Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Rowerek


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
379 odpowiedzi w tym temacie

#361 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 27 sie 2018 - 05:42

Witam. Jak tam Wasze rowerowe przygody? Ja na czas upałów raczej zawiesiłem swoje rajzy. To nie moje klimaty. Ale teraz już muszę gdzieś wypaść bo jesień blisko. Lubie jesień. A Wy?

#362 redzed

redzed

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 904 postów

Napisano 27 sie 2018 - 06:51

Po przeszłorocznym rajdzie z Rotterdamu do Chur, (1.432km), zostawiliśmy rowery w Szwajcarii. W czwartek lecimy do Zurychu, i w sobotę pociągiem do  Bregenz  gdzie wystartujemy na naszą następną wycieczkę.  Parę dni trasą nad północnej części Jeziora Bodeńskiego do Tuttlingen gdzie połączymy się z trasą Eurovelo 6 i tak jak płynie Dunaj do Passau.  Ostatnia część trasy będzie w kierunku północnym do Pragi.  Ok 1.200 km, ale w ciągu trzech tygodni nie będziemy się spieszyć.  Będzie czas na zwiedzanie i odpoczynek.  Przez ostanie kilka tygodni trzeba było nabrać trochę kondycji, co dzień rano przejeżdżam 20km z domu i mieliśmy ok 10 dni gzie przejechaliśmy 60-80km.  Mój 94 letni tato stwierdził ze jestem za stary na takie wyprawy. :D :Może ma rację. :cry: Ale przygoda przyciąga.


Użytkownik redzed edytował ten post 27 sie 2018 - 06:53


#363 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 28 sie 2018 - 06:18

No no. To już turystyka w wielkim stylu. 



#364 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 1866 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 02 wrz 2018 - 22:23

Taki rower,

Załączony plik  11082012203.jpg   99,75 KB   6 Ilość pobrań

 

Załączony plik  11082012204.jpg   126,73 KB   4 Ilość pobrań

 

:) :)



#365 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 02 wrz 2018 - 23:45

Aaaa. To taki janielski. To nie teraz. To po niebie się pomyka. 



#366 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 1866 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 03 wrz 2018 - 04:59

Będąc swego czasu w Monachium widziałem to cudo, nawet dotykałem go.



#367 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 03 wrz 2018 - 05:53

Widać że zdolności ruchowych nie stracił przez to ustrojenie. Można by na nim jechać. 



#368 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 7845 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 08 wrz 2018 - 12:13

W ramach rozpoznania grzybowego wyjechaliśmy dzisiaj z rana na rowerach do okolicznych lasów.

Wg prognozy miało być pochmurno, dość ciepło i bez opadów.

Znaleźliśmy purchawki i jednego (!!!) muchomora czerwonego.

Szybka decyzja; należy sprawdzić wiadome miejsce, gdzie bywają kanie, czyli dalsze 3 km w głąb lasu.

Już prawie u celu lunął deszcz (przecież nie było go w prognozie  :thumbsup:  :devil: ).

Duże, liściaste drzewa dały osłonę na 5 minut. A my w samych koszulach, bez peleryn, kurtek czy też parasoli. Po dalszym kwadransie lało się już za oszywkę :brr: więc decyzja o odwrocie w ulewie była nieunikniona  :mad:  :cry:

Wracaliśmy 12km w ulewnym deszczu. Deszcz zelżał 1km od domu  :rolleyes:

Mimo przemoczenia do suchej nitki, a raczej do majtek ( :facepalm: ) wróciliśmy niezbyt zmaltretowani, powiem, że z pewną euforią, jaką dają niespodzianki i szybka jazda.

Z drugiej strony starzy a tacy głupi; można było przecież coś p/deszczowego wrzucić do bagażników  :thumbsup:

Można jeszcze inaczej podsumować tę przygodę: mimo słusznego wieku nadal niepoprawni optymiści  :frantics:

Pozdrawiam wszystkich rowerowych maniaków :D 



#369 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 11999 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 08 wrz 2018 - 18:23

Z drugiej strony starzy a tacy głupi; można było przecież coś p/deszczowego wrzucić do bagażników :thumbsup:

 

 

Aniu , co by dała ta peleryna  , jadąc 12km w ulewnym deszczu rowerem ?   Może by tylko cieplej w plecy  troszkę było . ;) :)



#370 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 09 wrz 2018 - 03:59

Jak przygoda to przygoda. A grzybów nie ma na razie bo sucho. Mało deszczu. 



#371 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 7845 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 19 wrz 2018 - 07:46

Sezon rowerowy trwa !

Aby przypomnieć naszym rowerzystom, że sezon jeszcze się nie skończył a w zasadzie wchodzi w etap komfortu (brak upałów), pochwalę tutaj, publicznie mojego A, który wczoraj przejechał trasę 96 km !!! (Tychy - Oświęcim - Nadwiślańska Trasa Rowerowa do Babic - powrót)

Systematyczna jazda na rowerze pozwoliła mu na zrzucenie w tym sezonie ponad 10 kg wagi i redukcję mięśnia piwnego do zera !!!

Ma młodzieńczą sylwetkę, dobrą kondycję a na lekarstwa wydaje miesięcznie zero zł. Ma to wyjątkową wartość zważywszy, że za miesiąc A.  rozpoczyna następną dekadę swojego życia.

Piszę o tym dlatego, aby zachęcić naszych forowiczów, również tych, pisujących w wątku "dam radę" do uprawiania tej przyjemnej formy aktywności fizycznej.

Miłośnikom komunikacji "wyłącznie samochodowej" powiem, że świat z siodełka rowerowego wygląda o wiele ciekawiej; ma swoje dźwięki, naturalne kolory, zapachy i mnóstwo szczegółów.

Osobiście nie podejmuje już tak ambitnych wypraw jak A., ale tak do 35km (w porywach do 50) to spoko :D


[Dodano: 19 wrz 2018 - 08:46]

P.S. W tym roku A. przejechał 2940 km.


Użytkownik EAnna edytował ten post 19 wrz 2018 - 07:27


#372 redzed

redzed

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 904 postów

Napisano 19 wrz 2018 - 09:21

P.S. W tym roku A. przejechał 2940 km.

 

To już prawdziwa dedykacja i poważne osiągniecie!  :clap: 



#373 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 19 wrz 2018 - 12:28

 Ja kiedy mogę to jadę. Wszelkie motywacje  są mi obce. Po prostu lubię to. Nigdy nie paralem się wyczynem. Rower mam jaki mam i dobrze mi z nim. Już samo przebywanie na świeżym powietrzu jest super a te wyglądy i wagi mam gdzieś. Nie te lata aby się tym podniecać. 



#374 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 7845 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 19 wrz 2018 - 12:51

Nie te lata aby się tym podniecać. 

Hmm.. Podniecenie to stan raczej wskazany, szczególnie, gdy dotyczy dwojga   :tongue:  :facepalm:   :D (żart)

A tak poważniej, A. kończy siedemdziesiąt lat więc proszę, nie zasłaniaj się wiekiem.

Nie jeździ wyczynowo, nie bije rekordów. Po prostu tak mu się uzbierało przy systematycznych jazdach i widzę, jak to pozytywnie wpływa na zdrowie i kondycję.

Po prostu lubię to

I to jest najważniejsze  :D  



#375 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 19 wrz 2018 - 13:22

No i git. Obysmy wszyscy zdrowi byli. 



#376 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 08 lis 2018 - 05:35

Pogoda super a cisza nastała. Czyżby sezon zakończony? 



#377 robimhuk

robimhuk

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 402 postów
  • MiejscowośćWettbergen / Dolna Saksonia

Napisano 09 lis 2018 - 06:59

Od maja przejechalem 3000 km.Prawie wylacznie w dojazdach do pracy(18 km w jedna strone), rowerem o tradycyjnym napedzie.Saxonette wykorzystalem zaledwie dwa razy, gdyz z nowego roweru jestem duzo bardziej zadowolony.

Chetnie powtorze za @EAnna, cyt: [Miłośnikom komunikacji "wyłącznie samochodowej" powiem, że świat z siodełka rowerowego wygląda o wiele ciekawiej; ma swoje dźwięki, naturalne kolory, zapachy i mnóstwo szczegółów,)

Moj rowerowy sezon sie nie konczy.

 



#378 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 7845 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 09 lis 2018 - 07:42

Od maja przejechalem 3000 km.

Moj rowerowy sezon sie nie konczy.

Brawa dla Ciebie Piotrze   :clap:

Biorąc pod uwagę Twój letni sezon narciarski ( :excl: )  i ambitny sezon rowerowy, to długo pożyjesz w zdrowiu i dobrym samopoczuciu  :thumbsup:

Już nie chce się rozwodzić nad pszczółkami, których pielęgnacja jest chyba balsamem dla duszy a miód dla kubków smakowych  :D



#379 wiejas

wiejas

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 421 postów
  • MiejscowośćPawłowice

Napisano 10 lis 2018 - 06:21

Super brawa dla Was. Ja mam na koncie tylko 1500 km jak narazie ale sezon się nie skończył. Jeżdżę wyłącznie rekreacyjnie bez wyczynu wtedy kiedy mogę.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#380 janusz_p

janusz_p

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 227 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 10 lis 2018 - 16:23

W sezonie pykam od czasu do czasu na rowerze do pracy. Jako, że to 30 km to musze wcześniej wstać. Za to widoki świetne a wiosną i zapachy umilają drogę,

Załączony plik  IMG_20180917_060533.jpg   42,11 KB   2 Ilość pobrań






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych