pis67, ale ja mówiłem, że powyżej 100'C było przez góra 5 minut
Trochę się przeraziłem i zrobiłem 'temperature management'
Generalnie cały proces przebiegł w ok 40'C - 6 godzin. Wiem, że długo za długo, ale ja jestem z tych, co to zawsze lubią przedobrzyć
Jednak, szczerze mówiąc, tym razem naprawdę było nieźle.
W sobotę również były wędzone dorsze, które kolega złapał na wycieczce rybackiej.
Wyszły bardzo fajnie, choć tylko 2 godziny w około 55'C i jakoś tak się stało, że bardzo gęsty dym był. Myślę, że to wilgotność trochę miała wpływ na to.
Nie mam kompletnie zdjęć niestety, bo wszystko tak nagle wypadło, ale smaczek - nie powiem. Jedno co to trochę ości jakby więcej zostało w mięsie, ale to może po prostu dorsza urok - nie wiem, nie znam się
pozdrowionka
Mati