Popularna szafa Borniaka w wersji podstawowej chyba pracuje na termostacie? Z instrukcji nie wynika aby (w wersji podstawowej) sterowanie było rozbudowane (jest to opcja) więc jakoś tam daje rade. Może konstrukcyjnie jest to rzecz bardziej dopracowana i takie rozwiązanie się tam jakoś sprawdza. Cały czas przeglądam forum i im więcej czytam tym więcej się uczę. Chciałbym jednak przystopować, bo wędzenie ma być dla mnie tylko dodatkiem. Z mięska to jak dotychczas tylko pieczenie. No właśnie chciałbym wystartować od czegoś i ciągle się waham gdzie skończyć plany i zacząć działać, bo jak żona mi mówi: Tatuś wędził za domem i było oki. Ja bez wiedzy jakoś tam z dymboksem i grzałką chyba dałbym radę cos na start. Dużych 'kibelków' robić nie chcę bo wsad 5 aż do 10 kilo to już max. Piekę po ok 5 kilo i starczy to na że ho ho.... Wracając do tematu regulatory pamela podobno zawodne. Z konstrukcji gotowych można coś wybrać, ale czy w mojej szafie to się sprawdzi? Te blaszaki mają już szkielet i wsadzić cośkolwiek nie jest problemem. Z kolei rozbudowa zbliża mnie do np. Borniaka, który jakoś to poskładał. Wystarczy że u mnie coś nie zadziała, duszy nie będzie miało i fizyka też polegnie i wyjdzie mi piekarnia, sauna lub chemiczna kąpiel. W sumie kasa pójdzie na marne. Tak więc może mała wędzarka drewniana (wsad z 5 kg) z najprostszym rozwiązaniem czyli grzałka z termometrem i dymbox, bo czytałem że amator poradzi sobie z tym. Utrzymanie stałej temperatury to już jakieś ocieplanie pudła i uchylanie daszka/kominka. Czytałem, że lepsze boczne ujście niż przez komin. Waldku dzięki za rady.