
Miriam
Użytkownicy-
Postów
53 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Miriam
-
Dobrze, że wiedział też, jak się dzieci robi :grin: A niech mu się dobrze i dziko żyje. I myśliwych unika :wink: .
-
Ja też wreszcie doczekałam się maluchów!!!! Wczoraj skończyły 2 tygodnie, Pepa wyprodukowała siódemkę, a Pigi ósemkę. Fajnie brykają :grin: . Ale jakoś nie mogę przemóc się, żeby je wypuścić na dwór. Może dlatego, że ich tatuś jakoś na wiosnę wymknął się na podwórko i nawiał do lasu. Dobrze, że chociaż wcześniej wypełnił swoje zadanie :wink: , to życie sobie uratował, bo już wyrok miał podpisany....
-
"Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba tęskno mi, Panie." Oj, tęskno...
-
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Łooooł :clap: :clap: :clap: Piękne chlebki! Zwłaszcza ten razowy mi się podoba - ma super kolorek :thumbsup:. Ale i ten drugi też pięknie Ci wyrósł :thumbsup:. Teraz spokojnie mogę iść spać :wink: -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Kurcze, bo ja już nie mam co obgryzać!!! :grin: :grin: :grin: Cóż, dzieci mają swoje prawa :wink:, też muszę wyłączyć moją Dorkę-potworkę :wink: -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Nie wierzę, że Ci nie wyjdzie . Po prostu nie ma takiej opcji :grin: i nie mogę się doczekać, aż się pochwalisz :grin:. -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Brawo, Pokemonie :clap: Mnie nie starczyło odwagi i podzieliłam ciasto na pół :blush:. Ten z drożdżami ładnie i szybko urósł, po upieczeniu był bardzo smaczny, leciutko kwaskowaty - ale nie był to prawdziwy chleb na zakwasie :sad: . Ten drugi, prawdziwy przez dwa dni nie chciał rosnąć, po czym się obudził i ładnie wyrósł, upiekł się bez zakalca, ale był bardzo kwaśny. Dlatego próbę uznałam za nie udaną . Ale ja nie miałam tyle cierpliwości i robiłam chleb 3 dnia od nastawienia zakwasu... :wink: -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Dodasz? (pytam z ciekawości, nie złośliwie :devil: ) -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Nie mów, że już nabyłeś koszyk :shock: ? Ty jesteś żywioł, nie człowiek!!! :devil: -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Oj, ładne :thumbsup:... i kryją w sobie odrobinę słodyczy -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
To ja chyba za mało dałam... :sad: 200g na 500 mąki... :sad: i pewnie dlatego był taki leniwy, że rósł dwie doby... :sad: a jeszcze chyba trochę za zimno mu było... :sad: Ale jak czytam Twoje posty Pokemonie, to mi się udziela twoja pozytywna energia i szykuję się do drugiego podejścia . Dziś specjalnie pojechałam do Skierniewic po mąkę żytnią, bo poprzednia mi "wyszła" na chlebki drożdżowe :grin: Nabyłam 2 kilo, żeby mieć na czym ćwiczyć :grin: -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Pokemonie, przecież 500 ml wody to 500g :grin:. No, chyba że fermentacja w gaz coś zamieni :wink:. A co z drugą połową? Bo na drugie pieczenie to ponoć lepszy zakwas wychodzi z odłożonego ciasta... Chyba będziesz musiał zrobić żurek :grin: :grin: :grin: Duuuużo żurku :grin: :grin: :grin: -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Dzięki Zbig3133, właśnie tak podejrzewałam, że to lipa jakaś :wink: -
[Pieczywo] Pieczemy chleb n zakwasie z Przemkiem i Pokemonem
Miriam odpowiedział(a) na L.Przemek temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
No właśnie, po pięciu dniach to będzie jakieś kilo zakwasu! To chyba na jakąś straszną ilość bochenków - jak dobrze liczę "wg Chudziaka" trzeba by dodać chyba ze 2,5 - 3 kilo mąki :shock: Przemku, czy można robić zakwas z mniejszych porcji mąki, np. po 50 g? -
[Porada] Mąka -rodzaje,typy,ceny.
Miriam odpowiedział(a) na Małgoś temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Bartnik, trochę wcześniej w tym temacie Na allegro wpisz młynek do zboża, ale ceny naprawdę z księżyca. :sad: -
[Porada] Mąka -rodzaje,typy,ceny.
Miriam odpowiedział(a) na Małgoś temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Cóż, wiele rzeczy się sprzedaje, a co do smaku... My tej śruty nie jemy . Ale jak bym miała wybierać to wolałabym mąkę świeżo zmieloną niż leżakowaną 3 miesiące :grin: . -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Raczej chodziło mi o to czy ta chemia to zakwas, czy pseudozakwas, żeby chlebek był lekko kwaśnawy i udawał chleb na zakwasie? Tak czy inaczej, więcej nie kupię, bo przecież nie o to chodzi z domowym pieczeniem chleba, ale jak już trafił mi do domu, to pomyślałam, że upiekę. -
[Porada] Mąka -rodzaje,typy,ceny.
Miriam odpowiedział(a) na Małgoś temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Nie wiem jak to się ma do jełczenia mąki pszennej, ale jak się dla koni gniecie owies lub kukurydzę, to należy je zużyć w ciągu 3 dni - przynajmniej tak mówi stara szkoła. Podobno kukurydza gorzknieje, a z owsem to nie wiem co się robi. Teraz już mało kto się do tego stosuje, chyba z lenistwa. -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Kilka dni temu mama przez pomyłkę zamiast mąki żytniej kupiła mi gotową mieszankę pt. "Chleb żytni". W składzie oprócz mąki żytniej (60%), mąki pszennej, soli podany jest "suchy zakwas piekarski (regulatory kwasowości:kwas cytrynowy, octan wapnia, siarczan wapnia; emulgator: lecytyna)". Czy to ma faktycznie coś wspólnego z zakwasem? Dodam, że ciasto po wyrośnięciu faktycznie było kwaśne, ale po upieczeniu kwaśny smak praktycznie znikł. Przy rozrabianiu ciasta należało dodać drożdże. Ogólnie chleb całkiem niezły, choć to nie to samo co własny. -
Myślę, że problem jest poważniejszy, gdyż ceny paliw dyktuje nam USA, wszystkie koncerny w Polsce - nasze i nie nasze - się u nich zaopatrują, więc nie ma znaczenia, na której stacji się zatankujemy, kasa i tak popłynie do USA, więc ceny nie spadną. Co innego gdyby rząd (i UE) dopuściły ropę z Rosji, która jest nieco gorsza, ale znacznie tańsza. Wtedy wybór klienta - czy woli tańszą niby gorszą, czy droższą - super-hiper :???: - walił by kogoś po kieszeni.
-
A mój mąż słodzi kawę 3 łyżeczki na kubek i wypija ich 7-8 dziennie! Jak wczoraj kupował cukier, to nie chciał się przyznać po ile płacił :devil: U nas szybko by zeszło 30 kilo nawet bez czytania :rolleyes:
-
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
:grin: :grin: :grin: On już prawie śpiocha, może mu się śniło, że przeprowadziliśmy się nad morze :grin: :grin: :grin: -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Przemku :shock: A mnie mój mąż mówi, że to ja mam coś z Monka :grin: , Ale ja też mieszam bezładnie :grin: -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Ja centralnego nie posiadam, u nas jest tylko ogrzewanie kominkowe, drożdżowe chlebki to w razie potrzeby podrastają w piekarniku, ale zakwas to trochę za długo. Za zaproszenie dziękuję :grin: , ale mąż mi uświadomił, że to jakieś 350 km, skorzystam chyba, jak będę bardzo zdesperowana :grin: :grin: :grin: -
[Pieczywo] Chleb na zakwasie
Miriam odpowiedział(a) na anerka temat w Z chlebowego pieca i domowej cukierni
Dobrze, tak zrobię, ale chyba jutro, bo dziś nie paliliśmy i mam chłodniej w domu. I koniec z ambicjami, razowa idzie do kąta :grin: A w sumie Częstochowa nie tak daleko :wink: To tak jak ja :grin:. Ale chyba właśnie po to się zagniata drugi raz, żeby za dużych bąbli gazu nie było, tak myślę, chyba...