Skocz do zawartości

Wojciech Sz.

Użytkownicy
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wojciech Sz.

  1. Proszę o dopisanie mnie do listy.Pozdrawiam serdecznie.
  2. Witam.Właśnie dołączyłem do Waszego grona. Pozdrawiam.
  3. Witam.Ja robię tylko wedzonki z dziczyzny. Peklowanie mokre ok 12dni-1kg peklosoli na 12 litrów wody.Sznurowanie,osuszanie,wędzenie około 2,5 godziny w temp.45-60 stopni. Potem parzenie do temp.ok.70 stopni wewątrz,schładzanie w zimnej wodze. Na miękki boczek z dzika nie mogę się doczekać i po parzeniu gotuję go ok 15 minut. Przeważnie nie mrożę mięsa tylko po dokładnym wystudzeniu i umyciu pekluję. Zauważyłem,że im większa np.szynka tym smaczniejsza i bardziej soczysta. pozdrawiam.Darz bór.
  4. Kolor był jednakowy,odpowiedni. Kolega bardzo dużą wagę przywiązuje do odpowiedniego,dokładnego wymieszania farszu,sortuje mięso przed mieleniem.Dodaje tartą gałkę a nie dodaje majeranku. W najbliższym czasie spróbuję sił samodzielnie dokładając do praktyki kolegi rady z portalu. Pozdrawiam.Wojtek.
  5. Witam.Wczoraj się przywitałem i wspomniałem,że moje doświadczenia dotyczą na razie dziczyzny.Wyroby robiłem z kolegą,który pracował w tym fachu niemal zawodowo[obsługiwał wesela itp.w latach 70-80-tych.] Moje pytanie dotyczy peklowania.Stosuje on peklowanie mokre-mieszanina soli i saletry w odpowiednich proporcjach.Oczywiście nie patrzy na ilość zalewy-robi jej dużo więcej niż 40% wagi mięsa.W tym pekluje wędzonki,natomiast mięso pokrojone w cienkie paski zalewa kilkoma szklankami zalewy peklującej,miesza i zostawia na kupce na stolnicy.Wierzchnia warstwa zmienia nieco kolor ale to nie ma znaczenia.Leży to czasem nawet tydzień oczywiście w temperaturze do ok.7-8 stopni. Nie ma mowy o osadzaniu czy osuszaniu.W przypadku wędzonek maksymalny nastrzyk i od razu wędzenie[temperatura i czas ''na oko''] Wędzonkami i kiełbasą wszyscy się zachwycają[dotyczy dzika] Możecie to skomentować?Pozdrawiam.Wojtek.
  6. Wojciech Sz.

    Powitanie.

    Mój Janów to wioska koło Sochaczewa, woj.mazowieckie.Pozdrawiam.
  7. Wojciech Sz.

    Powitanie.

    :devil: Witam serdecznie brać wędzarniczą.Po pewnym czasie anonimowego czytania postanowiłem się przywitać.Od kilku lat jestem myśliwym i moje doswiadczenia zwiazane z zadymianiem dotyczą głównie dziczyzny.Robiłem wyroby z kolegą,który ma w tej dziedzinie doswiadczenie,ponieważ w latach 80-tych zajmował się masarstwem zawodowo. Jestem na etapie budowy wędzarni i zamierzam sie usamodzielnić w tej dziedzinie. Pozdrawiam serdecznie i składam najlepsze życzenia świąteczne.Wojciech Szafrański.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.