Witam szanownych forumowiczów. Niedawno stałem się posiadaczem opiekacza PREDOMu (rok 1986, wersja z termostatem). Postanowiłem sobie dzisiaj zrobić w nim szaszłyki. Ogółem fajny sprzęt, tylko jedynym minusem jest ta szpara pomiędzy drzwiczkami a opiekaczem. Nie wiem czemu jeszcze w opiekaczach z lat 70. była blacha dzięki której tej szpary nie było, a w latach 80. już tą blachę usunięto. Ale kontynuując sprawę szaszłyków. Zrobiłem je z szynki (zapeklowałem wczoraj wieczorem), cebuli, papryki i słoniny. Takie najprostsze. Piekłem przez 40 parę minut w temperaturze 240 stopni (parametry z instrukcji obsługi). Wyszły takie sobie ponieważ papryka i cebula były jeszcze praktycznie surowe jedynie lekko podpieczone z zewnątrz, mięso było już mocno brązowe z zewnątrz, a w środku szare. I teraz mam do Was pytanie, jak zrobić to lepiej? Czy zmniejszyć temperaturę i piec dłużej? W instrukcji obsługi są jeszcze przepisy na ciasta i ciastka które na dniach zamierzam wypróbować, ale przez jestem ciekaw czy przez tą szparę coś z tego będzie :P Pozdrawiam serdecznie!