wszyscy się zajadają wędzonkami ale ja nie jestem zadowolony. pierwsza kiełbasa wyszła fatalnie gdyż prawie całkowicie ograniczyłem dopływ powietrza, bez odprowadzenia wilgoci itd... spędzając miło czas na forum zacząłem dopiero wyciągać wnioski. drzwiczki paleniska przymykam, delikatnie doprowadzając dopływ powietrza, natomiast temp staram się regulować drzwiczkami od komory. dużo żaru robię przy przepalania komory (wyciągnięciu wilgoci). w tedy obsuszanie idzie super, prawie bez dymu. Nie miałem możliwości testowania w okresie zimowym gdyż dopiero w tym sezonie zakończyłem inwestycje.