Skocz do zawartości

dy_an

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    warszawa

Osiągnięcia dy_an

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Pierwszy tydzień za Tobą
  • Pierwszy miesiąc za Tobą
  • Pierwszy rok za Tobą
  • Pierwsza rozmowa

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Czyli temat zabawek jeszcze przed Mikołajem, a już mamy zamknięty. Nie będę szedł już tą drogą. Na placu gry: skrzynka, Borniak ewentualnie na rozruch beczka może. Dziękuję za rady. @januszfeniks: Teoretycznie to ja byłem na Księżycu. W praktyce to tylko tak raczej rzuciłem okiem w kierunku, tylko. Waldku, czy skrzynka rozmiaru ok wys:80 szer: 55 gł: 40 będzie OK na mały wsad, bez tendencji do zaopatrywania osiedla
  2. Popularna szafa Borniaka w wersji podstawowej chyba pracuje na termostacie? Z instrukcji nie wynika aby (w wersji podstawowej) sterowanie było rozbudowane (jest to opcja) więc jakoś tam daje rade. Może konstrukcyjnie jest to rzecz bardziej dopracowana i takie rozwiązanie się tam jakoś sprawdza. Cały czas przeglądam forum i im więcej czytam tym więcej się uczę. Chciałbym jednak przystopować, bo wędzenie ma być dla mnie tylko dodatkiem. Z mięska to jak dotychczas tylko pieczenie. No właśnie chciałbym wystartować od czegoś i ciągle się waham gdzie skończyć plany i zacząć działać, bo jak żona mi mówi: Tatuś wędził za domem i było oki. Ja bez wiedzy jakoś tam z dymboksem i grzałką chyba dałbym radę cos na start. Dużych 'kibelków' robić nie chcę bo wsad 5 aż do 10 kilo to już max. Piekę po ok 5 kilo i starczy to na że ho ho.... Wracając do tematu regulatory pamela podobno zawodne. Z konstrukcji gotowych można coś wybrać, ale czy w mojej szafie to się sprawdzi? Te blaszaki mają już szkielet i wsadzić cośkolwiek nie jest problemem. Z kolei rozbudowa zbliża mnie do np. Borniaka, który jakoś to poskładał. Wystarczy że u mnie coś nie zadziała, duszy nie będzie miało i fizyka też polegnie i wyjdzie mi piekarnia, sauna lub chemiczna kąpiel. W sumie kasa pójdzie na marne. Tak więc może mała wędzarka drewniana (wsad z 5 kg) z najprostszym rozwiązaniem czyli grzałka z termometrem i dymbox, bo czytałem że amator poradzi sobie z tym. Utrzymanie stałej temperatury to już jakieś ocieplanie pudła i uchylanie daszka/kominka. Czytałem, że lepsze boczne ujście niż przez komin. Waldku dzięki za rady.
  3. Witam wszystkich. Zastanawiam się nad budową własnej wędzarni. Do wyboru mam dwie opcje albo: 1. Zbijanie z desek (najpewniej sosna) pudełka 2. Dostosowanie wędzarni metalowych szafkowych (np. biowin itp.) do własnych potrzeb. Obie wersje dostałyby dymboksy i grzałkę sterowaną pewnie na początek zwykłym termostatem, może w przyszłości lepszy regulator. Szafka biowinu podoba mi się, bo jest już gotowa obudowa metalowa. Nie muszę bawić się w szukanie desek, arkuszy metalowych przynajmniej na dół pod grzałkę. Pomijam wielkość komory, bo tego typu wędzarni jest kilka. Ocieplenie można zrobić w przyszłości jeżeli okaże się konieczne. Na starcie jest tez ze strony estetycznej kolejny plus. Grzałka np. 2000w, generator dymu to dymbox, termostat z kapilarą (np. do 220 stopni z allegro) Co o tym sądzicie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.