Skocz do zawartości

Koszu

Użytkownicy
  • Postów

    277
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Miejscowość
    Radzionków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Koszu

Stały uczestnik

Stały uczestnik (8/14)

  • Pierwszy post
  • Współpracownik Unikat
  • Pierwsza rozmowa
  • Pierwszy tydzień za Tobą
  • Pierwszy miesiąc za Tobą

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Dziadku Maćku a u Ciebie ten cały osprzęt też można kupić? P.s. Dziękuję za szybką realizację zamówienia
  2. Jestem ciekaw. Daj znać jak obczaisz ten temat.
  3. Oczywiście że można Tylko że te ..... z Borniaka nadal sprzedają sprzęt niepełnowartościowy. Ludzie jest 21 wiek. Każdy dba o klienta jak tylko może. Chucha, dmucha i robi wszystko, żeby kleint był zadowolony. a oni co? Mimo tego, że problem był zgłaszany nie jednokrotnie, przeze mnie również i to bezpośrednio im, i to ponad 2 lata temu to kolejne osoby kupując Borniaka nadal mają problem z nim. Po prostu bardziej niż oni olewać się klientów to już chyba nie da. Po mojej przeróbce zażądałem od Borniaka rekompensaty. I dostałem to co chciałem. 2 duże worki zrębków. Miałem tego nie ujawniać a oni mieli poprawić tą regulację. Ale skoro po dwóch latach oni nadal sprzedają niepełnowartościowy towar, który, żeby działał zgodnie z opisem, sami musimy przerobić i zainwestować to są jakieś kpiny.
  4. Swoją drogą to podziwiam producentów Borniaka. 2 lata temu, kiedy przerabiałem swojego dużego borniaka byłem z nimi w stałym kontakcie. Dałem im gotowe rozwiązanie co zrobić, żeby zapanować nad temperaturą w ich wędzarni. I co? I nic, nadal sprzedają niedorobiony towar jak widać. Po prostu kandydat na producenta dekady :/ Mój Borniak od lutego 2011r działa idealnie. Wahania temperatury w komorze nie przekraczają 3 stopni. Bez najmniejszych problemów uzyskuję temp. 90 stopni z pełnym wsadem i to bez znaczenia jaka temp. panuje na zewnątrz. A to dzięki przeróbkom osobiście poczynionym. Widzę, że jedyną rzeczą zmienioną w Borniaku jest grzałka. Kiedyś była jak się nie mylę 900 W - totalna porażka, a teraz jest 1400 W - to zapewne wystarcza. Pytanie czy jest umieszczona tak jak poprzednia, na tylnej ściance czy równomiernie pod deflektorem? Jeżeli na nadal na tylnej ściance to można zapomnieć o równomiernym rozkładzie temp. Ja mam grzałkę 1500 umieszczoną pod deflektorem i różnice temp. w komorze to maks 2-3 stopnie (mierzone na tej samej wysokości).
  5. Malina powtarzam, przeczytaj mój wątek odnośnie borniaka, wiele Ci się wyjaśni.
  6. Malina poczytaj sobie to: /viewtopic.php?t=6821&postdays=0&postorder=asc&start=0
  7. Witom wos wszystkich piyknie i przedświontecznie. Troszka mie sam niy było. Tzn możno żech i boł ale jakoś pisać się niy chciało. Przede wszystkim skuli tego, że sie jaiś czas tymu zrobiyło tutej trocha niyprzijemnie i ludzie zamiast sie śmioć i beblać gupoty zaczyli sie wadzić i łobrażać nawzajym. A z tego co pamiyntom niy tak miało być. Ale widza ze się wszystko wyklaruwało, dobry humor przyszoł nazot, żodyn żondego niy szteruje ino se tak fajnie tutej łozprawiocie. Ciesza sie fest! Tak czimać. A co tam w wyndzoku? Nojwyższy czas Dzieciontku uwyndzić trocha dobroci. Za pora godzin szinki i balerony byda wionzoł i pomału pod wyndzokiym polył. Pon Boczek pozwolył nom kolyjnymi świyntami się w komplecie raduwać to cza się postarać i cosik richtig dobrego na tyn jego gyburstag narychtuwać. Pozdrowiom wszystkich ciepło.
  8. A ja boczki po odpowiednio długim wędzeniu wyciągam z wędzarni, wkładam do piekarnika i tam przy włączonym termoobiegu, w temperaturze 120 stopni podpiekam do uzyskania zadanej temp. w najgrubszej części wędzonki. U mnie to akurat 60 stopni (tak sobie założyłem i tak jest dla mnie super). Dużo szybciej osiągam to w piekarniku niż w wędzarni. Pozdrawiam.
  9. Rozumiem, że masz Borniaka i właśnie w takim sposobem uzyskujesz np ciemnobrązowy kolor.
  10. Dziękuję Dziadku za te informacje. Aż głowa boli ile tych wszystkich poprawiaczy wyglądu jest. Mnie jednak chodzi o coś innego. Robię kilka rodzajów i mimo, że w smaku są różne to kolor wszystkich jest podobny (no chyba, że robię kabanosy węgierskie z czerwona papryką to wtedy jest wyraźnie ciemniejszy). Gdzieś na forum czytałem kiedyś, że żeby przyciemnić kolor kiełbas jelita należy wymoczyć w wodzie z rozpuszczonym cukrem. I właśnie tak zamierzam spróbować jutro. To pytanie tutaj zadałem dlatego, że nie pamiętam dokładnie jak powinno się to robić ale trudno - poeksperymentujemy
  11. Wielkie dzięki za info W borniaku to za dużego wyboru drewna do wędzenia to nie mam.
  12. O widzisz Dzięki miro. Możesz coś więcej napisać na ten temat? Można to u Ciebie kupic? Jak się stosuje? itd
  13. Powaznie???????????????? Pokemonie ja to wszystko wiem Mnie chodzi tylko w czym wymoczyć jelita, żeby były ciemniejsze po uwędzeniu. Wiem, że takie techniki są ale niestety nie potrafię tych informacji tutaj odszukać.
  14. Dłużej wędzić i ew podpiekać.Proste nieprawdaż. :grin: A poza dłuższym wędzeniem?
  15. Witam. Podpinam się pod ten temat żeby nie śmiecić za bardzo. Gdzieś na forum przeczytałem kiedyś o technikach przyciemniania kiełbas w sensie jelit. Coś kojarzę, że trzeba było moczyć te jelita w wodzie z cukrem czy coś takiego. Nie potrafię tego znaleźć więc proszę o pomoc. Co trzeba zrobić, żeby uzyskać ciemniejsze kiełbasy? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.