Skocz do zawartości

Majek666

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Opole

Ostatnie wizyty

131 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Majek666

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Pierwszy tydzień za Tobą
  • Pierwszy miesiąc za Tobą
  • Pierwszy rok za Tobą

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam. Może odkopie kotleta ale nurtuje mnie jeden temat. Kiedyś dostałem tusze dzika od znajomego myśliwego. Kiedy chciałem wykonać badanie tuszy na obecność włośnia lekarz weterynarii w moim mieście w rozmowie tel zaczął mi wymieniać co muszę podać i jakie papiery przynieść żeby mi zbadał próbkę i ogólnie to sprawiał wrażenie łaski, że mi ją zbada. Zadzwoniłem do znajomego powiedział co mam wyciąć, zawiózł do swojego lekarza i po 2 dniach miałem wyniki badania. Rozumiem, że z dziczyzną jest ten problem, że może pochodzić z kłusownictwa po za tym statystyki występowania chorób w danym regionie itp itd. Ale gdy powiedzmy kupuje legalnie tuszę czy to świni czy dzika i chciałbym dla swojego spokoju ją zbadać to czy lekarz weterynarii może odmówić mi takiego badania skoro to ja za to płacę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.