Zaraz to uczynie. Na 100% była saletra zwana też jakoś tam inaczej. A to co napisałeś że peklosól ma te dwa składniki oznaczało by że nie ma saletry a przecież to bez sensu bo mięsa mam różowe chyba że natrafiłem na jakiś inny typ peklosoli.
// Proszę o to fotka choć szczerze ciekawi mnie czy ze zdjęcia jesteś w stanie rozpoznać skład.
// Aha, kolejna edycja posta bo przeczytałem informacje tu http://wedlinydomowe.pl/kielbasy/kielbasy-porady/1602-sol-i-saletra-a-peklosol-w-naszych-przepisach z Twoim podpisem i szczerze to się poprostu pgubiłem.
Na początku piszesz że w skład wchodzi:
"zawierających w składzie mieszanki peklującej sól i saletrę (azotan),"
a potem że:
"Przypomnę, iż w skład peklosoli wchodzi 0,5 - 0,6% nitrytu (azotyn lub wg nowego nazewnictwa azotan III) uzupełnionego 99,5 - 99,4% czystej soli warzonej."
Jak to teraz ma się do tego że kupowane prezemnie peklosole na wagę mają w składzie saletrę i faktycznie mięsa mam różowe jak należy?