Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

[Porada]Zakwas - zaczyn


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#1 Rzerzol

Rzerzol

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 69 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz

Napisano 03 cze 2007 - 21:23

Szlachetni Zadymiacze,

chciałem zrobić chlebek na zakwasie a tu w pierwszej fazie PORAŻKA!!!

Nie mogę zrobić zakwasu. :devil:

Jestem już po czterech próbach i nie mogę znależć błędu.
Zakwas albo pracuje tylko słabiutko i krótko albo
pleśnieje.
Próbowałem go robić z mąki żytniej 2000 i 720.

POMOCY ,

Pozdrawiam-

#2 Siara

Siara

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1281 postów
  • MiejscowośćBelgia/Płock

Napisano 04 cze 2007 - 06:25

Jaka jest konsystencja ciasta?
Powinno byc jak na nalesniki i 2 razy dziennie trzeba zakwas napowietrzyc.
Ja robie to energicznie mieszajac trzepaczka.

Pozdrawiam
Siara

#3 Gość_pedro_*

Gość_pedro_*
  • Goście

Napisano 04 cze 2007 - 06:38

Polecam http://www.chleb.info.pl/

#4 Bunia

Bunia

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 91 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 04 cze 2007 - 07:04

Rzerzol - nie przejmuj się - "pierwsze koty za płoty". Ja też pierwszy zakwas wylałam :devil: pleśń urosła na nim a kwas się zrobił niesamowity. Za drugim podejściem był taki sobie a dopiero za trzecim razem wyszedł jak ta lala. Codziennie dosypywałam trochę mąki i nieco wody i mieszałam. Bąbelkował że hej!!Też się douczałam na tej stronie co podał pedro.
Powodzenia i smacznego chlebka :grin:

#5 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 04 cze 2007 - 07:13

Zakwas robiłem z mąki żytniej 720 a teraz robię z 580. Nigdy nie miałem problemów. Mieszam mąkę z wodą w równych wagowych proporcjach (po 150 g na chleb ok 1,9kg) w kamiennym garnku, przykrywam lnianą ściereczką przymocowaną gumką i stawiam na lodówce przy ścianie tak aby ciepłe powietrze unoszące się ze skraplacza ogrzewało mi zakwas. Pierwszy raz trzeba czekać 2 dni, a później mieszam w tych resztkach co zostały w garnku i zakwas mam gotowy codziennie.
Powodzenia
Ps strona polecana przez Pedro rzeczywiście dobra.

#6 agaph-ja

agaph-ja

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 04 cze 2007 - 20:46

Rzerzol, zakwas pleśnieje w niskiej temperaturze, postaw go w ciepłym miejscu, naczynie z zakwasem przykryj ściereczką, konsystencja ciasta naleśnikowego i dokarmiaj po trosze zakwas mąką i wodą- użyj wody dobrze ciepłej, ale nie gorącej. Też mi się czasem zdarza popełnic niewłaściwy zakwas :devil: Więc nie martw się, że tylko Tobie...

http://domowe.forume...297019ecba8fd81

Polecam też tę stronkę- kobietki bardzo zdolne dzielą się przepisami i poradami. Oprócz stronki podanej przez Pedro ( bardzo fajnej i rzetelnej zresztą :smile: ) tu też (patrz link wyżej) sporosię dowiedziałam. Pozdrawiam.

#7 Rzerzol

Rzerzol

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 69 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz

Napisano 04 cze 2007 - 21:01

ok, próbuję jeszcze raz.

Ciasto jak na naleśniki stoi pod ściereczką w ciepłym miejscu.


A ja czekam ..............

Dzięki za rady,pozdrawiam -

#8 Marek_

Marek_

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 468 postów
  • Miejscowośćokolice Lublina

Napisano 05 cze 2007 - 07:08

W tym wątku tato opisał ładnie jak się robi zakwas, robiłem i polecam.
https://wedlinydomow...er=asc&start=60
Dodatkowo wejdź
na www.chleb.info.pl
tam znajdziesz sporo ciekawych informacji.
Pozdrawiam Marek_!

#9 iretaci

iretaci

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 03 sty 2010 - 21:48

Siedem prób i siedem porażek. Nie wyhodowałem sobie zakwasu. Próbuję do dziesięciu razy. Potem się poddaję. Aha, wszystko robię zgodnie z przykazaniami, przepisami, w zgodzie z ...(gługa lista). Nawet dostałem zakwas półtoraroczny od koleżanki i też poszedł do zlewu ...
Pozdrawiam

#10 szuirad

szuirad

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 205 postów
  • Miejscowośćpodkarpacie

Napisano 03 sty 2010 - 21:51

Nierobiliście zakwasu na barszcz :rolleyes:

#11 radzio

radzio

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 990 postów
  • MiejscowośćPłock

Napisano 03 sty 2010 - 21:52

iretaci, a może, to co poszło do zlewu było dobre. Na jakiej podstawie twierdzisz, że zakwas jest do wyrzucenia?

#12 iretaci

iretaci

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 03 sty 2010 - 22:02

radzio jak go dostałem pachniał ... takim ... fajnym zakwasem. Podkarmiłem go dwa razy i zaczął pachnieć ... octem. Dość ostry zapach, wręcz nieprzyjemny. Mimo tego zrobiłem z niego chleb, ale po pięciu godzinach oczekiwania na wyrośnięcie ... wyrzuciłem wszystko do kosza a zakwas do zlewu. Nic nawet nie drgnęło
szuirad nie, nie robiliśmy tzn. nie robiłem.
Pozdrawiam

#13 szuirad

szuirad

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 205 postów
  • Miejscowośćpodkarpacie

Napisano 03 sty 2010 - 22:03

z tego co piszesz to przekisł za długo trzymałeś :grin: .

#14 radzio

radzio

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 990 postów
  • MiejscowośćPłock

Napisano 03 sty 2010 - 22:15

Aha, wszystko robię zgodnie z przykazaniami, przepisami, w zgodzie z .


No to opisz, co robisz. Zakwas naprawdę trudno jest "zabić"! Może problem tkwi w jakimś szczególe? Opisz wszystko dokładnie.

#15 iretaci

iretaci

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 03 sty 2010 - 22:37

Jednakowa ilość mąki i ciepłej wody dokładnie wymieszana. W ciepłe miejsce na 24 godziny (ale po 12 godzinach przemieszanie). Następna porcja jednakowej ilości mąki i wody dokładnie wymieszana i dodana do pierwszej części. Też dokładnie wymieszane razem i na następne 24 godziny w to samo ciepłe miejsce. I znów przemieszanie całości po 12 godzinach (od wlania drugiej porcji). Teraz trzecia porcja - te same procedury. I czwarta porcja z tymi samymi czynnościami. Miało być piąte dokarmianie, ale już capiło octem. Po trzecim jeszcze nie.
Ten zakwas (półtoraroczny) co otrzymałem od koleżanki podkarmiłem dwa razy i też ocet. Aha, w dwóch przypadkach pojawiła mi się pleśń, ale nie pamiętam po której porcji.
Mam jeszcze trzy próby zrobienia zakwasu (tak sobie założyłem - do dziesięciu) i .. jak nie wyjdzie to się poddam ...
Pozdrawiam

#16 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5166 postów

Napisano 03 sty 2010 - 23:06

Ja nic w międzyczasie nie dokarmiam .Zaczyn trzymam w lodówce .Tu opisałam z grubbsza jak robię https://wedlinydomow...p=111470#111470 . Jak robię żurek to też zostawiam łyżkę ze starego dodaję od razu z 7 łyżek mąki i ok 700-800ml wody letniej i jak ukiśnie chowam do lodówki ,tam może stać bardzo długo i nie ma octowego posmaku. Choć kilka lat temu moja koleżanka chciała sama "wyprowadzić"sobie żurek i też coś jej poszło nie tak tzn uzyskała fermentację octową.Tak więc następnym razem jak dostaniesz zaczyn ( bo to najpewniejszy sposób by był dobry) to nie dokarmiaj go tak uporczywie tylko może od razu przystąp do pieczenia chleba.

#17 Papla

Papla

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1318 postów
  • MiejscowośćCzęstochowa

Napisano 04 sty 2010 - 08:41

Witaj
Ja zakwasy na barszcz i żur robię od dłuższego czasu na podstawie receptur
z książki "Receptury gastronomiczne" [1971]. Zawsze udaje się. Najważniejsze w całym procesie to wyparzenie naczyń w jakich odbywa się proces.

ZAKWAS Z BURAKÓW NA BARSZCZ
Nr i symbol: RW-Z-3

Normatyw surowcowy:
1. Buraki 800 g
2. Przegotowana woda 1040 g
3. Cukier 6 g
4. Czosnek 2 g
5. Skórka z razowego chleba 4 g

Wydajność gotowego wyrobu 1000 g

Opis technologiczny: Buraki umyć, obrać ze skórki, opłukać, pokrajać w krążki grubości 1/2 cm. Rozdrobnione buraki włożyć do wyparzonego kamiennego garnka przekładając obranym czosnkiem. Do przygotowanej wody (o temp. 50°C) dodać cukier, zamieszać i wlać do garnka tyle wody, aby pokryła powierzchnię buraków. Na wierzch położyć skórkę z chleba, garnek przykryć pojedyńczą warstwą gazy i pozostawić w temperaturze otoczenia na 4-5 dni. Ukwaszony barszcz jeśli nie jest od razu zużyty należy wlać do czystych butelek, szczelnie zakorkować i przechowywać w miejscu zaciemnionym.


ZAKWAS NA ŻUR
Nr i symbol: RW-Z-4

Normatyw surowcowy:
1. Mąka razowa - żytnia 250 g
2. Przegotowana woda 1200 g
3. Czosnek 1 g
4. lub cebula 2 g

Wydajność gotowego wyrobu 1000 g.

Opis technologiczny: Do wyparzonego kamiennego garnka wsypać mąkę i rozmieszać z częścią przegotowanej wody (o temp. 50°C). Do zawiesiny dodać resztę wody i pokrajaną cebulę lub czosnek. Powierzchnię słoja przykryć gazą i pozostawić w temperaturze otoczenia (około 21°C) na okres 4-5 dni w celu przefermentowania. Ukwaszony żur używać do sporządzania zalewajki lub żuru.

#18 szuirad

szuirad

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 205 postów
  • Miejscowośćpodkarpacie

Napisano 04 sty 2010 - 09:49

Ja robię w prostszy sposób i zawsze sie udaje.Najważniejszym w tym wszystkim jest dobra mąka ja kupuje na targu u tego samego goscia od lat,ma zawszę swieżo zmieloną mąkę. Do pierszego zakwasu dobrze dodać zakwasu ze sklepu jak nie ma to skórka chleba i 2 ząbki czosku ja daje 4 duże łyżki mąki, pod kran wlewam zimną wodę około pół litra przykrywam małym talerzykiem i na grzejnik.Pierszy zakwas nie bedzie rewelacja ,wazne zeby niw wylewać całego zakwasu a pozostawić go trochę wtedy nastepny szybciej zakiśnie.Ja gotuję barszcz co 3 dni jak ktoś by chciał cześciej to musi mieć wiekszy gliniak i dodać więcej mąki ,skórke dajemy tylko do 1-szego zakwasu.Jak ktoś chce gotować czest to musi pozostawiać nawet połowę zakwasu i dodawać tylko mąkę i wodę i na grzejnik.

#19 chłop z warmii

chłop z warmii

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 877 postów
  • Miejscowośćokolice Olsztyna

Napisano 04 sty 2010 - 09:59

Dlaczego zostawiacie ciągle zakwas i go pielęgnujecie?
Jak robicie chleb na zakwasie to zostawcie garstkę ciasta w lodówce.
Przed następnym pieczeniem wystarczy to ciasto wyjąć,zostawić na kilka godzin w temp. pokojowej a potem dodać do ciasta i wyrobić.I z tego wyrobionego ciasta
odebrać garstkę i do lodówki.My w domu już 1,5 roku tak robimy z zakwasu przywizionego od kuzynki.

Pozdrawiam serdecznie.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 iretaci

iretaci

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 05 sty 2010 - 13:59

Witam,
dziękuję za podpowiedzi. Trzymajcie kciuki: dziś nastawiam (ósmy raz) zakwas. Może wyjdzie. A jak nie ... to pozostaną jeszcze dwie próby.
Pozdrawiam serdecznie




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych