Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

tadzikmal, I to Dziadek ma lepszy pomysł od łapacza skroplin. Zasada jest jedna w fizyce. Żeby takie monstrum ogrzać należy dostarczyć ciepła na tyle żeby pokryć straty wynikające z masy wędzarni i jej strat. Do tego dochodzi strata wynikająca ze stałej przemiany wody w parę wodną co również jest ważnym czynnikiem chłodzącym. Duża ilości pary wodnej przegrzanej w palenisku pochodzącej w skutek spalania drewna i zawartość powietrza przy delikatnych ochłodzeniu lub połączeniu z chłodniejszą parą wodną pochodzącą z wędzonek i większą ilością dostarczoną z ceramiki natychmiast się skrapla. Żeby temu zapobiec musisz mieś swobodny przepływ gazów - spalin. Każdy komin i każde ograniczenie na wylocie powoduje zaburzenie wymiany gazowej czego efektem są skropliny. W komorze podczas wędzenia - spalania drewna trwa nieustanna dyfuzja w całej szerokości zawartych zjawisk na które ma wpływ środowisko chemiczne, termiczne i właściwości fizyczne. Więc musisz doprowadzić do takiej sytuacji żeby skraplanie się par, odbyło się poza komorą. Komin przy tego typu rozwiązaniu jest zbędny i przyczyną problemów. Na upartego można wstawić wiatrak taki z kuchni od termoobiegu. Termoobieg wyrówna nasycenie i rozkład temperatury na tyle, że spowolni wydzielanie skroplin i komin nadąży je odprowadzić. :wink: Ps. Dociepl dobrze komin.
  • Odpowiedzi 589
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Nie martw się masz piękną wędzarnię najważniejsze że żona zadowolona i nie ważne że są problemy z wędzeniem ważne że można się nią pochwalić . A co do wędzenia postaw beczkę gdzieś w nie widocznym miejscu i tam wędź bez problemów. Dwoje was będzie zadowolone. Pozdrawiam

DZIADEK, już raz Cię przepraszałem za krytyczne uwagi pod Twoim adresem. Ja wiem, że na tym forum jesteś niezaprzeczalnym autorytetem. Zgadzam się z tym, jesteś wielki ale możesz występować jeszcze w jednej konkurencji... Twój sarkazm również osiągnął mistrzostwo. Tym razem nie będę przepraszał.

 

Uważam, że Tadzik nie zasłużył nawet w najmniejszym stopniu na takie traktowanie (Henio, Ciebie też się to tyczy!!!) Chłopak zrobił wędzarnie chociaż nie miał pojęcia jak, uwędził w niej swoje pierwsze wyroby, które wszystkim smakowały, jest z nich zadowolony (wiem, bo to ja z nim rozmawiałem przez telefon). Mam nadzieję, że dalej będzie wędził i rozwijał swoje umiejętności!!! Napisałem, że mam nadzieję, bo po takich postach jak Wasze (DZIADEK, Henio, może mu się odechcieć! Dla nowicjusza budujące to były słowa, nie ma co!!!

 

Andyandy, jeśli chodzi o Ciebie, to masz rację... fizyki się nie da oszukać ale można zaradzić skutkom jej działania. tadzikmal, da sobie radę. Wiem o tym na 100%.

Pozdrawiam... Piotrek.

Nie martw się masz piękną wędzarnię najważniejsze że żona zadowolona i nie ważne że są problemy z wędzeniem ważne że można się nią pochwalić . A co do wędzenia postaw beczkę gdzieś w nie widocznym miejscu i tam wędź bez problemów. Dwoje was będzie zadowolone. Pozdrawiam

Nie martwię się. Cieszę się, że i Tobie się podoba :smile: A problemy - kto ich nie ma? Wędzarnią się nie chwalę, bo nie ma czym. Beczki nie postawię, bo nie ma takiej potrzeby. Uwędziłem już raz i myślę, że uwędzę i drugi. Nie będę polemizował, czy lepsza wędzarnia z beczki czy murowana, bo i po co? Aczkolwiek zazwyczaj najpierw zaczyna się z beczką a potem buduję się coś więcej (przynajmniej z tego co czytałem)

Pozdrawiam Tadzik
radzio, To że da sobie radę to wiem. "Kop" jest motorem postępu, ale zarazem powstrzyma szereg "dobrych porad" Dużo błędów nie zrobił i można zrobić z tej budowli piękną dobrą wędzarnie. Jednak nauczka musi "być" dla wszystkich początkujących w budowie jak i w pomocy. Jest tyle wspaniałych projektów i rozwiązań. :grin:

Uważam, że Tadzik nie zasłużył nawet w najmniejszym stopniu na takie traktowanie (Henio, Ciebie też się to tyczy!!!) Chłopak zrobił wędzarnie chociaż nie miał pojęcia jak, uwędził w niej swoje pierwsze wyroby, które wszystkim smakowały, jest z nich zadowolony (wiem, bo to ja z nim rozmawiałem przez telefon). Mam nadzieję, że dalej będzie wędził i rozwijał swoje umiejętności!!! Napisałem, że mam nadzieję, bo po takich postach jak Wasze (DZIADEK, Henio, może mu się odechcieć! Dla nowicjusza budujące to były słowa, nie ma co!!!

 

Dzięki Radzio,

Myślę, że złapałem bakcyla i na pewno dalej będę Was "męczył" i robił własne wędlinki. Dzisiaj byłem na urodzinach chrześnicy i spróbowałem wędlinki ze sklepu i niestety nie mogłem tego przełknąć.

 

Andyandy, jeśli chodzi o Ciebie, to masz rację... fizyki się nie da oszukać ale można zaradzić skutkom jej działania. tadzikmal, da sobie radę. Wiem o tym na 100%.

Poradzimy sobie :) Ale aż się boję pokazywać, co wymyśliłem :smile:

Pozdrawiam Tadzik
tadzikmal, Tak przy okazji w Radwanicach pod Wrocławiem jak i cały prawie Wrocław to jak by Lwów. Mam tam znajomych od wędzenia, koni, i szkoły Lwowskiej nie wspomnę, ale tej z przed 1939r. I takie problemy są we Wrocławiu! Liczę że następny post będzie konkretny - wędzarnia działa super!

tadzikmal, Tak przy okazji w Radwanicach pod Wrocławiem jak i cały prawie Wrocław to jak by Lwów. Mam tam znajomych od wędzenia, koni, i szkoły Lwowskiej nie wspomnę, ale tej z przed 1939r. I takie problemy są we Wrocławiu! Liczę że następny post będzie konkretny - wędzarnia działa super!

Andy, ale wędzarnia naprawdę działa super, tzn. wędzonki wyszły wyśmienite. Na tyle dobre, że jak dałem do spróbowania, to jeden człowiek powiedział, że dużoooo lepsze niż te które on kupuje stale od osoby, która wędzi od lat. :smile:

A tak przy okazji ja też mieszkam pod Wrocławiem, nie w samym Wrocławiu, a pracuję w następnej wiosce za Radwanicami :)

Pozdrawiam Tadzik
tadzikmal, To wiadomo ale serce boli jak przy takiej budowli chcesz stosować skraplacze. na PW dostałeś wiadomość jaki jest konkretny problem i w poście również. pamiętaj żadnych skroplin i innych podobnych podczas wędzenia, to tylko problem przejściowy. Masz stronkę wyłącznie w celu podniesienia własnych umiejętności i wiedzy masarskiej. Nie porównaj uwag i innych wiadomości do gościa, który od lat tylko zadymia. Twoje jest lepsze więc porównanie to zły i nie dobry wzorzec

tadzikmal, na PW dostałeś wiadomość jaki jest konkretny problem i w poście również.

Na PW nic nie dostałem ...
Pozdrawiam Tadzik

To prześlij mi maila odpiszę!

Wysłany

 

[ Dodano: Sob Gru 05, 2009 22:12 ]

A to dzisiaj zrobiłem (zaraz mi się dostanie):

 

Przeszlifowałem drzwiczki, tak że już jest szparka :smile:

 

http://img19.imageshack.us/img19/8483/20091205429.jpg

 

http://img222.imageshack.us/img222/6199/20091205428.jpg

 

http://img268.imageshack.us/img268/5978/20091205427.jpg

 

Przymocowałem drut do dwóch dziurek:

 

http://img709.imageshack.us/img709/5968/20091205438.jpg

 

I położyłem na nim miskę :) Rozwiązanie proste, tanie i zobaczymy czy skuteczne.

 

http://img139.imageshack.us/img139/935/20091205434.jpg

 

http://img139.imageshack.us/img139/8659/20091205433.jpg

 

http://img709.imageshack.us/img709/1747/20091205435.jpg

 

http://img709.imageshack.us/img709/2397/20091205437.jpg

 

http://img709.imageshack.us/img709/6742/20091205439.jpg

 

http://img5.imageshack.us/img5/4521/20091205440.jpg

 

http://img5.imageshack.us/img5/3039/20091205441.jpg

 

Zamocowałem również zamek do drzwiczek:

 

http://img41.imageshack.us/img41/8919/20091205447.jpg

 

http://img98.imageshack.us/img98/9779/20091205444.jpg

 

http://img98.imageshack.us/img98/9932/20091205442.jpg

 

I kupiłem dzisiaj wiaderka do peklowania (przeznaczone do żywności):

 

http://img41.imageshack.us/img41/5143/20091205449.jpg

 

No i teraz czekam na gromy :lol: Od żony za miskę już bęcki dostałem :smile:

 

I jeszcze jedno. Zmieszczę dwa poziomy wędzonek?

Pozdrawiam Tadzik

A to dzisiaj zrobiłem (zaraz mi się dostanie):

Nie, tadzikmal, nic Ci się nie dostanie! Przynajmniej nie ode mnie!

Jeśli chodzi o dwa poziomy wędzonek, to tak jak Ci mówiłem... zlikwiduj haczyki i zawieś wyroby bezpośrednio na kijach przy pomocy pętelek albo... nie rób pętelek tylko zaczep wyroby haczykami za sitkę lub sznurowanie. Zaoszczędzisz kilka centymetrów. Może wystarczy?

Pozdrawiam... Piotrek.
tadzikmal, Masz jak w banku. Na fotce widzisz zadymienie czyli jak działa wędzarnia. Powinno w komorze być jednakowe zadymienie ścianek komory a nie wąski pasek. To jest efekt strumieniowego przepływu ciepłych gazów. Deflektor się kłania lub termoobieg. Różnice na ściankach komory świadczą o już dużych skroplinach i wilgotności ceramiki. Nic dziwnego że w kominie są obfite skropliny. Resztę masz w mailu. :rolleyes: Ps: deflektor - większa blacha i bez dziurek

tadzikmal, Masz jak w banku. Na fotce widzisz zadymienie czyli jak działa wędzarnia. Powinno w komorze być jednakowe zadymienie ścianek komory a nie wąski pasek. To jest efekt strumieniowego przepływu ciepłych gazów. Deflektor się kłania lub termoobieg. Różnice na ściankach komory świadczą o już dużych skroplinach i wilgotności ceramiki. Nic dziwnego że w kominie są obfite skropliny. Resztę masz w mailu. :rolleyes: Ps: deflektor - większa blacha i bez dziurek

Deflektor mam od ostatniego razu (dwa pierwsze wypalenia były bez) i to wsadzony na zadymianie (wygrzewanie było bez). Deflektor zrobiłem, z przepisu który znalazłem tutaj:

http://www.wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4238&start=45

 

Ktoś napisał:

"O ile dobrze widzę na zdjęciu, Twój deflektor to kawałek blachy z otworami. Otworów jest dość mało i mają niewielką średnicę. Możesz po stronie "niedodymionej" powiększyć średnicę otworów, ewentualnie zrobić ich więcej, choć to drugie może być mało skuteczne. Jeśli otworów nie ma, a te kropki to tylko plamy przypalonego tłuszczu, to można je zrobić tylko z jednej strony. To powinny być duże dziury, fi rzędu paru centymetrów."

 

Następny ktoś napisał:)

"Najlepiej działa zwykły kwadratowy lub okrągły kawał blachy o powierzchni 4 do 5 większy od otworu kanału, ale nie więcej jak 50 % średnicy komory. Wysokość zamontowania nad kanałem dymnym przekątna kanału dymnego. biorąc pod uwagę właściwości gazów i strumieni gazowych - zjawisko fizyczne zachodzące przy użyciu deflektora powoduje zawirowania strumieniowe polegające na zaciąganiu gazów nad środek deflektora oraz strumieniowemu zasysaniu gazów przylegających do ścianek komory wędzarniczej. Efektem jest wymieszanie równomierne gazów w komorze łącznie z rozprowadzeniem ciepła."

 

Kawał blachy ma rozmiar 33*33 więc jest równy prawie połowie wielkości wędzarni. (tak jak napisałeś)

Pozdrawiam Tadzik
Tadziu tak po mojemu to ten deflektor ma trochę za dużo i za duże otwory.

"Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy". James Joyce

Tadziu tak po mojemu to ten deflektor ma trochę za dużo i za duże otwory.

I jeszcze według mnie za wysoko umiejscowiony nad wylotem :rolleyes:

 

Pozdrawiam :wink:

Carpe diem - raz kozie death

Tadziu tak po mojemu to ten deflektor ma trochę za dużo i za duże otwory.

No to co teraz ? Przecież nie pospawam :)

 

[ Dodano: Nie Gru 06, 2009 17:09 ]

Tadziu tak po mojemu to ten deflektor ma trochę za dużo i za duże otwory.

I jeszcze według mnie za wysoko umiejscowiony nad wylotem :rolleyes:

 

Pozdrawiam :wink:

Tak jak AndyAndy napisał przekątna kwadratu kanału dymnego. Ale jest on na śrubkach więc można obniżyć. Teraz jest jakieś 20 cm na wylotem , ile powinno być?
Pozdrawiam Tadzik

tadzikmal, Wysokość jest dobra - połóż na to co masz o połowę, kawał większej blachy i sprawdź jak się zachowuje komora.

A jak ma być? tzn. po czym poznam że jest ok?

 

Bo jak wędziłem i otwierałem komorę, to było pełno dymu i raczej równomiernie dymiło :)

Pozdrawiam Tadzik

tadzikmal, rozpal troszkę węgla drzewnego potem dorzuć troszkę trocin i popatrz nawet przez szczelinę. Będzie widać.

Będzie widać dym. Ale skąd będę wiedział, że jest ok?
Pozdrawiam Tadzik

Tadziu tak po mojemu to ten deflektor ma trochę za dużo i za duże otwory.

No to co teraz ? Przecież nie pospawam :)

 

[ Dodano: Nie Gru 06, 2009 17:09 ]

 

 

otwory nad deflektorem możesz zakryć płytkami szamotowymi , połóż je tak aby powiększyć rozmiar powierzchni deflektora.

Po ustaleniu właściwego rozmiaru wykonasz sobie nową blachę o właściwym rozmiarze .

Ja tak zrobiłem ....

Źle czyni , Kto nic nie czyni

Witam,

Dalsze prace nad moim niezidentyfikowanym obiektem zadymiającym.

Dzisiaj rozpaliłem sobie próbnie i popatrzyłem jak się zachowuje dym w zależności od deflektora. Potem deflektor obniżyłem i wydaję mi się, że chyba było lepiej jak było wyżej. Zresztą sami zobaczcie. I jeszcze jedno jak uwędzić zimnym dymem. Wygrzewamy wędzarnie i osuszamy tylko w mniejszej temperaturze a potem?

 

http://img40.imageshack.us/img40/5528/20091207453.jpg

 

http://img265.imageshack.us/img265/9789/20091207456.jpg

 

http://img525.imageshack.us/img525/1181/20091207457.jpg

 

http://img525.imageshack.us/img525/2995/20091207458.jpg

 

http://img704.imageshack.us/img704/531/20091207459.jpg

 

Tu położyłem płytkę klinkierową na deflektor:

 

http://img704.imageshack.us/img704/4514/20091207460.jpg

 

I teraz obnizony:

 

http://img13.imageshack.us/img13/9606/20091207463.jpg

 

http://img13.imageshack.us/img13/6969/20091207464.jpg

 

http://img13.imageshack.us/img13/2326/20091207465.jpg

 

http://img706.imageshack.us/img706/8315/20091207466.jpg

 

http://img13.imageshack.us/img13/9632/20091207469.jpg

 

http://img40.imageshack.us/img40/7052/20091207470.jpg

 

http://img40.imageshack.us/img40/6231/20091207471.jpg

 

Odległość do blachy z wylotu kanału wynosiła teraz ok 10 cm.

Pozdrawiam Tadzik

Witam.

Po prostu jak deflektor był wyżej, to dym "miał za dużo wolnego miejsca" i "szedł" na łatwiznę, "robił bokami" :rolleyes: :grin: , co widać na ściankach wędzarki.

 

Pozdrawiam :wink:

Carpe diem - raz kozie death

Witam.

Po prostu jak deflektor był wyżej, to dym "miał za dużo wolnego miejsca" i "szedł" na łatwiznę, "robił bokami" :rolleyes: :grin: , co widać na ściankach wędzarki.

 

Pozdrawiam :wink:

Czyli teraz jest ok?

Pozdrawiam Tadzik

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.