Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

KURP'iowska zadyma w kuchni


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
864 odpowiedzi w tym temacie

#1 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 26 sie 2013 - 17:46

Na prośbę Zlotowiczów zamieszczam kilka przepisów na pyszności które Wam posmakowały.
Jest mi bardzo miło że mogłem połechtać Wasze podniebienia.

Krokodylki
Przepis na jedną porcję którą można zwielokratniać

3kg małych ogórków
4 łyżki soli kamiennej
2 główki czosnku
4 łyżeczki chilli (kamisu chyba najostrzejsze)
8 łyżek oleju
1kg cukru
1 1/2 szklanki octu 10%

Wykonanie:
Ogórki umyć pokroić wzdłuż na połówki, przesypać 4 łyżkami soli i odstawić na min. 6 godzin (byle nie krócej) od czasu do czasu przemieszać. Po tym czasie zlać wodę jaka się wytrąci, dodać pokrojony w plastry czosnek i przesypać chilli. Można też chilli wymieszać z gorącym olejem i tak zalać - tu pełna dowolność.
Z cukru i octu przyrządzić syrop (czyli rozpuścić cukier podgrzewając wraz z octem) i tym syropem zalać ogórki. Całość wymieszać i pozostawić na min 12 godzin, od czasu do czasu przemieszać. Ogórki zmniejszą dość znacznie na objętości, będą pływały (jak krokodylki) będą chrupkie słodkie ostre i... co tu dużo mówić - brać się do roboty i robić póki jeszcze spotkacie ogórki na targowiskach.

Ogórków nie pasteryzuję, przekładam do słoików pod same wieczko i zakręcam. No gdyby ktoś naprawdę się uparł to czas pasteryzacji nie dłużej niż 5 minut - ogórki nie mogą stracić swojej barwy bo wtedy się robią miękkie i nie przypominają chrupiących krokodylków (to uwaga jaką kiedyś usłyszałem od kogoś kto przeciągnął proces pasteryzacji).
Może uda mi się kiedyś zamieścić fotorelację. Póki co musi wystarczyć ten przepis

#2 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5497 postów

Napisano 26 sie 2013 - 17:52

Oj pożarłem tych Twoich krokodylków pożarłem :grin:

#3 Anuś

Anuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1932 postów

Napisano 26 sie 2013 - 17:55

Oj pożarłem tych Twoich krokodylków pożarłem :grin:

o sobie nie wspomnę... :tongue: bo po prostu wstyd się przyznać... :blush: ''trochę'' tych ogóreczków zjadłam... :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:

#4 PanBoczek

PanBoczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3611 postów

Napisano 26 sie 2013 - 18:02

Wiek: 40

:shock: dobrze zacznę ;) haha nie ma co..
Sylwuś Ty masz 40 lat???? normalnie drugi Paolo :lol: ;) 10 lat młodziej bym Ci dał chłopie! a za wesołość i ducha przygody to w ogóle ze 20 :grin:
Słuchaj.. te ogóreczki to była BOMBA! jak ich zabrakło i pojemnik stał pod stołem tam od ściany to co sobie nakładałem polewałem samą zalewą :D
a wiem też, że zarąbisty nasz Bubu dodał jej trochę do ślodków ;) pychota!!!

4 łyżeczki chilli (kamisu chyba najostrzejsze)

;) ;) NO NO.. miałem ze sobą Birds Eye suszone.. Tur nasz spróbował nawet i przyjął to jak prawdziwy facet.. nie to co ja na pasowaniu :lol: niezłe podniebienie ma :D
łostre jak pierun... ale faktycznie Twoje 'krokodylki' ciutek drapały FAJNIE w podniebienie! super sprawa!

Następny przepis.. nie wiem czemu od tego nie zacząłeś ;) hehe.. koniecznie piwko Kozicowe! zapitka, popotka, wypitka i ogóle rzecz biorąc niesamowita 'pitka' :D
dałem to co mi nalałeś (albo ja sam sobie) cioci.. skomentowała to jako 'smak z dzieciństwa'.. niesamowicie dobre, orzeźwiające i lekko uzależniające :lol: :clap:
Nie znałem tego wcześniej i cieszę się w sumie, że tak mało zrobiłeś.. mogliśmy pojechać po składniki i sobie pogadać :D
To co wyprawiałeś z drożdżami to też, jak dla mnie, mistrzostwo i magia.. opisz, opisz wszystko! hit nad hitami :D Pozdrawiam serdecznie!

#5 bwie

bwie

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1964 postów
  • Miejscowośćtrochę większa wieś

Napisano 26 sie 2013 - 19:39

Oj pożarłem tych Twoich krokodylków pożarłem :grin:

oj ja też się ich nawcinałem, były świetne, a serki, a cytrynówka aaaa ... :grin:

#6 king_lpk

king_lpk

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 89 postów
  • Miejscowośćmilanówek

Napisano 26 sie 2013 - 20:32

WITAJ krup007 robię krokodylki od paru lat zawsze super wychodzą proporcje takie same ale troszkę inaczej robię: po zasypaniu ogórków solą, odczekaniu i odlaniu wody pakuje do słoików dodaję posiekany czosnek następnie resztę składników do gara zagotowuję i gorącą zalewą zalewam, zakręcam i odwracam do góry do wystygnięcia . ps. zalewa lubi wykipieć, ogórki kroję na ćwiartki.

pozdrawiam

#7 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 26 sie 2013 - 20:42

po zasypaniu ogórków solą, odczekaniu i odlaniu wody pakuje do słoików dodaję posiekany czosnek następnie resztę składników do gara zagotowuję i gorącą zalewą zalewam, zakręcam i odwracam do góry do wystygnięcia . ps. zalewa lubi wykipieć, ogórki kroję na ćwiartki.



Czy w Twoim eksperymencie po zagotowaniu nie masz tak że pół, albo więcej pół słoika masz zalewy, a resztę ogórków - no i czy te ogórki są takie chrupkie jak te niegotowane?

#8 king_lpk

king_lpk

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 89 postów
  • Miejscowośćmilanówek

Napisano 26 sie 2013 - 20:57

krup w słoiki ogórki wkłada żona więc są naprawdę ciasno powkładane nawet zalewy raz mi zostało a jeżeli chodzi o chrupkość to jej nie ma :blush: następnym razem zrobię po TWOJEMU

#9 king_lpk

king_lpk

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 89 postów
  • Miejscowośćmilanówek

Napisano 26 sie 2013 - 21:12

PRZEPRASZAM za gafę

#10 rost333

rost333

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćIrlandia

Napisano 28 sie 2013 - 13:47

Śpieszę również z pochwałami krokodylków, bom je smakował i do wczesnego wyginięcia się przyczynił ;-P
Sylwek - kawał dobrej roboty z tymi krokodylkami,
Pozdrawiam,
Artur

#11 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 30 sie 2013 - 18:38

Od KURPIA;)

Dołączona grafika

Psiwo kozicowe najpierw to co znalazłem w necie zanim zrobiłem je na Zlot:

Oprócz kruszonu bardzo polecam piwo kozicowe. Jest to znakomity napój rodem z Puszczy Zielonej, który Kurpiowie od szesnastego wieku przyrządzali na różne uroczystości. Myślę, że jak raz spróbujecie zrobić takie piwo, które najlepiej smakuje z dębowej beczki, to w gorące dni będziecie je robić bardzo często. Potrzebujemy 20 litrów przegotowanej wody, najlepiej źródlanej lub mineralnej bez gazu, kilogram jagód jałowca, 2 kilogramy cukru, 10-15 dag drożdży, garść szyszek chmielu. Jałowiec trzeba namoczyć przez noc i następnego dnia gotować około 2 godzin, licząc od momentu zagotowania, razem z szyszkami chmielu. Jałowiec z chmielem odcedzamy, dodając do wywaru przegotowaną i ostudzoną wodę oraz cukier. Wszystko dokładnie mieszamy, a po całkowitym wystudzeniu dodajemy drożdże. Po 12 godzinach piwo jest dobre do picia. Można je przyrządzać w szklanym balonie, ale dużo lepiej smakuje z dębowej beczki. Trzeba tylko pamiętać, że jeśli taką beczkę kupimy i jest ona nowa, to trzeba ją kilkakrotnie zalać wrzącą wodą, żeby usunąć nadmiar taniny. Trzeba również pamiętać, że piwo wytwarza dużo gazu, kiedy dojrzewa i nie można szczelnie zakręcać naczynia, w którym go robimy, bo napój może je rozsadzić.

http://alkohole-domo...cowe-t1045.html

A to przepis wypracowany na Zlocie (zgodnie z sugestiami kolegi Bagno):

100g jałowca pokruszyć i wrzucić do gara, zalać wodą (10l) i odstawić na noc.
Następnego dnia zagotować z paczką chmielu 25g (tylko zagotować) przestudzić ale tak żeby jeszcze dało się rozpuścić cukier, przecedzić, dodać 2kg cukru wlać do kega, uzupełnić do prawie pełnego kega wodą i dodać paczkę drożdży 100g. Po min. 12 godzinach nadaje się do picia.

#12 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 31 sie 2013 - 20:43

Faszerowana noga.
Szynka została obskórowana, nadziana farszem kiełbasianym, zaszyta (jak na zdjęciach) uwędzona i odparzona. Pomimo tego że szycie wytrzymało, a szynka była parzona przewiązana w gazie i nie była mocno nabita farszem, to podczas parzenia pękła jak na zdjęciach. Mimo to Państwo młodzi byli zadowoleni.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Warkocze z kabanosów. Kabanosy długości 180cm zaplecione w warkocz przewieszone w wędzarni w pół - były dekoracją stołu która też szybko znikła - przepis Kabanosy wieprzowe @halusi@ :))

Dołączona grafika

[size=9][ Dodano: Sob 31 Sie, 2013 21:53 ][/size]
Przygotowywałem dziś z myślą o wtorkowym wędzeniu wsad do szynkowej i do chorizo.
Na zdjęciu składniki:

Dołączona grafika

Pimenton

Dołączona grafika

Szynka na szynkową
Dołączona grafika

I poszczególne etapy przygotowywania farszu na chorizo :))

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

A na koniec dnia należy mi się zasłużone piwo z własnej piwniczki - porter Bałtycki.
Wasze Zdrowie (specjalna dedykacja dla kolegi bwie - On wie dlaczego ;))
Dołączona grafika

#13 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 31 sie 2013 - 21:02

...Faszerowana noga...

Bracie Kurp,pokazałeś swą nogę i powiem,............... że..........
"pośliniłem siem" - To Ci Dopiero! :tongue: :grin:
.

#14 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 31 sie 2013 - 22:59

...Faszerowana noga...

Bracie Kurp,pokazałeś swą nogę i powiem,............... że..........
"pośliniłem siem" - To Ci Dopiero! :tongue: :grin:
.


Cieszę się bracie że Ci się... slinotok włączył.;)

#15 bwie

bwie

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1964 postów
  • Miejscowośćtrochę większa wieś

Napisano 01 wrz 2013 - 17:03

piwo z własnej piwniczki - porter Bałtycki.

pozdrawiam własnym Witbierem :)
Dołączona grafika

#16 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 02 wrz 2013 - 19:58

CHUTNEY - proporcje:
2 pomidory,
1 czerwona papryka,
2 jabłka,
2 ząbki czosnku,
2 małe cebule,
łyżka sosu Sambal Oelek lub papryczka chilli,
1/4 szklanki octu winnego,
łyżka octu balsamicznego,
łyżka sproszkowanego imbiru,
4 łyżeczki cukru,
sól,
pieprz

Jak to zrobić:
Pomidory obrać ze skórki (najlepiej sparzyć je wrzątkiem). Pokroić w ósemki. Posiekać paprykę i cebulę. Obrać jabłka i pokroić je w "szesnastki". Włożyć wszystko do garnka. Dodać drobno pokrojony czosnek, ocet balsamiczny i winny, Sambal Oelek, przyprawy. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez około 45 minut. Gorący sos przełożyć do słoików i mocno zamknąć (można na 10 min. odwrócić wieczkiem do dołu). Pozostawić do ostygnięcia i włożyć do lodówki na co najmniej 3 godziny.

#17 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5035 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 02 wrz 2013 - 20:13

kurp007, widze ,ze jest nastepny zwolennik chutney.
Pytanie, jaki cukier czy zwykly bialy czy brazowy? Czy imbir swiezy tez probowales?CZy jest wyrazniejszy smak chutney z Sambal Oelek czy z chilli?

#18 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3190 postów

Napisano 02 wrz 2013 - 20:24

kurp007, widze ,ze jest nastepny zwolennik chutney.
Pytanie, jaki cukier czy zwykly bialy czy brazowy? Czy imbir swiezy tez probowales?CZy jest wyrazniejszy smak chutney z Sambal Oelek czy z chilli?


AnnaM z cukrem brązowym nie przyszło mi do głowy (choć mam to go nie sypnąłem).
Świeżego imbiru nie miałem - ale już kiedyś ze świeżym robiłem jest różnica.
Dałem Sambal Oelek bo łatwiej mi stopniować ostrość. Ostatnio robiłem ketchup i dałem 2 papryczki czereśniowe - no i ketchup da się zjeść ale ostrość porównywalna z chutneyem.

Kolejny zrobię ze wszystkim naturalnymi składnikami - bo jest naprawdę wyrąbisty, zamiast salsy do tacos.;)

A może masz jakiś fajny przepis na taką salsę, a może na Guacamole którą można przechować zapasteryzowane w słoikach?

#19 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5035 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 02 wrz 2013 - 20:33

kurp007, Guacamole nie slyszalam zeby mozna wekowac, chyba najbardziej i tak smaczne jest zrobione na juz. Wiesz, u nas lato sie zbliza to bede robic niektore takie mieszanki, postaram sie poszperac ,moze cos nowego znajde. Jesli bedzie obcja wekowania na pewno podesle na forum.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 03 wrz 2013 - 15:17

Guacamole nie slyszalam zeby mozna wekowac

I dobrze Aniu słyszałaś :wink:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych