013 - 20:49

Są dwa kominy, bo jeden / lewy/jest od wędzarni, drugi od pieca chlebowego, to ten z którego się dymi. Do jakiej temp. nagrzewam piec? Tak naprawdę, to nie wiem. Robię to na wyczucie, ilość spalonego drewna i prędkość z jaką prędkością spala się mąka posypana na spód, / w ciągu 2 -3 sekund musi się zacząć spalać, oczywiście nie płomieniem, tylko brązowiec, czerniec i dymić / ciepło bijące z pieca. Myślę, że temp. przed wsadzeniem chleba wynosi coś około 230 - 250 stopni C. Potem stopniowo spada. Termometr w drzwiczkach fałszuje , bo pokazuje temp. nie wewnątrz pieca, tylko zaraz za drzwiczkami. W związku z tym, że komora pieca jest dość duża/ szer 90 cm x dług. 135 cm/ wymaga ,to dużej ilości drewna i pewnego sposobu palenia, aby równomiernie nagrzać cały piec. Od momentu rozpalenia do wsadzenia chleba upływa 1,5 godziny.
Miro zaraz odpowiem!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych