Skocz do zawartości

mukki

Użytkownicy
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mukki

  1. Nie - jest idealny - jak dla mnie Nie kwaśny, po prostu taka lekko kwaskowa nutka nadająca wyrazistości. Całkiem świeży był dobry, ale trochę słodki i płaski w smaku.
  2. Właśnie spróbowałam sera zrobionego 3 tygodnie temu.. Genialny! Warto było czekać! Stwardniał i zrobił się bardziej zbity, kroi się bez kruszenia, jest lekko kwaskowy i słonawy - dokładnie tak, jak powinien - soliłam go na sucho. Ładnie przeszedł delikatnym smakiem czarnuszki, pięknie pachnie.. A obawiałam się, że po takim czasie będzie do wywalenia. Smak nieporównywalnie lepszy niż świeży ser. To teraz muszę naprodukować na zapas, bo ten ser zniknie bez śladu jeszcze dzisiaj...
  3. Zaczęłam dodawać chlorek i więcej podpuszczki - serki z mleka homogenizowanego wychodzą mi teraz pokazowo
  4. mukki

    Ser żółty na szybko.

    No niestety nie mam dostępu do prawdziwego krowiego mleka, jestem skazana na to, co w sklepie, więc na twaróg nie będę się porywać, bo nic dobrego nie wyjdzie.... Spróbuję kupić "Zieloną łąkę" w Biedronce - ten serk był tu chwalony, może się uda ) Winę należy przypisać twarogowi. Następnym razem użyj twarogu wykonanego we własnym zakresie. Jeśli w czasie topienia wystąpią grudki, użyj blendera. Wielkość wilgoci nie wpływa na proces topienia, poza ilością energii,którą trzeba zużyć na odparowanie wody.
  5. mukki

    Ser żółty na szybko.

    Zrobiłam. I coś nie wyszło :/ Ser wcale się nie zaczął roztapiać na patelni. Zostały takie suche grudki. Gdzie mogłam schrzanić? Użyłam twarogu półtłustego i mleka 3,2%. Może za mocno odcisnęłam?Czy przed smażeniem masa musi dokładnie obciec, czy zostawić wilgotną?
  6. mukki

    Ser żółty na szybko.

    Właśnie zabieram się za ten ser, wygląda obiecująco. Czy można dodać przyprawy ( kminek, paprykę, czy co tam) do odsączonej masy przed topieniem na patelni? Chodzi mi o to, że wtedy łatwiej jest wymieszać.
  7. Może faktycznie coś jest z tym PH. W linku, który podałam jest wersja bez mikrofalówki, z podgrzewaniem w kąpieli wodnej i tam jest zdjęcie z podpisem, że PH jest idealne...
  8. Za każdym razem tak robiłam, ale możliwe, że tym razem temperatura podskoczyła trochę bardziej.. Dopiero się uczę i widzę, że upieczenie chleba na zakwasie do tego domowego serka jest o wiele łatwiejsze Tylu parametrów trzeba tak dokładnie pilnować... Co do mleka, to z homogenizowanego robiłam dwa razy - raz skrzep wyszedł piękny, wręcz wzorcowy, a raz właśnie taki glut. Poza tym robiłam ze zwykłego pasteryzowanego. Więc może faktycznie coś było z temperaturą..
  9. Podpuszczkę dodałam do mleka o temp. 38C. Mam garnek z grubym dnem, więc po wyłączeniu gazu temperatura nie spada gwałtownie. Podpuszczkę mam w proszku, łatwa do odmierzania, więc myślę, że to nie to... Mleko wylałam, bo mimo pozostawienia do rana w garnku było coś, co wyglądało jak zwarzona śmietana i nawet nie było jak przecedzić, bo przelatywało przez chustę
  10. Witam! Jako zupełna nówka na tym forum przynoszę wkupne, w postaci serka wyprodukowanego zgodnie z podawanymi przez Was informacjami. Wyszedł przepyszny! Został niestety pożarty w jeden dzień i nie miał szans na choć krótkie dojrzewanie. Marzy mi się taki śliczny, o złocistej skórce... No, ale do tego też dojdziemy A oto mój ser. Kształt może niezbyt ortodoksyjny, ale liczy się smak http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gc/ag/rzho/SBKElMt5Af94BRvaYB.jpg Jest z kminkiem i ma trochę małe dziurki, ale to przez mój nadmiar entuzjazmu przy odsączaniu. A teraz mam pytanie. Zrobiłam już 3 takie serki, każdy był bardzo udany, więc chyba trochę straciłam czujność, bo gdy chciałam zrobić następny - po dodaniu podpuszczki do mleka nie utworzył się skrzep, tylko coś podobnego do gęstej, glutowatej śmietany i niestety musiałam wszystko wylać. Użyłam mleka homogenizowanego - być może tu jest błąd, ale poprzedni ser z tego samego mleka pięknie wyszedł. Poprzednio dodawałam zsiadłe mleko, tym razem był kefir - dobry, bez żadnych dodatków, z żywymi bakteriami. Podpowiedzcie coś...
  11. Witam! Mam problem z tą mozzarellą. Robię wszystko dokładnie według przepisu, jednak za każdym razem efektem jest ser wyglądający zupełnie jak oscypek. Smaczny, dość sprężysty, ale nie mający nic wspólnego z mozzarellą. Problem pojawia się w momencie wygniatania podgrzanego skrzepu, który zamiast się uelastyczniać, robi się kruchy i gumowaty. Gdzie może tkwić błąd? Używam mleka 3,2% różnych producentów, homogenizowane i niehomogenizowane, robiłam wersję z dodaniem soli i bez – za każdym razem efekt jest dokładnie taki sam. Tu jest w sumie ten sam przepis, z instrukcją krok po kroku: http://www.cheesemaking.com/store/pg/21.html Pozdrawiam A.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.