Skocz do zawartości

Roadrunner

Użytkownicy
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Miejscowość
    Londyn

Osiągnięcia Roadrunner

Uczeń

Uczeń (3/14)

  • Pierwszy post
  • Pierwsza rozmowa
  • Pierwszy tydzień za Tobą
  • Pierwszy miesiąc za Tobą
  • Pierwszy rok za Tobą

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. 25 kilometrow to tyle co nic Please..
  2. Wlasnie tam kupowalem ostatnio. Niestety tam mam mozliwosc tylko wysylki w kopercie bo sie odbierajacy kuzyn nie chce podjac paczki. Pojade tam w w wakacje i sam sobie zrobie konkretne zakupy. Zalezy mi teraz przed majem (komunia corki) kiedy mam okazje ze ktos mi cos przywiezie. Najlepiej ze sklepu w/okolicy Pucka ew. Gdyni. Potrzebuje raptem 20m jelit (kielbasnice) i sol peklowa na maj ,na grube kielbasy juz mi raczej wystarczy. Cienkich naturalnych jelit listem sie wyslac nie da, stad moja prosba o sklep na wybrzezu (Puck i okolice) [ Dodano: Czw 11 Mar, 2010 13:49 ] heh, w miedzyczasie znalazlem sol peklowa ~(Prymat za 50 pensow za 50 gram czyli jakies 2zl z okladem)w polskim sklepie tutaj. Jelit nie uswiadczysz, jedyne dostepne sa z renifera £1.50 za metr srednica ok 35 fi a i to trzeba sie prosic . o soli zapomnij bo w tym gUpim kraju wogole sie legalnie soli z saletra nie sprzedaje Mozna sobie przywiezc ale nie mozna kupic
  3. Naprawde sorki . Nie wiedzialem gdzie zapytac wiec padlo na dzial poczatkujacych. Na pewno gdzies jest na stronie ale nie moge znalezc Czy jest gdzies w Pucku albo najblizszych okolicach sklep sprzedajacy artykuly do wyrobu kielbas? Chodzi mi o jelita oslonki bialkowe/barierowe itd. Moze jest na forum jakas dobra dusza z tamtych stron i podpowie? Dostalem dzisiaj przesylke (sklep TOMEX z Bielska Bialej, odebrane i przeslane dalej przez mojego kuzyna (dziekuje bardzo za zrealizowanie zamowienia) Tescio jedzie do polski (Puck tym razem) i mam szanse ze mi kupi i przywiezie pare rzeczy ktore nie mozna bylo wyslac poczta ie sol peklowa kolejne oslonki jelita etc. Bardzo prosze o odpowiedz. Wiem wiem na osiem dotychczasowych postow jeden na przywitanie, dwa przepisy a reszta to prosby. Mimo wszystko prosze o pomoc i przepraszam za zawracanie rufy Serdecznie pozdrawiam Zbyszek (Roadrunner)
  4. Zanim mialem mozliwosc wedzenia /peklowania etc. robilem cos takiego, nadal zreszta robie jak nie mam warunkow do wedzenia (nie robie kielbasy nie mam co do wedzarni oprocz tej jednej rzeczy wrzucic etc.. Rolada z boczku i kurczaka pieczona. Przepis : Oddzielony gorny plat miesa od boczku (przy wykrawaniu nie bardzo sie nawet staram odcinac bez zadnego tluszczu bo nawet jak cos zostanie to lepiej dla rolady)Staram sie to rozbic chociaz troche, ciezka fucha co kto probowal to wie. Chodzi o to zeby poprzerywac wlokna w miesie chociaz troche,obnizajac loty mozna rowniez podziabac widelcem. Nacieram z obu stron sola zwykla kuchenna, czosnkiem przecisnietym przez praske (do smaku) pieprzem i odrobina majeranku, pokropic maggi, zwijamy wstepnie (dla zaoszczedzenia miejsca) w rolke wrzucamy w worek i wkladamy do lodowki na jakies dwie godziny. Po uplywie tego czasu wyjmujemy i rozwijamy na blacie. W miedzyczasie przygotowujemy piersi z kurczaka . 2-3 sredniej wielkosci rozbijamy na cieniutkie plastry i ukladamy na boczku . po wierzchu sypie troche soli i pieprzu (ot tyle co na schabowego) Nastepnie zawijam w ciasny rulon .Powinno sie to zwiazac sznurkiem chociaz ostatnio podwojnie zawinalem w folie aluminiowa i bylo latwiej a efekt co najmniej ten sam o ile nie lepszy. Od folii odciac kawalek na tyle dlugi zeby wystarczyl na dlugosc zwinietej rolady +na tyle zeby boki zawinac na gore koncowek .Drugi taki sam kawalek polozyc na stole i i polozyc ten juz oblozony folia (do gory nogami)i zalozyc boki i gore . W ten sposob przy pieczeniu soki nam nie wyplyna do piekarnika. Piec w temperaturze 180 stopni przez 1.5 - 2 godziny. Po wyjeciu i przestudzeniu wlozyc do lodowki zeby sciela sie galaretka wewnatrz. Nadaje sie prosto wyjeta z piekarnika jako pieczen do obiadu a po wystudzeniu i schlodzeniu rowniez jako wedlina na kanapki. Smacznego
  5. Wiem ze na poczatek nie powinienem zarzucac pytaniami ale jak kazdy poczatkujacy mam wiecej pytan niz porad. Zaryzykuje wiec i zapytam: Czy z rozmrozonego miesa mozna zrobic jakas rozsadna kielbase ew szynke? (Mieso ze swini rozbieranej wlasnorecznie trzy tygodnie temu i zamrozone w najlepszych warunkach z mozliwych ) Po prostu nie mam warunkow na przechowywanie wiekszej ilosci przetworow wiec wiekszosc miesa zamrazam na tzw zas. Czy lepiej moze poczekac do wykonczenia tego na obiady i przy okazji kupienia nastepnej polowki prosiaka dopiero zrobic kielbasy na swiezo ? Pozdrowienia Zbyszek
  6. Roadrunner

    Szynkowar

    Gratulacje, nie mam czegos takiego ( NA RAZIE) bo tu u nas sie nie da kupic a zrobic nie mam fizycznie gdzie. Bede cwiczyl szynke wedlug najprostszego przepisu tzn w jakiejs butelce albo innym `szynkowarze` wedlug budowy na jeden raz dopoki nie dojade na wakacje do Polski i zaopatrze sie w potrzebne rzeczy Cienkie jelita kielbasnice juz mam i obiecane dostawy reszte sie domysli jakos. Moja pierwsza szynka zaczeta w dzien mojej rejestracji wlasnie ma sie ku koncowi dluzej bym nie wytrzymal) i rano bedzie na stole. Oczywiscie taka z butelki a nie z szynkowara
  7. Roadrunner

    Przywitanie

    Dzien dobry wszystkim. Znalazlem Wasze (mam nadzieje ze bedzie i moje) forum zupelnie przypadkiem szukajac w wyszukiwarce peklowania . Przyznam sie uczciwie ze i sam troche kopce , (czy tez zadymiam) sasiadom. Obrzeza Londynu, wiec musze sie czaic i najlepiej nocka albo w sezonie grillowym, zeby mi nie wsiedli na glowe, ale jakos idzie. Wedzarnie mam murowana ceglana wykonana wlasnorecznie kilka lat temu (zdjecie podesle jak mi sie uda znalezc aparat i choc moze nie jest to dzielo sztuki jakos spelnia swoje zadanie. Sprobuje sie poudzielac na forum jak juz przejde etap zbierania szczeki z podlogi (nie schodze z tej strony juz bodaj trzeci dzien i ndalej nie moge wyjsc z zachwytu : :rolleyes: Mam troche trudno zdobyc surowiec do kielbaski tutaj (tluke sie na gielde i musze kupowac cala polowke i rozbierac bo rzezni tu nie uswiadczy, a i sposob robienia kielbas do czasu poznania tej strony tez jakis taki nijaki i wykombinowany samemu na smak metoda prob i bledow i choc to nawet smaczne to mam nadzieje ze dzieki przepisom stad moze sie jeszcze na stare lata naucze.. :blush: To tyle powitania. Zanurzam sie w przepisach. Pozdrawiam , Zbyszek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.