siwydymek Opublikowano 17 Listopada 2023 Zgłoś Udostępnij #1 Opublikowano 17 Listopada 2023 Mając już dość przydługiego wygrzewania mojej murowanej wędzarni kanałowej (które i tak nie było nigdy zadowalająco skuteczne) wyłożyłem ściany komory sosnową boazerią (bo tylko taką udało mi się kupić). Dodatkowo ociepliłem blaszany komin wędzarni pianką stosowaną do ocieplania rur z gorącą wodą i owinąłem ją odporną na warunki atmosferyczne taśmą klejącą. Pierwsze wędzenia pokazały, że może szału nie ma, ale jest już lepiej. Poprzednio nawet po wstępnym osuszaniu wędzonek najpierw w przyległej suszarni a potem w komorze wędzarniczej i tak wydzielało się w komorze dużo wilgoci i wędzonki długo były wilgotne. Teraz schną szybciej i nic nie kapie na nie z komina. Na pewno kolejną wędzarnię wykonał bym z drewna, ale trzeba było coś zrobić z tym, co mam. To takie moje refleksje dla tych, którzy dopiero zaczynają myśleć o własnej wędzarni. Pozdrawiam zadymiaczy 😄 Cytuj Nie po to człowiek żyje, żeby pracować, lecz po to pracuje, żeby żyć. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/20312-modernizacja-mojej-w%C4%99dzarni-murowanej/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.