Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Teoretyzując....co się stanie...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
169 odpowiedzi w tym temacie

#1 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2329 postów

Napisano 05 lut 2013 - 16:53

SiB...
Takie coś mi się nasunęło.
Co się wydarzy jeżeli wędzonkę po uwędzeniu, wsadzę w folię (szczelnie), do gara z wodą i "będę parzył na sucho".
Zachowując temperatury normalnego parzenia.
Czy to ma sens? Bo parzenie to raczej nie będzie. Nie będą za suche?
Parzenie to element cyklu- pewnie coś ważnego się dzieje w tej wodzie. :shock:
Zapalić temat można :)

#2 arkawroc

arkawroc

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1664 postów
  • MiejscowośćWroclaw, kiedyś Ostrów wlkp

Napisano 05 lut 2013 - 16:59

co wyjdzie to nie wiem ale nie bedziesz miał wody po parzeniu wędzonki na przepyszną zupę :smile:

#3 osid

osid

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 741 postów

Napisano 05 lut 2013 - 17:10

kolega kombinuje z metodą SOUS VIDE: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sous-vide
próbuj !! i koniecznie opisz co z tego wyjdzie !! najlepiej fotorelacja jakaś ;) a i fakt... wody na zupke nie będzie !! ;)

#4 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12627 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 05 lut 2013 - 17:59

co wyjdzie to nie wiem ale nie bedziesz miał wody po parzeniu wędzonki na przepyszną zupę :smile:



Nie powinno używać się wody z parzenia wędzonek jako dodatek do zupy. W wodzie są rozpuszczone niepożądane związki chemiczne które osiadły na wędlinach podczas wędzenia . Ale jak się uprzesz to ................ wybór należy do Ciebie . :D


Pozdrawiam

#5 kostek61

kostek61

    Weteran

  • **VIP**
  • 2425 postów

Napisano 05 lut 2013 - 18:18

Co się wydarzy jeżeli wędzonkę po uwędzeniu, wsadzę w folię (szczelnie)

Co ma się wydarzyć ?będzie to samo jak byś parzył kiełbasę w osłonce, tylko wsad będzie bardziej słony.

wodzie są rozpuszczone niepożądane

Spożywamy je bardzo chętnie wraz z wędzonkami wędzonymi na zimno jak i podpiekanych w jeszcze większej ilości :wink:

#6 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2329 postów

Napisano 05 lut 2013 - 18:22

Osid nawet nie wiedziałem o onym SołsWidzie :)
Andrzeju, pewnie masz rację, jednak sam ostatnio robiłem Grochówę na tej „popłuczynie” :) , wyszła... poezja. Z trzeciej strony jak się nie odparza to przecież się zjada owy osad dymowy „w całości”- tak sobie tłumaczę...
Arkawroc jeszcze wariantowo zupkę można zrobić na siatkach i sznurkach :)
Poczekajmy na opinie bardziej wtajemniczonych postaci Zakonu WB.....
Grunt, że nie wybuchnie :)

[size=9][ Dodano: Wto 05 Lut, 2013 18:37 ][/size]
Kostek no jeszcze taka zaleta, że „glazur” zostanie na wędzonkach to już sporo....
No gara nie trzeba myć...... :)

#7 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27384 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 05 lut 2013 - 18:45

będzie to samo jak byś parzył kiełbasę w osłonce, tylko wsad będzie bardziej słony

No, nie bardzo. Wsad wkładany jest do osłonki w warunkach raczej sterylnych. Natomiast wędzonki, które były w wędzarni narażone na bezpośredni kontakt z dymem, popiołem i różnymi innymi substancjami, podczas parzenia pięknie się oczyszczą.

#8 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2329 postów

Napisano 05 lut 2013 - 19:01

No nie wiem.... z tym „oczyszczaniem”.... przecież wędzonki są „ładne”, a pasteryzacja (na robyle) to temperatura, nie woda....
Woda odbiera wędzonkom tę „skórkę”- wymiękcza....
Zasugerowałem się „szynkowymi w osłonkach barierowych”. Tam występuje taki proces, tylko nie ma wędzenia......na „mokrość” to szynkowe są soczyste.

#9 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27384 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 05 lut 2013 - 19:04

Szynka nie ma osłonki, a barierówki przeciez nie jesz. ;)

#10 kostek61

kostek61

    Weteran

  • **VIP**
  • 2425 postów

Napisano 05 lut 2013 - 19:07

popiołem i różnymi innymi substancjami, podczas parzenia pięknie się oczyszczą.

Kiedy, gdzie i jak się oczyszczą np.szynki podpiekane w wędzarni ?

#11 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12627 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 05 lut 2013 - 19:26

Spożywamy je bardzo chętnie wraz z wędzonkami wędzonymi na zimno jak i podpiekanych w jeszcze większej ilości



kostek61 rozumiem to , a po co sobie jeszcze dokładać .

Konserwanty zabijają powoli i w organizmie się oczywiście dodają . :sad:


Gorąco pozdrawiam

#12 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27384 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 05 lut 2013 - 19:30

Kiedy, gdzie i jak się oczyszczą np.szynki podpiekane w wędzarni ?

Kostek jaja sobie robisz? :D W czym je będziesz parzył? Co AndrzejK pisał o jakości "rosołu" po parzeniu wedzonek?

#13 kostek61

kostek61

    Weteran

  • **VIP**
  • 2425 postów

Napisano 05 lut 2013 - 19:44

Nikogo nie namawiam do spożywania wody po parzeniu wędzonek,tylko tak teoretycznie rozważam. Wiadomo ze w wodzie przez ilość wędzonek w stosunku do ilości wody stężenie tych substancji jest kilkakrotnie większa niż na powierzchni np.szynki podpiekanej w wędzarni i spożywanej bez parzenia.

#14 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2329 postów

Napisano 05 lut 2013 - 19:47

Być może sprawa jest banalna....może Ktoś działał w takim systemie- poczekajmy.
Dym dymowi nie równy (temperatura, gęstość, wilgotność...)- więc „ilość” związków szkodliwych jest u każdego inna.
O szkodliwość dymową to się nie cykam....to absurdalne na tym forum :)
Chodzi o to, czy to zadziała a raczej jakie mogą być skutki takich działań.
SiB wyeliminujmy element „oczyszczania” w parzeniu- co więc dalej?

#15 Einshell

Einshell

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1957 postów
  • MiejscowośćJaworzno

Napisano 05 lut 2013 - 20:08

:smile: Więc... ,,Teoretycznie'' , powinna się ta szynka uparzyć , ale praktycznie będzie bardziej słona ( woda ''wyciąga''...) Można by to sprawdzić jednakowoż :rolleyes: Pytanie ... jak sądzę... odnosi się do tego , czy będzie zjadliwe , czy może bardziej soczyste... :rolleyes: Natomiast , co do wody po parzeniu...no...ja też nie używam do zupy - wylewam . Mam małe kawałeczki wędzonych kości np od schabu czy karczku i to do żuru lub fasolki dodaję , ale steżenie po parzeniu wszystkich wędzonek ...to jak dla mnie przegięcie :tongue:

#16 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2329 postów

Napisano 05 lut 2013 - 20:15

Einshel.... słoność to też nie przeszkoda- wędzonki/kiełbki pieczone są na słoność „dobre”. Wszak bytują obocznie w jednej solance a później (po wędzeniu) rozdzielamy – do parzenia i nie do parzenia.....chyba :)

#17 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27384 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 05 lut 2013 - 20:17

To znaczy, że wszystko jest ok. ;)

#18 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14045 postów

Napisano 05 lut 2013 - 20:22

Trochę się z Wami nie zgadzam gdyż:
- czy szynka zjedzona bez parzenia jest szkodliwa, czy odda do wody coś trującego ?
- czy wywar z wędzonych kości różni się od wywaru na wędzonej szynce ?
- wywar z wędzonego boczku też jest zły ?

To tyle wywaru.

Parznie w bardzo szczelnej osłonce może spowodwać, że szynka będzie słona.
A wracając do trującego wywaru szynka się go nie pozbędzie, czyli lipa !

:wink: O co chodzi z tym wywarem ?

#19 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2329 postów

Napisano 05 lut 2013 - 20:25

Z tematem „dymności bulionu poparzeniowego” to też można dzielić włos na pięcioro :)
Jak więcej wędzonek i wędzonków odparzymy to kolor cieczy się zmienia.... to gdzie jest granica szkodliwości?..... za dużo zmiennych dymiastych :)
Jest sporo Tuzów w Zakonie WB... może ktoś jeszcze się wypowie....
Okazuje się, że nie jest to praktykowane więc pewnikiem nie ma spektakularnosensacyjnych odczuć wszelakich :)

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Einshell

Einshell

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1957 postów
  • MiejscowośćJaworzno

Napisano 05 lut 2013 - 20:33

O co chodzi z tym wywarem ?

No Miro ...Jak to o co chodzi... Jak przykładowo parzysz w 10 litrach wody 10 kg wędzonek , to zrób se póżniej na tym zupę... :tongue: A załóżmy 20 dag kostki w 2 litrach ''bulionu'' , to prawie ...tak... na smak :grin: Ziezielony...bo to tez takie ''gdybanie'' :rolleyes: Trza zrobić i sprawdzić :wink: Moim zdaniem tradycyjnie jest parzone od dawien dawna we wodzie bez ''udziwnień''... :cool:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych