Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Pasztety


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 13 lis 2013 - 16:44

Kolejny wyrób, tym razem pasztet. 

Wzorowałem się na przepisach z forum.

skład

0,5 kg wieprzowina kl II ( łopatka)

0,5 kg boczku

0,5 kg wołowina kl II ( łopatka)

1 średni kurczak

0,5 wątróbki 

 

kilka obgotowanych grzybków

2 wymoczone w wywarze z grzybów bułki

2 cebule ( zeszklone na patelni)

4 jaja

 

wykonanie

mięso wrzuciłem na wrzątek i gotowałem około 1 godziny. Do wody dodałem kilka ziaren ziela angielskiego, liść laurowy, łyżkę vegety i troche soli. Po ugotowaniu

kurczaka obrałem i razem z innym mięsem przepuściłem przez maszynkę fi 2-3

to samo zrobiłem z grzybami, bułką i cebulą. 

Całość dokładnie wymieszałem i doprawiłem solą i świerzo zmielonym pieprzem. Dodałem jeszcze łyżeczkę gałki muszkatałowej.

Na koniec wysypałem pół słoiczka pieprzu zielonego ( w całości) w zalewie. dolałem około 0,5 szklanki wywaru z gotowania mięsa i dodałem jajka. Ponowne mieszanie. 

Blaszki i foremni wysmarowałem olejem i obsypałem bułką tartą. Na spodzie położyłem kilka pasków słoniny wędzonej ( kupnej niestety). 

Przełożyłem masę do foremek. Czytałem gdzieś żeby nie wypełniać do pełna tylko do troche ponad połowę. Na wierch ułozyłem po plasterku słoniny.

Całość piekłem w piekarniku około godzinę w temp 180 st z termoobiegiem. 

 

Pasztet wyszedł bardzo dobry. Rodzinka i kilku pieczeniarzy zajadało się. Dał się bez problemu smarować. Żona narzekała że trochę mi sie pieprzu sypnęło ale mój młodszy syn ( 2 lata) zjadł pół małej foremki i nic nie mówił. Ale fakt pieprzu było trochę bogato.

Poniżej fotki.

 

 

 

 

Załączone pliki



#2 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11122 postów

Napisano 13 lis 2013 - 16:55

2 wymoczone w wywarze z grzybów bułki

 

Bułki moczę w wywarze z gotowanego mięsa a wątrobę i cebule smażę na smalcu.Grzybki rzucam do wywaru do gotowania.

 

 

 

kurczaka obrałem i razem z innym mięsem przepuściłem przez maszynkę fi 2-3

 

Przepuszczam dwa razy

 

 

Blaszki i foremni wysmarowałem olejem

 

 

Nie używam oleju do mięsa oprócz kurczaka.Zawsze używam smalec.

Do pasztetu możesz też dodać majeranek.

 

Możesz skorzystać z tych porad lub nie :)


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 13 lis 2013 - 16:55


#3 Jan30

Jan30

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 181 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 13 lis 2013 - 16:57

Do pasztetu możesz też dodać majeranek.

 

U mnie majeranek do pasztetu to podstawa. 



#4 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 13 lis 2013 - 17:08

Możesz skorzystać z tych porad lub nie

słucham i czytam uważnie :)  



#5 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 13 lis 2013 - 18:21

dobry majeranek nie jest zły ;) ale dla odmiany spróbuj zioła prowansalskie



#6 Jan30

Jan30

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 181 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 13 lis 2013 - 18:27

ale dla odmiany spróbuj zioła prowansalskie

 

 Tylko zioła prowansalskie muszą być z dobrej firmy



#7 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 13 lis 2013 - 18:37

masz rację, tak samo jak oregano i majeranek

czasem sprzedają straszne siano



#8 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13983 postów

Napisano 13 lis 2013 - 20:32

Michale szacun.  :clap:



#9 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 13 lis 2013 - 21:36

Michale szacun.  :clap:


Dziękuje Mirek:-) Twoje uznanie ma dla mnie szczególne znaczenie:-)

#10 menzur

menzur

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 335 postów
  • MiejscowośćDębica

Napisano 20 lis 2013 - 12:39

fajny pasztet :thumbsup: , skład zbliżony do tego co ja robię tylko dodaję jeszcze marchewkę (oczywiście gotując z mięsem) daje to delikatny smak wyrobu.



#11 Zbyszek z lasu

Zbyszek z lasu

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • Miejscowośćz daleka

Napisano 10 gru 2013 - 13:02

my z Żonką zwykle dajemy do pasztetu jeszcze golonkę i podgardle.

spotkałem się z przepisami, w których daje sie marchewkę (gotowaną) i tak ja w Twoim przypadku grzyby, ale moim skromnym zdaniem skraca się tym samym okres trwałości pasztetu

brakuje mi tutaj odrobiny startej gałki muszkatołowej

ale wiadomo ilu kucharzy tyle smaków :)


Użytkownik Małgoś edytował ten post 10 gru 2013 - 16:16
ort.


#12 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 16 gru 2013 - 13:35

Witam

sobota upłynęła mi dość pracowicie. Po spełnieniu swoich rodzinnych obowiązków - przedświąteczne zakupy, mogłem się zabrać do rzeczy przyjemnych. Od kilku dni przygotowywałem sie do zrobienia kiszki pasztetowej smarownej i kiełbasy krakowskiej. W pierwszym przypadku skorzystałem z przepisu Pisa https://wedlinydomow...etowa-smarowna/, w drugim z pomocą przyszedł Miro. Zresztą przy obu produkcjach Mirek był nieoceniony. W tempie iście błyskawicznym przysłał jelita wołowe, których akurat zabrakło we Wrocławiu. O kiełbasie w dziale kiełbasy. 

Kiszkę zrobiłem jak już wspomniałem w oparciu o przepis Pisa z małymi korektami. 

Nie było kaszy mannej - pierwej chciałem zrobić bez kaszy i zobaczyć jak wyjdzie, nabrać odrobinę doświadczenia.

Nie mogłem dostać pachwiny więc z tłuszczy użyłem podgardla i słoniny. No i bez otoki ( otoka)??? nie wiem jak to się odmienia :) bo nie mam dojścia do takich rzeczy. 

Dalej wszystko zgodnie z przepisem z tym że zrobiłem proporcję na około 2,5 kg. 

Roboty przy tym jest trochę. Tym bardziej że równolegle robiłem krakowską, musiałem poprzewracać wędzonki w buncloku, zmienić sól w słoninkach. Tak więc finał sobotniej pracy to około 2:30. Wraz zmyciem sprzętu, naczyń. Nie chciałem żeby rano żona zastała tę stertę brudnych garów.

Nie miałem żadnych problemów. No chyba że z masowaniem batonów po parzeniu. Nie bardzo wiedziałem - i nadal nie wiem dokładnie na czym to masowanie miało polegać ale domyśliłem sie żetrzeba wmasować tłuszcz w mięso żeby nie osiadł w jednym miejscu. Tak?

W niedziele wędzenie i degustacja. 

Efekt. Rewelacja. Bardzo smaczne, fajnie sie smaruje. Wszystkim domownikom i znajomym którzy sie zwiedzieli bardzo smakowało. Polecam bardzo.

Poniżej fotki

 

Załączone pliki



#13 kostek61

kostek61

    Weteran

  • **VIP**
  • 2423 postów

Napisano 16 gru 2013 - 14:07

masowanie miało polegać ale domyśliłem sie żetrzeba wmasować tłuszcz w mięso żeby nie osiadł w jednym miejscu. Tak?

Dokładnie tak,ale nie koniecznie.

Poniżej fotki

Na drugi raz podziel sobie jelito na odcinki o długości pasztetowej którą chcesz zrobić i zawiąż z jednej strony pętelkę do zawieszenia a drugą stronę zawiąż po napełnieniu,będzie lepiej do parzenia i podwędzenia,no i estetyczniej wyglądało.Michał myślę że kiełbasa smakuje,nastepnym razem będzie tylko lepiej :)

#14 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 02 maj 2014 - 16:25

Rodzinka nalegała od dłuższego czasu na pasztet. No to zrobiony. Baza to przepis Halusi lekko prze mnie zmodyfikowany. No i pierwszy raz z majerankiem.

Załączony plik  P1080986.JPG   96,58 KB   6 Ilość pobrańZałączony plik  P1080990.JPG   96,58 KB   6 Ilość pobrań



#15 Anuś

Anuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1922 postów

Napisano 02 maj 2014 - 20:39

Rodzinka nalegała od dłuższego czasu na pasztet.

Michał .. ile razy zmieliłeś mięso na te pasztety ?

No i pierwszy raz z majerankiem.
 

Też lubię z dużą ilością  majeranku i czosnku :)

Ładne się prezentują :thumbsup:



#16 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7221 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 02 maj 2014 - 21:46

Po przekroju widac że zmielił raz ... i dobrze ;) Wysłane z GT-9500I za pomocą Tapatalk 4

Użytkownik roger edytował ten post 02 maj 2014 - 21:46


#17 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 03 maj 2014 - 13:49

Mieliłem raz, fi 6. Nie specjalnie lubię takie gładkie, do smarowania. Zrobiłem dwie wersje: jedna z pieprzem w całości druga z żurawiną.



#18 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5553 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 03 maj 2014 - 14:26

ja moje pasztety miele  na  sitku 2.5 - 2 razy i do smarowania raczej sie nie nadaja .



#19 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27262 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 03 maj 2014 - 14:33

Ja, jak electra mielę mięso na siatce 2,5 mm ale tylko raz. Marchewkę dodaję tylko podczas gotowania mięsa. Do pasztetu już nie "idzie".

Co do smarowania: można regulować gęstość masy poprzez dolewanie rosołu, w którym gotowało się mięso.



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5553 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 03 maj 2014 - 14:42

ja tez nie daje marchewki do tego tradycyjnego pasztetu ,miele 2  dlatego ze wolowe mieso i serca wieprzowe przy mieleniu sa zbyt wyczuwalne.

gdy robie taki pasztet jak ja go nazywam "porosolowy" miele raz.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych