Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Od świnki do wędlinki - moja historia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 15 lis 2013 - 10:59

Zarejestrowałam się na forum 15 listopada 2010 roku ale tak naprawdę moja przygoda z wędlinami zaczęła  się rok później W pierwszym roku moje wędlinki parzone robiłam w butelkach plastikowych 0.5l potem w puszkach z braku czasu nie było ich dużo W tedy ja forumowa ZOSIA wybierałam przepisy dla mnie zrozumiale tu bardzo pomocna była forumowa Babcia Ania to ona nauczyła mnie robić wędliny parzone Czytając przepisy dla Zosi które Miro wstawia wracają wspomnienia jaką to ja byłam Zosią Mięso jakie było  w moim domu tu w Anglii to kupiony schab lub karczek pocięty w plastry , mielone lub kurczak, indyk , plastry wołowiny wszystko gotowe pocięte tylko przyprawić i na patelnie albo gotowce tylko odgrzać Kiedy pozbawiłam się obowiązku pracy   co trwa nadal zadomowiłam się na forum Wiele godzin bywało że i cały dzień spędzałam tu na forum czytałam i czytałam a potem praktykowałam Zmieniłam puszki na osłonki termokurczliwe kupione w sklepie u Mira peklowałam , piekłam w piekarniku robiłam kiełbasę białą ,kaszankę białą

 

Załączony plik  IMG_3335.JPG   33,47 KB   3 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_3331.JPG   59,15 KB   2 Ilość pobrań

 

Wtedy były dla mnie piękne i smaczne

 

Załączony plik  IMG_3341.JPG   68,36 KB   2 Ilość pobrań

 

Zdjęcia te były robione 14 lutego 2012 roku Potem nadszedł czas na Akademie Dziadka i jego wpisy jak ślepca prowadził mnie za rękę To on nauczył mnie jak z połówki świnki wyczarować wędlinki Byłam pewna że wiem jak podzielić mięso przecież tyle razy czytałam jak rozebrać połówkę świnki Dziadek pieknie to opisał 18 lutego 2012 roku na moim stole w kuchni pojawiło się to coś

 

Załączony plik  IMG_3343.JPG   57,62 KB   2 Ilość pobrań,

 

pojawiło się po to by mi udowodnić że nie wiem nic Brat mój załamał ręce i spytał,, co cię podkusiło zamówić pół świni trzeba było kupić gotowce ,, Wielka mi sztuka kupić gotowce ja chciałam pół świni Laptop na stół Akademia Dziadka czytałam patrzyłam na zdjęcia i cięłam Zaczęła się walka z nogą bez piły samym nożem dziadek pisał że jest to możliwe kolejna została odcięta szynka od schabu biodrówka gdzieś tam została może przy schabie może przy szynce nie pamiętam i tak dalej i tak dalej po 4 godzinach ciężkiej  pracy miałam na stole szynkę z golonką schab z kością żebra , boczek, karczek , łopatkę z golonkę kolejne 4 godziny trybowanie szynki odcięcie schabu i karczku od kości podzielenie mięsa na wędzonki Na klasyfikację  mięsa na kiełbasę nie było już czasu ani sił Po 10 godzinach pracy mięso było zapeklowane a po 4 dniach radość z wyrobów

 

Załączony plik  IMG_3345.JPG   52,06 KB   3 Ilość pobrań

 

Kolejna świnka i kolejna za każdym razem lepiej i szybciej mi to wychodziło

 

Załączony plik  IMG_3388.JPG   62,19 KB   2 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_3403.JPG   50,38 KB   2 Ilość pobrań

 

22 marca pierwszy salceson

 

Męża  w pracy koledzy pytali co ty jesz że tak obłędnie pachnie raz zaniósł im mały poczęstunek wrócił do domu z listą co kto by chciał i czy mogę dla nich to zrobić Czemu nie powiedziałam więcej mięsa przerobię szybciej dojdę do perfekcji Pewnego razu padły słowa zacznij wędzić Pomyślałam w tedy to nie dla mnie wędzarnia drzewo skąd ja to wezmę może kiedyś ale nie teraz , padło pytanie jak ci załatwimy beczkę i drzewo uwędzisz dla nas Bez wiary w to że to załatwią odpowiedziałam jasne że tak Za tydzień na ogródku miałam 2 beczki i drzewo i złość na siebie co mnie podkusiło powiedzieć tak Kolejne godziny czytania jaka wędzarnia z pomocą przyszedł kolego ANDYANDY i decyzja beczka będzie z paleniskiem bez kanału

cdn


Użytkownik abratek edytował ten post 16 lis 2013 - 00:04


#2 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3268 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 15 lis 2013 - 11:33

renesi , jakobym Joannę Kathleen Rowling czytał...

 

czekam na ciąg dalszy - młodszym się staję chłonąc twe słowa ....



#3 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 15 lis 2013 - 11:57

Renesi zaczyna wędzić

 

Pierwsze moje wędzenie 24 marca 2012 roku na błędach Zbója Madeja uczyłam się wędzić bałam się strasznie że spalę moje szyneczki wiele godzin czytania wertowania forum jak wędzić Raz się rzekło do dzieła co wyjdzie to wyjdzie, pomyślałam że i tak będzie lepsze niż w sklepie Załadowałam całą beczkę  brat mój zamiast mi pomagać to lamentował ,,tyle mięsa zmarnuje na próbę włóż 2 pętka kiełbasy 1 boczek i szynkę ,, nie lubiąc się rozdrabniać uwędziłam wszystko pół świni wylądowało w beczce Po 8 godzinach wędzenia usłyszałam od brata ,, siostra jesteś wielka ,, Dziś patrząc na zdjęcia widzę gdzie popełniłam błędy co było źle ale w tedy mnie to strasznie cieszyło mimo mojego zadowolenia  z zazdrością patrzyłam tu na forum na piękne wędzonki innych i zawsze sobie powtarzałam ty też takie mieć będzieszZałączony plik  IMG_3427.JPG   73,11 KB   1 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_3437.JPG   49,43 KB   2 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_3437.JPG   49,43 KB   2 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_3460.JPG   53,91 KB   2 Ilość pobrań

 

 

Za każdyma razem był lepiej 5 kwietnia

 

Załączony plik  IMG_3506.JPG   72,83 KB   1 Ilość pobrań

 

28 kwiecień

Załączony plik  IMG_3595.JPG   71,2 KB   1 Ilość pobrań Załączony plik  IMG_3623.JPG   73,14 KB   1 Ilość pobrań

 

31 maj

 

Załączony plik  IMG_3803.JPG   52,1 KB   1 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_3817.JPG   63,8 KB   1 Ilość pobrań

 

Długo się zastanawiałam czy zapisać się na szkolenie wiem wszystko moje wędlinki smakują Wygrała chęć poznania Bagno i Dziadka chciałam ich zobaczyć, porozmawiać ,przyjrzeć się komuś kto tyle pracy i serca  włożył w to forum za darmo czasem zamiast podziękowań usłyszeli coś nie miłego Dziadka mojego wielkiego nauczyciela nie było dane mi poznać kurs prowadzili Bagno i Wojtek Decyzja o uczestnictwie w kursie była mają najlepszą decyzją tam zostało mi udowodnione że tak naprawdę wiem może 40% Po długiej podróży w śniegu i zimnie nie łatwej podróży w końcu dotarłam do  Łaz

 

Załączony plik  RSCN0483.JPG   93,77 KB   2 Ilość pobrań

 

Zostałam u Andrzeja bardzo ale to bardzo miła przyjęta Jedząc gorącą zupkę pomidorową poczułam się jak w domu

cdn



Dodano: 15 listopad 2013 - 11:54


Dziękuję za miłe słowa


Użytkownik abratek edytował ten post 16 lis 2013 - 00:06


#4 SIVON

SIVON

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1423 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 15 lis 2013 - 12:22

Twoja historia przypomina mi moja drogę jaką podążam już od kilku lat:) Pewnie wielu naszych BiS tak zaczynało. Świetnie opowiedziana twoja przygoda czekam na ciąg dalszy.  :clap:  :clap:  :clap:



#5 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2217 postów

Napisano 15 lis 2013 - 12:23

Renesi......

Piękne loty :clap:

Najszczególniej mi się podoba 28 kwi :)

Ładnie piszesz/opisujesz, tak normalnie chociaż niezwyczajnie :clap:

Gratulacje Renesi :)

Czekam na ciąg dalszy :)



#6 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3268 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 15 lis 2013 - 12:55

renesi , pochwała od ziezielonego (naszej Masłowskiej) to jak Złote Pióro  od PenClubu..... :thumbsup:

 

a 31 maj 2 zdjęcie prawy górny róg to boczek rolowany x 2 ? pytam bo są dwa inne odcienie.... :devil:

 

                                                                         a czyta się

:clap: ......to tak jak Kubuś opowiadał Prosiaczkowi jak powstał miodek i dlaczego właśnie dla Niego..... :clap:



#7 Jan30

Jan30

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 181 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 15 lis 2013 - 13:00

Piękne wyroby i ładne opowiadanie. :clap:



#8 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 15 lis 2013 - 23:18

Szkolenie w Łazach

 

Na kursie pojawiłam się w pażdzierniku  bardzo szybko wyłapywałam swoje błędy , nabywałam nowych umiejętności Z podziwem patrzyłam jak łatwo i szybko można rozebrać świnkę Ile ja się namęczyłam , by płetwę z łopatki usunąć a tu rachu ciachu i po ptokach  W moich wędlinach przeszkadzał mi zbyt intensywny zapach dymu Na moje pytanie dlaczego udzielili mi bardzo szybko odpowiedzi za gęsty dym , zbyt intensywnie wędzisz Prowadzący otworzyli wędzarnie i spytali tyle masz dymu w wędzarni , pomyślałam w tedy żarty sobie ze mnie robią gdzie ten dym prawie go nie ma To ja strażnik dymu dzielnie pilnowałam żeby było go jak najwięcej a oni mi mówią że tyle wystarczy Na całe szczęście nie miałam dekla do  wędzarni i moje półtorej beczki na łączeniu nie było dość szczelne , bo w tedy bym mogła powiedzieć ja nie wędziłam tylko dusiłam w dymie Wspaniałe chwile przeżyłam na kursie , poznałam wspaniałych ludzi  Po powrocie do domu zaczynałam na nowo uczyć się wędzić i praktykować nabytą wiedzę

 

Załączony plik  IMG_4513.JPG   54,42 KB   0 Ilość pobrań Załączony plik  IMG_5183.JPG   44,19 KB   0 Ilość pobrań

 

moja pierwsza lisiecka

 

Załączony plik  IMG_5187.JPG   34,61 KB   0 Ilość pobrań

 

kiełbasa szynkowa  w końcu zaczeła wyglądać jak szynkowa

pierwsza chorizo

 

Załączony plik  IMG_5188.JPG   58,02 KB   0 Ilość pobrań

 

Wędziłam peklowałam ,dzięki wam i razem z wami upiekłam mój pierwszy chleb na zakwasie Załączony plik  IMG_4992.JPG   65,33 KB   0 Ilość pobrań i tak mi mijał koleiny roczek z wami Załączony plik  IMG_5196.JPG   54,52 KB   0 Ilość pobrań

 

marzec 2013

 

Załączony plik  IMG_5192.JPG   74,13 KB   0 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_5199.JPG   53,05 KB   0 Ilość pobrań

 cdn


Użytkownik abratek edytował ten post 16 lis 2013 - 00:09


#9 zigo

zigo

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 238 postów
  • MiejscowośćKwidzyn

Napisano 15 lis 2013 - 23:35

Renesi, z tekstu i zdjęć bije pasja, zaangażowanie i prawdziwe emocje. Widać że to co robisz sprawia Ci przyjemność. Gratulacje. :clap:  :clap:  :clap:  :clap:



#10 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 15 lis 2013 - 23:53

Zigo teraz już sprawia ale nie zawsze tak było



#11 zigo

zigo

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 238 postów
  • MiejscowośćKwidzyn

Napisano 16 lis 2013 - 00:09

Zigo teraz już sprawia ale nie zawsze tak było

 

Hmmm, wiem coś o tym. Początki bywają bardzo trudne a nawet bolesne. Ale z czasem efekty są.... no to już każdy odczuwa indywidualnie. Jest satysfakcja.



#12 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1953 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 16 lis 2013 - 05:26

:clap: Cóż ja mogę powiedzieć ?. Pięknie napisane czytając wydawało mi się, że to jestem ja, że się zmagam z tą połówka [tylko bez skojarzeń panowie-świni ] oj ciężko było. Pisz dalej czekam a Ciebie pozdrawiam :D  


Użytkownik baca 48 edytował ten post 16 lis 2013 - 05:27


#13 karolszymczak

karolszymczak

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6736 postów

Napisano 16 lis 2013 - 06:04

Renesi mogła byś książkę wydać tak malowniczo opisujesz swoją przygodę z wędzeniem.I wyroby piękne.Powodzenia

#14 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 18 lis 2013 - 09:33

Wspominając mój pierwszy rok nauki zastanawiam się co było najtrudniejsze i dochodzę do wniosku że najtrudniejszą rzeczą dla mnie było podzielenie półtuszy Nie zapomnę nigdy mojej walki z odcięciem schabu od żeber Tu poszła w ruch piła pierwszy raz w moich rękach  Stałam z piłą  w ręku i myslałam gdzie w którym miejscu mam ciąć , bojąc się że będę miała plaster polędwicy odcięty z długości , wpadłam na pomysł że wpierw odetnę słoninę  wtedy widziałam gdzie polędwica się kończy i mogłam ciąć Na mokrym i śliskim stole tańczyło moje mięsko a ja walczyłam z odcięciem schabu na moją lewą rękę napierała powracająca słonina  a prawa dzielnie cięła to czego nie dałam rody przepiłować tłukłam młotkiem i żebra pękały W końcu udało mi się odciąć  polędwicę od kości Patrząc na zmasakrowany kawał polędwicy mówiłam sobie uratujesz ją A wyglądała jak w październiku dolina Gąsienicowa w ukochanych Tatrach  , kiedy to śnieg pokrywa wierzchołki gór a w dolinie trawy i roślinki mienią się w słońcu kolorami brązu Dziś już  nie kupuję półtuszy prościej jest dla mnie kupować oddzielnie kawałki mięsa takie i  ile  potrzebuję Gdybym miała dziś rozebrać półtusze z całą pewnością bym sobie poradziła i dłoni bym nie pocięła Nie umię  powiedzieć ile godzin spędziłam tu na forum czytając temat za tematem od początku do końca ale było to wiele godzin Telewizja , książki plotki z przyjaciółkami w kawiarni przy kawie to wszystko musiało poczekać bo ja miałam tylko czas na czytanie strony wędliny domowe , czasem usypiałam z laptopem na kolanach  W każdym temacie i w każdym komentarzu nawet nie na temat i czasem śmiesznym coś wyczytałam co potem było mi bardzo przydatne Kiedy po trzech dniach zaczeła mi mętnieć zalewa peklująca nie musiałam pytać i szukać ja wiedziałam dlaczego i co muszę zrobić i jak to zrobić W tedy kiedy rozkroiłam szynkę a ona mrugnęła mi szarym oczkiem też wiedziałam gdzie był błąd z lenistwa jej nie zrobiłam nastrzyku i z lenistwa jej nie obracałam a kolor zalewy kontrolowałam prze 8 dni przez przezroczysty pojemnik Przecież tyle było pisane o nastrzyku o obracaniu i o tym że musi mięsko być całe za nużone Dziś już leniem nie jestem a szyneczka niech sobie mruga szarym oczkiem innym nie mnie W tedy kiedy nakupiłam mięsa i w lodówce brakło mi miejsca wiedziałam że sobie i z tym poradzę , bo czytałam że można poratować się zamrożoną wodą w butelkach i moje mięsko bez żadnych przeszkód dotrwało do czasu wędzenia Pamiętam jak się cieszyłam gdy ktoś zadawał pytanie a ja znałam odpowiedź Tak zaowocowała moja chęć czytania tematów od deski do deski Zmieniały się pory roku a ja byłam bogatsza o nowe doświadczenia Teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć potrafię to zrobić i już nie patrzę z zazdrością na innych wyroby , choć wiem że dużo mi brakuje do mistrzów tego forum

Moja ciężka praca mój upór a przede wszystkim ta wspaniała strona skarbnica wiedzy , forumowicze którzy doradzają , pokazują co robią i jak robią , tłumacząc czasami jak krowie na granicy  zaowocowała i dziś mam takie wędzonki

9 listopad 2013

Załączony plik  IMG_6000.JPG   52,83 KB   1 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_5994.JPG   69,6 KB   0 Ilość pobrań

Więcej zdjęć nie zdążyłam zrobić moje wędlinki zbyt szybko zmieniają właściciela

 



#15 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 8888 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 18 lis 2013 - 10:10

Wspominając mój pierwszy rok nauki zastanawiam się

Reniu,

wzruszyłam się czytając Twoje wspomnienia.

Twoja historia powinna być przeczytana przez Początkujących przed Akademią Dziadka. Umocni ich w słuszności poszukiwania wartościowej wiedzy.



#16 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1953 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 18 lis 2013 - 10:24

Reniu, wzruszyłam się czytając Twoje wspomnienia. Twoja historia powinna być przeczytana przez Początkujących przed Akademią Dziadka. Umocni ich w słuszności poszukiwania wartościowej wiedzy.

Nie powinienem, ale muszę po prostu   :clap: no i czapka z głowy, pozdrawiam :D



#17 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12500 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 18 lis 2013 - 10:35

i dziś mam takie wędzonki

 

 

  Z wyglądu :clap:  :)   .  Może kiedyś popróbuję ? :)

 

  Gorąco pozdrawiam


Użytkownik andrzej k edytował ten post 18 lis 2013 - 10:36


#18 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 18 lis 2013 - 10:57

         Podziękowań nadszedł czas

W pierwszej kolejności chcę podziękować Maxellowi i Vtecowi za tą stronę że jest darmowa i dostępna dla wszystkich , za to że się nie poddali i ciągną to dalej , za to że nie ulegli i nie przestali działać jak inni którzy z nimi zaczynali , przyjaciele  odwracali się plecami , odchodzili zakładając nowe fora w których oczerniali założycieli i forum wędliny domowe , za to nowe forum które daje wiele możliwości trochę trzeba się nauczyć by móc na nim swobodnie się poruszać Dla mnie jesteście wspaniałymi ludźmi o dobrym sercu a takich na świecie jest nie wielu Ogromne podziękowania dla tych wszystkich którzy pomagają prowadzić i tworzyć forum dla tych którzy wspierają to forum finansowo , bo bez was może dziś by nie było tak wspaniałego portalu Dziadku jesteś wielki nauczyłeś mnie z pomocą innych wszystkiego co dziś potrafię zrobić dziękuję ci z całego serca  Dziękuję koledze Bagno i Wojtkowi to oni na szkoleniu pokazali mi gdzie i ile popełniałam błędów Dziękuję wam wszystkim którzy macie swoje tematy tam dzielicie się swoją wiedzą oraz tym początkującym którzy zakładają swoje tematy i pokazują jak stawiają pierwsze kroki W wszyscy nauczyliście mnie jak robić wędliny na waszych błędach się uczyłam , choć własne też popełniałam Wiem że czasem coś napiszę zanim pomyślę co napisałam to ja to już wyślę  , jeśli kogokolwiek kiedyś uraziłam z całego serca przepraszam nie było to moim zamiarem zawsze mam na uwadze dobro tego forum , które znaczy dla mnie bardzo wiele Dzięki wam uczyłam się robić wędliny , dzięki wam jestem dziś tu gdzie jestem i mam czas robić to co kocham mam zajęcie w jakim dobrze się czuję  Ta strona mnie osobiście pomogła dużo Pozwoliła mi przetrwać czas kiedy szukałam pracy a każda oferta była po niżej moich oczekiwań ta strona nie pozwoliła mi się zamartwiać matko co ja pocznę mając 30 lat plus wat :) ja miałam inne zmartwienia czy z gara wyjmę pyszną parzoną wędlinkę i wiele radości gdy inni mówili jakie to jest pyszne gdy przychodzili kolejny i kolejny raz i nie mogli się nadziwić że tak szybko i takie postępy robię To inni nie pozwolili mi iść powoli a wy wszyscy w tym mi pomagaliście Bez was dziś może bym znów pracowała w piekarni a może bym sprzątała hotelowe pokoje A tak pracuje w domu jestem sama sobie szefem gotuje , piekę , wędzę mimo że nie zarabiam nawet 1/2 tego co w piekarni w której przepracowałam 8 lat i nawet raz mi nie podziekoawli za nadgodziny za poświęcenie to i tak jestem szczęśliwa bo robię to co lubię Pieniądze to nie wszystko radość z wykonywanej pracy jest ponad to a jeszcze większą radością jest to jak klient jest zadowolony , jak dzwonią i pytają czy to pyszne obiadki pani Renatki albo czy to Pani Renatka co ma pyszne wędlinki Dzięki wam praca mnie znalazła a nauka nie kosztowała mnie prawie  nic  Bywała bym mogła kupić kolejne mięso musiałam sięgać po oszczędności  w tedy zapłatą dla mnie była radość klienta i to że mogłam praktykować Nie umiem tego wyrazić w słowach i nie wiem jak mam wam wszystkim podziękować za to co zrobiliście dla mnie Napisze tylko że dziękuję jeszcze raz z całego serca i nisko sie kłaniam przed wami

 

Chciałabym jeszcze podziękować Abratkowi za pomoc w moim kąciku i poprawienie tematów by wyglądały ładnie , czytelnie i przejrzyście Bardzo ładnie to zrobiłeś dziękuję bardzo



#19 renesi

renesi

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 446 postów

Napisano 18 lis 2013 - 11:35

EANNA pewnie powinien każdy zacząć od czytania zanim zacznie zadawać pytania bądż popełniać błędy , ale nie każdy ma na to czas ja go miałam By nie zwariować od słuchania innych co ta ja takiego nie zrobiłam jakiej to ja pracy nie zostawiłam hm pracy która tylko mi dobre  pieniądze dawałam wolałam czytać wędliny domowe A im więcej czytałam , praktykowałam dochodziłam do wniosku że słuszną podjełam decyzje Zaczynałam doceniać pracę innych jaką włożyli w to forum i ich podziwiać Dla tego z całego serca popieram inicjatywę Mira niech Zosia zacznie od prostych przepisów a z czasem dojrzeje do tych bardziej trudnych

Andrzejuk ty jesteś na mojej liście osób którym bym chciała osobiście podziękować i uściskać , więc jest szansa że kiedyś spróbujesz :)

Karoluszymczak reklamowy poeto ogromny zaszczyt to dla mnie że ci się spodobała to co napisałam

Dziękuję wam wszystkim za miłe słowa



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12500 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 18 lis 2013 - 12:03

Andrzejuk ty jesteś na mojej liście osób którym bym chciała osobiście podziękować i uściskać ,

 

 

  Już się cieszę i wiem że cierpliwość zawsze popłaca  .  :D :D

 

 

   Pozdrowienia i do zobaczenia na zadymionym szlaku  . :D  :D



Sponsor

Sponsor
  • Reklama



Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych