Hej Szukam kociołka na prezent, mogę prosić o poradę? ???? (nie, nie będzie to pytanie "żeliwny czy emaliowany" :p) Zastanawiam się nad którymś z tych i nie wiem, który lepszy: 1. 4 l, polska marka Kawmet https://allegro.pl/oferta/kociolek-zeliwny-garnek-mysliwski-pieczonki-4l-9372710072?utm_medium=app_share&utm_source=facebook 2. 5 l, marka Rossner, sprzedawca twierdzi, że to firma austriacka, ale mam podejrzenia, że to coś chińskiego? ???? Dodatkowo ma otwór w pokrywce, Kawmet nie ma https://allegro.pl/oferta/kociolek-zeliwny-mysliwski-czarny-5-l-gratisy-9512967539 Mam pytanie głównie co do tego otworu w pokrywce - czy zmienia on w jakikolwiek sposób smak potrawy, bo naczynie nie jest już tak hermetycznie zamknięte? I czy ktoś ma kociołki Kawmet albo Rossner i może powiedzieć, jak zachowują się po latach? Ogólnie chcę kupić kociołek najbardziej tradycyjny z możliwych, żeliwny, solidny, z możliwością zawieszenia nad ogniskiem, no i najlepiej sprawdzonej i dobrej marki. Uprzedzę pytania - taki mały wystarczy, najpierw chciałam brać 11 l, ale najczęściej będzie używany we 2 osoby, bardzo sporadycznie we 4, w porywach być może uda się zebrać 6, więc stwierdziłam, że jednak bez sensu za każdym razem taszczyć do lasu 15 kg więcej po to tylko, żeby kociołek i tak był do połowy pusty Z góry dziękuję za wszelkie porady