Skocz do zawartości

Miriam

Użytkownicy
  • Postów

    53
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Miriam

  1. Miriam

    Świnki wietnamskie

    Dobrze, że wiedział też, jak się dzieci robi :grin: A niech mu się dobrze i dziko żyje. I myśliwych unika :wink: .
  2. Miriam

    Świnki wietnamskie

    Ja też wreszcie doczekałam się maluchów!!!! Wczoraj skończyły 2 tygodnie, Pepa wyprodukowała siódemkę, a Pigi ósemkę. Fajnie brykają :grin: . Ale jakoś nie mogę przemóc się, żeby je wypuścić na dwór. Może dlatego, że ich tatuś jakoś na wiosnę wymknął się na podwórko i nawiał do lasu. Dobrze, że chociaż wcześniej wypełnił swoje zadanie :wink: , to życie sobie uratował, bo już wyrok miał podpisany....
  3. "Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba tęskno mi, Panie." Oj, tęskno...
  4. Łooooł :clap: :clap: :clap: Piękne chlebki! Zwłaszcza ten razowy mi się podoba - ma super kolorek :thumbsup:. Ale i ten drugi też pięknie Ci wyrósł :thumbsup:. Teraz spokojnie mogę iść spać :wink:
  5. Kurcze, bo ja już nie mam co obgryzać!!! :grin: :grin: :grin: Cóż, dzieci mają swoje prawa :wink:, też muszę wyłączyć moją Dorkę-potworkę :wink:
  6. Nie wierzę, że Ci nie wyjdzie . Po prostu nie ma takiej opcji :grin: i nie mogę się doczekać, aż się pochwalisz :grin:.
  7. Brawo, Pokemonie :clap: Mnie nie starczyło odwagi i podzieliłam ciasto na pół :blush:. Ten z drożdżami ładnie i szybko urósł, po upieczeniu był bardzo smaczny, leciutko kwaskowaty - ale nie był to prawdziwy chleb na zakwasie :sad: . Ten drugi, prawdziwy przez dwa dni nie chciał rosnąć, po czym się obudził i ładnie wyrósł, upiekł się bez zakalca, ale był bardzo kwaśny. Dlatego próbę uznałam za nie udaną . Ale ja nie miałam tyle cierpliwości i robiłam chleb 3 dnia od nastawienia zakwasu... :wink:
  8. Dodasz? (pytam z ciekawości, nie złośliwie :devil: )
  9. Nie mów, że już nabyłeś koszyk :shock: ? Ty jesteś żywioł, nie człowiek!!! :devil:
  10. Oj, ładne :thumbsup:... i kryją w sobie odrobinę słodyczy
  11. To ja chyba za mało dałam... :sad: 200g na 500 mąki... :sad: i pewnie dlatego był taki leniwy, że rósł dwie doby... :sad: a jeszcze chyba trochę za zimno mu było... :sad: Ale jak czytam Twoje posty Pokemonie, to mi się udziela twoja pozytywna energia i szykuję się do drugiego podejścia . Dziś specjalnie pojechałam do Skierniewic po mąkę żytnią, bo poprzednia mi "wyszła" na chlebki drożdżowe :grin: Nabyłam 2 kilo, żeby mieć na czym ćwiczyć :grin:
  12. Pokemonie, przecież 500 ml wody to 500g :grin:. No, chyba że fermentacja w gaz coś zamieni :wink:. A co z drugą połową? Bo na drugie pieczenie to ponoć lepszy zakwas wychodzi z odłożonego ciasta... Chyba będziesz musiał zrobić żurek :grin: :grin: :grin: Duuuużo żurku :grin: :grin: :grin:
  13. Dzięki Zbig3133, właśnie tak podejrzewałam, że to lipa jakaś :wink:
  14. No właśnie, po pięciu dniach to będzie jakieś kilo zakwasu! To chyba na jakąś straszną ilość bochenków - jak dobrze liczę "wg Chudziaka" trzeba by dodać chyba ze 2,5 - 3 kilo mąki :shock: Przemku, czy można robić zakwas z mniejszych porcji mąki, np. po 50 g?
  15. Bartnik, trochę wcześniej w tym temacie Na allegro wpisz młynek do zboża, ale ceny naprawdę z księżyca. :sad:
  16. Cóż, wiele rzeczy się sprzedaje, a co do smaku... My tej śruty nie jemy . Ale jak bym miała wybierać to wolałabym mąkę świeżo zmieloną niż leżakowaną 3 miesiące :grin: .
  17. Raczej chodziło mi o to czy ta chemia to zakwas, czy pseudozakwas, żeby chlebek był lekko kwaśnawy i udawał chleb na zakwasie? Tak czy inaczej, więcej nie kupię, bo przecież nie o to chodzi z domowym pieczeniem chleba, ale jak już trafił mi do domu, to pomyślałam, że upiekę.
  18. Nie wiem jak to się ma do jełczenia mąki pszennej, ale jak się dla koni gniecie owies lub kukurydzę, to należy je zużyć w ciągu 3 dni - przynajmniej tak mówi stara szkoła. Podobno kukurydza gorzknieje, a z owsem to nie wiem co się robi. Teraz już mało kto się do tego stosuje, chyba z lenistwa.
  19. Kilka dni temu mama przez pomyłkę zamiast mąki żytniej kupiła mi gotową mieszankę pt. "Chleb żytni". W składzie oprócz mąki żytniej (60%), mąki pszennej, soli podany jest "suchy zakwas piekarski (regulatory kwasowości:kwas cytrynowy, octan wapnia, siarczan wapnia; emulgator: lecytyna)". Czy to ma faktycznie coś wspólnego z zakwasem? Dodam, że ciasto po wyrośnięciu faktycznie było kwaśne, ale po upieczeniu kwaśny smak praktycznie znikł. Przy rozrabianiu ciasta należało dodać drożdże. Ogólnie chleb całkiem niezły, choć to nie to samo co własny.
  20. Miriam

    Protest!

    Myślę, że problem jest poważniejszy, gdyż ceny paliw dyktuje nam USA, wszystkie koncerny w Polsce - nasze i nie nasze - się u nich zaopatrują, więc nie ma znaczenia, na której stacji się zatankujemy, kasa i tak popłynie do USA, więc ceny nie spadną. Co innego gdyby rząd (i UE) dopuściły ropę z Rosji, która jest nieco gorsza, ale znacznie tańsza. Wtedy wybór klienta - czy woli tańszą niby gorszą, czy droższą - super-hiper :???: - walił by kogoś po kieszeni.
  21. A mój mąż słodzi kawę 3 łyżeczki na kubek i wypija ich 7-8 dziennie! Jak wczoraj kupował cukier, to nie chciał się przyznać po ile płacił :devil: U nas szybko by zeszło 30 kilo nawet bez czytania :rolleyes:
  22. :grin: :grin: :grin: On już prawie śpiocha, może mu się śniło, że przeprowadziliśmy się nad morze :grin: :grin: :grin:
  23. Przemku :shock: A mnie mój mąż mówi, że to ja mam coś z Monka :grin: , Ale ja też mieszam bezładnie :grin:
  24. Ja centralnego nie posiadam, u nas jest tylko ogrzewanie kominkowe, drożdżowe chlebki to w razie potrzeby podrastają w piekarniku, ale zakwas to trochę za długo. Za zaproszenie dziękuję :grin: , ale mąż mi uświadomił, że to jakieś 350 km, skorzystam chyba, jak będę bardzo zdesperowana :grin: :grin: :grin:
  25. Dobrze, tak zrobię, ale chyba jutro, bo dziś nie paliliśmy i mam chłodniej w domu. I koniec z ambicjami, razowa idzie do kąta :grin: A w sumie Częstochowa nie tak daleko :wink: To tak jak ja :grin:. Ale chyba właśnie po to się zagniata drugi raz, żeby za dużych bąbli gazu nie było, tak myślę, chyba...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.