Witam,
znalazłem na YT film na temat peklowania szynki i boczku i to był chyba błąd. W filmie autor na każdy kilogram mięsa daje 1l wody (teraz wiem że powinno być 0.4l/kg mięsa).
Przygotowałem dwa pojemniki, w każdym po 3.5kg mięsa, 3.5l wody i 245g peklosoli (czyli 70g na litr wody) plus przyprawy.
Włożyłem to do lodówki w sobotę koło 19, pytanie czy zostawić to w takiej formie, spróbować upchnąć to w jednym pojemniku (wtedy wyjdzie 0.5l solanki na kg mięsa) czy jeszcze coś innego? Pamiętam że dziadek jak przygotowywał solankę to mięso dosłownie w tym pływało i w smaku było ok, ale może dawał mniej soli...
To będzie moje pierwsze wędzenie w życiu, domyślam się że idealnie nie będzie ale dobrze by było żeby się to chociaż dało zjeść.