Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wołowina od strony kuchni


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#21 ciechowy

ciechowy

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 97 postów
  • MiejscowośćMazowsze

Napisano 19 sty 2014 - 20:49

EAnna, dziękuję, przeczytałem wskazany przez Ciebie wątek. Czy to zdjęcie to szynka z zrazowej zewnętrznej tak jak pisałaś w swoim wątku o przerobieniu byczka ?

No i coś szarego chyba widać w środku, nie dopeklowało się czy zdjęcie przekłamuje ?



#22 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9368 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 19 sty 2014 - 21:39

Czy to zdjęcie to szynka z zrazowej zewnętrznej tak jak pisałaś w swoim wątku o przerobieniu byczka ? No i coś szarego chyba widać w środku, nie dopeklowało się czy zdjęcie przekłamuje ?

Prawdopodobnie jest to górna zrazowa. 

Zwróć uwagę proszę, że używałam nieprawidłowych nazw, które sprostował kol. Bagno.

Teraz już nie pamiętam, ale robiłam z tego byczka kilka różnych wędzonek i kiełbasy. 

Niestety, pokasowałam zdjęcia bo miałam przepełniony dysk a te z fotosika, na forum, poznikały.

Szynka była różowa ale o innym odcieniu, niż wieprzowa. Ta szarość na przekroju to wyłącznie efekt zdjęcia. 

Sprawdzę jeszcze stare zrzuty z komputera, może coś się zachowało.

To była wspaniała wołowina, jak marzenie.



#23 ciechowy

ciechowy

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 97 postów
  • MiejscowośćMazowsze

Napisano 19 sty 2014 - 23:46

Dziękuję. Trzeba się będzie wreszcie zebrać i coś zrobić z wołowiny. Na początek spróbuję kawałek ligawy (legawy ?) i polędwicy.

 



#24 Harnaś

Harnaś

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 131 postów
  • MiejscowośćŚniadówko

Napisano 25 sty 2014 - 09:41

No właśnie ja robiłem z ligawy i górnej zrazowej ale obrobionej tak jak ligawa.Reszta poszła w gulaszowe.Peklowałem tak jak wieprzowinę tylko parzyłem dłużej mimo że temperatura była już ok.Polędwicy nigdy nie wędziłem bo mi zawsze szkoda było,to się nie wypowiem.

#25 zemat

zemat

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 529 postów
  • MiejscowośćWohyń

Napisano 02 lut 2014 - 20:20

Brawo, fajna prezentacja półtuszy wołowej :)

Uwielbiam wołowinę choć droga :(

Szkoda że na Polskim rynku nie uważana jest wołowina o dużej strukturze marmurkowatości, a przecież to ta wołowina najlepsza do kuchni ;) 



#26 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2863 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 11 lut 2015 - 21:59

nie w temacie ale nie mogłem sobie odpuścić. Ostatnie wolno hodowane naturalnie wypasane bydło na górskich łąkach. Zdjęcie początku lutego 2015 masyw Śnieżnika (bydło cały dzień i noc przebywa na pastwisku , jest dokarmiane sianem , dostaje ciepłą wodę i lizawkę )  będzie zagnane do obór jak temperatura spadnie poniżej -15-20 stopni , lub jak się cieli .Zimę 2013/2014 była ciepła cały czas było poza oborą .Siano łąki naturalne zero nawozów sztucznych , niestety mięso nie dla mnie .Jak mówi Kruszynka nie jemy tego co karmimy a ja dodam z czym się przyjaźnimy :)  ale widok stada bydła w "galopie" bezcenny .

P. S Krowy jak się cielą to nikt ich nie doi robią to cielaczki , może kiedyś "pod kradnę" im trochę mleka  chyba się nie obrażą. Tylko abym nie pomylił krowy z bykiem     

 

   Załączony plik  DSC_3995.JPG   52,5 KB   8 Ilość pobrań

 



#27 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 30 wrz 2015 - 10:23

potwierdzam,na zdjeciu to niejest ligawa,osobiscie uwazam,że ligawa jest troche twardawa-kiedys jadłem z niej bitki,dobra do weedzenia byłaby górna zrazowa,miekka jest raczej,kiedys na rozbiorze robilismy dolne zrazówki na wedzonki,ale chyba szalu niezrobiły,jak wiekszosc wedlin z mijego byłego zakładu

niedługo wejde w posiadanie całej tuszy z jałowki 300 kg,pytanie jak rozebrac?tzn co z koscia?mostek z koscia  na rosół,a szponder?wytrybowac i zmielic?a golenie?na plastry z koscia?-na zupy.

kosci rurkowe moga byc na zupy?bo chyba kosci z zeber chyba wywalic?pracowałem kilka lat na rozbiorach,ale wiekszosc mies szła na mielenie oprocz zadów i rostbefów i antrykotów,a teraz jak to rozebrac by w kuchni było jak najlepiej wykorzystane?


Użytkownik oloolosz edytował ten post 30 wrz 2015 - 10:33


#28 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4139 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 30 wrz 2015 - 20:39

niedługo wejde w posiadanie całej tuszy z jałowki 300 kg
Lepiej przygotuj sobie zamrażarkę na 100 kg mięsa. Musisz mięso poporcjować i opisać by móc znaleźć właściwy kawałek. 

Mam wrażenie, że powinieneś czytać przepisy na wyroby z mięsa wołowego, gdyż jak długo można jeść na obiad mięso wołowe.



#29 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9368 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 30 wrz 2015 - 21:16

co z koscia?mostek z koscia  na rosół,a szponder?wytrybowac i zmielic?a golenie?na plastry z koscia?-na zupy. kosci rurkowe moga byc na zupy?bo chyba kosci z zeber chyba wywalic?

Nic nie wywalaj. Jednak potrzebna bedzie duża zamrażarka.

Mostek, szponder na rosoły + wszystkie kości na rosoły.

Pręga jest idealna na gulasze węgierskie. 

Również mięso z łopatki ścięgniste przeznacz na gulasz. Możesz zasłoikować.

Rostbef, polędwica i antrykot na befsztyki.

Rozbratel - środek na tatara, reszta na gulasz lub rosół.

Poza tym pieczenie, rolady (moje ulubione), hamburgery.....

Zobacz tę publikację, znajdziesz przepisy na wykorzystanie poszczególnych mięśni:

http://kochamwolowin...zne_calosc.pdf 


Użytkownik EAnna edytował ten post 30 wrz 2015 - 21:21
uzup.


#30 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6959 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 30 wrz 2015 - 21:26

bo chyba kosci z zeber chyba wywalic?pracowałem kilka lat na rozbiorach,

 

No tak - kilka lat na rozbiorach i kości z żeber wywalić...  :cool: 

 

Jakoś latoś byka nie ubiliśmy - mięsko z jelenia chudsze.....  :cool: 



#31 kwlj

kwlj

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 336 postów
  • MiejscowośćReda

Napisano 30 wrz 2015 - 23:18

 

bo chyba kosci z zeber chyba wywalic?pracowałem kilka lat na rozbiorach,

 

No tak - kilka lat na rozbiorach i kości z żeber wywalić...  :cool:

 

Jakoś latoś byka nie ubiliśmy - mięsko z jelenia chudsze.....  :cool:

 

 

Bardzo zastanawiające pis67 !! Nie uważasz ??  Temat mnie już zaciekawił ale nie śmiałem sam się odzywać bo jestem malutki ale czytając coś mi nie pasowało chyba że się mylę to proszę o wyprostowanie i zbesztanie za złe myślenie.



#32 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 26 lis 2015 - 16:13

 

bo chyba kosci z zeber chyba wywalic?pracowałem kilka lat na rozbiorach,

 

No tak - kilka lat na rozbiorach i kości z żeber wywalić...  :cool:

 

Jakoś latoś byka nie ubiliśmy - mięsko z jelenia chudsze.....  :cool:

 

obrazasz mnie ,

pracowałem nietylko w polsce na rozbiorze ale w niemczech i norwegii,gdzie zawsze kosci idą na bakutil,a co powiesz o koscach z

kregosłupa wołowego od czasu pierwszej sztuki z bse?co znimi robicie u Was w firmie?

akurat w fachu rozbioru to coś wiem,ale mięso to coś więcej,nietylko trybowanie

wszystkie kosci były wywalane,oprocz rurki,troche tylko szpondra na rosołowke szło w tacki

nawet mostki po wyczyszczeniu.

niełatwo znalezc kupca na kilka ton kosci,co zrobic np z żebrami ze 100 krów,?chciałbyś miec z nich rosół?bo ja nie-zrosty,galareta zamiast mięsa,łoj w innycch-pewnie wiesz o czym mówie,

W tej chwili coraz mniej rzeżników,którzy potrafią zrobić swiniobicie od A do Z i do tego cielaka dołaczyc,mam prawie 40 lat i kilku do moich rodziców przychodziło dawniej na takie akcje i tylko 1 zrobił to dobrze-facet był kierownikiem w masarni GS,więc


Użytkownik oloolosz edytował ten post 26 lis 2015 - 16:25


#33 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 26 lis 2015 - 17:07

Panie eAnno dziękuję za rady,zesłoikować niemam jak bo mieszkam w bloku i piwnica jest b.ciepła-ponad 20 stopni,niestety chyba część kości i tak wyrzucę,bo mam niezadużą zamrażarkę-zobaczę jak wyjdzie bo część mięska rozdam przyjaciołom,część drobnego mięsa zamrożę i potem może dodam wieprzowiny i zmielę ale znów mrozić niezabardzo,ale wiem,że się to nieraz praktykuje.Tatara nikt u nas w domku niejada-może czas zacząc.Kiedys zrobiłem mielonkę w słoikach-pychotka..ta galaretka...mniaaam.

  Panie Piotrze jeleń pięknie wytrybowany-pewnie jeszcze ciepły był-ligawa niezacieta



#34 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3291 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 26 lis 2015 - 20:30

....szkoda mięsa - zrób suszoną wołowinę - do przechowywania nie trzeba lodówki i jest jadalna kilka lat...

 

A z kości kostki rosołowe (PanBoczek dawał przepis na warzenie owych z samych kości)


Użytkownik jumbo edytował ten post 26 lis 2015 - 20:32


#35 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 26 lis 2015 - 22:14

przepraszam-szkoda miesa?na co?...na mielonke w słoikach?za pomysł z kostkami dziekuje-ale rodzina duza,brat,siostry,tesciowie,

na odnosniku od pani eAnny był przepis na zeberka,dziekuje bardzo

tak jak wspomniałem-mieszkam w bloku,ciezko mi bedzie w sobote przerobic,

podrzuci ktos sprawdzony przepis na kiełbase parzona w grubych osłonkach,gdzie wiekszosc miesa to z tej jałowki plus boczek w jednej trzeciej,bloki pomroze i bede wyciagał na kanapki



#36 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3291 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 27 lis 2015 - 05:09

...czy ja ci coś mówię o mielonce ? :facepalm:

raczej o beef jerky :cool:

 

A najlepiej to daj te mięso komuś , co ma pojęcie.... :cool:



#37 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 27 lis 2015 - 10:33

Szanowny Panie Jumbo-teraz już prawie niema prawdziwych rzeżników,co robią od A do Z.

za wszelkie rady dziękuję i pozdrawiam



#38 PanBoczek

PanBoczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3611 postów

Napisano 28 lis 2015 - 13:31

A z kości kostki rosołowe (PanBoczek dawał przepis na warzenie owych z samych kości)

dzięki za pamięć o skromnym Specku :D 

teraz już prawie niema prawdziwych rzeżników,co robią od A do Z.

na szczęście prawie :D

Szczególnie polecam kursy organizowane przez szkołę domowego masarstwa - Andrzej Bagno i Dziadek są o wiele powyżej poziomu mistrzowskiego  :thumbsup:

z przyswojoną od Nich wiedzą sam będziesz się mógł zaliczać do osób, które robią od A do Z wyroby na wysokim poziomie  :thumbsup: Pozdrawiam



#39 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 28 lis 2015 - 21:28

ehh, w sumie to niejest tematyka mi tak do końca obca,ale tak zawsze brakło jakoś wenny,ja np w domu sam nieprzejem wyrobów podrobowych,żona je mało,córka ma 5 lat,zawsze sie kupiło schab albo karkówkę na obiad i grało,córka to drób jada-ale w kupnych pełno chemi w mięsie,teraz co pół roku bede miał bydlaczka-teraz byczek ma jakies 300 kg a bedzie bity w lipcu 2016 to jakieś 450 dobije smiało,wejde z kimś w spółke,swiniaczek może do tego,ehhh

Dziękujęe Panuboczkowi za wiarę i za przepisy,

Jałoweczka poporcjowana,popakowana,zaraz tatar będzie-sąsiadka zaprasza



#40 oloolosz

oloolosz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćmiastko

Napisano 05 gru 2015 - 19:47

zrobiłem kostkę rosołową b-g PanaBoczka

gar miał napewno 20 a może 25 litrów,

gotowałem ok 10 godzin

po wyjęciu kosci,błon i paru kawłkach scinek zostało gdzies połowa

 

przelałem przez sitko,

ostyglo,zebrałem tluszcz

dodałem marchew,pietruszka,seler,lisc laurowy,jałowiec i ziele angielskie=chyba za dużo

zredukowałem do ok 7-8 litrów,

przelałem przez sitko,

wydawało sie być słone i słodkie jednoczesnie

zredukowałem, do ok 4,5 litra,

wyszedłem do pracy,żona zredukowała do 3

jak wróciłem po 2 dniach-niestety-było już spakowane

zrazy z mięsa-super

mielone-ja cie kręcę-za.....iste



Sponsor

Sponsor
  • Reklama



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych