Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wieprzowina od strony kuchni


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26749 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 08 mar 2013 - 16:19

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Człowiek musi mieć swoją świnię" - mawia się, gdy ma się na myśli, że odrobina szczęścia nie zaszkodziłaby.
Świnia i szczęście już w pradawnych czasach miały wiele wspólnego. Dla człowieka epoki kamiennej upolowanie świni - oczywiście dzikiej oznaczało, że on i członkowie jego rodu przez wiele tygodni nie będą głodni.
Przyjmuje się, że jako pierwszym Chińczykom udało się oswoić dziką świnię. O wielkim uznaniu, jakim zwierzę to jeszcze dzisiaj cieszy się w Chinach, świadczy fakt, że w alfabecie chińskim znak przedstawiający świnię pod dachem jest symbolem „domu".
Także chłopi europejscy od bardzo dawna cenią świnię jako zwierzę domowe i walory tego zwierzęcia. Przez setki lat było ono praktycznie nie tylko jedynym źródłem mięsa dla warstw uboższych, lecz również - ze względu na swoje skromne wymagania - łatwym w hodowli. Jeśli chodzi o spożywany pokarm, świnia nigdy nie była konkurentem dla człowieka, jak to po części zdarza się w przypadku bydła.
A kiedy u progu zimy karmy w gospodarstwie było coraz mniej, świnię po prostu się zabijało. Nie było problemu z przechowywaniem mięsa, bo od dawien dawna znane były w Europie metody peklowania i wędzenia mięsa. Dzięki temu współcześnie umiemy docenić pożytki płynące z hodowli. Szynka wieprzowa i boczek wędzony w wielu regionach są typowymi specjałami miejscowej kuchni.

Autor: Martin Greil

#2 harapug

harapug

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 90 postów
  • MiejscowośćLibiąż

Napisano 08 mar 2013 - 17:25

Czy to "grube żebro" to nie jest po prostu mostek, czasami zwany "trójkątami"?
I co to są te frykanda, skąd są pozyskiwane, nigdy takiej nazwy nie słyszałam :blush:

#3 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26749 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 08 mar 2013 - 17:44

Frykando, to nazwa gastronomiczna, co zresztą pisze w tytule tematu. Grube żebro zaś, to przednia część łopatki (nazwa autora), choć w terminologii kulinarnej używa się nazwy grube żeberko przy łopatce. Nie chciałem zmieniać fajnej grafiki

#4 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4106 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 08 mar 2013 - 21:12

I co to są te frykanda, skąd są pozyskiwane

Jak napisał Maxell -nazwy gastronomiczne. W gastronomii mięśnie szynki wieprzowej, udźca cielęcego podzielono na części.
Popatrz na ilustracje.
1. Frykando I m. półbłoniasty z m. półscięgnisty
2. Frykando II m. dwugłowy
3. Frykando III m. czterogłowy, m. "pośladowe" zwane tytuaj "szynka"

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#5 maksiu

maksiu

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 16 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 11 mar 2013 - 08:09

ilustracja bardzo fajna :) przyda się taka ściąga w kuchni dla początkujących




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych