Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Dyzia ciecia małe Conieco


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
474 odpowiedzi w tym temacie

#61 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 13 wrz 2013 - 10:01

Witam.

Zachciało mi się. Oj jak mi się zachciało. Karkówki rozkrojonej w plaster, zapeklowanej na sucho w/g Kol. Premier.
http://www.premier.o...rafika/kark.jpg

Kiś diabeł /to nie była moja teściowa !/za plecami podpowiedział mi "a posmaruj ten plaster jeszcze musztardą". I posłuchałem go. No i katastrofa, której miałem doświadczyć tuż przed podaniem dania na stół.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Nic nie trzymalo się, że sie kolokwialnie wyrażę KUPY.

Piekłem 2,5 kg przez 9 h w temperaturze 363 K. I oczywiście podpiekłem przez 10 minut w 543 K.
Podczas rozkrajania na plasrty, co ja piszę ?, to nie dało się rozkroić w plastry, ponieważ musztarda zrobiła swoje. Rolada się nie połączyła niestety.
W smaku palce lizać. Na fotę zabrakło odwagi.

#62 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 13 wrz 2013 - 11:48

dyzio, ja też napiszę kolokwialnie..... :rolleyes: - KUPY to się nie trzyma to co wyprawiałeś z tym kawałkiem mięsiwa :???:

ale zanim.,... napisz co skłania Cię do używania stopni Kelvina? :rolleyes: dziwne to jakieś.....

teraz do rzeczy - jesteś już na tyle duży chłopczyk by zdać sobie sprawę że musztarda utrudni "wiązanie", jednak przy 9 godzinach w 90 stopniach to musi się rozlatywać i bez musztardy!... po takiej obróbce to i golonka wysiada :tongue:

podpiekłem przez 10 minut w 543 K.

tu niezłe piekło zgotowałeś temu mięsiwu :shock: - choć jakoś nie wydaje mi się bo nie wygląda....

#63 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 13 wrz 2013 - 13:00

Witam.

Skorzystałem z przepisu Kol. Premier. Opowiednio wydłużyłem czas pieczenia /w niskiej temperaturze/, tylko mnie ten diabeł musztardę podsunął pod rękę. Koledze Premier udało sie z kilogramem, to pomyślałem, że mnie się uda z dwoma i pół. Karkówka przy krojeniu nie rozlatywała się. Krojone plastry rozwijały się i nic poza tym. Soczystość nienaganna. Kruchość również. Popełnię jeszcze nie raz, tzlko bez musztardy.

Wysłany: Sob 23 Lut, 2013 19:36
"Witam
A może mój przepis przypadnie komuś do gustu.

karkówka 1kg
sól 10g
peklosól 2g
pieprz 2,5g

Karkówka rozkrojona w plaster, zapeklowana na sucho, przyprawiona i wymasowana trafiła do lodówki.

Po około dobie karkówka zwinięta w roladę za pomocą sznurka, do środka włożyłem około 5 pokrojonych ząbków czosnku.

Pieczenie:
3 godziny w 95 stopniach (radzę sprawdzić faktyczną temperaturę jaka jest w piekarniku na wysokości mięsa)
podczas tego etapu mięso uroniło może ze 3 krople soku.

następnie 10 minut w 250 -270 stopniach w celu przypieczenia (można pominąć ten etap ale to da smak pieczonego mięsa)
podczas tego etapu wyleciało troszkę soku ale bardzo nie wiele. Tylko z zewnętrznej warstwy mięsa.

W przypadku większych kawałków mięsa pierwszy etap pieczenia powinien trwać dłużej 4, 5 godzin.

Po upieczeniu mięso bardzo kruche i soczyste. Polecam

Dołączona grafika "

teraz do rzeczy - abratek, jesteś już na tyle duży chłopczyk by zdać sobie sprawę że od 1960 roku obowiązuje Międzynarodowy Układ Jednostek Miar /Układ SI/, gdzie temperaturę wyraża się w kelwinach [K] abstrachując od tego, że nie mówi się w stopniach tylko wystarczy napisać lub powiedzieć np. 293 K.

Z mojej strony była to, czy jest, pewnego rodzaju prowokacja. Byłem ciekaw kto pierwszy podniesie ten temat. Padło na Ciebie. W tym momencie ponownie Cię zacytuję "dziwne to jakieś..... " :wink: :wink: :wink:

#64 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11449 postów

Napisano 13 wrz 2013 - 13:09

Ten oryginał wygląda nieźle, ale z tym czasem w połączeniu z tą temperaturą to pojechałeś. :grin:

#65 Pacan Wojciech

Pacan Wojciech

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2539 postów
  • MiejscowośćOPOLE

Napisano 13 wrz 2013 - 19:24

dyzio, pytalem Cie w poprzednich postach oto czemu stosujesz Kelviny jako miare , czy posiadsz tak wyskalowany termometr - wiemy ze obowiązuje układ SI , ale ja nie znalazlem w normalnym sklepie termometrów wyskalowanych w Kelvinach , w laboratorium i opracowaniach technicznych tak , fajna prowokacje stosujesz - a moze pamietasz jak ten uklad wprowadzano :wink: , jak widzisz w bieżacym dzialaniu kelviny nie zastapiły stopni Celsujsza -przyzwyczajenie jest silniejsze niz miedzynarodowe ustalenia .Pozdrawiam

#66 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 13 wrz 2013 - 19:30

dyzio, toż i ja nie neguję istnienia różnych jednostek...
domyślałem się że to prowokacja tylko zastanawiam się jaki miałeś ku temu cel..... :rolleyes:
może zamiast siać na forum jakiś dziwne eksperymenta zastanów się jakie popełniasz błędy w kuchni... - przynajmniej na lepsze Ci wyjdzie

#67 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 15 wrz 2013 - 08:56

Witam.

Zauroczony wręcz przepisem Kol. Zbója Madeja na udka wędzone postanowiłem je także wykonać.
Jak to mówią nasi przyjaciele na wschodzie, przepis toczka w toczkę. No może nie do końca, bo nóżki kokotek moczyły się z pietruszką i selerem.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Jak rzuciłem je na stół podczas babskiego spotkania, które właśnie się u nas odbywało, samą aromatyczną wonią wywołany został efekt podobny do eufori, która panuje na koncercie rockowym, kiedy to na scenę zaczynają podać częsci damskiej bielizny.

OK, OK.
Tak mi się przynajmniej wydawało. :wink:

#68 Biotit

Biotit

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1576 postów
  • MiejscowośćW-wa

Napisano 15 wrz 2013 - 10:07

Nic nie trzymalo się, że sie kolokwialnie wyrażę KUPY.


Następnym razem dodaj przygotowane "na klej" skórki wieprzowe i będzie ok.
:cool:

#69 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 16 wrz 2013 - 10:05

Witam.
Przyszedł ponownie czas na kabanosy. Posłużyłem się przepisami Kol. @ Halusi @ /specyfikacja przypraw i wykonanie/ i Kol. Arkadiusza/specyfikacja materiałowa/.
Udało mi się zakupić jelita baranie 18mm. Zyskały na wyglądzie w stosunku do poprzednio wykonanych/22mm/. Smak jak dla mnie wyśmienity. Przyprawy dodałem przed rozdrobnieniem i uważam, że był to krok w dobrym kierunku.


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Ciekawe jak na nie zareaguje teściowa ???


ps. Biotit, dzięki za radę. Na pewno zrezygnuję z musztardy.

#70 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5149 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 16 wrz 2013 - 10:09

Dyziu, piękne te kabanosiki, ale czy Teściowa już atest wydała ?
Bo nic nie zapodajesz :grin: ???

#71 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 16 wrz 2013 - 10:13

Dostanie je dzisiaj po południu do skosztowania, bo niestety nie mieszkamy razem. :wink:

#72 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5149 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 16 wrz 2013 - 10:23

No to OKi w takim razie, bo już zaczynałem się niepokoić :grin: .

#73 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5010 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 16 wrz 2013 - 20:59

dyzio, masz piekna kuchnie produkcyjna, jakwidac na drugim zdjeciu.

#74 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7208 postów

Napisano 17 wrz 2013 - 20:20

Dyzio, ja już zaniechałem dodatku warzyw do peklowania. Teraz pekluję tylko na mokro, 24 godz. parzenie w samej wodzie i do dymienia :D jakoś lepiej takie smakują, spróbuj :D

[size=9][ Dodano: Wto 17 Wrz, 2013 21:20 ][/size]

Wolę udka wędzone tradycyjnie i prosto

Znaczy się jak :cool:

#75 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 18 wrz 2013 - 07:46

Witam.

Dyzio, ja już zaniechałem dodatku warzyw do peklowania. Teraz pekluję tylko na mokro, 24 godz. parzenie w samej wodzie i do dymienia :D jakoś lepiej takie smakują, spróbuj :D


Ja tych warzyw nie dodałem do peklowania. Peklowałem tak jak Ty przez 24h i tylko dodałem je do parzenia.
Następnym razem skorzystam z sugestii, za którą uprzejmie dziękuję.

#76 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7208 postów

Napisano 18 wrz 2013 - 09:36

Ja tych warzyw nie dodałem do peklowania

No to jeszcze się poprawię :D do parzenia też już nie dodaję żadnych warzyw, kiedyś dawałem seler, marchew, pietruszkę, czosnek, teraz tylko woda :D


Tydzień po grzybozlecie robię udka i Pilosy, zamówienie do :rolleyes: Egiptu, nie wiem jak z towarem do samolotu wpuszczą :lol: :lol:

#77 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 22 wrz 2013 - 08:14

Witam.

Za czasów szlacheckich przy każdym dworku obowiązkowo musiało rosnąć drzewo derenia. Nasi dziadowie bardzo cenili jego owoce. Każdy szanujący się szlachcic musiał posiadać w swojej domowej apteczce wyśmienitą dereniówkę. Dlaczego więc i ja nie mogę poczuć się jak szlachcic ??? Wczoraj nastawiłem nalew. A co !!!

Dołączona grafika

Nalew 0,8 l spirytusu 70% na 3 l owoców.

Dołączona grafika

Każdy owoc potraktowany dwuspiczastym nożykiem z trzech stron. Byłem już prawie pewien, że kciuk od lewej dłoni mi odpadnie :wink:

Dołączona grafika

Teraz sześć tygodni macerowania.

#78 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5149 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 22 wrz 2013 - 08:26

No pięknie wygląda ta szlachecka dereniówka. W związku z tym również śpieszę uprzejmie donieść szlachcicowi, że ja też nastawiłem przed trzema dniami taki 5l. gąsiorek, ale z aroniówką. Będzie nabierać teraz w Ciechocinku mocy urzędowej do przyszłych wakacji.

#79 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5574 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 22 wrz 2013 - 12:01

wyglada obiecujaco :-)
moja dereniowka jeszcze na drzewie, czekam az owoce zostana do domu dostarczone i szukam najlepszego przepisu na ta wytworna "krolowa" nalewek :-)

#80 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 22 wrz 2013 - 12:15

Witam

wyglada obiecujaco :-)
moja dereniowka jeszcze na drzewie, czekam az owoce zostana do domu dostarczone i szukam najlepszego przepisu na ta wytworna "krolowa" nalewek :-)



Może te przepisy Ci nieco pomogą.

Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych