Zrobiłem szynke z tylnej nogi oraz boczki, zapeklowałem ja na 4 dni w wodzie z dodatkiem wywaru z przypraw soli i peklo soli. Po czterech dniach zwiazałem ja sznurkiem i dałem do wędzenia. Wędziłem 2h w dymie o temp około 60 do 70 st. C. Po wyciagnieciu z wędzarni włozyłem je do wrzącej wody na 10 min po czym zmniejszyłem ogień i w temp około 80 do 90 st C parzyłem przez 2h. Boczki wyszły w miare ale szynka wyszła sucha wygotowana jak huba. Smakowo doprawiona nie przesolona ale zero wilgoci. Mam pytanie gdzie popełniłem błąd dlaczego z szynki odeszło wszystko do wody?.